From: "Zbigniew Zmuda" <jzmuda pro.onet.pl>
Subject: Re: łosoś i pasta serowa
Użytkownik "Zbigniew Zmuda" <jzmuda pro.onet.pl> napisał w wiadomości
news:dohk2e$8d4$1 nemesis.news.tpi.pl...
> Jadłem kiedyś roladki z tuńczyka w plastrach, w środku była pasta
> twarogowo chrzanowa ( przynajmniej tak to smakowało). Ma ktoś może przepis
> na taką pastę.
Oczywiście mialo być łosoś
Pozdrawiam Jacek
From: Michal Jankowski <michalj fuw.edu.pl>
Subject: Re: majonez
"Atena" <atena_1WYTNIJTOiTO op.pl> writes:
> No tak, zależy co kto lubi, ja zwracam jeszcze uwagęna etykietę,a
> Hellmans i winiary sa konserwowane chemicznie.
Jesli wierzyc w napisy na etykietkach, to nie sa.
MJ
From: "Ewa (siostra Ani) N." <niesz yahoo.com>
Subject: Re: Kiedy wino do bigosu??
Le vendredi 23 décembre 2005 ŕ 18:56:09, dans <dohdl7$fn7$1 inews.gazeta.pl> vous écriviez :
> Robię bigos od dwóch dni. Dziś kupiłem wino czerwone półwytrawne ale nie
> wiem kiedy mam go wlać
Wedlug moich doswiadczen z gotowaniem przy udziale czerwonego wina :
im wszesniej sie je doda, tym lepiej.
> i ile.
Im wczesniej wlejesz, tym wiecej mozesz wlac. Potrawa do ktorej
dodajesz wino tuz przed podaniem ciagnie... winem.
> Czy teraz czy dopiero w święta? Kapusty jest
> 4 kilo oraz 2 kilo różnych mięs i wędlin.
Osobiscie licze : 1 butelka wina/1 kg miesa/4 godz. gotowania
Przelicz sobie to na twoje warunki, w zaleznosci od ilosci wina i
czasu ktorym dysponujesz.
> A propos to wszystkim grupowiczom życzę Wesołych i smacznych Świąt, a
> przede wszystkim udanych wypieków!.
Ja nie piekaca... ale w oczekiwaniu na pierniczki jednego z
grupowiczow
Happy Christmas :)
Ewcia
--
Niesz
From: "Ewa (siostra Ani) N." <niesz yahoo.com>
Subject: TROLL WARNING Re: Co z zabaione? Nigdy więcej jaj na miękko?
Le vendredi 23 décembre 2005 ŕ 21:46:57, dans <notz0o6da1q8$.1opuwgqg3sxni.dlg 40tude.net> vous écriviez :
>> :) Przed puszczaniem na prawo i lewo wstrzymuje mnie nie tylko obawa
>> AIDS, a może i nie przede wszystkim :)
> Ale chyba zgodzisz się, że lepiej Ci co się puszczają żeby jednak się
> chronili przed chorobami za pomocą wiadomych środków?
Moze jednak przed Wigilia (akurat interesujacym te grupe momentem),
przestalasbys zawracac ludziom gitare ?
Ewcia,
(chrzescijansko nie-plonkujaca)
--
Niesz
From: "Evunia" <kondraska wp.pl>
Subject: Odpowiedź na sernik
Dziękuję za porady do serniczka Buziaczki
Życzę Wesołych Świąt Spełnienia Marzeń
From: "Tukan" <tukan dupa.pl>
Subject: Re: co to za ciasto??
Użytkownik "Aggie" <yewWYTNIJTO autograf.pl> napisał w wiadomości
news:2132.00000031.43abb9f4 newsgate.onet.pl...
> Baaardzo chce :) poprosze bardzo :)
Orzechowiec
Ciasto:
0,5kg mąki
0,5 szkl. cukru pudru (moze byc mniej)
2 całe jajka
1 kostka margaryny
2 łyzki miodu naturalnego
2 łyżeczki sody
Z podanych składników zagnieść ciasto, z tym że najpierw połączyć wszystko
bez miodu, a potem go dodać i dalej urabiać.
Dobrze zagniecione ciasto powinno odklejać się od rąk i od blatu :) W razie
czego można sobie pomóc odrobiną mąki.
Podzielić ciasto na dwie części. Jedną część zapiec w 180 st. przez około 20
min.(użyć papieru do pieczenia, upieczone ciasto musi mieć jasno brązowy
kolor).
Na drugą część wylewamy masę orzechową i zapiekamy w ten sam sposób.
Masa orzechowa:
10 dag masła extra
2 łyżki miodu
0,5 szkl cukru (może być mniej)
30 dag orzechów włoskich
Masło z miodem i cukrem rozmieszać i zagotować, dodać 30 dag orzechow
wloskich i podgotować 2 min.
Masa budyniowa:
0,5 l mleka
1 budyń waniliowy na 3/4 l mleka
1 łyżka mąki pszennej
1 cukier waniliowy (16g)
0,5 szkl cukru (może być mniej)
1 kostka masła extra
0,4 l mleka, cukier, cukier waniliowy i łyżkę mąki rozmieszać i zagotować.
Budyń rozmieszać w pozostałym mleku i wolno dolewać ciągle mieszając.
Masa będzie gotowa gdy stanie się bardzo gęsta i zacznie puszczać "bulki" :)
Masę budyniową należy ostudzić i wymieszać z masłem (budyń do masła
stopniowo, nie przedobrzyć z miksowaniem - może się zważyć).
"Goły" placek należy posmarować masą budyniową i na to położyć placek z masą
orzechową.
Ciasto wstawiamy do lodówki i następnego dnia możemy się zajadać :)
(najlepsze jest po 2-3 dniach)
P.S. Jeśli chodzi o cukier i cukier puder, to ja wszędzie daję 1/4 - 1/3
szklanki. Ja i moja rodzina nie lubimy zbyt słodkich ciast, a gościom mniej
słodkie też smakuje.
Nie zdażyło się jeszcze, żeby orzechowiec wg. tego przepisu komuś nie
smakował ;)
Pozdrawiam
Tukan
From: "Ewa (siostra Ani) N." <niesz yahoo.com>
Subject: Re: Kiedy wino do bigosu??
Le vendredi 23 décembre 2005 ŕ 23:16:26, dans <8112810884$20051223231626 ewcia.kloups> vous écriviez :
> Osobiscie licze : 1 butelka wina/1 kg miesa/4 godz. gotowania
> Przelicz sobie to na twoje warunki, w zaleznosci od ilosci wina i
> czasu ktorym dysponujesz.
Po chwili zastanowienia dochodze jednak do wniosku ze bigos nie jest
wolowina po burgundzku :) Wiec dla proporcji przez ciebie podanych,
IMHO jedna butelka wystarczy... ale wlej ja od switu, i gotuj, i
gotuj...
Ewcia
--
Niesz
From: Sabina Redlarska <sa-re.wyrzuc.to.co.uwazasz:) epf.pl>
Subject: [OT] =?iso-8859-2?Q?(by=B3o=3A_Re=3A_TROLL_WARNING_Re=3A_Co_z?=
Dnia Fri, 23 Dec 2005 23:23:00 +0100, Ewa (siostra Ani) N. napisał(a):
> Ewcia,
> (chrzescijansko nie-plonkujaca)
Napewno masz za to duży plus u Pana Boga.
Ale wyjaśnij proszę, jakie masz podstawy do tego, aby mnie nazywać trollem.
Uczestniczę w grupach dyskusyjnych od ładnych paru lat, nigdy przedtem mi
się to nie zdarzyło.
Grupy dyskusyjne mają to do siebie, że postów jest bardzo dużo, jedne są
interesujące, inne nieciekawe, mało kto czyta wszystkie posty.
Czy jest na tej grupie zakazane pisanie w okresie przedświątecznym o
jajkach? Nie sądze.
Czy gdybym w temacie posta dodała, że tym zabaione chcę wypełnić babkę
bożonarodzeniową panettone, wtedy nie byłby to temat zakazany?
Jeśli ludzie nie chcą czytać o ptasiej grypie to tego wątku nie czytają.
Uwierz - ludzi którzy nie zajrzeli do tego wątku albo zajrzeli tylko raz i
porzucili jest mnóstwo. Teraz ten podwątek ciągniemy tylko dlatego, że Ty
tego chcesz. Tym bardziej jeśli uważasz mnie za trolla - Troll to jest
ktoś, kogo należy _ignorować_ - znaczy nie odpowiadać na jego posty.
Mam wrażenie że jak na chrześcijankę w okresie przedświątecznym jesteś
dziwnie bojowo do świata nastawiona. Nie mi oceniać, ale jak Ciebie ten
temat drażni to zignoruj go, jest w czytnikach taki przycisk "Ignore".
Jeśli drażni Cię moja osoba to dodaj mnie do KF.
Fakt, że pod moim postem rozwinęła się mała burza. Ale nie widzę w tym
mojej winy. Ja po prostu chciałam się czegoś dowiedzieć. Nie uważam abym
kogokolwiek prowokowała do kłotni.
I tu prośba do wszystkich, po raz zresztą kolejny:
Jeśli Was temat nie interesuje, porzućcie go i już. Gdyby nikt mi na
pierwszego posta nie odpowiedział, wojny by nie było. Zresztą wojny chyba
nie ma tylko jakieś dziwne emocje, może z powodu przedświątecznej nerwówki.
--
Pozdrawiam, Sabina
From: "Tukan" <tukan dupa.pl>
Subject: Re: łosoś i pasta serowa
Użytkownik "Zbigniew Zmuda" <jzmuda pro.onet.pl> napisał w wiadomości
news:dohrfo$8bf$1 atlantis.news.tpi.pl...
> > Jadłem kiedyś roladki z łososia w plastrach, w środku była pasta
> > twarogowo chrzanowa ( przynajmniej tak to smakowało). Ma ktoś może
przepis
> > na taką pastę.
To proste. Układasz kilka płatów łososia obok siebie, smarujesz to wszystko
serkiem chrzanowym Almette, zwijasz w roladę, potem zawijasz w cienką folię
jak cukierka i na godzinę, dwie do zamrażalnika. Po wyjęciu kroisz na
kawałki i wcinasz.
Smacznego!
Pozdrawiam
Tukan
From: "Ewa (siostra Ani) N." <niesz yahoo.com>
Subject: Re: [OT] (było: Re: TROLL WARNING Re: Co z zabaione? Nigdy więcej jaj na miękko? (was: TROLL WARNING Re: Co z zabaione? Nigdy więcej jaj na miękko?))
Le samedi 24 décembre 2005 ŕ 00:25:01, dans <gedzzcjsewco$.vcb4ovwlxtp4.dlg 40tude.net> vous écriviez :
> Ale wyjaśnij proszę, jakie masz podstawy do tego, aby mnie nazywać trollem.
> Uczestniczę w grupach dyskusyjnych od ładnych paru lat, nigdy przedtem mi
> się to nie zdarzyło.
Alez prosze :
watek ma w tej chwili 48 postow tym watku w ktorym jedynym
"kulinarnym" tematem jest grypa ptasia. Z tego twoich 27 sztuk.
> Teraz ten podwątek ciągniemy tylko dlatego, że Ty
> tego chcesz.
Napisalam 2 posty (w tym jeden skladajacy sie z 3 liter : "NTG")
Wnioski wyciagnij sama.
--
Niesz
From: Sabina Redlarska <sa-re.wyrzuc.to.co.uwazasz:) epf.pl>
Subject: [NTG?] Re: Co z zabaione? Nigdy =?iso-8859-2?Q?wi=EAcej_jaj_na?=
Dnia Fri, 23 Dec 2005 09:24:27 +0100, Tatiana napisał(a):
> Wycięłaś dwa zdania, które były ważne dla mojej wypowiedzi, zostawiłaś żart.
> I jak ja mam Cię traktować poważnie?
Przepraszam że piszę dopiero teraz, jakoś mi Twój post (ten na który teraz
odpowiadam) umknął.
Fakt że dobrze nie wczytałam się w Twoje słowa, jakoś czuję się w tym wątku
atakowana, mało kto napisał coś z sensem, przepraszam że Ciebie do tego
grona zaliczyłam, a piszesz chyba dość na temat.
To wracam do tego. Może to trochę NTG, ale toczono tu więcej dyskusji NTG i
się nikt nie czepiał.
Zresztą w końcu przecież o plackach mówimy ;)
> No i ten placek raczej Cię nie zawirusuje, bo wirus ptasiej grypy na ludzi
> nie działa, dopóki nie zmutuje.
> Po drugie te instrukcje są dla terenów objętych ptasią grypą, gdzie ryzyko
> zmutowania wirusa, przy jego licznym występowaniu jest duże.
Acha... no to teraz może zaczęłabym rozumieć o co chodzi z tym ostrzeganiem
tylko w miejscach koncentracji wirusa. Chodzi o to, że wirus mutuje w ten
sposób, że zaraża i ptaki i nas? Jeden i ten sam, ale przystosowany i do
nich i do nas?
To by było dość uspokajające... chociaż i tak nie możemy mieć pewności, że
ten ptak nie zaraził się tym zmutowanym wirusem, który przybył dzięki
wędrującym ptakom ze wschodu.
--
Sabina
From: Sabina Redlarska <sa-re.wyrzuc.to.co.uwazasz:) epf.pl>
Subject: Re: Co z zabaione? Nigdy =?iso-8859-2?Q?wi=EAcej_jaj_na_mi=EAkko=3F?=
Dnia Fri, 23 Dec 2005 09:29:04 +0100, Tatiana napisał(a):
> Szczepiąc się na ludzką grypę możemy być prawie pewni, że nie zachorujemy na
> nią. A wirus ptasi musi jakoś zmutować, aby bardziej przypominać ludzką i
> móc nas zakażać. Stąd szczepiąc się, ochraniamy siebie przed zwykłą grypą i
> nie dajemy materiały ptasiemu, do mutacji (chociaż mutować będzie i tak
> prawdopodobnie w świni, to i tak jest to jakieś zabezpieczenie)
Niebardzo mi pasuje to co piszesz.
Bo ci namiętni reklamowacze szczepionek mówią inaczej. Mówią, że po
szczepionce jest większa szansa że z choroby wyjdziemy, a nie że na nią
nie zachorujemy.
Ten wirus to właściwie gdzie mutuje... u nas, u ptaków czy gdzieś pomiędzy?
Bo jeśli jednak w naszym ciele ma mutować, to by chyba znaczyło że jednak
się "plackiem" mogę zarazić?
--
Sabina
From: Sabina Redlarska <sa-re.wyrzuc.to.co.uwazasz:) epf.pl>
Subject: Re: Co z zabaione? Nigdy =?iso-8859-2?Q?wi=EAcej_jaj_na_mi=EAkko=3F?=
Dnia Fri, 23 Dec 2005 10:06:16 +0100, flower napisał(a):
> Wiemy, domyślamy się. Bo służba zdrowia bagatelizuje zagrożenie wymarcia
> ludności przez H5N1
Nie.
Olewam służbę zdrowia dlatego że ona mnie i moją rodzinę olewa.
Oczywiście nie cała służba zdrowia. Ale ta pierwszego kontaktu, z NFZ. Moi
rodzice są przez nich w ciężkim stanie.
I wiecie co Wam powiem o statystykach?
Jest pewnie małe prawdopodobieństwo, że komuś się niebezpiecznie zawęzi
tętnica szyjna. Ale gdyby mój tato miał rok temu kaprys żeby sobie zrobić
dopplera, byłby teraz sprawny.
Ale to naprawdę OT.
Powiedz jeszcze dlaczego jesteś dla mnie niemiły/ła i zaczepny/a i
skończymy ten wątek.
--
Sabina
From: "Wojti" <j_bond007 wp.pl>
Subject: Merry Christmas Everyone !!!
--
Na Bazarze Różyckiego
Idzie handel na całego.
Stare buty, nowe gacie,
Twarde porno, słoń w krawacie
Puszka farby, jasne piwo,
Pączki, wódka i pieczywo,
www.pragapolnoc.dobrebopolskie.com
From: Sabina Redlarska <sa-re.wyrzuc.to.co.uwazasz:) epf.pl>
Subject: Re: [OT] =?iso-8859-2?Q?(by=B3o=3A_Re=3A_TROLL_WARNING_Re=3A_Co_z?=
Dnia Sat, 24 Dec 2005 01:37:20 +0100, Ewa (siostra Ani) N. napisał(a):
> Alez prosze :
> watek ma w tej chwili 48 postow tym watku w ktorym jedynym
> "kulinarnym" tematem jest grypa ptasia.
No skoro pytam o ptasią grypę to chyba nie jest dziwne, że posty w tym
wątku są na ten temat?
Proszę, spróbuj zrozumieć poruszony temat. Chodzi o żółka. Żółtka to
miejsce, w którym może lub nie może znajdować się wirus ptasiej grypy. No i
chodzi o to żeby ustalić to właśnie.
Czemu nazywasz trollem mnie, a nie osoby, które piszą o statystyce (NTG -
tutaj grupy sci), paranoiach (NTG - pl.sci.psychologia), gitarach (NTG -
pl.rec.muzyka), pomidorach, grzybach, wołowinie, czereśniach (OT), AIDS
(pl.sci.medycyna), jakaś choroba u owiec (NTG) itd.?
>> Teraz ten podwątek ciągniemy tylko dlatego, że Ty
>> tego chcesz.
>
> Napisalam 2 posty (w tym jeden skladajacy sie z 3 liter : "NTG")
>
> Wnioski wyciagnij sama.
NO... znaczy że masz mało do powiedzenia na ten temat?
To i lepiej że nie piszesz zamiast pisać o tym kto wyparza klawiaturę albo
ma paranoje. Chwali Ci się.
Ale fakt jest taki, że rozmawiam teraz właśnie z Tobą. Gdybyś tego posta
wyżej nie napisała, nie pisałabym z nikim, byłoby o parę postów mniej.
--
Sabina
From: Konrad Kosmowski <konrad kosmosik.net>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?=B3oso=B6?= i pasta serowa
morghul, dnia sob 24 gru 2005:
>> ten serek. U nas na "wsi" serk=F3w chrzanowych nie widzia=B3em;-). Musze=
chyba=20
>> improwizowa=E6. Ale dzieki.
>> Pozdrawiam Jacek
> Ch=B3opie, TV te=BF na wsi nie macie, =BFe reklam nie ogl=B1dasz? Almette=
to serek=20
> twarodowy do kanapek miedzy innymi, kupujesz gotowy w spo=BFywczaku.
Ale On tak =BFartobliwie, ironicznie... chcia=B3by sobie ten serek zrobi=E6=
w
domu, taki =B6wie=BFy my=B6l=EA, =BFe b=EAdzie smaczniejszy. Poza tym sam a=
kt
przygotowania go mo=BFe by=E6 dla niekt=F3rych przyjemniejszy ni=BF zakup. =
:P
--=20
+ ' .-. .
. http://kosmosik.net/ * ) )
* . . '-' . kK
From: Sabina Redlarska <sa-re.wyrzuc.to.co.uwazasz:) epf.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Og=B3aszam!__(by=B3o=3A_(Re=3A_Co_z_zabaione=3F?=
Hej.
Jako że zostałam posądzona o trollowanie, biorąc pod uwagę również to, że
większość postów tutaj, również moich, jest bez sensu, nie tylko bez
związku z grupą ale i z tematem wątku, ogłaszam ;) :
Będę odpowiadać tylko na posty związane z tematem, który poruszyłam w
pierwszym poście.
Stwierdzono, że większość tu postów jest NTG, a większość z nich to moje.
Zgadzam się, jednak taka już jestem, że jak ktoś coś do mnie mówi to
odpowiadam. Może to dziwne. No ale postaram się już tego nie robić.
Was również proszę - piszcie na temat albo wcale.
--
Pozdrawiam wigilijnie,
Sabina Redlarska
From: "Zbigniew Zmuda" <jzmuda pro.onet.pl>
Subject: Re: łosoś i pasta serowa
Użytkownik "morghul" <talar4 o2.pl> napisał w wiadomości
> Chłopie, TV też na wsi nie macie, że reklam nie oglądasz? Almette to serek
> twarodowy do kanapek miedzy innymi, kupujesz gotowy w spożywczaku.
>
> pozdrawiam
>
> --
> morghul
Kurna, mamy dwa telewizory, jeden w swietlicy i jeden u sołtysa. Do
świetlicy nie chodze bo to daleko, a u sołtysa jak ogladamy film jaki albo
serial to sołtys polewac w czasie tych przerwow reklamowych kaze i nie ma
jak ich ogladac. Ale nicto we wtorek do gminy musi baba jechac to jej kaze
kupic taki serek. Moze w biedronce (marketa takiego mamy) bedzie.
Pozdrawiam
I Zdrowych Wesołych Świąt życzę.
Jacek
From: Marsjasz <marsjasz poczta.NOSPAM.neostrada.pl>
Subject: Re: ile =?ISO-8859-2?Q?rosn=B1_dro=BFd=BFe=3F?=
kiesiewicz napisał(a):
> Witam
>
> Niedawno wrzuciłem drożdże do mleka i rozmieszałem. Na wierzchu pływa
> sobie taki brązowy osad i jest napęczniały i ma bąbelki. Ile jeszcze mam
> czekać i jak mają wyglądać docelowe wyrośnięte drożdże na mleku?
>
> Robię makowiec według przepisu: http://tinyurl.com/bscbv
>
> Dziękuję z góry i pozdrawiam
> kiesiewicz
po pierwsze mleka nie moze byc zbyc duzo...najlepiej jak sie tzw. ciapa
robi, wtedy dokladnie widac na jakim etapie wyrastania drozdze sa...
a co do czasu rosniecia to zalezy od wielu czynnikow, od swiezosci
drozdzy, temp. mleka, temp. otoczenia...
nalezy pamietac, ze nie moze byc mleko zbyt zimne ani zbyt gorace, wtedy
tez nie wyrosna, najlepiej robic test na palec...jak sie wklada palec do
mleka i w zasadzie nie czuje (temp. zblizona do temp. ciala) to powinno
byc dobrze...
ja zawsze zagladam, jak zwiekszyly objetosc 2 razy objetosc traktuje je
jako wyrosniete i zdatne do dalszego uzytkowania...
(podobnie z ciastem, w ktorym drozdze juz sa)
Mars
From: "bazyli4" <bazyli4 poczta.onet.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_=5BOT=5D_=28by=B3o:_Re:_TROLL_WARNING_Re:_Co_z_zabaion?=
Użytkownik "Sabina Redlarska" <sa-re.wyrzuc.to.co.uwazasz:) epf.pl>
napisał w wiadomości news:19khsgbqpeozc.1emlzhi46bgyj.dlg 40tude.net...
> Proszę, spróbuj zrozumieć poruszony temat. Chodzi o żółka. Żółtka to
> miejsce, w którym może lub nie może znajdować się wirus ptasiej grypy.
No i
> chodzi o to żeby ustalić to właśnie.
Jeśli stawiasz pytanie w taki sposób:
'Czy zółtko to miejsce w którym może - lub nie może - znaleźć się wirus
ptasiej grypy?' to dopowiedź jest prosta bez żadnych, absolutnie
żadnych badań naukowych: wirus ptasiej grypy może znaleźć się w żółtku.
I to mówi statystyka i - z drugiej strony - logiczny rozbiór powyższego
pytania.
Pzdr
Paweł
From: Tatiana <yennefer12*antyspam* go2.pl>
Subject: Re: Co z zabaione? Nigdy =?iso-8859-2?Q?wi=EAcej_jaj_na_mi=EAkko=3F?=
Dnia Sat, 24 Dec 2005 02:51:07 +0100, Waćpanna lub waćpan Sabina Redlarska,
w wiadomości <news:70qkuu2vnzds$.x553gfv0cud4$.dlg 40tude.net> zawarł, co
następuje:
>> Szczepiąc się na ludzką grypę możemy być prawie pewni, że nie zachorujemy na
>> nią. A wirus ptasi musi jakoś zmutować, aby bardziej przypominać ludzką i
>> móc nas zakażać. Stąd szczepiąc się, ochraniamy siebie przed zwykłą grypą i
>> nie dajemy materiały ptasiemu, do mutacji (chociaż mutować będzie i tak
>> prawdopodobnie w świni, to i tak jest to jakieś zabezpieczenie)
>
> Niebardzo mi pasuje to co piszesz.
> Bo ci namiętni reklamowacze szczepionek mówią inaczej. Mówią, że po
> szczepionce jest większa szansa że z choroby wyjdziemy, a nie że na nią
> nie zachorujemy.
> Ten wirus to właściwie gdzie mutuje... u nas, u ptaków czy gdzieś pomiędzy?
> Bo jeśli jednak w naszym ciele ma mutować, to by chyba znaczyło że jednak
> się "plackiem" mogę zarazić?
Najczęściej w świni, tak jak pisałam. Ale jak będziemy zaszczepieni,
mniejszy będzie rezerwuar ludzkiego wirusa w otoczeniu i mniejsza szansa na
mutację. Wirusy są bardzo lotne, od człowieka na świnię to dla nich pryszcz
:)
--
Pozdrawiam, Ti`Ana
"The girl loaded gun, went outside. No one has ever seen her again..."
Kto chodzi spać z kurami, wie, jak piękna jest sodomia.
From: Grzegorz.Janoszka S-P-A-M--N-I-E.pro.onet.pl (Grzegorz Janoszka)
Subject: Re: =?iso-8859-2?Q?M=A1KA?= GRAHAM 550
On 23 Dec 2005 19:37:49 +0100 I had a dream that SYRIUSZ <syriusz30WYTNIJTO op.pl> wrote:
>WITAM POSZUKUJĘ MAKI GRAHAM DO AUTMATÓW DO PIECZENIA CHLEBA, NAJLEPIEJ W ŁODZI
>Z GÓRY DZIĘKUJĘ ZA POMOC
Jak graham, to na pewno nie 550. Do pieczenia chleba polecam mąkę białą
typ 650 (taka tesco korzystyny zakup jest dobra) oraz jakąś grahamkę
typ 1850 lub więcej - nie wiem jak w Łodzi, ale w Krakowie mąki razowe
mam w swoim supermarkecie osiedlowym i w każdym chyba hipermarkecie.
Jak sprzedawcy nie mają "mąki razowe", to pytaj o "mąkę na żurek" :)
--
Grzegorz Janoszka
From: "Magda" <nospambrysiek pulsnet.pl>
Subject: Re: co to za ciasto??
Użytkownik "Tukan" <tukan dupa.pl> napisał w wiadomości
news:doi0fg$ajf$1 nemesis.news.tpi.pl...
>
> Użytkownik "Aggie" <yewWYTNIJTO autograf.pl> napisał w wiadomości
> news:2132.00000031.43abb9f4 newsgate.onet.pl...
>
> > Baaardzo chce :) poprosze bardzo :)
>
> Orzechowiec
>
> Ciasto:
>
> 0,5kg mąki
Piekne dzieki, na Nowy Rok jak znalazl.
Pozdrowienia swiateczne
Magda
From: "Aggie" <yewWYTNIJTO autograf.pl>
Subject: Re: co to za ciasto??
> Zrobiłem go raz i nie bardzo smakował, więc wróciłem do orzechowca i
> zapomniałem zmienić nazwę :)
> Przepis zgodnie z obietnicą późnym wieczorkiem.
Tukan,
Proooooszeeee :) podaj przepis na to ciacho :)
Agnieszka - z językiem do pasa ;)
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
From: Waldemar <waldemar.krzok t-online.de>
Subject: Re: panettone jak ze sklepu?
czeremcha wrote:
> Atunia <atunia.SKASUJ gazeta.pl> napisał(a):
>
>
>>>Otóż dopiero teraz doczytałam, że on kandyzowany ma być, myślałam, że to
>>
>>litrówka i cydr ma być. Trzebaby się tam pod linkiem spytać Linn, co to ma
>
> być.
>
> Chodzi o cytron czyli inaczej cedrat, a dokładniej - o jego kandyzowaną
> skórkę zwaną cykatą.
jako dzieciakowi myliła mi się cykata z cykutą ;-) Dobrze, że do tej
ostatniej nie miałem dostępu, bo bardzo pożywne ciasto by z tego wyszło.
Wesołych świąt!
Waldek