Kolczyki, biżuteria


From: "Piotr" <piodanWYTNIJTO onet.pl>
Subject: [GWL] Wycieraczka tylna do Fabii
Witam!
Gdzie w Łodzi można kupić całe ramię tylnej wycieraczki do Skody Fabii?
Wycieraczka przymarzła i złamała się :-/
Nie chcę jechać do serwisu bo skasują mnie jak za zboże:-)

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: "Tomasz Sobiesiak" <sobiesiu gazeta.SKASUJ-TO.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_[PRACA]_Sta=B3a_-_programista_grafik_pracownik_biurowy?=
Paweł Toczek <betatestusun usun.poligon.toya.net.pl> napisał(a):

> On Wed, 21 Dec 2005 09:10:34 +0000 (UTC), Tomasz Sobiesiak wrote:
> > Co do netykiety - zgadzam się, więcej nie powinna się sytuacja powtórzyć.
>
> To zacznij pisac pod cytowanym postem. Z cytowanego postu usun podpis,
> zbedny tekst i bedzie git. ;>
>
>
> PT

No coż, ciągle się uczę :)

TS

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


From: "Tomasz Sobiesiak" <sobiesiu gazeta.SKASUJ-TO.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_[PRACA]_Sta=B3a_-_programista_grafik_pracownik_biurowy?=
Gustaw H. <nomail nodomain.nocom> napisał(a):

> On Wed, 21 Dec 2005 10:05:46 +0100, Tomasz Sobiesiak
> <sobiesiu gazeta.SKASUJ-TO.pl> wrote:
>
> > Witam.
> >
> > Racja o wiele łatwiej jest znaleść pieniaczy, nie mających pojęcia o tym
> > biznesie, ale na siłe wtykających swoje poglądy zasłyszane z mediów
> > pokroju
> > radia M.
>
> masz najwyrazniej jakies kompleksy ktore probujesz wyladowac gdzie
> popadnie.

Darujmy sobie dalej rozmowe o poglądach.

>
> >
> > Nie szukamy chętnych do [dopisz sobie jeszcze inne bzdury], ale osób
> > wykwalifikowanych na wymienione stanowiska - oczekujemy profesjonalnego
> > podejścia.
>
> jeszcze jakies dwa tygodnie temu, kiedy podwiozlem kolege na piotrkowska
> 270 szukaliscie ludzi wlasnie do tego (powtorze: do tworzenia porno stron,
> rozsylania spamu i tworzenia dialerow), czyzby kolejny 'profil'
> dzialalnosci?
>
> g
>

Tworzenie stron erotycznych: tak - stron porno - potoczne określenie.
Rozsylanie spamu: jest nie legalne, nie robimy tego i nigdy nie będziemy!

Pokazuje to tylko twoją nieznajomość tematu, racja czasem kozystamy z
technik "black seo" sa w 100% legalne, ale spamem tego nie można nazwać.

Tworzenie dialerów: pradawna technologia. Dla dobra potencjalnych klientów,
są one tylko jedną z wielu opcji płatności.


TS

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


From: "Tomasz Sobiesiak" <sobiesiu gazeta.SKASUJ-TO.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_[PRACA]_Sta=B3a_-_programista_grafik_pracownik_biurowy?=
badzio <badzio niepotrzebne.skreslic.epf.pl> napisał(a):

> Patrze, patrze a tu Tomasz Sobiesiak porozsypywal nastepujace haczki:
> > To nie brak umiejętności, ale celowe działanie. Szukamy określonych osób
do
> > stałej pracy w łodzi.
> alt.pl.regionalne.lodz.ogloszenia oraz pl.praca.oferowana

Przyznam się, że niezobaczyłem tej pierwszej opcji.

> > Oferta może zaciekawić osoby, które mogą mieć znajomego odpowiedniego do
tej
> > pracy.
> jw.
> > Niestety dużo osób nie korzysta z newsow.
> LOL Ale wlasnie umiesciliscie ogloszenie na newsach

Tak - jako kolejna forma ogłoszenia - firma się rozwija potrzeba nowych ludzi.
Umieściliśmy, ale jak widać dopiero poznaje zasady działania usenetu.

> > Co do netykiety - zgadzam się, więcej nie powinna się sytuacja powtórzyć.
> Cieszy mnie to. Tylko jeszcze bym prosil o odpisywanie *pod* postem:)

Tą umiejętność chyba właśnie opanowałem :-)

TS


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


From: Masud <lukasz rp.vline.pl>
Subject: Re: Kto patronem Lublinka ?

>>A kto to wogóle był ten Palka?
>
>
> Zaczynał jako całkiem skuteczny prezydent miasta, skończył jako pirat
> drogowy, który przez brawurową jazdę zabił własnego syna a jego
> koleżankę uczynił kaleką. Historia trochę podobna do niejakiej
> Otylii.
>

Oto znak naszych czasów, jeden mieszkaniec miasta nic nie wie o jego
najlepszy prezydencie miasta po 89 roku, który zginął w tragicznym
wypadku, a drugi niezna histori lub celowo ją przekręca, czyżby jakiś
zawistny pogrobowiec PZPR-u ? Wyprowadź sztandar lepiej :D


From: Krzysztof Wychowalek <Xpert SexyVeg.com>
Subject: Re: Kto patronem Lublinka ?
Masud <lukasz rp.vline.pl> wrote in
news:doe9lj$2mgd$1 services.vline.pl:

> jego najlepszy prezydencie miasta po 89 roku, który zginął w
> tragicznym wypadku

Trudno nie nazwać go tragicznym (zginęły 2 osoby, 1 ciężko ranna),
trudno też, zupełnie niezależnie od oceny dokonań prezydenta na
stanowisku, pomijać milczeniem fakt, że ponosi on wyłączną winę za
ten wypadek i jego skutki. Bardzo mi przykro, ale ktoś kto jeździ
drogą do Poddębic 150 km/h w deszczu jest niebezpieczny nie tylko dla
siebie, ale i dla innych. Coś przekręciłem?

--
Krzysztof Wychowalek <xpert vege.pl>
ICQ# 34184303 | PGP Key ID 0x576B87F6


Czartery jachtów w Grecji


From: Sierp <sierpNOspam sierp.NO.net>
Subject: Re: [jak dojechac] warszawa -> lotnisko lublinek
On Wed, 21 Dec 2005 22:24:47 +0100
Marcin Stankiewicz <email w.sigu.invalid> wrote:

> > 1) Ile czasu bezpiecznie zarezerwowac na dostanie sie na
> > lotnisko liczac od dojechania do łodzi?
>
> Zależy z której strony będziesz jechał. Ale o tej godzinie założyłbym
> jakieś 45 minut.

bede jechal z Warszawy katowicką, wiec... jakos z tamtej strony :-)

> > 3) Gdzie mozna jak najblizej lotniska zostawic samochod?
> > Wiem, ze na terenie lotniska jest parking (nawet bezplatny), ale
> > jest tam 118 miejsc - nie wierze, aby bylo cos wolnego...
>
> To uwierz ;-)

wolalbym byc przygotowanym :-)
czyli nic nie ma w okolicy?

Sierp


From: "St.Gel" < .pl>
Subject: Re: [GWL] Wycieraczka tylna do Fabii
> Nie chc=EA jecha=E6 do serwisu bo skasuj=B1 mnie jak za zbo=BFe:-)

- np. par=EA drobnych spraw za=B3atwi=B3em u Zimnego
taniej ni=BF "na mie=B6cie" ale sam sprawdz
- adres=F3w dok=B3adnie nie znam
1 sklep to P=F3=B3nocna na przeciwko parku
w pasie blisko rogu wschodniej ko=B3o
pijalki pyfka
2 sklep przy hondzie przybyszewskiego
kompleks daewu

g.




From: "Piotr A." <pitupit o2.pl>
Subject: wolne miejsca Lodz - Gdansk
witam
jak ktos reflektuje dolaczyc to zapraszam w piatek 23 grudnia, godz. do
ustalenia
jade autem, 3 wolne miejsca
szczegoly na priva
pit





From: "Huckleberry" <navis niepoczta.onet.pl>
Subject: Re: Kto patronem Lublinka ?

Użytkownik "Krzysztof Wychowalek" <Xpert SexyVeg.com> napisał w wiadomości
news:Xns9734941A91254vegexpert 193.110.122.97...
> Trudno nie nazwać go tragicznym (zginęły 2 osoby, 1 ciężko ranna),
> trudno też, zupełnie niezależnie od oceny dokonań prezydenta na
> stanowisku, pomijać milczeniem fakt, że ponosi on wyłączną winę za
> ten wypadek i jego skutki. Bardzo mi przykro, ale ktoś kto jeździ
> drogą do Poddębic 150 km/h w deszczu jest niebezpieczny nie tylko dla
> siebie, ale i dla innych. Coś przekręciłem?

ZTCW wszystko się zgadza.
pozdrawiam



From: "Pawel" <koral00 op.pl>
Subject: jak czynny Leclerk
w piatek i sobote - wie moze ktos i moze sie ta wiedza podzielic?

PK



From: "Huckleberry" <navis niepoczta.onet.pl>
Subject: Re: [jak dojechac] warszawa -> lotnisko lublinek

Użytkownik "Krzysztof Wychowalek" <Xpert SexyVeg.com> napisał w wiadomości
news:Xns9733E46C725CDvegexpert 193.110.122.97...
>proponuję jechać prosto Strykowską ->
> Kopcińskiego, potem skręcić w Piłsudskiego, przejechać sobie przez
> całe miasto, skręcić w lewo w Al. Włókniarzy i potem są już czytelne
> strzałki na lotnisko, to chyba najszybsza i najwygodniejsza trasa dla
> kogoś kto nie zna miasta

To dobra trasa - małe ryzyko zabłądzenia :) Ale jeden trudny moment moze się
pojawić - rondo Solidarności. Droga się będzie rozgałęziać. Dla ułatwienia -
musisz pojechać po lewej stronie dużego kościóła z kopułą. I to już będzie
Kopcińskiego. Potem, za wiaduktem, na skrzyżowaniu ze światłami w prawo - i
to jest Piłsudskiego. I Piłsudskiego jedziesz do oporu (przedłużenia
Piłsudskiego będą się nazywac inaczej), ale jeśli będziesz konsekwentny
droga skończy się na skrzyżowaniu z Obywatelską i tam juz są strzałki na
Lublinek. :)
pozdrawiam



Sklep - kolczyki, naszyjniki


From: "Gustaw H." <nomail nodomain.nocom>
Subject: Re: =?iso-8859-2?B?W1BSQUNBXSBTdGGzYSAtIHByb2dyYW1pc3RhIGdyYWZpayBwcmFjb3du?=
On Thu, 22 Dec 2005 14:00:36 +0100, Tomasz Sobiesiak
<sobiesiu gazeta.SKASUJ-TO.pl> wrote:


> Tworzenie stron erotycznych: tak - stron porno - potoczne określenie.

nareszcie piszesz tak, jak powinieneś od początku. oszczędziloby to i wam
i osobom odpowiadającym na ogłoszenie zdziwienia na miejscu. po prostu nie
każdy się do tego nadaje więc czy naprawdę nie lepiej dokładnie opisać z
jak specyficznym materialem np. grafik będzie mieć do czynienia/

> Rozsylanie spamu: jest nie legalne, nie robimy tego i nigdy nie będziemy!

piszę, co zrelacjonowal mi znajomy, który byl u was na rozmowie. możliwe
że nastąpiło tu nieporozumienie.

>
> Pokazuje to tylko twoją nieznajomość tematu, racja czasem kozystamy z
> technik "black seo" sa w 100% legalne, ale spamem tego nie można nazwać.
>
> Tworzenie dialerów: pradawna technologia. Dla dobra potencjalnych
> klientów,
> są one tylko jedną z wielu opcji płatności.

no tak, dla dobra klientów :)

nie ma co drążyć tematu. pisz najlepiej otwarcie o co chodzi, wszystkim
oszczędzisz czasu i tyle.

g

--
OPERA for MAC OS X


From: "Aragorn" <aragorn interia.pl>
Subject: Re: Zyczenia od 4web.pl ktos jeszcze dostal?
mi to tez sie przytrafilo



From: Maciej Szmit <mszmit TEGONIEMAkis.p.lodz.pl>
Subject: Re: [gwl] buty do gor - skorupy
Pawel wrote:
> gdzie kupic takie "zwykle" trapery z jakimis membranami, to wiem, ale
> skorupy...
>
> PK
>
>
zwykłych to już nie ma. Teraz to się nosi jakies vibramy i to się nazywa
"buty do trekingu" a nie trapery ;) I musze powiedzieć nie wierzyłem
zanim toto założyłem, ale jak juz założyłem i poszedłem pochodzic to
rzeczywiście jest to duża zmiana na lepsze (podobnie jak kiedyś
spróbowałem pochodzić zimą w starym dobrym moro zamiast w polarze i
dzwoniłem potem zębami przez godzinę). Tak to się człowiek do dobrego
przywyczaja. A kupuje się toto (te buty rzecz jasna a nie starocie) w
jednym z kilku sklepów na Piotrkowskiej niedaleko pl Wolnosci (UWAGA:
ceny zbijaja z nog!)

MS


From: Jarek Andrzejewski <jareka dawid.com.pl>
Subject: Re: Kto patronem Lublinka ?
On Thu, 22 Dec 2005 14:28:51 +0100, Masud <lukasz rp.vline.pl> wrote:

>najlepszy prezydencie miasta po 89 roku, który zginął w tragicznym
>wypadku, a drugi niezna histori lub celowo ją przekręca, czyżby jakiś

wypadek był bez wątpienia tragiczny, ale czy mniej przez to, że
sprawca w nim zginął?
--
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski


From: "Nika" <nika incar.com.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_=5BGW=A3=5D_zdjecia_ze_slajdow=2C_pocietych_do_ramek-_?=

Użytkownik "Nika" <nika incar.com.pl> napisał w wiadomości
news:dms9ul$6ue$1 news.onet.pl...
> jesli kogos to interesuje, to ponizej opisuje, jakie znalezlismy
> rozwiazanie. Nie traktujcie tego jak spam;-) Moze sie komus przyda ten
efekt
> naszego dwutygodniowego poszukiwania najlepszego i najtanszego rozwiazania
> :-)

> Znalezlismy jednak firme w Krakowie (www.skanowanie.com.pl), ktora skanuje
> slajdy na super skanerze z wstepna korekta (najpierw skanuje w
podczerwieni
> i wylapuje rysy, smietki, aby potem je wyeliminowac) no i najpierw
> przedmuchuja slajd z grubszych smieci. Cena 0,80/szt. Slajdy nagrywaja na
> plyte i odsylaja. Firma ma skaner, jeden chyba z 4, 5 w Polsce, znajomy
tam
> robil i byl bardzo zadowolony. No i najnizsza cena za skanowanie, jaka
> znalazlam. Jak dostane plyte, to sama juz podbije ew. kolory lub
> rozjasnie/przyciemnie, skoryguje to, co skaner nie usunal (oni tez to
robia,
> ale cena wzrasta wtedy do 1,20/szt).

KOREKTA:
ZDECYDOWANIE polecam robienie skanu z reczna korekta..... natyralismy sie
nad obrobka koszmarnie:-/
--
___________
Pozdrawiam Nika Łódź


From: "klaudiusz " <cloudyush gazeta.SKASUJ-TO.pl>
Subject: Re: [GWL] Vinyle
'On Their Ground' Piotrkowska 55, na koncu podworka w garazu. mozna wygrzebac
prawdziwe perly.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


Sklep - biżuteria artystyczna


From: "Grzegorz" <grzegorz lodz.home.plNOSPAM>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Napad_na_Radwa=F1skiej_w_bia=B3y_dzie=F1?=
Witam

Dzisiaj przed godziną 15 na Radwańskiej na przystanku 55 w pobliżu ulicy
Żeromskiego napadli mojego kuzyna. Było ich dwóch. Uderzyli go w głowe
zabrali telefon i odtwarzacz mp3. W koło pełno ludzi nawet ktoś się
zatrzymał samochodem żeby popatrzeć i co i zero reakcji! Rozumiem wszyscy
są zastraszeni, ale jak tak dalej pójdzie to nas to uliczne ścierwo będzie
co raz częściej napadac, bić, okradać, a my będziemy się temu biernie
przyglądać. Jeśli ktoś widział to zdarzenie i potrafi opisać bandytów
prosze o kontakt.


From: "Gustaw H." <nomail nodomain.nocom>
Subject: Re: =?iso-8859-2?B?TmFwYWQgbmEgUmFkd2Hxc2tpZWogdyBiaWGzeSBkemll8Q==?=
On Fri, 23 Dec 2005 00:01:49 +0100, Grzegorz <grzegorz lodz.home.plNOSPAM>
wrote:

> Witam
>
> Dzisiaj przed godziną 15 na Radwańskiej na przystanku 55 w pobliżu ulicy
> Żeromskiego napadli mojego kuzyna. Było ich dwóch. Uderzyli go w głowe
> zabrali telefon i odtwarzacz mp3. W koło pełno ludzi nawet ktoś się
> zatrzymał samochodem żeby popatrzeć i co i zero reakcji! Rozumiem wszyscy
> są zastraszeni, ale jak tak dalej pójdzie to nas to uliczne ścierwo
> będzie
> co raz częściej napadac, bić, okradać, a my będziemy się temu biernie
> przyglądać.

takie czasy - kazdy tylkiem trzesie i juz. dzis kolo jednego z marketow
jakis kretyn zaczal mi napieprzac piesciami po dachu samochodu. piane
toczyl z pyska, cos tam krzyczal. a bydlo wywalajace sie z zakupow tak
sobie stalo i patrzylo. z zainteresowaniem, bo moze zdarzy sie cos
ciekawego.

goscia uspokoilo dopiero moje wyjscie ze sztanga od kierownicy.

miesci sie nawet do rekawa. a na ludzi nie licz. nigdy i nigdzie. no to co
ze w bialy dzien...

g

--
OPERA for MAC OS X


From: Marcin Kaniewski <mkaniew poczta.onet.pl>
Subject: Re: [jak dojechac] warszawa -> lotnisko lublinek
Witam



Sierp wrote:

> Witam,
>
> w piatek rano musze sie dostac na lotnisko lublinek, na godzin
> 8:30 chcialbym byc na miejscu. Mam do Was kilka pytan, moze
> ktos bedzie sklonny odpowiedziec..

Zawsze możesz pojechac PKSem z centrum Warszawy wprost na Lublinek.
http://www.pks.lodz.pl/

26zł w jedną stronę (bus), wyjazd z Chałubińskiego o 5:25, a na Lublinku
jesteś równo o 8:30. I jeszcze w busie pokimać mozna ;-) i problem
prakingu odpada. Do Warszawy jest bus z Lublinka o 10:10 i o 13:35
jesteś w Warszawie.

Pozdrawiam, Marcin


From: Maciej Szmit <mszmit TEGONIEMAkis.p.lodz.pl>
Subject: refleksje marketowe
Swojego czasu dziwiła mnie obecność w dużych sklepach ponurych dryblasów
poubieranych jakby mieli zamiar ruszac na poligon. Potem ktoś
wytłumaczył mi, że ci mili panowie sa tam po to, żeby chronić. Myślałem
sobie naiwnie, że sa tam po to żeby chronić moje zdrowie i życie, gdyby
doszło do jakichś przepychanek, ewentualnie żeby chronić sklep przed
najściem jakichś podejrzanych typów. Otóż po obserwacjach, których
mialem okazję ostatnio poczynić muszę stwierdzić, że się myliłem. Ci
panowie sa po to, żeby chronić nasz dobry humor i wprowadzać w szarą
codzienność zdrową dawkę ironii i absurdu.
Weźmy przykład: wchodzę sobie do Galerii Łodzkiej z parkingu od góry.
Przy drzwiach wita mnie dwóch hmmm... mieszkańców Arabii? Białych
inaczej? z propozycją nie do odrzucenia w stylu "kup pan cegłę".
Ponieważ udałem głuchego, który na dodatek po polsku nie rozumieć
obeszło się bez dalszej perswazji zarówno werbalnej jak i - z czego
szczerze się cieszę - niewerbalnej. Zjechawszy w dół zaczepiłem młodego
człowieka ze skupioną miną, słuchawką w uchu i charakterystycznym
wyrazem inteligencji bijącym z ócz (stojącego pod sklepem, znanym z
dobrego smaku, wysublimowania intelektualnego i wysokiej kultury
kampanii reklamowych). Młodzian ówże poinformował mnie, że on nie ma
połaczenia z ochroną obiektu i żebym może poszukał takowej na własną
rekę, bo on tu tylko chroni.
Nic to.
Próbuję dziś z tejże samej galerii wyjechać samochodem. Korek na pół
godziny stania. Zagadnięty młody człowiek w żółtej kamizelce informuje
uprzejmie, że "barierki się zacieły a Szef nie pozwala podnieść na
Piłsudskiego i wyjazd jest tlko od Orlej a on tu tylko stoi". Nic to. Po
jakimś czasie okazuje się, że jednak Szef jest ludzkim panem i barierki
zostaly podniesione, a przy nich ustawiono kolejnych dwóch panów
ubranych na żółto, żeby... odbierali karty magentyczne od kierowców. Na
moje pytanie, czy nie lepiej, żeby jeden udał się na dół i pokierował
ruchem, bo pod galerią nie ma na Piłsudskiego pasa dla włączających się
do ruchu a jadacy Piłsudskiego nikogo nie wpuszczają (trudno żeby
wpuszczali, bo przeciez mijając wyjazd z Galerii nie wiedzą jeszcze czy
zielone za chwile nie zmieni się na żołte...) stąd na każdej zmianie
świateł udaje się wcisnąć conajwyżej dwóm-trzem samochodom co w
konsekwencji powoduje powstanie takiego megakorka dostaję odpowiedź "ja
tu tylko stoję bo Szef kazał". Na pytanie co by było gdyby ktoś w aucie
zasłabł, albo wybuchł pożar odpowiedzi juz nie dostaję. Widać było za
trudne.
Nie dalej niż dwa tygodnie temu równie intelgentny inaczej młody
człowiek (tym razem w sklepie Carrefour) uciekał przede mną kiedy
poprosiłem go umożliwienie mi (plus uprawnionej osobie towarzyszącej)
skorzystania z kasy pierwszeństwa wbrew opinii jakiejś krewkiej
staruszki, która nie posiadłszy trudnej sztuki czytania nie chciała mnie
do niej dopuścić i próbowała mnie bić (zaznaczam, że mieliśmy wszelkie
prawo skorzystać z kasy pierwszeństwa, a staruszek nie bijam co stawiało
mnie z góry na przegranej pozycji). W tym samym sklepiej wcześniej jacyś
smutni panowie (tym razem ubrani w białe koszule) próbowali mnie
rewidować i zatrzymać odmawiając stanowczo wylegitymowania się i podania
swoich danych (a nawet wezwania Szefa)... myślę że przykładów wystarczy,
jesli nie to służę jeszcze paroma.

Otóż wziąwszy pod uwagę te doświadczenia muszę - chcąc nie chcąc - dojść
do konkluzji, którą umieściłem powyżej. Pozostaje mi więc - licząc, że
ktoś z Was czyta któremuś ze PT. Smutnych Panów, a może samym Szefom
naszą grupę podziękować tą drogą za dostarczane dość regularnie porcji
emocji i rozrywki spod znaku parodii, groteski i czarnego humoru ze
sporą dawką absurdu. Nie są to wprawdzie moje ulubione gatunki, ale
doceniam włożony trud i zaangażowanie.

Dobranoc Państwu


From: "Wojtek" <jerry.uk NOSPAMgazeta.pl>
Subject: Re: refleksje marketowe
> sporą dawką absurdu. Nie są to wprawdzie moje ulubione gatunki, ale
> doceniam włożony trud i zaangażowanie.
>
> Dobranoc Państwu

Maruda...



From: "Wojtek" <jerry.uk NOSPAMgazeta.pl>
Subject: Re: [GWŁ] fryzjer męski
> Gdzie w Łodzi znajdę dobrego męskiego fryzjera, który potrafiłby coś
> więcej niż objechać maszynką. Szukam takiego który zaproponuje jakąś
> fajną fryzure do codziennego noszenia, bez żadnych żeli i farbowania.

Ja przy okazji powiem gdzie NIE ISC się ostrzyc. mam na mysli takiego
misiowatego, grubawego fryzjera w Geant przy Wlokniarzy . Nie mam nic do
misiowatych ale ten fryzjer jest po prostu fatalny. Nawet mi nie podgolil
maszynka szyi, a nie sprawdzilem tylko dlatego ze do glowy mi nie przyszlo
sprawdzac fryzjera.
Bylem tam kiedys i swietnie mnie ostrzygl taki szczuply, lekko myszowaty
chlopak i dlatego poszedlem no ale byl tylko ten misiowaty...
--
wojtek



Serwery wirtualne


From: "Goblin [Łódź]" <goblin74 op.pl>
Subject: Re: refleksje marketowe

Użytkownik "Maciej Szmit" <mszmit TEGONIEMAkis.p.lodz.pl> napisał w
wiadomości news:dofggf$ql8$1 news.dialog.net.pl...
> Swojego czasu dziwiła mnie obecność w dużych sklepach ponurych dryblasów
> poubieranych jakby mieli zamiar ruszac na poligon. Potem ktoś wytłumaczył
> mi, że ci mili panowie sa tam po to, żeby chronić. Myślałem sobie naiwnie,
> że sa tam po to żeby chronić moje zdrowie i życie, gdyby doszło do jakichś
> przepychanek, ewentualnie żeby chronić sklep przed najściem jakichś
> podejrzanych typów. Otóż po obserwacjach, których mialem okazję ostatnio
> poczynić muszę stwierdzić, że się myliłem. Ci panowie sa po to, żeby
> chronić nasz dobry humor i wprowadzać w szarą codzienność zdrową dawkę
> ironii i absurdu.
> Weźmy przykład: wchodzę sobie do Galerii Łodzkiej z parkingu od góry. Przy
> drzwiach wita mnie dwóch hmmm... mieszkańców Arabii? Białych inaczej? z
> propozycją nie do odrzucenia w stylu "kup pan cegłę". Ponieważ udałem
> głuchego, który na dodatek po polsku nie rozumieć obeszło się bez dalszej
> perswazji zarówno werbalnej jak i - z czego szczerze się cieszę -
> niewerbalnej. Zjechawszy w dół zaczepiłem młodego człowieka ze skupioną
> miną, słuchawką w uchu i charakterystycznym wyrazem inteligencji bijącym z
> ócz (stojącego pod sklepem, znanym z dobrego smaku, wysublimowania
> intelektualnego i wysokiej kultury kampanii reklamowych). Młodzian ówże
> poinformował mnie, że on nie ma połaczenia z ochroną obiektu i żebym może
> poszukał takowej na własną rekę, bo on tu tylko chroni.
> Nic to.
> Próbuję dziś z tejże samej galerii wyjechać samochodem. Korek na pół
> godziny stania. Zagadnięty młody człowiek w żółtej kamizelce informuje
> uprzejmie, że "barierki się zacieły a Szef nie pozwala podnieść na
> Piłsudskiego i wyjazd jest tlko od Orlej a on tu tylko stoi". Nic to. Po
> jakimś czasie okazuje się, że jednak Szef jest ludzkim panem i barierki
> zostaly podniesione, a przy nich ustawiono kolejnych dwóch panów ubranych
> na żółto, żeby... odbierali karty magentyczne od kierowców. Na moje
> pytanie, czy nie lepiej, żeby jeden udał się na dół i pokierował ruchem,
> bo pod galerią nie ma na Piłsudskiego pasa dla włączających się do ruchu a
> jadacy Piłsudskiego nikogo nie wpuszczają (trudno żeby wpuszczali, bo
> przeciez mijając wyjazd z Galerii nie wiedzą jeszcze czy zielone za chwile
> nie zmieni się na żołte...) stąd na każdej zmianie świateł udaje się
> wcisnąć conajwyżej dwóm-trzem samochodom co w konsekwencji powoduje
> powstanie takiego megakorka dostaję odpowiedź "ja tu tylko stoję bo Szef
> kazał". Na pytanie co by było gdyby ktoś w aucie zasłabł, albo wybuchł
> pożar odpowiedzi juz nie dostaję. Widać było za trudne.
> Nie dalej niż dwa tygodnie temu równie intelgentny inaczej młody człowiek
> (tym razem w sklepie Carrefour) uciekał przede mną kiedy poprosiłem go
> umożliwienie mi (plus uprawnionej osobie towarzyszącej) skorzystania z
> kasy pierwszeństwa wbrew opinii jakiejś krewkiej staruszki, która nie
> posiadłszy trudnej sztuki czytania nie chciała mnie do niej dopuścić i
> próbowała mnie bić (zaznaczam, że mieliśmy wszelkie prawo skorzystać z
> kasy pierwszeństwa, a staruszek nie bijam co stawiało mnie z góry na
> przegranej pozycji). W tym samym sklepiej wcześniej jacyś smutni panowie
> (tym razem ubrani w białe koszule) próbowali mnie rewidować i zatrzymać
> odmawiając stanowczo wylegitymowania się i podania swoich danych (a nawet
> wezwania Szefa)... myślę że przykładów wystarczy, jesli nie to służę
> jeszcze paroma.
>
> Otóż wziąwszy pod uwagę te doświadczenia muszę - chcąc nie chcąc - dojść
> do konkluzji, którą umieściłem powyżej. Pozostaje mi więc - licząc, że
> ktoś z Was czyta któremuś ze PT. Smutnych Panów, a może samym Szefom naszą
> grupę podziękować tą drogą za dostarczane dość regularnie porcji emocji i
> rozrywki spod znaku parodii, groteski i czarnego humoru ze sporą dawką
> absurdu. Nie są to wprawdzie moje ulubione gatunki, ale doceniam włożony
> trud i zaangażowanie.
>
> Dobranoc Państwu

Nie oczekuj lotności i ponad przeciętnego poziomu inteligencji od ludzi,
którzy tam pracują za całe 700PLN brutto.



From: DeeCann <dee.bart op.pl>
Subject: Re: refleksje marketowe
Goblin [Łódź] napisał(a):
> Nie oczekuj lotności i ponad przeciętnego poziomu inteligencji od ludzi,
> którzy tam pracują za całe 700PLN brutto.
>
>

Chcesz powiedziec ze ludzie ktorzy zarabiaja 700 zeta maja przecietny
poziom inteligencji ??? Troche jedno z drugim w parze nie idzie.
Druga sprawa to to, ze ja im nie kazalem pracowac jako ochroniarz.
Podejmujac jakas prace, obojetnie jaka ona by nie byla, musze ja
wykonywac ... bez wzgledu na to ile zarabiam i co robie. Nie podoba sie
? Zmien prace. Wiec jesli byla tu taka sytuacja jak kolega opisywal to
winny jest nie tyle co ten ochroniarz ktory odmawial wspolpracy, ale
czlowiek ktory nim kieruje ... pewnie jakis szef ktory tesz osobiscie ma
to w dupie czy on wykonuje dobrze swoja prace czy nie. Ale do czasu ...
jak komus faktycznie sie cos stanie .... no to wtedy zaczna sie
reorganizacje i poszukiwanie winnego ... sprawa po tygodniu ucichnie i
znow bedzie lanie w banie .... taki kraj.

Pozdrawiam
--
---------------------------------
Pokój&Rytm
<.: dee.bart (at) op (dot) pl :.>
<.: -- Chcieć to móc -- :.>


From: Ulvhedin <jtWYTNIJ ronwe.com>
Subject: gdzie kupie mante
Witam

Gdzie moge zakupic w łodzi
odtwarzacz DVD: Manta Emperor 3 DVD-011
Musze to jescze przed swietami zakupic.

Pozdrawiam

Jarek


From: "Darek S." <darek_s _WYTNIJ_TO_op.pl>
Subject: Re: gdzie kupie mante

Użytkownik "Ulvhedin" <

> Gdzie moge zakupic w łodzi
> odtwarzacz DVD: Manta Emperor 3 DVD-011
> Musze to jescze przed swietami zakupic.
-----------------
Widziałem wczoraj wieczorem w Geant na Al. Włókniarzy.

Pozdrawiam
Darek


From: Astarael/siostra znaczy <a.stangreciak list.pl>
Subject: [OT] Zdrowych i =?iso-8859-2?Q?weso=B3ych.?= ;)
Tuż przed wpadnięciem w szał porządków przedświątecznych i z tego tytułu
tuż przed wyłączeniem komuptera, chciałabym wszystkim grupowiczom życzyć:
braku nerwówki w sklepach, przejezdnych ulic, świętej cierpliwości, dobrego
jedzenia i odpoczynku w czasie Świąt. I jeszcze: *wszystkiego naj*.

Pozdrawiam przedświątecznie
Astarael/siostra znaczy

PS [OT] brat zadał mi arcytrudne zadanie w postaci kupienia mu pod choinkę
atlasu drogowego (Polski), a ja wszedłwszy do sklepu zgupłam. Który atlas??
Może ktoś zmotoryzowany poradzi?? Ma być aktualny, ale to chyba oczywiste.
--
"Czy to idący wybiera drogę, czy droga idącego?" (Nix)


From: "zkruk [Lodz]" <zkruk SPAMpoczta.onet.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Napad_na_Radwa=F1skiej_w_bia=B3y_dzie=F1?=
Gustaw H. wrote:


> miesci sie nawet do rekawa. a na ludzi nie licz. nigdy i nigdzie. no
> to co ze w bialy dzien...

psychologia tlumu...
im wiecej ludzi widzi zdarzenie tym mniejsza szansa ze ktos zareaguje, gdyz
odpowiedzialnosc rozklada sie na na wiecej osob
temat omowiony juz 40 lat temu :)

--
pzdr
www.zbigniewkruk.com <-- prywatna strona
www.forumslubne.pl <-- forum dla fotografow slubnych


następna strona