From: Krystyna Chiger <krycha people.pl>
Subject: Re: wymioty :(
MUFKA wrote:
> -dzieki wielkie za pocieszenie :))) Mufcia zwracała w sumie od wczoraj z 5
> razy 2 bez ingerencji, pozostałe odrzucała to czym ją poiłam- w nocy udało
> się zatrzymać zawiesinę z węglem aktywowanym, po nim spała z 4 godziny. O
> jedzeniu nie ma mowy, jutro dam animondę dla dzieci- nic innego nie ruszy
> jeśli w ogóle-pytanie czy można?? pozdrawiam Mufka
No i co, zjadła tę animondę? Pije coś? Mnie się te żółte wymioty
nie podobają, jeżeli dzisiaj nie jest lepiej leć do wet. Nie wiem, gdzie
jesteś, ale najprawdopodobniej znajdzie się ktoś, kto moze polecić
jakiegoś weta.
--
Krycha&Co(ty) Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem,
http://krycha.kofeina.net choć nie będzie to pewnie myśl złota:
Najpiękniejszą muzyką przed snem
jest mruczenie szczęśliwego kota. (F.Klimek)
From: "MUFKA" <m_rus gazeta.pl>
Subject: Re: Lekki kaszel?
Witaj, może być stan zapalny np. angina -to przełykanie ! tak mówiła moja
wet; jest odrobaczona ?
pozdrawiam Mufka
From: "Ann" <brak adresu.pl>
Subject: Re: Niesamowita galeria kotków
Użytkownik "Theli" <gosick wp.pl> napisał w wiadomości
news:dobgqo$c9p$1 sunflower.man.poznan.pl...
> Nie o to mi chodzi ;) Pipetka mozna najwyzej wpuscic krople ;)
Moze nie wiedzial jak to nazwac? :-) Bo wlasciwie sama bym nie wiedziala
jak to opisac tak, zeby nie uzywac nazwy. :-)
Pozdrawiam
Ann
From: "Luska13" <luska13 vp.pl>
Subject: Re: Lekki kaszel?
> Witaj, może być stan zapalny np. angina -to przełykanie ! tak mówiła moja
> wet; jest odrobaczona ?
> pozdrawiam Mufka
Byla odrobaczana, jak byla mala, tzn mniej wiecej w styczniu/lutym... ale
jak pojawila sie druga kotka, to nie odrobaczlam tej starszej..
Pozdrowienia,
Luska13
From: "MUFKA" <m_rus gazeta.pl>
Subject: Re: wymioty :(
Witam,
jest lepiej ,nie zwraca .Od wczoraj do teraz podałam 3 amp. Lakcidu.Animonda
została polizana ale zjedzona może łyżeczka, sam kurczaczek beee,wymieszany
z animondą powąchany i nic poza tym.Pije mało :(
Mam pytanie :nie chcę wywoływać wilka z lasu ,chrupki Hillsa to chyba
dopiero jutro? myślę,że są za ciężkostrawne ...ile czasu przetrzymać ją na
diecie ?
-serdecznie dziękuję za podpowiedzi ,pozdrawiam Mufka:)
From: "MUFKA" <m_rus gazeta.pl>
Subject: Re: Lekki kaszel?
-wiesz ,o robakach ktoś pisał ,że mogą wędrując wywolywać podobne objawy,
ale to było dawno...może podejdż do weta sama i kup tabletkę Drontalu firma
Baeyr koszt ok 12 zł tylko musisz wiedzieć ile kocio waży.Ja swoje koty
tylko tym odrobaczałam całe lata i nigdy nie było kłopotów.Tak w ogóle
należałoby po 10 dniach zabieg powtórzyć ...ale jak są robaki to drugie małe
też je ma :( rozwiązaniem jest rownież zaniesienie kupki do lecznicy w celu
zbadania pod kątem pasożytów koszt ok 7 zł.
Zagladnij jej do gardła ,niech ktoś poświeci może jest to rzeczywiście stan
zapalny ,może być na tle alergicznym...
-życzę zdrówka kici, pozdrawiam Mufka
From: Katarzyna Kulpa <kasica hot.pl>
Subject: Re: wymioty :(
MUFKA wrote:
> Witam,
> jest lepiej ,nie zwraca .Od wczoraj do teraz podałam 3 amp. Lakcidu.Animonda
> została polizana ale zjedzona może łyżeczka, sam kurczaczek beee,wymieszany
> z animondą powąchany i nic poza tym.Pije mało :(
nie zrozumialam: to kota w koncu zjadla cos, czy nie?
-- kasica
From: "Luska13" <luska13 vp.pl>
Subject: Re: Lekki kaszel?
THX,
Tak tez zrobie, a jak bedzie dalej podkaslywac, to odwiedzimy weta razem :-)
Pozdowienia,
Luska13+chouchou+bijou
From: "Luska13" <luska13 vp.pl>
Subject: Re: koty i mieso
Witam,
Ja daje moim codziennie, miesko z piersi kurczaka na zmiane z wolowina;
zawsze je lekko podgotowuje, okolo minuty, zeby w srodku bylo surowe (bo
takie lubia najbardziej). Oczywiscie jedza jeszcze sucha i troche puszek.
Mala kotka ma 4 miesiace i juz spokojnie je to miesko :-)
Pozdrawiam,
Luska13
From: Krystyna Chiger <krycha people.pl>
Subject: Re: wymioty :(
MUFKA wrote:
> jest lepiej ,nie zwraca .Od wczoraj do teraz podałam 3 amp. Lakcidu.Animonda
> została polizana ale zjedzona może łyżeczka, sam kurczaczek beee,wymieszany
> z animondą powąchany i nic poza tym.Pije mało :(
Dobrze, ze wogóle pije.
Ona już drugi dzień nie je?
> Mam pytanie :nie chcę wywoływać wilka z lasu ,chrupki Hillsa to chyba
> dopiero jutro? myślę,że są za ciężkostrawne ...ile czasu przetrzymać ją na
> diecie ?
Jeżeli zechce, niech je. Niech je cokolwiek, może być mało.
Hill's ma puszeczki a/d, bardziej odżywcze, więc może jeść
malutko. Może zechce Gerbera ze słoiczków?
--
Krycha&Co(ty) Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem,
http://krycha.kofeina.net choć nie będzie to pewnie myśl złota:
Najpiękniejszą muzyką przed snem
jest mruczenie szczęśliwego kota. (F.Klimek)
From: "jagoda" <jagoda007 konto.pl>
Subject: Re: Silesia City
Użytkownik " Anneri" <wpietrzykWYTNIJ TO zanet.pl> napisał w wiadomości
news:do9q8d$2si0$1 news2.ipartners.pl...
> Nie wiem czy ktoś z was widział może nowy sklep zoologiczny otworzony w SC
> i w nim...na wystawie, w małej trójkątnej klitce , wprawdzie z drzewkiem,
> zabawkami i ładną czysta kuwetą, ale w zamknięciu, na małej przestrzeni,
> dwa śliczne kremowe persy. Z takimi pyszczkami, ze chciałoby sie je
> wymiziać :) Ale takie smutne sa, że aż żal chwyta za serce. Sidzą w
> budkach na drzewku i patrzą na ludzi taaakim wzrokiem... biedactwa. No i
> teraz pytanie, co to za hodowca, czy pseudohodowca, żeby takie małe
> kociaki zamykać na wystawie, jakby rozrywkę z zoo... Wydaje mi się, że to
> nie w porządku, ale może się mylę.
>
> Pozdrawiam zimowo Anneri
Dzien dobry
w podobnej sytuacji, z tym ze w "zagrodzie" w sklepie było 5 malutkich
dachowców - wysłałam maila do Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami - cetrala a
oni skierowali swojego lokalnego "agenta" na miejsce. O ile wiem, sklep
dostał karę. Kociaki - mam nadzieję - trafiły w dobre ręce. Polecm tę
metodę. Kontaktowałam się z rzecznikiem bodajże...
Pozdrawiam
Agnieszka (i futrzasty Dexter)
From: " Anneri" <wpietrzykWYTNIJ TO zanet.pl>
Subject: Kocia dieta cud :)
"Kocia Dieta Cud"
Jeśli zawsze miałeś problem z nadwagą, oto rozwiązanie dla Ciebie! Kocia
Dieta - CUD pomoże Ci uzyskać smukłą, sprężystą sylwetkę, jakiej zawsze
zazdrościłeś swojemu kotu. Jeśli spróbujesz naszej Diety, nie tylko
poczujesz się lepiej. Poczujesz się lepszy od wszystkich ludzi, których
znasz.
DZIEŃ PIERWSZY
a.. Śniadanie: Otwórz puszkę drogiego, ekskluzywnego pokarmu dla kotów.
Smak nieistotny, ważne jest natomiast, aby pokarm ów kosztował więcej niż 5
zł za puszkę. Umieść dwie łyżki pokarmu na talerzu. Zjedz jeden kawałek
mięska. Rozejrzyj się dookoła z dezaprobatą. Resztę zrzuć na podłogę. Zanim
udasz się do innego pokoju, pogap się przez chwilę na ścianę.
b.. Obiad: Cztery źdźbła trawy i jeden ogon jaszczurki. Powyższe
niezwłocznie zwymiotuj na najczystszy dywan w mieszkaniu.
c.. Podwieczorek: Złap ćmę i baw się nią, dopóki ledwo zipie. Zjedz jedno
skrzydełko. Resztę zostaw, niech zdycha.
d.. Kolacja: Skradnij jeden zielony groszek z talerza partnera lub
małżonka. Turlaj groszek po podłodze, dopóki nie wpadnie on pod lodówkę.
Skradnij kawałek kurczaka i zjedz połowę - drugą zostaw na kanapie. Wyrzuć
resztę pokarmu z puszki, którą otworzyłeś rano.
DZIEŃ DRUGI
a.. Śniadanie: Capnij resztkę kurczaka z kanapy. Zrzuć ją na dywan i
spróbuj nią wcelować pod telewizor. Żuj róg gazety, którą próbuje czytać
Twój partner.
b.. Obiad: Zlokalizuj bochenek świeżego, gorącego francuskiego pieczywa,
które zakupiłeś jako "wkład" w sobotnią prywatkę. Zliż dokładnie całe te
pyszności z wierzchu. Nadgryź chlebek, starając się wyznaczyć jego
geometryczny środek.
c.. Podwieczorek: Złap dużego chrząszcza i przynieś go do domu. Pobaw się
nim w "cymbergaja" do momentu, gdy zostanie mu około 5% sił witalnych. Potem
pozwól mu uciec pod łóżko.
d.. Kolacja: Otwórz świeżą puszkę ciemnego kociego pokarmu (zalecane
smaki: wołowina, wątróbka). Połknij całość bez używania zębów. Wyjdź z
kuchni i stań na rogu dywanu w salonie. Szybko zwymiotuj na dywan. Potem
wdepnij w hafcik i przespaceruj się przez cały salon, zostawiając wyraźne
odciski stóp.
DZIEŃ TRZECI
a.. Śniadanie: Wypij kilka łyków mleka z owsianki partnera, gdy nikt nie
patrzy. Część mleka pracowicie rozprowadź na najbliższej politurowanej
powierzchni.
b.. Obiad: Złap niewielkiego ptaszka i przywlecz do domu. Pobaw się nim w
swoim wyściełanym kojcu. Doprowadź ptaka do stanu, w którym jest poważnie
uszkodzony, lecz jeszcze żywy, i zostaw - niech się inni pomartwią.
c.. Kolacja: Wymiałcz i wybłagaj odrobinę lodów lub śmietanki we własnej
miseczce. Poliż to trzy razy i wywróć zawartość miski na podłogę.
DZIEŃ OSTATNI
a.. Śniadanie: Zjedz 6 robaków (gatunek nieistotny), pozostawiając nogi,
skrzydła i antenki na posadzce łazienkowej. Wypij całą miseczkę wody.
Zwymiotuj wodą i robakami na poduszkę partnera.
b.. Obiad: Z kubła na śmieci wyciągnij wczorajsze fragmenty kurczaka z
całodobowej budki. Kilkakrotnie rozwlecz skórę po całej podłodze. Nadgryź
trochę w kącie i pozostaw.
c.. Kolacja: Kolejna puszka wykwintnego pokarmu - dowolny rodzaj, byle w
sosie. Zliż sos i pozostaw mięsko, aż wyschnie i sczernieje.
d.. Deser na dobranoc: Zrób sobie ucztę z mrówek faraona, które przyszły
"zaopiekować się" wyschniętą zawartością Twojej miseczki
From: " Anneri" <wpietrzykWYTNIJ TO zanet.pl>
Subject: I jeszcze kocie prawa :) (Długie)
Prawo Kociej Inercji.
Kot będzie dążył do pozostania w spoczynku, jeśli nie będzie na niego
działać żadna zewnętrzna siła jak na przykład otwieranie puszki z kocim
jedzeniem, lub przebiegająca mysz.
Prawo Kociego Ruchu.
Kot będzie się poruszał w prostej linii chyba, że zaistniał dobry powód do
zmiany kierunku.
Prawo Kociego Magnetyzmu.
Niebieskie bluzki i czarne swetry przyciągają kocią sierść wprost
proporcjonalnie do nasycenia czerni w materiałach, z jakich są zrobione.
Prawo Kociej Termodynamiki.
Ciepło przepływa z cieplejszego do chłodniejszego ciała, za wyjątkiem kota,
gdzie całe ciepło przepływa do kota.
Prawo Kociego Przeciągania.
Kot wyciągnie się na długość proporcjonalną do długości drzemki, z której
się przebudził.
Prawo Kociego Snu.
Koty śpią z ludźmi, gdy tylko jest to możliwe, w pozycji tak niewygodnej dla
ludzi, jak to tylko możliwe dla kota.
Prawo Kociej Długości.
Kot może wydłużyć swoje ciało tak by dosięgnąć do dowolnej krawędzi, która
kryje cokolwiek ciekawego.
Prawo Kociego Przyspieszenia.
Kot zwiększa swą prędkość ze stałym przyspieszeniem, aż będzie gotów by się
zatrzymać.
Prawo Obecności Przy Stole.
Kot będzie uczestniczył przy wszystkich posiłkach, jeśli tylko podawane
będzie coś smacznego.
Prawo Ułożenia Dywanika.
Żaden dywanik nie pozostanie długo w swym zwykłym płaskim ułożeniu.
Prawo Oporności Na Polecenia.
Koci opór jest proporcjonalny do ludzkiej chęci zmuszenia kota do
czegokolwiek.
Pierwsze Prawo Zachowania Energii.
Koty wiedzą, że energia nie może zostać stworzona lub zniszczona, więc
używają tak mało energii jak to tylko możliwe.
Drugie Prawo Zachowania Energii.
Koty wiedzą również, że energia może być zachowana tylko poprzez długie
drzemki.
Prawo Obserwacji Lodówki.
Jeśli kot wystarczająco długo obserwuje lodówkę, w końcu pojawi się ktoś i
wyciągnie coś dobrego do jedzenia.
Prawo Przyciągania Elektrycznego Kocyka.
Włącz elektryczny kocyk, a kot wskoczy na niego z prędkością zmierzającą do
prędkości światła.
Prawo Losowego Poszukiwania Wygody.
Kot zawsze będzie poszukiwał i zwykle przejmował najbardziej wygodne miejsce
w dowolnym pomieszczeniu.
Prawo Zajętości Pudełek i Toreb.
Wszystkie torby i pudełka w dowolnym pomieszczeniu będą zawierać w środku
kota w najbliższej możliwej nanosekundzie.
Prawo Kociego Zakłopotania.
Kocia irytacja zwiększa się wprost proporcjonalnie do jego zakłopotania i
ilości ludzkiego śmiechu.
Prawo Konsumpcji Mleka.
Kot wypije tyle mleka ile sam waży, podniesione do kwadratu, tylko po to by
pokazać, że potrafi.
Prawo Wymiany Mebli.
Kocia chęć do porysowania mebli jest wprost proporcjonalna do ich ceny.
Prawo Kociego Lądowania.
Kot zawsze wyląduje w najbardziej miękkim miejscu jak to tylko możliwe.
Prawo Wyporności Płynów.
Kot zanurzony w mleku wyprze tyle ile sam zajmuje, minus ilość spożytego
mleka.
Prawo Kociego Zaciekawienia.
Poziom kociego zaciekawienia jest odwrotnie proporcjonalny do ludzkich
starań w próbach zwrócenia jego uwagi.
Prawo Odrzucenia Pigułki.
Każda pigułka dana kotu, ma potencjalną energię by osiągnąć pierwszą
prędkość kosmiczną.
Prawo Kociej Kompozycji.
Kot składa się z materii, antymaterii i fanaberii.
Prawo Kociej Nieoznaczoności.
Iloczyn niepewności jednoczesnego poznania aspektów charakteru i zachowania
kota jest tym większy im większą ilość jedzenia spożywa.
From: " Anneri" <wpietrzykWYTNIJ TO zanet.pl>
Subject: I jeszcze kocie prawa :) (Długie)
Prawo Kociej Inercji.
Kot będzie dążył do pozostania w spoczynku, jeśli nie będzie na niego
działać żadna zewnętrzna siła jak na przykład otwieranie puszki z kocim
jedzeniem, lub przebiegająca mysz.
Prawo Kociego Ruchu.
Kot będzie się poruszał w prostej linii chyba, że zaistniał dobry powód do
zmiany kierunku.
Prawo Kociego Magnetyzmu.
Niebieskie bluzki i czarne swetry przyciągają kocią sierść wprost
proporcjonalnie do nasycenia czerni w materiałach, z jakich są zrobione.
Prawo Kociej Termodynamiki.
Ciepło przepływa z cieplejszego do chłodniejszego ciała, za wyjątkiem kota,
gdzie całe ciepło przepływa do kota.
Prawo Kociego Przeciągania.
Kot wyciągnie się na długość proporcjonalną do długości drzemki, z której
się przebudził.
Prawo Kociego Snu.
Koty śpią z ludźmi, gdy tylko jest to możliwe, w pozycji tak niewygodnej dla
ludzi, jak to tylko możliwe dla kota.
Prawo Kociej Długości.
Kot może wydłużyć swoje ciało tak by dosięgnąć do dowolnej krawędzi, która
kryje cokolwiek ciekawego.
Prawo Kociego Przyspieszenia.
Kot zwiększa swą prędkość ze stałym przyspieszeniem, aż będzie gotów by się
zatrzymać.
Prawo Obecności Przy Stole.
Kot będzie uczestniczył przy wszystkich posiłkach, jeśli tylko podawane
będzie coś smacznego.
Prawo Ułożenia Dywanika.
Żaden dywanik nie pozostanie długo w swym zwykłym płaskim ułożeniu.
Prawo Oporności Na Polecenia.
Koci opór jest proporcjonalny do ludzkiej chęci zmuszenia kota do
czegokolwiek.
Pierwsze Prawo Zachowania Energii.
Koty wiedzą, że energia nie może zostać stworzona lub zniszczona, więc
używają tak mało energii jak to tylko możliwe.
Drugie Prawo Zachowania Energii.
Koty wiedzą również, że energia może być zachowana tylko poprzez długie
drzemki.
Prawo Obserwacji Lodówki.
Jeśli kot wystarczająco długo obserwuje lodówkę, w końcu pojawi się ktoś i
wyciągnie coś dobrego do jedzenia.
Prawo Przyciągania Elektrycznego Kocyka.
Włącz elektryczny kocyk, a kot wskoczy na niego z prędkością zmierzającą do
prędkości światła.
Prawo Losowego Poszukiwania Wygody.
Kot zawsze będzie poszukiwał i zwykle przejmował najbardziej wygodne miejsce
w dowolnym pomieszczeniu.
Prawo Zajętości Pudełek i Toreb.
Wszystkie torby i pudełka w dowolnym pomieszczeniu będą zawierać w środku
kota w najbliższej możliwej nanosekundzie.
Prawo Kociego Zakłopotania.
Kocia irytacja zwiększa się wprost proporcjonalnie do jego zakłopotania i
ilości ludzkiego śmiechu.
Prawo Konsumpcji Mleka.
Kot wypije tyle mleka ile sam waży, podniesione do kwadratu, tylko po to by
pokazać, że potrafi.
Prawo Wymiany Mebli.
Kocia chęć do porysowania mebli jest wprost proporcjonalna do ich ceny.
Prawo Kociego Lądowania.
Kot zawsze wyląduje w najbardziej miękkim miejscu jak to tylko możliwe.
Prawo Wyporności Płynów.
Kot zanurzony w mleku wyprze tyle ile sam zajmuje, minus ilość spożytego
mleka.
Prawo Kociego Zaciekawienia.
Poziom kociego zaciekawienia jest odwrotnie proporcjonalny do ludzkich
starań w próbach zwrócenia jego uwagi.
Prawo Odrzucenia Pigułki.
Każda pigułka dana kotu, ma potencjalną energię by osiągnąć pierwszą
prędkość kosmiczną.
Prawo Kociej Kompozycji.
Kot składa się z materii, antymaterii i fanaberii.
Prawo Kociej Nieoznaczoności.
Iloczyn niepewności jednoczesnego poznania aspektów charakteru i zachowania
kota jest tym większy im większą ilość jedzenia spożywa.
From: " Anneri" <wpietrzykWYTNIJ TO zanet.pl>
Subject: Re: Silesia City
Użytkownik "jagoda" <jagoda007 konto.pl> napisał w wiadomości
news:dobti1$p37$1 atlantis.news.tpi.pl...
>
> Użytkownik " Anneri" <wpietrzykWYTNIJ TO zanet.pl> napisał w wiadomości
> news:do9q8d$2si0$1 news2.ipartners.pl...
>> Nie wiem czy ktoś z was widział może nowy sklep zoologiczny otworzony w
>> SC i w nim...na wystawie, w małej trójkątnej klitce , wprawdzie z
>> drzewkiem, zabawkami i ładną czysta kuwetą, ale w zamknięciu, na małej
>> przestrzeni, dwa śliczne kremowe persy. Z takimi pyszczkami, ze chciałoby
>> sie je wymiziać :) Ale takie smutne sa, że aż żal chwyta za serce. Sidzą
>> w budkach na drzewku i patrzą na ludzi taaakim wzrokiem... biedactwa. No
>> i teraz pytanie, co to za hodowca, czy pseudohodowca, żeby takie małe
>> kociaki zamykać na wystawie, jakby rozrywkę z zoo... Wydaje mi się, że to
>> nie w porządku, ale może się mylę.
>>
>> Pozdrawiam zimowo Anneri
> Dzien dobry
>
> w podobnej sytuacji, z tym ze w "zagrodzie" w sklepie było 5 malutkich
> dachowców - wysłałam maila do Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami - cetrala
> a oni skierowali swojego lokalnego "agenta" na miejsce. O ile wiem, sklep
> dostał karę. Kociaki - mam nadzieję - trafiły w dobre ręce. Polecm tę
> metodę. Kontaktowałam się z rzecznikiem bodajże...
>
> Pozdrawiam
>
> Agnieszka (i futrzasty Dexter)
Dzięki, napewno zaraz tam napiszę.
From: "MUFKA" <m_rus gazeta.pl>
Subject: Re: wymioty :(
-zjadła tylko łyżeczkę animondy parę godzin temu, dałam jej łyzeczkę
CALO-PET- preparat wit.; w tej chwili napoiłam 6 cm ciepłą wodą -sama do
wody raczej nie podchodzi :( siusiu przed chwilą zrobiła, nie je drugi dzień
,no prawie- ta łyżeczka :) NIE zwraca ,nosek zimny i wilgotny.Ona jest u nas
od 7 tygodnia życia i zawsze były problemy z jedzeniem- dzisiaj jest dużą 9
miesięczną Britką wykarmioną właściwie tylko Hillsem :( ale animondę pół
puszeczki na dzień zjadała, teraz nie wykazuje żadnego zainteresowania
jedzonkiem:((
- dziekuję....i pozdrawiam Mufka
From: Dzika <dzika post.pl>
Subject: Problemy z =?ISO-8859-2?Q?kr=EAgos=B3upem?=
Zaczęło się od problemów z pęcherzem.
Było zatrzymanie moczu, jakaś infekcja po, zastrzyki dwa razy dziennie,
codzienne kontrole u lekarza, tydzień urlopu i nocne sprawdzanie co
godzinę czy nie jest gorzej.
Poradził sobie. wydobrzał, znowu zaczął dyktować warunki wszystkim kocim
i psim sąsiadom. ;)
Ale od tego czasu stał się jakiś nerwowy, bardziej agresywny, bardziej
niecierpliwy, szczególnie zirytowany przy próbach podnoszenia.
Tłumaczyliśmy to niedawną chorobą, przybyciem kotki, która zawitała w
jego rozpieszczone życie jedynaka jakieś pół roku wcześniej,
zdenerwowaniem po tylu zmianach.
Ostatnio znowu zaczął mizernieć. Warczał na wszystko co się w pobliżu
ruszyło, stracił apetyt, sierść zmatowiała, zaczął kuleć.
Lekarz stwierdził ból kręgosłupa...
Podobno w jego wieku (prawie 6 lat) i przy jego gabarytach średniego
rysia, prawdopodobne są zmiany zwyrodnieniowe powodujące ucisk nerwów...
Jutro jedziemy na prześwietlenie i w związku z tym kilka pytań:
- czy ktoś już miał takie doświadczenia z kotem?
- o co pytać, na co zwrócić szczególną uwagę?
- na ile bezpieczne jest znieczulenie?
- i jak pomóc jeśli diagnoza okaze się trafna?
O ile wiem leczyć się nie da. Została tylko kwestia ochrony przed bólem...
--
Dzika
From: Lia <Lia24 poczta.onet.pl>
Subject: Re: Problemy z =?ISO-8859-2?Q?kr=EAgos=B3upem?=
Dnia 2005-12-21 18:19:42 w sprzyjających i niepowtarzalnych okolicznościach
przyrody grupowicz *Dzika* skreślił te oto słowa:
> Jutro jedziemy na prześwietlenie i w związku z tym kilka pytań:
> - czy ktoś już miał takie doświadczenia z kotem?
Podobnie, ale u mlodego kota.
> - o co pytać, na co zwrócić szczególną uwagę?
O przebadanie "neurologiczne" - znaczy metoda podkłuwania i szczypania
sprawdza się na co kot reaguje, żeby ocenić które nerwy są w jakim stanie.
Dla kota to coś wybitnie nieprzyjemnego, raz przez to przechodziliśmy - ale
po tamtej wizycie Leon przestał nie reagować na weta.
> - i jak pomóc jeśli diagnoza okaze się trafna?
> O ile wiem leczyć się nie da. Została tylko kwestia ochrony przed bólem...
U Leona sprawdzały się zasztrzyki przeciwzapalne. W pewnym okresie
non-stop, ale poprawa następowała bardzo szybko i z leżacego, czołgającego
się kotka stawał się chodzącym kotkiem.
Z lekami przeciwbólowymi jest taki problem, że koty reagują potężnym
ślinotokiem na nie... a do tego jak kot zupełnie nie czuje bólu to
przestaje instynktownie się oszczędzać, i może to skonczyć się większym
urazem.
Dobry, doświadczony wet da sobie radę. Głaski dla kiciucha :)
--
Lia GG 1516512 ICQ 166035154 JID iskanna jabberpl.org
*psy mają właścicieli, koty mają służących*
http://www.voila.pl/7ufx3/
From: Dzika <dzika post.pl>
Subject: Re: Problemy z =?ISO-8859-2?Q?kr=EAgos=B3upem?=
Lia wrote:
> Dnia 2005-12-21 18:19:42 w sprzyjających i niepowtarzalnych okolicznościach
> przyrody grupowicz *Dzika* skreślił te oto słowa:
>>- o co pytać, na co zwrócić szczególną uwagę?
>
>
> O przebadanie "neurologiczne" - znaczy metoda podkłuwania i szczypania
> sprawdza się na co kot reaguje, żeby ocenić które nerwy są w jakim stanie.
> Dla kota to coś wybitnie nieprzyjemnego, raz przez to przechodziliśmy - ale
> po tamtej wizycie Leon przestał nie reagować na weta.
Nie reagować?
U naszego "nie reagować" oznacza że odgryzie mu tylko dwa palce...
>>- i jak pomóc jeśli diagnoza okaze się trafna?
>>O ile wiem leczyć się nie da. Została tylko kwestia ochrony przed bólem...
>
>
> U Leona sprawdzały się zasztrzyki przeciwzapalne. W pewnym okresie
> non-stop, ale poprawa następowała bardzo szybko i z leżacego, czołgającego
> się kotka stawał się chodzącym kotkiem.
Jeden dostał przy okazji ostatniej wizyty.
Faktycznie przestał kuleć i znowu pozwalał się pogłaskać.
Czyli ból pojawia się przy stanach zapalnych?
Bałam się że skoro ucisk na nerwy to problem będzie non-stop...
Gdzieś czytałam że jest możliwość zoperowania.
Ale niestety nie było ani skuteczności, ani ryzyka jakie to z sobą niesie.
> Z lekami przeciwbólowymi jest taki problem, że koty reagują potężnym
> ślinotokiem na nie... a do tego jak kot zupełnie nie czuje bólu to
> przestaje instynktownie się oszczędzać, i może to skonczyć się większym
> urazem.
Pomysł leków przeciwbólowych został mi po doswiadczeniach z psem.
Też było 10 lat problemów z chodzeniem i cierpienia przy zmianach pogody.
Wtedy to było jedyna metoda.
Nie upieram się ze to ma być i teraz dobry pomysł. ;)
Szczególnie że nasz jest kotem walczącym i skakanie z garażu na psa
sąsiada czy przemierzanie ulicy po czubkach drzew jest i tak na porządku
dziennym.
Wolę nawet sobie nie wyobrazać do czego jest zdolny jak zatraci chociaż
część instynktu.
> Dobry, doświadczony wet da sobie radę. Głaski dla kiciucha :)
Wzajemnie. ;)
--
Dzika
From: "Selen" <selen alpha.net.pll>
Subject: Re: Zwierzęcy obóz koncentracyjny
>Natknęłam się na artykuł http://skocz.pl/kotyipsy (Gazeta.pl za Nowym
>Dniem) - miejscami opisy są drastyczne.
>Ktoś zna tę sprawę bliżej? Może potwierdzić bądź zaprzeczyć?
>No nóż się w kieszeni otwiera...
Właśnie podano, że tym co się dzieje w schronisku zajmie się prokurator. Za
przetrzymywanie zwierząt w zabłoconych budach bez żadnej ochrony grozi im do
2 lat pierdla. Tylko dlaczego ja nic a nic nie wierzę, że komukolwiek
udowodnią winę i ukarzą przykładnie...
Selen
From: "kaha" <ku_ha op.pl>
Subject: dieta
"Kocia Dieta Cud"
Jeśli zawsze miałeś problem z nadwagą, oto rozwiązanie dla Ciebie! Kocia
Dieta - CUD pomoże Ci uzyskać smukłą, sprężystą sylwetkę, jakiej zawsze
zazdrościłeś swojemu kotu. Jeśli spróbujesz naszej Diety, nie tylko
poczujesz się lepiej. Poczujesz się lepszy od wszystkich ludzi, których
znasz.
DZIEŃ PIERWSZY
a.. Śniadanie: Otwórz puszkę drogiego, ekskluzywnego pokarmu dla kotów.
Smak nieistotny, ważne jest natomiast, aby pokarm ów kosztował więcej niż 5
zł za puszkę. Umieść dwie łyżki pokarmu na talerzu. Zjedz jeden kawałek
mięska. Rozejrzyj się dookoła z dezaprobatą. Resztę zrzuć na podłogę. Zanim
udasz się do innego pokoju, pogap się przez chwilę na ścianę.
b.. Obiad: Cztery źdźbła trawy i jeden ogon jaszczurki. Powyższe
niezwłocznie zwymiotuj na najczystszy dywan w mieszkaniu.
c.. Podwieczorek: Złap ćmę i baw się nią, dopóki ledwo zipie. Zjedz jedno
skrzydełko. Resztę zostaw, niech zdycha.
d.. Kolacja: Skradnij jeden zielony groszek z talerza partnera lub
małżonka. Turlaj groszek po podłodze, dopóki nie wpadnie on pod lodówkę.
Skradnij kawałek kurczaka i zjedz połowę - drugą zostaw na kanapie. Wyrzuć
resztę pokarmu z puszki, którą otworzyłeś rano.
DZIEŃ DRUGI
a.. Śniadanie: Capnij resztkę kurczaka z kanapy. Zrzuć ją na dywan i
spróbuj nią wcelować pod telewizor. Żuj róg gazety, którą próbuje czytać
Twój partner.
b.. Obiad: Zlokalizuj bochenek świeżego, gorącego francuskiego pieczywa,
które zakupiłeś jako "wkład" w sobotnią prywatkę. Zliż dokładnie całe te
pyszności z wierzchu. Nadgryź chlebek, starając się wyznaczyć jego
geometryczny środek.
c.. Podwieczorek: Złap dużego chrząszcza i przynieś go do domu. Pobaw się
nim w "cymbergaja" do momentu, gdy zostanie mu około 5% sił witalnych. Potem
pozwól mu uciec pod łóżko.
d.. Kolacja: Otwórz świeżą puszkę ciemnego kociego pokarmu (zalecane
smaki: wołowina, wątróbka). Połknij całość bez używania zębów. Wyjdź z
kuchni i stań na rogu dywanu w salonie. Szybko zwymiotuj na dywan. Potem
wdepnij w hafcik i przespaceruj się przez cały salon, zostawiając wyraźne
odciski stóp.
DZIEŃ TRZECI
a.. Śniadanie: Wypij kilka łyków mleka z owsianki partnera, gdy nikt nie
patrzy. Część mleka pracowicie rozprowadź na najbliższej politurowanej
powierzchni.
b.. Obiad: Złap niewielkiego ptaszka i przywlecz do domu. Pobaw się nim w
swoim wyściełanym kojcu. Doprowadź ptaka do stanu, w którym jest poważnie
uszkodzony, lecz jeszcze żywy, i zostaw - niech się inni pomartwią.
c.. Kolacja: Wymiałcz i wybłagaj odrobinę lodów lub śmietanki we własnej
miseczce. Poliż to trzy razy i wywróć zawartość miski na podłogę.
DZIEŃ OSTATNI
a.. Śniadanie: Zjedz 6 robaków (gatunek nieistotny), pozostawiając nogi,
skrzydła i antenki na posadzce łazienkowej. Wypij całą miseczkę wody.
Zwymiotuj wodą i robakami na poduszkę partnera.
b.. Obiad: Z kubła na śmieci wyciągnij wczorajsze fragmenty kurczaka z
całodobowej budki. Kilkakrotnie rozwlecz skórę po całej podłodze. Nadgryź
trochę w kącie i pozostaw.
c.. Kolacja: Kolejna puszka wykwintnego pokarmu - dowolny rodzaj, byle w
sosie. Zliż sos i pozostaw mięsko, aż wyschnie i sczernieje.
d.. Deser na dobranoc: Zrób sobie ucztę z mrówek faraona, które przyszły
"zaopiekować się" wyschniętą zawartością Twojej miseczki
From: Marcin de Lehenstein Werndl <marcin LaboratoriumSztuki.pl>
Subject: Rujka 2 - czy to =?ISO-8859-2?Q?mo=BFliwe=3F?=
Witajcie :)
Jakieś 10 dni temu moja Luśka skończyła pierwszą w swoim życiu rujkę.
Przeżylśmy ją jako tako, kocisko się uspokoiło, wróciła do normalności :)
Aż tu... Od 2 dni jakoś tak się rozmiałczała, rozgłaskała, rozpieściła i...
wracam cija (krakowiaczek jeden) do domu wieczorem, Luśka w amorach klei
się do rąk, wydobywając z siebie te 2 tygodnie temu poznane dźwięki. Ogon w
górze, maślany wzrok, łasi się do wszystkiego i wszystkich... Objawy te
same co wcześniej. Czy to możliwe, że się jej nawróciło? Poprzednia rujka
trwała ze 6 dni, może to było za krótko? Albo jak... Mieliście taką
sytuację?
--
pozdrawiam
Marcin
From: Piotr Meyer <aniou smutek.pl>
Subject: Re: Rujka 2 - czy to =?iso-8859-2?q?mo=BFliwe=3F?=
Marcin de Lehenstein Werndl <marcin LaboratoriumSztuki.pl> writes:
[...]
> górze, maślany wzrok, łasi się do wszystkiego i wszystkich... Objawy te
> same co wcześniej. Czy to możliwe, że się jej nawróciło? Poprzednia rujka
> trwała ze 6 dni, może to było za krótko? Albo jak... Mieliście taką
> sytuację?
Jakoś nigdy nie liczyliśmy dni, ale naszej kocie zdarzało się coś
podobnego - szczególnie jeśli kilka dni po rujce następowała zmiana
pogody (gwałtowne ochłodzenie/ocieplenie).
--
Piotr 'aniou' Meyer
http://smutek.pl/~aniou/
From: Beth Winter <bwinter extenuation.net>
Subject: Re: koty i mieso
Darek wrote:
>
> Drodzy grupowicze
> jakie, kiedy i jak czeso zaczeliscie dawac swoim pociechom ?
Moje dranie od poczatku (jeden 5, drugi 3 miesiace mial) zra na przemian
rozne saszetki, Animonde i przemrozona mielona wolowine, mniej wiecej
kazde raz dziennie. Oprocz tego przepadaja za dobrymi wedlinami, piersia
kurczaka i wszystkim, co czlowiek ma na talerzu.
--
Beth Winter
The Discworld Compendium <http://www.extenuation.net/disc/>
"To absent friends, lost loves, old gods and the season of mists."
-- Neil Gaiman
From: "Ruda" <three3 poczta.gazeta.pl>
Subject: Re: okocony w imieniny :]
Uzytkownik "Darek" <pseudo gazeta.pl> napisal w wiadomosci
news:do7f22$nrb$1 inews.gazeta.pl...
> Witam
> dzis po dluuugiej przerwie znow zostalem okocony :)
> ]\\\\\\\\iiii][
>
> taaak to wlasnie Stefan zrobil przemarsz po laptopie :)))
>
Normalnie sie zakochalam. We Stefanie. Powiedz mu.
Ruda