Rejsy morskie


From: "L'e-szczur" <leszczur acn.bez.wiadomo.czego.waw.pl>
Subject: Re: Ludzie święci !!!

"+r-m-k+" <radomiak o2.pl> wrote in message
news:dne7mt$38f$1 nemesis.news.tpi.pl...
>
> Użytkownik "L'e-szczur" <leszczur acn.bez.wiadomo.czego.waw.pl> napisał w
> wiadomości news:439a8bb8$0$10301$f69f905 mamut2.aster.pl...
>
>>>> NBA jest najlepsza na swiecie.
>>>
>>> Szkoda tylko, ze koszykarze amerykanscy juz nie sa najlepsi...
>>
>> Co nie zmienia faktu supremacji NBA na rynku zawodowych lig koszykówki.
>
> Lepsze opakowanie, a wieksze gowno w srodku. Jezeli byliby tak wspaniali,
> DT ktorystam znowu wygrywalby 40 pkt.

Nie wiem co akurat tu masz na myśli. Amerykańskie zepsucie ? Brak podstaw
koszykarskiego rzemiosła ? Kiepskie prowadzenie się cheerleaderek ?

>> Pokazywałem już dlaczego Pierce _musi_ wchodzić, bo drużyna odnosi z tego
>> tytułu więcej korzyści - nawet jeżeli czasami dostanie czapę, lub popełni
>> TO. Nie rozumiem uporu wynikającego z subiektywnej oceny "bo ja uważam,
>> że lepiej byłoby gdyby nie wchodził" - fakty i statystyki temu przeczą.
>
> Fakty po 15 grach 82-meczowego sezonu.

A co ja wróżka jestem, żeby mówić jakie będą fakty po 82 meczach ? Wiesz na
czym polega statystyka ? M.in na tym, że masz część danych, a wnioski
próbujesz wyciągać dla całości akceptując to, że w jakimś procencie możesz
się mylić. A fakty są takie (i są poparte przez liczby), że Pierce _ma_ się
wpieprzać na kosz przy każdej okazji. Jeżeli skuteczność takich zagrań
zacznie mu spadać - wówaczas będzie można zmieniać taktykę, ale do czasu
kiedy to się nie zacznie dziać - ma grać tak jak gra.
Wiesz, że styl gry można zmienić, prawda ?

>>>> Stojak i Hornacek nie potrafia wjezdzac pod kosz. To ich zasadnicza
>>>> wada. Dlatego nie sa zawodnikami wybitnymi.
>>>
>>> Pierce tez nim nie jest i nigdy nie bedzie.
>>
>> Ale on przynajmniej umie wjeżdżać na kosz i to dość skutecznie robi.
>
> Jak wielu innych. Wybitnym od tego nie bedzie.
>
> Albo mi
>> się wydaje, albo znowu zaczynasz trollować ?
>
> Masz manie na punkcie trollowania ?

Bo masz tendencję do odpowiadania równoważnikami zdań na dość długie
wypowiedzi Twoich adwersarzy.

>>
>>>> Wez pod uwage, ze zawodnicy ci
>>>> oddaja rzuty niemal zawsze z obronca naprzeciw siebie albo z obronca,
>>>> ktory wlasnie wychodzi zza zaslony - sa to ustawione zagrywki. Jesli
>>>> nie
>>>> byloby przed nimi obroncy to gwarantuje Ci, ze wjechaliby na kosz.
>>>
>>> I co masz na poparcie tej gwarancji. Slowo, fakty, czy jedna zagrywka z
>>> mecz
>>> sprzed 5 lat ?
>>
>> Zauważ, że to Ty opierasz się w dużej mierze na jednej zagrywce. Polecam
>> serwis 82games.com - dużo tam ciekawej statystyki - chyba, że uważasz, że
>> statystyka to też kłamstwo i bujda ?
>
> Nie. Ale za wczesnie, zeby o tym mowic, co jest dobre - narazie sie
> sprawdza, a Wy uparcie swoje - bo 82games.com wyliczyl ze Pierce jak sie
> ogoli w sobote przed meczem, to powinien wiecej wchodzic pod kosz albo
> rozne inne _ciekawe_ statystyki.

Ale chwilowo te "ciekawe" statystyki mają przyzwoitą podstawę - dużo
bardziej przyzwoitą niż Twoje "a ja i tak wiem swoje".

>>>> Mowimy o akcji, w ktorej Paul Pierce rzucil 2 pkt. Ty mowisz o
>>>> jakims
>>>> hipotetycznym jumperkow.
>>>
>>> Cale szczescie, ze Pierce trafil, to juz wedlug Ciebie bedzie tak w 9
>>> akcjach na 10.
>>
>> Jumpery Pierce'a - skuteczność 46%
>> Wjazdy na kosz - skuteczność 62%
>
> Zobaczymy w dalszej czesci sezonu.

W dalszej części sezonu mogę zmienić zdanie - w przeciwieństwie do Ciebie,
bo nawet jak pod koniec sezonu takie statsy się utrzymają, to możesz zacząć
twierdzić, że jeden sezon to za mało i liczy się przynajmniej dekada.

>> A teraz test - która skuteczność jest większa i co powinna za sobą
>> pociągać ?
>
> Taka, ktora Ty wyliczyles - pasuje ? Niepotrzebnie wyrazilem swoje zdanie.
> Lepiej zamiast postow proponuje wklejac statsy z 82games.com i niech kazdy
> komentuje, co to moze byc i czemu.

Może to i byłoby lepsze niż szukanie dziury w całym.

> Moje przekonanie wynika z tego, ze po 10 grach w oparciu o caly sezon nic
> nie jest miarodajne.

Ale skąd to wiesz ? Z kryształowej kuli ? Z tarota ? Z fusów od kawy ? W
chwili obecnej wyniki są takie jakie są i tylko o nich mam ochotę dyskutować
bo na chwilę obecną pokazują bardzo jednoznaczny trend. Jeżeli trend się
zmieni - wówczas będziemy mieli kolejny temat do rozmowy.

> Po polowie sezonu _byc moze_ cos juz sie wykrystalizuje.

Ale co Cię skłania do twierdzenia, że akurat połowa sezonu będzie miarodajna
? Dlaczego nie 35 gier ? Albo 78 ?

> Moze wtedy racja bedzie ewidentnie po Waszej stronie, bo wejscia Pierce'a
> moga skoczyc do 99 %, wiec chetnie przyznam Wam racje. Teraz nie bede sie
> gapil w cyfry i podniecal 10 meczami.

Toż nie 10 meczami się tu podniecamy, a wyraźnym trendem.

>> Jakoś bardziej wierzę liczbom niż głośno krzyczącym frustratom.
>
> Moja rada: ucisz albo zmien towarzystwo i zostan ksiegowym.

Prosiłem Cię o radę ????
Może właśnie jestem księgowym ? Księgowi nie mogą interesować się koszykówką
? Kogo miałbym uciszyć - siebie, czy krzykaczy ? Możesz rozwinąć swoją
wypowiedź ?

Pozdro

L'e-szczur



From: "shinX-Underground" <shinek gazeta.pl>
Subject: Re: Anwil-Slask
> > Slask wygra, na to nie ma bata.

jakby to powiedzieć...
Wstyd, hańba, tragedia, blamaż, kompromitacja, katastrofa.
Momentami myslalem ze powtorzyl sie strajk koszykarzy, albo
ze im nie placa od 2 miesięcy. Dajcie spokoj... "Najlepszy" byl
Kapov - chyba 7 raz mial czysta pozycje za 3, to nieee... robil
ta swoja "pompeczke" na ktora nikt sie nie nabieral i tracil pilke,
ew. podawal w kosmos. 0/16 za 3... nie wiedzialem ze tak sie da:P



From: "Tomasz Waszczynski" <washko washko.org>
Subject: Re: Anwil-Slask
Użytkownik "shinX-Underground" <shinek gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:dnei32$laf$1 atena.e-wro.net...
> > > Slask wygra, na to nie ma bata.
>
> jakby to powiedzieć...
> Wstyd, hańba, tragedia, blamaż, kompromitacja, katastrofa.
> Momentami myslalem ze powtorzyl sie strajk koszykarzy, albo
> ze im nie placa od 2 miesięcy. Dajcie spokoj... "Najlepszy" byl
> Kapov - chyba 7 raz mial czysta pozycje za 3, to nieee... robil
> ta swoja "pompeczke" na ktora nikt sie nie nabieral i tracil pilke,
> ew. podawal w kosmos. 0/16 za 3... nie wiedzialem ze tak sie da:P



A co im się stało, że nawet 5 dych nie rzucili?


--
Pozdrawiam,
Washko


From: wiLQ <NIE spam.com>
Subject: Re: Straszna prawda o Nowitzkim i Mavericks.
L'e-szczur napisal(a) posta, ktory chcialbym skomentowac:

> > Ale gdyby sie nauczyl grac blizej kosza to na pewno by podnioslo to jego
> > wartosc jak i korzysci dla druzyny. Tylko jak ma sie tego nauczyc jak
> > bedzie gral zawsze, takze na treningach, na tym 5 metrze?
>
> Masz 2 opcje:
> 1. Robić to co Ci wychodzi najlepiej i wygrywać mecze (a uczyć się na
> treningach grać bliżej kosza - zakładam że tak właśnie się dzieje)

To dosc optymistyczne zalozenie. IMHO gdyby Nowik cwiczyl gre blizej
kosza na treningach to bylyby z tego widoczne jakies efekty w meczach.
A ze statystyk, na ktorych sie oparles, to nie wynika.
Dirk oddal dotychczas w tym sezonie 381 rzutow w 19 meczach.
To mniej wiecej 20 na mecz. 13% rzutow oddanych z bliska daje srednia
troche ponad _dwoch_ z bliskiej odleglosci w meczu. Toz to wyglada jak
jakas dobitka po zbiorce w ataku, a nie proba rozszerzenia arsenalu.

Czyli albo Dirk sie wstydzi wykorzystywac nowo nabyte umiejetnosci ;-)
albo po prostu wogole tego elementu nie probuje poprawiac bo "zaparkowal
na 5 metrze i ani mysli grac blizej kosza". Takze na treningach.

> 2. Grać na siłę, dawać się blokować i przegrywać mecze.

Oczywistym jest, ze w kluczowych momentach meczu powinien grac to co mu
wychodzi najlepiej, czyli na tym 5 metrze, ale gdyby chcial zaczac grac
blizej kosza by stac sie lepszym zadodnikiem to IMHO moglby ten element
cwiczyc nawet na meczach znacznie czesciej. Ot chocby kilka zagran tuz
przed zejsciem w 4 kwarcie przy duzej przewadze. Ot chocby w sytuacji
gdy kryje go jakis ziutkowaty zmiennik itp.



--
~~ Pozdrawiam, wiLQ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ [at] orion.media4u.pl & gg:1975351 ~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~ Moja ciekawosc latwo wzbudzic, ale trudno zaspokoic ~~


From: wiLQ <NIE spam.com>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Ludzie_=B6wi=EAci_!!!?=
L'e-szczur napisal(a) posta, ktory chcialbym skomentowac:

> > Sam Cassell?;-)
>
> TAK ! Brawo. Wygrałeś (jak zwykle) stereofoniczną lutownicę z wbudowanym
> odtwarzaczem MP3.

Hmmm, nie prawda, ze jak zwykle.
Do tej pory byla lutownica z zestawem sluchawkowym ;-P ;-)

I przyznaje, ze Cassell nie byl moim pierwszym strzalem (wczesniej
pomyslalem o Szczerbiaku, Turkoglu i Korverze), wiec chyba nie zasluguje
na to nowe bajeranckie wyrozenienie;-)



--
~~ Pozdrawiam, wiLQ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ [at] orion.media4u.pl & gg:1975351 ~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~ Moja ciekawosc latwo wzbudzic, ale trudno zaspokoic ~~


From: "+r-m-k+" <radomiak o2.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Ludzie_=B6wi=EAci_!!!?=

Użytkownik "L'e-szczur" <leszczur acn.bez.wiadomo.czego.waw.pl> napisał w
wiadomości news:439ac145$0$10293$f69f905 mamut2.aster.pl...


>> Lepsze opakowanie, a wieksze gowno w srodku. Jezeli byliby tak wspaniali,
>> DT ktorystam znowu wygrywalby 40 pkt.
>
> Nie wiem co akurat tu masz na myśli. Amerykańskie zepsucie ? Brak podstaw
> koszykarskiego rzemiosła ? Kiepskie prowadzenie się cheerleaderek ?

Za duzo fast-foodow.

>
>>> Pokazywałem już dlaczego Pierce _musi_ wchodzić, bo drużyna odnosi z
>>> tego tytułu więcej korzyści - nawet jeżeli czasami dostanie czapę, lub
>>> popełni TO. Nie rozumiem uporu wynikającego z subiektywnej oceny "bo ja
>>> uważam, że lepiej byłoby gdyby nie wchodził" - fakty i statystyki temu
>>> przeczą.
>>
>> Fakty po 15 grach 82-meczowego sezonu.
>
> A co ja wróżka jestem, żeby mówić jakie będą fakty po 82 meczach ?

Nie wiem, zawsze wszystko wiesz najlepiej, a przynajmniej za takiego chcesz
byc zapewne uwazany. Moze to jest niezly pomysl ? Kwalifikacje wrozki plus
megastatsy z 82games.com...jeszcze mozesz byc mi wdzieczny...

Wiesz na
> czym polega statystyka ? M.in na tym, że masz część danych, a wnioski
> próbujesz wyciągać dla całości akceptując to, że w jakimś procencie możesz
> się mylić.

"Probujesz". "W jakims procencie". Reszta jest milczeniem.

A fakty są takie (i są poparte przez liczby), że Pierce _ma_ się
> wpieprzać na kosz przy każdej okazji. Jeżeli skuteczność takich zagrań
> zacznie mu spadać - wówaczas będzie można zmieniać taktykę, ale do czasu
> kiedy to się nie zacznie dziać - ma grać tak jak gra.

Niech gra sam. Ma wtedy najwyzsze szanse na udowodnienie Twojej teorii.

> Wiesz, że styl gry można zmienić, prawda ?

Nooooooo teraz juz wiem...


>> Masz manie na punkcie trollowania ?
>
> Bo masz tendencję do odpowiadania równoważnikami zdań na dość długie
> wypowiedzi Twoich adwersarzy.

To moje hobby.

>
>>>
>>>>> Wez pod uwage, ze zawodnicy ci
>>>>> oddaja rzuty niemal zawsze z obronca naprzeciw siebie albo z obronca,
>>>>> ktory wlasnie wychodzi zza zaslony - sa to ustawione zagrywki. Jesli
>>>>> nie
>>>>> byloby przed nimi obroncy to gwarantuje Ci, ze wjechaliby na kosz.
>>>>
>>>> I co masz na poparcie tej gwarancji. Slowo, fakty, czy jedna zagrywka z
>>>> mecz
>>>> sprzed 5 lat ?
>>>
>>> Zauważ, że to Ty opierasz się w dużej mierze na jednej zagrywce. Polecam
>>> serwis 82games.com - dużo tam ciekawej statystyki - chyba, że uważasz,
>>> że statystyka to też kłamstwo i bujda ?
>>
>> Nie. Ale za wczesnie, zeby o tym mowic, co jest dobre - narazie sie
>> sprawdza, a Wy uparcie swoje - bo 82games.com wyliczyl ze Pierce jak sie
>> ogoli w sobote przed meczem, to powinien wiecej wchodzic pod kosz albo
>> rozne inne _ciekawe_ statystyki.
>
> Ale chwilowo te "ciekawe" statystyki mają przyzwoitą podstawę - dużo
> bardziej przyzwoitą niż Twoje "a ja i tak wiem swoje".

To nie o to chodzi, kto "wie swoje", tylko to, ze cyfry sa zludne - za 5,
10, 20 dni moze byc calkiem co innego. Owszem, mozesz miec racje _teraz_
lub ktos inny, pisalem juz o tym - ale nikt nie chce zrozumiec, ze rozwazam
sytuacje, ktora _moze_ byc, a nie to, co jest teraz ? Nic nie trwa wiecznie
i zawsze sa inne mozliwosci, hipotezy, ktorych ja tutaj szukam, a Ty
poprzestajesz na chwili (sam piszesz "chwilowo"), na dniu dzisiejszym
sugerujac sie megaserwisem 82games.com i swiata poza nim nie widzac.


> W dalszej części sezonu mogę zmienić zdanie - w przeciwieństwie do Ciebie,
> bo nawet jak pod koniec sezonu takie statsy się utrzymają, to możesz
> zacząć twierdzić, że jeden sezon to za mało i liczy się przynajmniej
> dekada.

Jednak masz jakies predyspozycje na wrozke, choc twierdzisz, ze nie.

>
>>> A teraz test - która skuteczność jest większa i co powinna za sobą
>>> pociągać ?
>>
>> Taka, ktora Ty wyliczyles - pasuje ? Niepotrzebnie wyrazilem swoje
>> zdanie. Lepiej zamiast postow proponuje wklejac statsy z 82games.com i
>> niech kazdy komentuje, co to moze byc i czemu.
>
> Może to i byłoby lepsze niż szukanie dziury w całym.

Tego nie wiem, nie jestem wrozka...

>
>> Moje przekonanie wynika z tego, ze po 10 grach w oparciu o caly sezon nic
>> nie jest miarodajne.
>
> Ale skąd to wiesz ? Z kryształowej kuli ? Z tarota ? Z fusów od kawy ?

Cos jednak Cie ciagnie do wrozbiarstwa.

> W chwili obecnej wyniki są takie jakie są i tylko o nich mam ochotę
> dyskutować bo na chwilę obecną pokazują bardzo jednoznaczny trend. Jeżeli
> trend się zmieni - wówczas będziemy mieli kolejny temat do rozmowy.

Podpierajac sie serwisem 82games.com, oczywiscie.

>
>> Po polowie sezonu _byc moze_ cos juz sie wykrystalizuje.
>
> Ale co Cię skłania do twierdzenia, że akurat połowa sezonu będzie
> miarodajna ? Dlaczego nie 35 gier ? Albo 78 ?

Nie wiem, moze to bedzie 48 czy 64, ale nie 10 czy 15, jak teraz. Naprawde
uwazasz, ze sytuacja, czy tam jakies statsy po 15 grach sezonu beda takie
same niech bedzie po 50 ?

>
>> Moze wtedy racja bedzie ewidentnie po Waszej stronie, bo wejscia Pierce'a
>> moga skoczyc do 99 %, wiec chetnie przyznam Wam racje. Teraz nie bede sie
>> gapil w cyfry i podniecal 10 meczami.
>
> Toż nie 10 meczami się tu podniecamy, a wyraźnym trendem.

Wyrazny trend i 10 meczy...dziad swoje a baba swoje... moze tak: wyrazny
trend. Co rozumiesz przez to pojecie ?

>
>>> Jakoś bardziej wierzę liczbom niż głośno krzyczącym frustratom.
>>
>> Moja rada: ucisz albo zmien towarzystwo i zostan ksiegowym.
>
> Prosiłem Cię o radę ????

Dobre rady zawsze w cenie.

> Może właśnie jestem księgowym ?

Nie interesuje mnie to.

Księgowi nie mogą interesować się koszykówką
> ?

Tak samo jak taksowkarze, zlodzieje i stare baby po 70-tce.

Kogo miałbym uciszyć - siebie, czy krzykaczy ? Możesz rozwinąć swoją
> wypowiedź ?

Raczej krzykaczy, bo nie sadze, zeby swoje wlasne ego Ci przeszkadzalo az
tak, zebys musial je uciszac. Chyba, ze jest inaczej, ale to juz Twoj
problem, mnie to nie interesuje.


--
..: +r-m-k+ :.
radomiak[MALPA]o2.pl
-+ Po co Wasze swary głupie, wnet i tak zginiemy w zupie +-


Czartery jachtów w Grecji


From: "L'e-szczur" <leszczur acn.bez.wiadomo.czego.waw.pl>
Subject: Re: Ludzie święci !!!

"+r-m-k+" <radomiak o2.pl> wrote in message
news:dnf9tn$3tt$1 atlantis.news.tpi.pl...
>
> Użytkownik "L'e-szczur" <leszczur acn.bez.wiadomo.czego.waw.pl> napisał w
> wiadomości news:439ac145$0$10293$f69f905 mamut2.aster.pl...

> Wiesz na
>> czym polega statystyka ? M.in na tym, że masz część danych, a wnioski
>> próbujesz wyciągać dla całości akceptując to, że w jakimś procencie
>> możesz się mylić.
>
> "Probujesz". "W jakims procencie". Reszta jest milczeniem.

Zadam (po raz wtóry) podstawowe pytanie - czy wiesz czym jest statystyka ?
Jeżeli nie, to postaram się mniej uogólniać i zamiast "próbujesz" powiem
"liczysz/wyciągasz średnie, mediany, odchylenia standardowe i na podstawie
wyników wnioskujesz", a zamiast "w jakimś procencie" powiem "akceptując
ryzyko wystąpienia błędu pierwszego rodzaju z częstością nie większą niż
"p", które zwyczajowo jest przyjmowane na 5% ale bywa i 0,001%".

> A fakty są takie (i są poparte przez liczby), że Pierce _ma_ się
>> wpieprzać na kosz przy każdej okazji. Jeżeli skuteczność takich zagrań
>> zacznie mu spadać - wówaczas będzie można zmieniać taktykę, ale do czasu
>> kiedy to się nie zacznie dziać - ma grać tak jak gra.
>
> Niech gra sam. Ma wtedy najwyzsze szanse na udowodnienie Twojej teorii.

Nie przypinałeś mu łatki samoluba, który nie oddaje piłki tylko głąba nie
potrafiącego podjąć właściwej decyzji.

>> Ale chwilowo te "ciekawe" statystyki mają przyzwoitą podstawę - dużo
>> bardziej przyzwoitą niż Twoje "a ja i tak wiem swoje".
>
> To nie o to chodzi, kto "wie swoje", tylko to, ze cyfry sa zludne - za 5,
> 10, 20 dni moze byc calkiem co innego. Owszem, mozesz miec racje _teraz_
> lub ktos inny, pisalem juz o tym - ale nikt nie chce zrozumiec, ze
> rozwazam sytuacje, ktora _moze_ byc, a nie to, co jest teraz ?

Czy jesteś w stanie zaryzykować zakład ? Ja jestem. Tezą jest utrzymanie
większej skuteczności Pierce'a przy rzutach bliżej kosza niż przy jumperach.
Jestem absolutnie pewien, że przez cały sezon ta druga będzie większa.
To co jesteś w stanie postawić na szali ?

> Nic nie trwa wiecznie i zawsze sa inne mozliwosci, hipotezy, ktorych ja
> tutaj szukam, a Ty poprzestajesz na chwili (sam piszesz "chwilowo"), na
> dniu dzisiejszym sugerujac sie megaserwisem 82games.com i swiata poza nim
> nie widzac.

Jako umysł ścisły ja swoje wnioski wyciągam na podstawie liczb, statystyk,
faktów. Ty szukasz hipotez ? A jakąż to hipotezę postawiłeś ?

>> W chwili obecnej wyniki są takie jakie są i tylko o nich mam ochotę
>> dyskutować bo na chwilę obecną pokazują bardzo jednoznaczny trend. Jeżeli
>> trend się zmieni - wówczas będziemy mieli kolejny temat do rozmowy.
>
> Podpierajac sie serwisem 82games.com, oczywiscie.

Czemu nie ? Ostatecznie zatrudniają masę ludzi, która siedząc z ołówkiem w
ręku ślęczy godzinami nad jednym meczem.

>>> Po polowie sezonu _byc moze_ cos juz sie wykrystalizuje.
>>
>> Ale co Cię skłania do twierdzenia, że akurat połowa sezonu będzie
>> miarodajna ? Dlaczego nie 35 gier ? Albo 78 ?
>
> Nie wiem, moze to bedzie 48 czy 64, ale nie 10 czy 15, jak teraz. Naprawde
> uwazasz, ze sytuacja, czy tam jakies statsy po 15 grach sezonu beda takie
> same niech bedzie po 50 ?

A kto mówił, że będą _takie same_ ? Nigdzie nie twierdziłem, że Pierce na
koniec sezonu (czy po połowie) będzie miał skuteczność spod kosza 62%,
tylko, że jakakolwiek by ona nie była to i tak będzie większa niż
skuteczność jego jumperów, co automatycznie oznacza, że powinien się ładować
na kosz.

>> Toż nie 10 meczami się tu podniecamy, a wyraźnym trendem.
>
> Wyrazny trend i 10 meczy...dziad swoje a baba swoje... moze tak: wyrazny
> trend. Co rozumiesz przez to pojecie ?

Jeżeli różnica 16% w skuteczności nie jest dla Ciebie wyraźnym trendem, to
gratuluję wysoko ustawianej poprzeczki.

> Kogo miałbym uciszyć - siebie, czy krzykaczy ? Możesz rozwinąć swoją
>> wypowiedź ?
>
> Raczej krzykaczy, bo nie sadze, zeby swoje wlasne ego Ci przeszkadzalo az
> tak, zebys musial je uciszac. Chyba, ze jest inaczej, ale to juz Twoj
> problem, mnie to nie interesuje.

To swoje rady zachowaj dla kogoś innego.

Pozdro

L'e-szczur



From: Szczepan Radzki <anfernee no-spam.arrakis.pl>
Subject: Re: Ludzie =?ISO-8859-2?Q?=B6wi=EAci_!!!?=
Użytkownik L'e-szczur napisał:

> Czy jesteś w stanie zaryzykować zakład ? Ja jestem. Tezą jest utrzymanie
> większej skuteczności Pierce'a przy rzutach bliżej kosza niż przy jumperach.
> Jestem absolutnie pewien, że przez cały sezon ta druga będzie większa.
> To co jesteś w stanie postawić na szali ?

Na taki ja idę ;)

--
Pozdrawiam
Szczepan Radzki


From: "+r-m-k+" <radomiak o2.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Ludzie_=B6wi=EAci_!!!?=

Użytkownik "L'e-szczur" <leszczur acn.bez.wiadomo.czego.waw.pl> napisał w
wiadomości news:439b4a53$0$17934$f69f905 mamut2.aster.pl...

> Zadam (po raz wtóry) podstawowe pytanie - czy wiesz czym jest statystyka ?
> Jeżeli nie, to postaram się mniej uogólniać i zamiast "próbujesz" powiem
> "liczysz/wyciągasz średnie, mediany, odchylenia standardowe i na podstawie
> wyników wnioskujesz", a zamiast "w jakimś procencie" powiem "akceptując
> ryzyko wystąpienia błędu pierwszego rodzaju z częstością nie większą niż
> "p", które zwyczajowo jest przyjmowane na 5% ale bywa i 0,001%".

Bardzo pouczajace.


>
> Nie przypinałeś mu łatki samoluba, który nie oddaje piłki tylko głąba nie
> potrafiącego podjąć właściwej decyzji.

Ja nie przypinam nikomu ladnej latki, to Twoja domena.

>
>>> Ale chwilowo te "ciekawe" statystyki mają przyzwoitą podstawę - dużo
>>> bardziej przyzwoitą niż Twoje "a ja i tak wiem swoje".
>>
>> To nie o to chodzi, kto "wie swoje", tylko to, ze cyfry sa zludne - za 5,
>> 10, 20 dni moze byc calkiem co innego. Owszem, mozesz miec racje _teraz_
>> lub ktos inny, pisalem juz o tym - ale nikt nie chce zrozumiec, ze
>> rozwazam sytuacje, ktora _moze_ byc, a nie to, co jest teraz ?
>
> Czy jesteś w stanie zaryzykować zakład ? Ja jestem. Tezą jest utrzymanie
> większej skuteczności Pierce'a przy rzutach bliżej kosza niż przy
> jumperach. Jestem absolutnie pewien, że przez cały sezon ta druga będzie
> większa.
> To co jesteś w stanie postawić na szali ?

Nie popier****** Ci sie cos ?

>
>> Nic nie trwa wiecznie i zawsze sa inne mozliwosci, hipotezy, ktorych ja
>> tutaj szukam, a Ty poprzestajesz na chwili (sam piszesz "chwilowo"), na
>> dniu dzisiejszym sugerujac sie megaserwisem 82games.com i swiata poza nim
>> nie widzac.
>
> Jako umysł ścisły ja swoje wnioski wyciągam na podstawie liczb, statystyk,
> faktów. Ty szukasz hipotez ? A jakąż to hipotezę postawiłeś ?

Mam nadzieje trafna. Mniej ograniczona liczbami.

>
>>> W chwili obecnej wyniki są takie jakie są i tylko o nich mam ochotę
>>> dyskutować bo na chwilę obecną pokazują bardzo jednoznaczny trend.
>>> Jeżeli trend się zmieni - wówczas będziemy mieli kolejny temat do
>>> rozmowy.
>>
>> Podpierajac sie serwisem 82games.com, oczywiscie.
>
> Czemu nie ? Ostatecznie zatrudniają masę ludzi, która siedząc z ołówkiem w
> ręku ślęczy godzinami nad jednym meczem.

Na szczescie dla nich sa odbiorcy ich roboty.


> A kto mówił, że będą _takie same_ ? Nigdzie nie twierdziłem, że Pierce na
> koniec sezonu (czy po połowie) będzie miał skuteczność spod kosza 62%,
> tylko, że jakakolwiek by ona nie była to i tak będzie większa niż
> skuteczność jego jumperów, co automatycznie oznacza, że powinien się
> ładować na kosz.

Zawsze ?

>
>>> Toż nie 10 meczami się tu podniecamy, a wyraźnym trendem.
>>
>> Wyrazny trend i 10 meczy...dziad swoje a baba swoje... moze tak: wyrazny
>> trend. Co rozumiesz przez to pojecie ?
>
> Jeżeli różnica 16% w skuteczności nie jest dla Ciebie wyraźnym trendem, to
> gratuluję wysoko ustawianej poprzeczki.

Heh, inaczej, bo nie zrozumiales. Ile ma cos trwac, zeby nazwac to trendem ?


--
P.
radomiak[MALPA]o2.pl


From: "Radek Zaleski" <neur0tyk yahoo.com>
Subject: Re: Ludzie święci !!!
> >> > Nieprawda, powinien sie zawsze wbijac na kosz, chyba, ze bylby tam
> >> > Shaq.
> >>
> >> Mniejsza o Camby'ego, Wallace'a czy Mourninga.
> >
> > No i? Zablokuja go dwa razy w meczu, trzy razy sfauluja.
>
> 2 razy straci pilke, 2 razy bedzie offense. Nie rozwazylem wszystkiego,
> tylko te, ktore dla Ciebie byly wygodne.

No pewnie, Ty tez. Przeciez ja sie staram przekonac Cie, ze sie myslisz.
Nie bede Ci pomagal, nie?

> > NBA jest najlepsza na swiecie.
>
> Szkoda tylko, ze koszykarze amerykanscy juz nie sa najlepsi...

Dobre. Jesli mowisz o Team USA, tak nie sa najlepsi. Oczywiscie team
Shaq, Duncan, Garnett, Kobe i Kidd przegralby wszystkie mistrzostwa. Ta.

> > W NBA za rzucanie jumperkow z 5 metra,
> > jesli mozna wejsc pod kosz, laduje sie na lawie. Rzucac jumperki z 5
metra
> > to mozna, kiedy wynika to ustawionej zagrywki albo kiedy po prostu
brakuje
> > czasu. Po minieciu obroncy obowiazuje wjazd na kosz, no chyba, ze jest
sie
> > za linia 3 punktow i nazywa sie Reggie Miller.
>
> Moze wiesz wiecej od innych, to sie zgadzam. Jezeli wnioskujesz tylko ze
> swoich obserwacji...sam sie domysl.

Nie wiem, ogladam mecze. Ile meczy NBA ogladasz w tygodniu?

> >> Glupia ta amerykanska koszykowka. Chcesz byc twardy, lec na kosz.
> >
> > Glupia, nie glupia, najlepsza. Uwazasz, ze jest inaczej?
>
> Pewnie.

To jaka jest najlepsza? Argentynska?

> >> dalszej odleglosci. I tez byl miekki, zapomnialem.
> >> Dobrze, ze Pierce ma te 201 cm, bo jak Boykins by kogos nabral na zwod
do
> >> rzutu, to musialby za kazdym razem wchodzic pod kosz, leszcz jeden. I
> >> mieczak.
> >
> > Stojak i Hornacek nie potrafia wjezdzac pod kosz. To ich zasadnicza
> > wada. Dlatego nie sa zawodnikami wybitnymi.
>
> Pierce tez nim nie jest i nigdy nie bedzie.

Alez jest!

> > Wez pod uwage, ze zawodnicy ci
> > oddaja rzuty niemal zawsze z obronca naprzeciw siebie albo z obronca,
> > ktory wlasnie wychodzi zza zaslony - sa to ustawione zagrywki. Jesli nie
> > byloby przed nimi obroncy to gwarantuje Ci, ze wjechaliby na kosz.
>
> I co masz na poparcie tej gwarancji. Slowo, fakty, czy jedna zagrywka z
mecz
> sprzed 5 lat ?

Obserwacje wyciagniete na podstawie obejrzanych meczy. Ile meczy
ogladasz tygodniowo?

> > Oczywiscie, efekt bylby slabszy niz w przypadku Pierce'a - ale w koncu
to
> > nie ta klasa zawodnika.
>
> No, nie byloby pewnie wsadow, pheh. Myslalem, ze w tym przypadku chodzi o
> akcje 2+1, a nie wsady.

Wsady tez. Glownie punkty, ale wsady tez. Tobie chodzi o rzuty ze
skutecznoscia 43%, tak?

> >> Zdejmie, jak nie trafi kilku takich prostych rzutow, albo jak pcha sie
na
> >> oslep byle do przodu z marnym efektem.
> >
> > Marny efekt - 2 punkty? Marny efekt - faul centra i zmiekczenie
> > obrony?
> > Marny efekt - paczka nad glowami przeciwnika. Owszem zdarzy sie blok.
Raz
> > na 10 tego typu akcji.
>
> Piszesz tak, jak Ci wygodnie. Sa straty, offensy, bloki, chybione rzuty. A
> Ty dalej - faule centra, _paczka na glowami_ ooooooooooo to jest
> najwazniejsze.

Sa straty, ofense i bloki. Co nie zmienia faktu, ze jumper to 43%,
wejscie na kosz +60%. Oraz dodatkowe punkty z wolnych oraz faule obrony.
Oczywiscie, lepiej rzucic jumpera. Tak wyglada prawdziwa koszykowka.

> >> Na
> >> > rzut z 5 metrow zawsze sie znajdzie czas.
> >>
> >> Podobnie jak na hurra do przodu.
> >
> > Nie. Niemal kazdy w NBA jest w stanie rzucic fadeawaya przez rece i
> > mniej wiecej trafic w obrecz.
>
> A to nie trzeba jeszcze umiec trafic do kosza ???

A ilu znasz zawodnikow trafiajacych skutecznie fadeawaye przez rece?

> > Bardzo malo jest zawodnikow majacych
> > umiejetnosc miniecia swojego obroncy zwodem.
>
> To ciekawe. A kto to umie wedlug Ciebie ? I ile to jest bardzo malo ?

2-3 na druzyne. Minac, to znaczy zostawic obronce w takiej pozycji, w
ktorej oni nie stanowi juz zadnego zagrozenia. Delonte West nie minie
przeciwnego PG w taki sposob, zeby mogl potem oddac pewny rzut albo
skutecznie wejsc na kosz. Nie potrafi, jak to mowia amerykanie, he cant
create off the dribble.

> > Jesli juz jednak zostawia w
> > tyle obronce, gwarantuje Ci, ze beda starac sie konczyc akcje wejsciem
na
> > kosz. Poogladaj mecze i pamietaj, ze mowimy o sytuacji, gdy zawodnik
> > kryjacy zostal wyprowadzony w pole i nie bierze udzialu w obronie
> > zespolowej.
>
> Tak, zwlaszcza jak minie obronce w odleglosci 8 metrow od kosza, to juz ma
> wolna droge pod kosz i nikogo tam nie bedzie. Z tego co piszesz, a piszesz
> conajmniej dziwnie "nie bierze udzialu w obronie zespolowej" - to co broni
> 1 na 1 w izolacji ? Sprytnie wykombinowales...toz jak jest izolacja, to
> jasne, ze jak minie obronce to idzie pod kosz a nie rzuca, bo raczej drugi
> obronca nie zdazy, toz po to sie tak ustawia zagrywke. Chyba, ze piszesz o
> czyms, czego nie rozumiem.

Nie bierze udzialu w grze zespolowej, bo widzi plecy atakujacego. Reszta
zespolu stara sie przesunac w obronie i mu pomoc. On sam jednak w tym
momencie nie uczestniczy w zespolowej grze obronnej, po prostu stara sie
dogonic swojego zawodnika. Wiekszosc zagrywek dla graczy, ktory potrafia
minac po kozle to izolacje. To raczej nie dziwne, nie?


> > Mowimy o akcji, w ktorej Paul Pierce rzucil 2 pkt. Ty mowisz o
jakims
> > hipotetycznym jumperkow.
>
> Cale szczescie, ze Pierce trafil, to juz wedlug Ciebie bedzie tak w 9
> akcjach na 10.

Nie, w +60% takich akcji. No i dodaj do tego faule obroncow i trafione
rzuty wolne.

> > Popatrz na statystyki podane przez bodajze
> > Leszczura. Nie przekonuja Cie?
>
> Nie. Poczekaj z 40 gier.

OK. Przekonales mnie.
Jestes sfrustrowanym fanem "prawdziwej" koszykowki, ktora polega na rzucaniu
jumperow albo trojek po bardzo zlozonych akcjach zespolu? Koszywki
prawdziwie ZESPOLOWEJ, MADREJ, EUROPEJSKIEJ, tak? Bo przeciez takie silowe,
bezmyslne zagrania, w stylu Shaqa (dupa w obronce i paczka) albo Amare
(minac obronce i paczka), sa z gory skazane na porazke z PRAWDZIWA
koszykowka, nieprawdaz?


pzdr
Radek




From: "JORGE>" <wslusarczyk o2.pl>
Subject: Straszna prawda o grupie polskiej
I tak spotkamy sie z Niemcami dwa razy podczas tych mistrzostw. Jak nie
patrzec. Byle znowu wody nie bylo.

JORGE>



From: "[ piotr sut ]" <lp.tibnet 32rtoip.invalid>
Subject: Re: Straszna prawda o grupie polskiej
Użytkownik "JORGE>" <wslusarczyk o2.pl> napisał w wiadomości
news:dng1o6$fto$1 achot.icm.edu.pl
> I tak spotkamy sie z Niemcami dwa razy podczas tych mistrzostw. Jak
> nie patrzec. Byle znowu wody nie bylo.

Dokladnie, woda na parkiecie to przeklenstwo:-)

->piotr


Rejsy morskie w Chorwacji


From: "shinX-Underground" <shinek gazeta.pl>
Subject: Re: Anwil-Slask
> A co im się stało, że nawet 5 dych nie rzucili?

Paraliż rąk? :)
Pilka po prostu nie wpadala, i tak w kolko i w kolko.



From: "Szak" <szak go2.pl>
Subject: Re: Ludzie święci !!!

Użytkownik "+r-m-k+" <radomiak o2.pl> napisał w wiadomości
news:dnfm5f$j5o$1 atlantis.news.tpi.pl...

> > Czemu nie ? Ostatecznie zatrudniają masę ludzi, która siedząc z ołówkiem
w
> > ręku ślęczy godzinami nad jednym meczem.
>
> Na szczescie dla nich sa odbiorcy ich roboty.

Wprawdzie nie jestem hardkorowym milosnikiem statsow (tylko dużym ;), to
jednak przesadzasz. Jesli myslisz, ze w klubach nie ma ludzi, ktorzy zajmuja
sie roznymi "duperelkowatymi" (z naszego punktu widzenia) obliczeniami typu,
jaki procent rzutow ktos oddaje z jakich pozycji, jak rzuca po wyjsciu po
zaslonie na prawym a jak na lewym skrzydle, gdzie za Chiny nie mozna kogos
zostawic bez krycia, czy jakie rotacje sprawdzaja sie w jakich fazach meczow
itp. itd... to jestes w bledzie. Jasne, ze trzeba miec nosa, jakis rozsadek
i wyczucie, ale to nie znaczy, ze cale te statystyki sa robione przez/dla
"kanapowych" gryzipiorkow w grubych okularach, ktorzy wgapiaja sie godzinami
w liczby. To ma swoje podstawy i praktycznie zastosowanie.

Szak



From: "L'e-szczur" <leszczur acn.bez.wiadomo.czego.waw.pl>
Subject: Re: Ludzie święci !!!

"+r-m-k+" <radomiak o2.pl> wrote in message
news:dnfm5f$j5o$1 atlantis.news.tpi.pl...
>
> Użytkownik "L'e-szczur" <leszczur acn.bez.wiadomo.czego.waw.pl> napisał w
> wiadomości news:439b4a53$0$17934$f69f905 mamut2.aster.pl...
>
>>>> Toż nie 10 meczami się tu podniecamy, a wyraźnym trendem.
>>>
>>> Wyrazny trend i 10 meczy...dziad swoje a baba swoje... moze tak: wyrazny
>>> trend. Co rozumiesz przez to pojecie ?
>>
>> Jeżeli różnica 16% w skuteczności nie jest dla Ciebie wyraźnym trendem,
>> to gratuluję wysoko ustawianej poprzeczki.
>
> Heh, inaczej, bo nie zrozumiales. Ile ma cos trwac, zeby nazwac to trendem
> ?

Nie mówię o czasie, a o różnicy. Różnica w skuteczności jest na tyle duża,
że widać wyraźny trend.

L.



From: "+r-m-k+" <radomiak o2.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Ludzie_=B6wi=EAci_!!!?=

Użytkownik "Szak" <szak go2.pl> napisał w wiadomości
news:dnh27c$l3r$1 atlantis.news.tpi.pl...
>
> Użytkownik "+r-m-k+" <radomiak o2.pl> napisał w wiadomości
> news:dnfm5f$j5o$1 atlantis.news.tpi.pl...
>
>> > Czemu nie ? Ostatecznie zatrudniają masę ludzi, która siedząc z
>> > ołówkiem
> w
>> > ręku ślęczy godzinami nad jednym meczem.
>>
>> Na szczescie dla nich sa odbiorcy ich roboty.
>
> Wprawdzie nie jestem hardkorowym milosnikiem statsow (tylko dużym ;), to
> jednak przesadzasz. Jesli myslisz, ze w klubach nie ma ludzi, ktorzy
> zajmuja
> sie roznymi "duperelkowatymi" (z naszego punktu widzenia) obliczeniami
> typu,
> jaki procent rzutow ktos oddaje z jakich pozycji, jak rzuca po wyjsciu po
> zaslonie na prawym a jak na lewym skrzydle, gdzie za Chiny nie mozna kogos
> zostawic bez krycia, czy jakie rotacje sprawdzaja sie w jakich fazach
> meczow
> itp. itd... to jestes w bledzie. Jasne, ze trzeba miec nosa, jakis
> rozsadek
> i wyczucie, ale to nie znaczy, ze cale te statystyki sa robione przez/dla
> "kanapowych" gryzipiorkow w grubych okularach, ktorzy wgapiaja sie
> godzinami
> w liczby. To ma swoje podstawy i praktycznie zastosowanie.

Owszem i dzieki temu kazdy z nas moze sobie obliczyc, w jaki dzien tygodnia
LBJ ma skutecznosc lepsza po zrobieniu dwoch kozlow i rzucie, a kiedy po
zrobieniu trzech. Nie neguje statystyk, ale daleki jestem od ubierania
wszystkiego co sie wydarzy na boisku w cyfry.


--
..: +r-m-k+ :.
radomiak[MALPA]o2.pl
-+ Po co Wasze swary głupie, wnet i tak zginiemy w zupie +-


From: "+r-m-k+" <radomiak o2.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Ludzie_=B6wi=EAci_!!!?=

Użytkownik "L'e-szczur" <leszczur acn.bez.wiadomo.czego.waw.pl> napisał w
wiadomości news:439c2def$0$17950$f69f905 mamut2.aster.pl...
>
> "+r-m-k+" <radomiak o2.pl> wrote in message
> news:dnfm5f$j5o$1 atlantis.news.tpi.pl...
>>
>> Użytkownik "L'e-szczur" <leszczur acn.bez.wiadomo.czego.waw.pl> napisał w
>> wiadomości news:439b4a53$0$17934$f69f905 mamut2.aster.pl...
>>
>>>>> Toż nie 10 meczami się tu podniecamy, a wyraźnym trendem.
>>>>
>>>> Wyrazny trend i 10 meczy...dziad swoje a baba swoje... moze tak:
>>>> wyrazny trend. Co rozumiesz przez to pojecie ?
>>>
>>> Jeżeli różnica 16% w skuteczności nie jest dla Ciebie wyraźnym trendem,
>>> to gratuluję wysoko ustawianej poprzeczki.
>>
>> Heh, inaczej, bo nie zrozumiales. Ile ma cos trwac, zeby nazwac to
>> trendem ?
>
> Nie mówię o czasie, a o różnicy. Różnica w skuteczności jest na tyle duża,
> że widać wyraźny trend.

Nawet, gdyby to mialo trwac 3 dni ?

EOT.


--
P.
radomiak[MALPA]o2.pl


From: "+r-m-k+" <radomiak o2.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Ludzie_=B6wi=EAci_!!!?=

Użytkownik "Radek Zaleski" <neur0tyk yahoo.com> napisał w wiadomości
news:dnfpmt$1mg$1 atlantis.news.tpi.pl...

>> 2 razy straci pilke, 2 razy bedzie offense. Nie rozwazylem wszystkiego,
>> tylko te, ktore dla Ciebie byly wygodne.
>
> No pewnie, Ty tez. Przeciez ja sie staram przekonac Cie, ze sie
> myslisz.
> Nie bede Ci pomagal, nie?

Bo mialo byc "nie rozwazyles", hehe. To calkiem zmienia sens.

>
>> > NBA jest najlepsza na swiecie.
>>
>> Szkoda tylko, ze koszykarze amerykanscy juz nie sa najlepsi...
>
> Dobre. Jesli mowisz o Team USA, tak nie sa najlepsi. Oczywiscie team
> Shaq, Duncan, Garnett, Kobe i Kidd przegralby wszystkie mistrzostwa. Ta.

Team USA tez mial byc nie do pokonanania. Zespol 12 gwiazd nie wygrywa
automatycznie wszystkiego. Nie znam sie na pilce noznej, ale naszpikowany
bodajze rok czy 2 lata temu gwiazdami Real Madryt jakos nie wygrywal
wszystkiego. Szanse, ze Twoj zespol wygralby mistrzostwo oceniam na 90-99 %,
ale zawsze jest ten 1 %.

>
>> > W NBA za rzucanie jumperkow z 5 metra,
>> > jesli mozna wejsc pod kosz, laduje sie na lawie. Rzucac jumperki z 5
> metra
>> > to mozna, kiedy wynika to ustawionej zagrywki albo kiedy po prostu
> brakuje
>> > czasu. Po minieciu obroncy obowiazuje wjazd na kosz, no chyba, ze jest
> sie
>> > za linia 3 punktow i nazywa sie Reggie Miller.
>>
>> Moze wiesz wiecej od innych, to sie zgadzam. Jezeli wnioskujesz tylko ze
>> swoich obserwacji...sam sie domysl.
>
> Nie wiem, ogladam mecze. Ile meczy NBA ogladasz w tygodniu?

Roznie. 2-3 na biezaco plus ze 4-5 ze swoich starych zbiorow, zalezy jak mam
czas.

>
>> >> Glupia ta amerykanska koszykowka. Chcesz byc twardy, lec na kosz.
>> >
>> > Glupia, nie glupia, najlepsza. Uwazasz, ze jest inaczej?
>>
>> Pewnie.
>
> To jaka jest najlepsza? Argentynska?

Dlaczego nie ? Na dzien dzisiejszy liga argentynska jest daleko za
murzynami, jak to sie mowi, za NBA i nigdy nie bedzie lepszej ligi, ale
patrz - jakos udalo sie wygrac z najlepszymi wedlug Ciebie. Przypadki chodza
po ludziach chyba...

>> > Stojak i Hornacek nie potrafia wjezdzac pod kosz. To ich zasadnicza
>> > wada. Dlatego nie sa zawodnikami wybitnymi.
>>
>> Pierce tez nim nie jest i nigdy nie bedzie.
>
> Alez jest!

Pierce wybitnym ? A dlaczegoz to ?

>
>> > Wez pod uwage, ze zawodnicy ci
>> > oddaja rzuty niemal zawsze z obronca naprzeciw siebie albo z obronca,
>> > ktory wlasnie wychodzi zza zaslony - sa to ustawione zagrywki. Jesli
>> > nie
>> > byloby przed nimi obroncy to gwarantuje Ci, ze wjechaliby na kosz.
>>
>> I co masz na poparcie tej gwarancji. Slowo, fakty, czy jedna zagrywka z
> mecz
>> sprzed 5 lat ?
>
> Obserwacje wyciagniete na podstawie obejrzanych meczy. Ile meczy
> ogladasz tygodniowo?

Toz juz sie o to pytales wyzej.

>
>> > Oczywiscie, efekt bylby slabszy niz w przypadku Pierce'a - ale w koncu
> to
>> > nie ta klasa zawodnika.
>>
>> No, nie byloby pewnie wsadow, pheh. Myslalem, ze w tym przypadku chodzi o
>> akcje 2+1, a nie wsady.
>
> Wsady tez. Glownie punkty, ale wsady tez. Tobie chodzi o rzuty ze
> skutecznoscia 43%, tak?
>

Przewaznie o calokosztalt.

>> >> Zdejmie, jak nie trafi kilku takich prostych rzutow, albo jak pcha sie
> na
>> >> oslep byle do przodu z marnym efektem.
>> >
>> > Marny efekt - 2 punkty? Marny efekt - faul centra i zmiekczenie
>> > obrony?
>> > Marny efekt - paczka nad glowami przeciwnika. Owszem zdarzy sie blok.
> Raz
>> > na 10 tego typu akcji.
>>
>> Piszesz tak, jak Ci wygodnie. Sa straty, offensy, bloki, chybione rzuty.
>> A
>> Ty dalej - faule centra, _paczka na glowami_ ooooooooooo to jest
>> najwazniejsze.
>
> Sa straty, ofense i bloki. Co nie zmienia faktu, ze jumper to 43%,
> wejscie na kosz +60%. Oraz dodatkowe punkty z wolnych oraz faule obrony.
> Oczywiscie, lepiej rzucic jumpera. Tak wyglada prawdziwa koszykowka.

Kazdy ma swoja definicje prawdziwej koszykowki.

>
>> >> Na
>> >> > rzut z 5 metrow zawsze sie znajdzie czas.
>> >>
>> >> Podobnie jak na hurra do przodu.
>> >
>> > Nie. Niemal kazdy w NBA jest w stanie rzucic fadeawaya przez rece i
>> > mniej wiecej trafic w obrecz.
>>
>> A to nie trzeba jeszcze umiec trafic do kosza ???
>
> A ilu znasz zawodnikow trafiajacych skutecznie fadeawaye przez rece?

Czyli jednak wystarczy rzucic, bo trafic i tak nikt nie umie ?

>
>> > Bardzo malo jest zawodnikow majacych
>> > umiejetnosc miniecia swojego obroncy zwodem.
>>
>> To ciekawe. A kto to umie wedlug Ciebie ?

A kto umie, bo nie napisales.

>
>> > Jesli juz jednak zostawia w
>> > tyle obronce, gwarantuje Ci, ze beda starac sie konczyc akcje wejsciem
> na
>> > kosz. Poogladaj mecze i pamietaj, ze mowimy o sytuacji, gdy zawodnik
>> > kryjacy zostal wyprowadzony w pole i nie bierze udzialu w obronie
>> > zespolowej.
>>
>> Tak, zwlaszcza jak minie obronce w odleglosci 8 metrow od kosza, to juz
>> ma
>> wolna droge pod kosz i nikogo tam nie bedzie. Z tego co piszesz, a
>> piszesz
>> conajmniej dziwnie "nie bierze udzialu w obronie zespolowej" - to co
>> broni
>> 1 na 1 w izolacji ? Sprytnie wykombinowales...toz jak jest izolacja, to
>> jasne, ze jak minie obronce to idzie pod kosz a nie rzuca, bo raczej
>> drugi
>> obronca nie zdazy, toz po to sie tak ustawia zagrywke. Chyba, ze piszesz
>> o
>> czyms, czego nie rozumiem.
>
> Nie bierze udzialu w grze zespolowej, bo widzi plecy atakujacego.

???

>
>> > Mowimy o akcji, w ktorej Paul Pierce rzucil 2 pkt. Ty mowisz o
> jakims
>> > hipotetycznym jumperkow.
>>
>> Cale szczescie, ze Pierce trafil, to juz wedlug Ciebie bedzie tak w 9
>> akcjach na 10.
>
> Nie, w +60% takich akcji. No i dodaj do tego faule obroncow i trafione
> rzuty wolne.

Znowu piszesz, jak Ci wygodnie, co w sumie jest zrozumiale...nie ma sensu
tego dalej ciagnac.

> OK. Przekonales mnie.

Pewnie tak jak Ty mnie.


> Jestes sfrustrowanym fanem "prawdziwej" koszykowki, ktora polega na
> rzucaniu
> jumperow albo trojek po bardzo zlozonych akcjach zespolu?

Daleko mi do frustracji. Jestem za koszykowka, w ktorej sie mysli, a nie gna
do przodu. Owszem, nie wygra sie samymi rzutami bez wejsc na kosz, ale jak
ktos ma 60 % skutecznosci z wejsc i dlatego ma wchodzic pod kosz co akcje,
to po 2-3 takich zagrywkach spotka tak ustawiona obrone, ze duzo z tego nie
ugra. Poza tym obrona bedzie miala luksus, bo wie, ze ten gracz za cholore
nie odda pilki, tylko wchodzi do konca, bo tak gra na wysokim procencie. One
man show, a reszta zespolu stoi i dlubie w nosie.

Koszywki
> prawdziwie ZESPOLOWEJ, MADREJ, EUROPEJSKIEJ, tak?

Amerykanie duzo mogli by sie z niej nauczyc. Poza tym ekspansja NBA jest
coraz wieksza i mamy zawodnikow z takich krajow, o ktorych polowa ludzi
nawet nie wie, gdzie sa... Zartuje, ale jakby koszykowka amerykanska bylaby
taka ekstra, to po bylby scouting poza USA ? Po co Sabonis, Divac, Kukoc,
Petrovic i cale stado innych ? Niechby sobie grali w swoich krajach...my i
tak jestesmy the best i wygramy z kazdym, bo wyzej skaczemy, lepiej rzucamy,
jestesmy szybsi... Do tej pory zaluje, ze Sabonis nie mogl wczesniej grac w
NBA, bo bylby niesamowity.

Bo przeciez takie silowe,
> bezmyslne zagrania, w stylu Shaqa (dupa w obronce i paczka) albo Amare
> (minac obronce i paczka), sa z gory skazane na porazke z PRAWDZIWA
> koszykowka, nieprawdaz?

Napisalem Ci, co to jest prawdziwa koszykowka, Ty mozesz miec inne odczucia
i niech tak zostanie.

EOT


--
..: +r-m-k+ :.
radomiak[MALPA]o2.pl
-+ Po co Wasze swary głupie, wnet i tak zginiemy w zupie +-


Sklep - kolczyki, naszyjniki


From: "L'e-szczur" <leszczur acn.bez.wiadomo.czego.waw.pl>
Subject: Re: Ludzie święci !!!

"+r-m-k+" <radomiak o2.pl> wrote in message
news:dnhinn$819$1 nemesis.news.tpi.pl...
>
> Użytkownik "L'e-szczur" <leszczur acn.bez.wiadomo.czego.waw.pl> napisał w
> wiadomości news:439c2def$0$17950$f69f905 mamut2.aster.pl...
>>
>> "+r-m-k+" <radomiak o2.pl> wrote in message
>> news:dnfm5f$j5o$1 atlantis.news.tpi.pl...
>>>
>>> Użytkownik "L'e-szczur" <leszczur acn.bez.wiadomo.czego.waw.pl> napisał
>>> w wiadomości news:439b4a53$0$17934$f69f905 mamut2.aster.pl...
>>>
>>>>>> Toż nie 10 meczami się tu podniecamy, a wyraźnym trendem.
>>>>>
>>>>> Wyrazny trend i 10 meczy...dziad swoje a baba swoje... moze tak:
>>>>> wyrazny trend. Co rozumiesz przez to pojecie ?
>>>>
>>>> Jeżeli różnica 16% w skuteczności nie jest dla Ciebie wyraźnym trendem,
>>>> to gratuluję wysoko ustawianej poprzeczki.
>>>
>>> Heh, inaczej, bo nie zrozumiales. Ile ma cos trwac, zeby nazwac to
>>> trendem ?
>>
>> Nie mówię o czasie, a o różnicy. Różnica w skuteczności jest na tyle
>> duża, że widać wyraźny trend.
>
> Nawet, gdyby to mialo trwac 3 dni ?

Półtora miesiąca to 15x dłużej niż 3 dni. Nie wiem o czym tym razem roisz.

L.



From: "Szak" <szak go2.pl>
Subject: Re: Ludzie święci !!!

Użytkownik "+r-m-k+" <radomiak o2.pl> napisał w wiadomości
news:dnhil9$26a$1 atlantis.news.tpi.pl...

> Owszem i dzieki temu kazdy z nas moze sobie obliczyc, w jaki dzien
tygodnia
> LBJ ma skutecznosc lepsza po zrobieniu dwoch kozlow i rzucie, a kiedy po
> zrobieniu trzech. Nie neguje statystyk, ale daleki jestem od ubierania
> wszystkiego co sie wydarzy na boisku w cyfry.

Wszystkiego nie, ale w kazdym razie odnioslem wrazenie, ze jestes ogolnie
anty-statsowy.
A akurat w tym przypadku IMHO chyba bardziej z powodow ambicjonalnych niz
logicznych wyklocasz sie z czyms, co jest praktycznie oczywiste. Gosc, zeby
byc prawdziwa gwiazda musi po prostu byc typem, ktory potrafi i jest
zdeterminowany do wejsc na kosz. Jesli tego nie robi, to masz miekkiego,
jump shotowego Cartera z ostatnich playoffs i serii z Heat. Goscie, ktorzy
cos wiekszego osiagneli to wlasnie takie nieustraszone "pały" (w pozotywnym,
o ile takie istnieje, znaczeniu tego słowa), ktore pchaja sie na kosz i
wymuszaja wiele fauli.

Szak



From: "Radek Zaleski" <neur0tyk yahoo.com>
Subject: Re: Ludzie święci !!!
> > Jestes sfrustrowanym fanem "prawdziwej" koszykowki, ktora polega na
> > rzucaniu
> > jumperow albo trojek po bardzo zlozonych akcjach zespolu?
>
> Daleko mi do frustracji. Jestem za koszykowka, w ktorej sie mysli, a nie
gna
> do przodu. Owszem, nie wygra sie samymi rzutami bez wejsc na kosz, ale jak
> ktos ma 60 % skutecznosci z wejsc i dlatego ma wchodzic pod kosz co akcje,
> to po 2-3 takich zagrywkach spotka tak ustawiona obrone, ze duzo z tego
nie
> ugra. Poza tym obrona bedzie miala luksus, bo wie, ze ten gracz za cholore
> nie odda pilki, tylko wchodzi do konca, bo tak gra na wysokim procencie.
One
> man show, a reszta zespolu stoi i dlubie w nosie.

A moze chodzi, o to zeby wygrywac? Myslenie mysleniem, ale ci glupi,
pchajacy sie bezmyslnie amerykanie graja najlepiej w kosza. Cholera, moze w
koszykowce jednak skakanie wysoko i pakowanie pilki tez jest wazne?
Uwazasz, ze jakikolwiek zespol z Europy pokona Boston Celtics?

> Koszywki
> > prawdziwie ZESPOLOWEJ, MADREJ, EUROPEJSKIEJ, tak?
>
> Amerykanie duzo mogli by sie z niej nauczyc. Poza tym ekspansja NBA jest
> coraz wieksza i mamy zawodnikow z takich krajow, o ktorych polowa ludzi
> nawet nie wie, gdzie sa... Zartuje, ale jakby koszykowka amerykanska
bylaby
> taka ekstra, to po bylby scouting poza USA ? Po co Sabonis, Divac, Kukoc,
> Petrovic i cale stado innych ? Niechby sobie grali w swoich krajach...my i
> tak jestesmy the best i wygramy z kazdym, bo wyzej skaczemy, lepiej
rzucamy,
> jestesmy szybsi... Do tej pory zaluje, ze Sabonis nie mogl wczesniej grac
w
> NBA, bo bylby niesamowity.

Gral w NBA i byl slabszy od Shaqa. Nowitzky gra i jest slabszy od
Duncana. Stojakovic jest slabszy od Raya Allena. Amerykanie sa najlepsi,
sorry. Tak wiem, sa glupia i daja paczki, debile skoczne.BTW co powiesz o
Manu? On tez sie pcha na kosz jesli tylko moze.

> Bo przeciez takie silowe,
> > bezmyslne zagrania, w stylu Shaqa (dupa w obronce i paczka) albo Amare
> > (minac obronce i paczka), sa z gory skazane na porazke z PRAWDZIWA
> > koszykowka, nieprawdaz?
>
> Napisalem Ci, co to jest prawdziwa koszykowka, Ty mozesz miec inne
odczucia
> i niech tak zostanie.


Oczywiscie, tak jak myslalem. Jestes zwolennikiem koszykowki, w ktorej
wygrywanie nie jest najwazniejsze lub tez koszykowki dla graczy, ktorzy nie
potrafia, jak Paul Pierce, "pchac sie bezmyslnie na kosz" i trafiac.
Koszykowke dla ludzi takich jak Ty. Fanow koszykowki, ktora tak naprawde nie
istnieje.


pzdr
Radek



From: "Radek Zaleski" <neur0tyk yahoo.com>
Subject: Re: Ludzie święci !!!

> > Nawet, gdyby to mialo trwac 3 dni ?
>
> Półtora miesiąca to 15x dłużej niż 3 dni. Nie wiem o czym tym razem roisz.

Wymieka po prostu. Softie. On tez by sie nie pchal na kosz, tylko rzucal
jumperki. Taki charakter. Duzo w gebie, malo na boisku - brakuje argumentu,
to rzuca z daleka EOTem. Leszcz, jak wiekszosc graczy z Europy. Nie to co
Paul Pierce i jego skuteczne wejscia - to jest jakis argument.


pzdr
Radek



From: "+r-m-k+" <radomiak o2.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Ludzie_=B6wi=EAci_!!!?=

Użytkownik "Radek Zaleski" <neur0tyk yahoo.com> napisał w wiadomości
news:dnht96$i1b$1 atlantis.news.tpi.pl...
>
>> > Nawet, gdyby to mialo trwac 3 dni ?
>>
>> Półtora miesiąca to 15x dłużej niż 3 dni. Nie wiem o czym tym razem
>> roisz.
>
> Wymieka po prostu. Softie. On tez by sie nie pchal na kosz, tylko
> rzucal
> jumperki. Taki charakter. Duzo w gebie, malo na boisku - brakuje
> argumentu,
> to rzuca z daleka EOTem. Leszcz, jak wiekszosc graczy z Europy. Nie to co
> Paul Pierce i jego skuteczne wejscia - to jest jakis argument.

Buhahahahahaha. To nie jest zaden argument, ale za to jakiez trafne
podsumowanie okreslenia "softie". Nie ma sensu dalej pisac, szkoda klawiszy.

Milego wieczoru :)


--
..: +r-m-k+ :.
radomiak[MALPA]o2.pl
-+ Po co Wasze swary głupie, wnet i tak zginiemy w zupie +-


From: "+r-m-k+" <radomiak o2.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Ludzie_=B6wi=EAci_!!!?=

Użytkownik "L'e-szczur" <leszczur acn.bez.wiadomo.czego.waw.pl> napisał w
wiadomości news:439c5e4c$0$17940$f69f905 mamut2.aster.pl...
>
> Półtora miesiąca to 15x dłużej niż 3 dni. Nie wiem o czym tym razem roisz.

Skoro tak mnie krytykujesz, to daje Ci jeszcze jeden powod, zebys sie
umocnil w tym, iz zawsze masz racje - "coz to jest naprzeciwko
wiecznosci..." :P


--
..: +r-m-k+ :.
radomiak[MALPA]o2.pl
-+ Po co Wasze swary głupie, wnet i tak zginiemy w zupie +-




Czartery jachtów w Chorwacji


From: "+r-m-k+" <radomiak o2.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Ludzie_=B6wi=EAci_!!!?=

Użytkownik "Szak" <szak go2.pl> napisał w wiadomości
news:dnhq03$57g$1 atlantis.news.tpi.pl...
>
> Użytkownik "+r-m-k+" <radomiak o2.pl> napisał w wiadomości
> news:dnhil9$26a$1 atlantis.news.tpi.pl...
>
>> Owszem i dzieki temu kazdy z nas moze sobie obliczyc, w jaki dzien
> tygodnia
>> LBJ ma skutecznosc lepsza po zrobieniu dwoch kozlow i rzucie, a kiedy po
>> zrobieniu trzech. Nie neguje statystyk, ale daleki jestem od ubierania
>> wszystkiego co sie wydarzy na boisku w cyfry.
>
> Wszystkiego nie, ale w kazdym razie odnioslem wrazenie, ze jestes ogolnie
> anty-statsowy.

Nie. Tylko nie robie z 82games.com Biblii koszykowki.

> A akurat w tym przypadku IMHO chyba bardziej z powodow ambicjonalnych niz
> logicznych wyklocasz sie z czyms, co jest praktycznie oczywiste.

Niekoniecznie. Nie mam monopolu na madrosc i nikt go nie ma, tylko Ten, co
nad nami.
Praktycznie oczywiste...dzis. A jutro ? Owszem, mozesz napisac, ze rozwazamy
sytuacje, biorac pod uwage to, co wiemy - te procenty, heh, ale to, ze dzis
Pierce ma 62 % czegostam to powinien sie wpierdalac pod kosz, to lekko
smiesznawe jest. Moze dla niego to jest dobre, ale nie wiem, czy dla
zespolu. Argument, ze jak sie procent zmniejszy, to bedziemy o tym
dyskutowac, jest conajmniej dziwny. Czy to, ze mimo tych dobrych procentow
powinien sie zastanowic, czy te wejscia pod kosz rzutuja dobrze na druzyne -
to juz nie jest dyskusja o czyms innym ? Czy musi spasc procent do 45, zeby
dopiero zaczac dyskusje ?


--
..: +r-m-k+ :.
radomiak[MALPA]o2.pl
-+ Po co Wasze swary głupie, wnet i tak zginiemy w zupie +-





From: "+r-m-k+" <radomiak o2.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Ludzie_=B6wi=EAci_!!!?=

Użytkownik "Radek Zaleski" <neur0tyk yahoo.com> napisał w wiadomości
news:dnht51$hf7$1 atlantis.news.tpi.pl...
>> > Jestes sfrustrowanym fanem "prawdziwej" koszykowki, ktora polega na
>> > rzucaniu
>> > jumperow albo trojek po bardzo zlozonych akcjach zespolu?
>>
>> Daleko mi do frustracji. Jestem za koszykowka, w ktorej sie mysli, a nie
> gna
>> do przodu. Owszem, nie wygra sie samymi rzutami bez wejsc na kosz, ale
>> jak
>> ktos ma 60 % skutecznosci z wejsc i dlatego ma wchodzic pod kosz co
>> akcje,
>> to po 2-3 takich zagrywkach spotka tak ustawiona obrone, ze duzo z tego
> nie
>> ugra. Poza tym obrona bedzie miala luksus, bo wie, ze ten gracz za
>> cholore
>> nie odda pilki, tylko wchodzi do konca, bo tak gra na wysokim procencie.
> One
>> man show, a reszta zespolu stoi i dlubie w nosie.
>
> A moze chodzi, o to zeby wygrywac?

Na pewno, ale nie wiem, czy jeden czlowiek moze wygrywac mecze, play-offs,
tytuly. I niewazne, czy rzuca jumpery, czy wchodzi pod kosz co 30 sekund.

Myslenie mysleniem, ale ci glupi,
> pchajacy sie bezmyslnie amerykanie graja najlepiej w kosza. Cholera, moze
> w
> koszykowce jednak skakanie wysoko i pakowanie pilki tez jest wazne?

Jasne, ale czy wazniejsze od myslenia ? Tylko nie popadaj w skrajnosci i nie
porownuj mi geniusza matematyki do grajacego murzyna.

> Uwazasz, ze jakikolwiek zespol z Europy pokona Boston Celtics?

Nie wiem. A moze jakis zespol z Europy pokona Toronto Raptors ?

>
>> Koszywki
>> > prawdziwie ZESPOLOWEJ, MADREJ, EUROPEJSKIEJ, tak?
>>
>> Amerykanie duzo mogli by sie z niej nauczyc. Poza tym ekspansja NBA jest
>> coraz wieksza i mamy zawodnikow z takich krajow, o ktorych polowa ludzi
>> nawet nie wie, gdzie sa... Zartuje, ale jakby koszykowka amerykanska
> bylaby
>> taka ekstra, to po bylby scouting poza USA ? Po co Sabonis, Divac, Kukoc,
>> Petrovic i cale stado innych ? Niechby sobie grali w swoich krajach...my
>> i
>> tak jestesmy the best i wygramy z kazdym, bo wyzej skaczemy, lepiej
> rzucamy,
>> jestesmy szybsi... Do tej pory zaluje, ze Sabonis nie mogl wczesniej grac
> w
>> NBA, bo bylby niesamowity.
>
> Gral w NBA i byl slabszy od Shaqa.

Z takimi kolanami to porownanie do Shaqa to i tak jest na wyrost. Nie
pisalem, ze bylby nr 1, ale bylby wysoko.

Nowitzky gra i jest slabszy od
> Duncana. Stojakovic jest slabszy od Raya Allena. Amerykanie sa najlepsi,
> sorry. Tak wiem, sa glupia i daja paczki, debile skoczne.BTW co powiesz o
> Manu? On tez sie pcha na kosz jesli tylko moze.

Mnie po prostu chodzilo o to, ze gracze z USA moga sie sporo nauczyc od
Europejczykow, a Ty zrobiles porownanie, ze ten to jest lepszy od tego.
Kurde, skoro kazdy Amerykanin jest lepszy od Europejczyka, to czemu zdarzaja
sie porazki DT, Toronto Raptors...przeciez kazdy z tych graczy zapewne
skacze wyzej, lepiej rzuca i ma wyzsze procenty wejsc pod kosz, heh. Skoro
Amerykanie sa lepsi, to po co mussza byc od razu gwiazdy pierwszej wielkosci
? Tzw. drugi garnitur spokojnie by sobie radzil. Jakos sie nie powiodlo.

>
>> Bo przeciez takie silowe,
>> > bezmyslne zagrania, w stylu Shaqa (dupa w obronce i paczka) albo Amare
>> > (minac obronce i paczka), sa z gory skazane na porazke z PRAWDZIWA
>> > koszykowka, nieprawdaz?
>>
>> Napisalem Ci, co to jest prawdziwa koszykowka, Ty mozesz miec inne
> odczucia
>> i niech tak zostanie.
>
>
> Oczywiscie, tak jak myslalem. Jestes zwolennikiem koszykowki, w ktorej
> wygrywanie nie jest najwazniejsze

Bzdura, jakich malo. Az sie bialko w oczach scina, jak na to patrze.

lub tez koszykowki dla graczy, ktorzy nie
> potrafia, jak Paul Pierce, "pchac sie bezmyslnie na kosz" i trafiac.
> Koszykowke dla ludzi takich jak Ty. Fanow koszykowki, ktora tak naprawde
> nie
> istnieje.

Moze i nie istnieje, czy to oznacza, ze nie moge miec swojej wizji, swojego
mniemania, jak wedlug mnie to powinno wygladac ? Nikt nie musi sie z tym
zgadzac i swiat sie nie zawali.


--
..: +r-m-k+ :.
radomiak[MALPA]o2.pl
-+ Po co Wasze swary głupie, wnet i tak zginiemy w zupie +-



From: "+r-m-k+" <radomiak o2.pl>
Subject: Swieta co prawda za 2 tygodnie...[OT]
....ale niektorym zrobie prezent juz dzis.

Do widzenia, szanowni czytacze. Chyba bedzie Wam lepiej i spokojnie.
Przepraszam za wyrazanie swoich zdan, czasem zbyt klotliwych i dla wielu po
prostu debilnych.

I szczerych, Wesolych Swiat i udanego Sylwestra.

Jak to sie mowi, EOT. Jak nie mam co powiedziec, to tak koncze dyskusje -
chyba w 10 postach moze tak napisalem, ale teraz wlasnie nie mam co
powiedziec.

--
..: +r-m-k+ :.
radomiak[MALPA]o2.pl
-+ Po co Wasze swary głupie, wnet i tak zginiemy w zupie +-


From: "L'e-szczur" <leszczur acn.bez.wiadomo.czego.waw.pl>
Subject: Re: Ludzie święci !!!

"Radek Zaleski" <neur0tyk yahoo.com> wrote in message
news:dnht51$hf7$1 atlantis.news.tpi.pl...

> Gral w NBA i byl slabszy od Shaqa.

Nic dziwnego, bo Sabas swój rookie season miał w wieku 31 lat, a przecież
był wybrany w drafcie w 1985 (Hawks) i 1986 roku (Blazers). Gdyby przyszedł
do NBA w wieku 21 lat to trafiłby do historii obok Kareema, Wilta, Hakeema i
Grubego (a moi Blazers zdobyliby 2 tytuły z lineupem
Porter-Drexler-Buck-Kersey-Sabas).
Nie miał nigdy motoryki Shaqa, ale był znacznie wszechstronniejszy w ataku
i stanowił zagrożenie z dystansu. Wyobraź sobie Shaqa potrafiącego trafiać
za 3 ze skutecznością blisko 40%. Poezja. :-)

>Nowitzky gra i jest slabszy od Duncana. Stojakovic jest slabszy od Raya
>Allena. Amerykanie sa najlepsi,
> sorry. Tak wiem, sa glupia i daja paczki, debile skoczne.BTW co powiesz o
> Manu? On tez sie pcha na kosz jesli tylko moze.

Manu jeszcze stosunkowo mało pcha się na kosz. Ale już taki Tony Parker w
50% kończy akcję wjazdem i to ze skutecznością 72% !! (a jumperki trzaska ze
skutecznością 36%). Ciekawe czy Pop powinien zakazać mu kozakowania i jak
Naismith przykazał powinien kończyć akcję jumperem. Wiem że Parker to
Francuz a Francuzi to skrajne debile, zadufane w sobie dupki i świnie (bo
nam w wojnę nie pomogli).

> Oczywiscie, tak jak myslalem. Jestes zwolennikiem koszykowki, w ktorej
> wygrywanie nie jest najwazniejsze lub tez koszykowki dla graczy, ktorzy
> nie
> potrafia, jak Paul Pierce, "pchac sie bezmyslnie na kosz" i trafiac.
> Koszykowke dla ludzi takich jak Ty. Fanow koszykowki, ktora tak naprawde
> nie
> istnieje.

Może +r-m-k+ myślał o grze w dwa ognie ? To czysta technika i żadnego
wpieprzania się.

Pozdro

L'e-szczur



From: "Look Ahead" <look aheadnow.com>
Subject: Artest domaga się trejdu?
Dzień dobry,

W tej chwili nie jestem w stanie odszukać linka, bo dostałem tę
informację z jakiegoś serwisu mailingowego. Jeśli rzeczywiście chce odejść,
to: czy Indiana go puści? Gdzie i za kogo?

Gdyby sugerować się opinią fanów Pacers (czego robić się nie
powinno), chcieliby w zamian kogoś z trójki: Stojakovic, Rashard Lewis lub
Odom. Ciekawe.

PS. Znalazłem link:
http://www.indystar.com/apps/pbcs.dll/article?Date=20051211&Category=COLUMNISTS01&ArtNo=512110516&SectionCat=SPORTS&Template=printart


--
Najlepsze przed Tobą,
Look Ahead!

--
"I don't know the key to success, but the key to failure
is trying to please everybody." (Bill Cosby, comedian)





From: Pawel Grzeda <grzeda gazeta.pl>
Subject: Re: Artest domaga =?ISO-8859-2?Q?si=EA_trejdu=3F?=
Użytkownik Look Ahead napisał:

> Gdyby sugerować się opinią fanów Pacers (czego robić się nie
> powinno), chcieliby w zamian kogoś z trójki: Stojakovic, Rashard Lewis lub
> Odom. Ciekawe.

Za Odoma? Pobiliby sie z Kobem na pierwszym treningu. W LAL trzeba kogos
wysokiego, bo tylko taki zawodnik moze sie uzupelniac z Bryantem. Na
obwodzie tam juz nie ma po prostu miejsca.

pozdr
PG


następna strona