From: Maciek Antecki <ujanteck theta.uoks.uj.edu.pl>
Subject: Re: Czeczenia - historia najnowsza
Dnia 2005-12-02 08:44, Grzesiek J. (Igor13) pisze, że:
>
> Witam!
> Przygotowuje prace magisterska w temacie "Rola islamu w rozwoju konfliktu
> czeczensko-rosyjskiego po upadku ZSRR"...
> niestety publikacje sa badzo ograniczone lub bardzo ciezko dostepne...
>
> Czy ktos z Was moglby mi pomoc? potrzebuje propozycji literatury, a takze
> miejsc gdzie mozna je zdobyc, lub przedrukow, kser....
> Moze moglibyscie odsprzedac ksiazke, a moze znacie kogos kto tam byl/jest ?
>
> To co mozna znalezc w google juz sprawdzalem :)
mam wrażenie, że o sprawach kaukaskich pisze sie oecnie dość dużo,
głownie rzecz jasna w Rosji. Np. Konflikty na sewernom Kawkazie i puti
ich razreszenia. Materiały mieżdunarodnowo krugłowo stoła, Rostów nad
Donem 2003.
--
Maciek Antecki gg: 2875717
http://oop.republika.pl
"Dafnis w drzewo bobkowe przemienieła się" (Samuel Twardowski)
From: lyagushka <lyagushka no_email_here.com>
Subject: Mienszewicy
Znalazlem w sieci taki tekst:
> Na poczÄ
tku XX wieku wĹrĂłd socjalistĂłw rosyjskich istniaĹy dwa nurty:
> bolszewicy i mienszewicy.
>
> Bolszewicy (rosyjskie bolsze znaczy wiÄcej) chcieli po prostu wiÄcej
> socjalizmu, stÄ
d teĹź zwano ich takĹźe maxymalistami. Mienszewicy
> (rosyjskie miensze znaczy mniej) chcieli mniej socjalizmu, byli
> umiarkowani. Mienszewicy byli w zdecydowanej wiÄkszoĹci ! BolszewikĂłw
> byĹo maĹo, ale nie mieli Ĺźadnych skrupuĹĂłw wobec wĹasnego narodu, i
> ostatecznie zdobyli wĹadzÄ i krwawo jÄ
ugruntowali.
>
> Potem nadszedĹ czas na âpoprawianieâ historii. Bolszewicy zaczÄli
> twierdziÄ, Ĺźe zaczÄto ich nazywaÄ bolszewikami, poniewaĹź byĹo ich od
> poczÄ
tku wiÄcej (bolsze) niĹź mienszewikĂłw. ZadziaĹaĹo to tak
> skutecznie, Ĺźe niemal zapomniano o prawdziwym pochodzeniu sĹowa
> bolszewizm, i jeszcze dzisiaj najczÄĹciej spotyka siÄ wylansowane
> przez bolszewikĂłw wyjaĹnienie faĹszywe.
Prawda to, czy falsz?
From: =?ISO-8859-2?Q?=20=22Micha=B3?= =?ISO-8859-2?Q?=20Stanis=B3aw=22?=
Subject: Odp: 200 - lecie Austerlitz
Użytkownik Jan Szkudliński <rhetor go2.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:dmoqfh$5mg$1 atlantis.news.tpi.pl...
> Witam Wszystkich,
>
> pragnę przypomnieć, że dzisiaj przypada 200 lat od chwili, gdy
> zaświeciło "Słońce Austerlitz".
>
> Chciałbym też wyrazić wyrazy mojej zazdrości :-D tym, którzy przybędą na
> jutrzejszą rekonstrukcję.
>
> http://www.austerlitz2005.com/en/
>
> Pozdrowienia
>
> JSz
Bitwa pod Austerlitz rozegrała się na Morawach, dziś Slavkov u Brna.
Wszystkim tym, którzy chcą sobie przypomnieć czasy viktorii
wojsk napoleońskich, polecam książkę:
"Bitwa pod Austerlitz 2. XII.1805 r." pióra Tomasza Rogackiego.
Ukłony
m.z.
From: "Stanley" <sergal poczta.onet.ee>
Subject: Re: Czeczenia - historia najnowsza
Użytkownik "Maciek Antecki" <ujanteck theta.uoks.uj.edu.pl> napisał w
wiadomości news:dmp4le$9sv$1 srv.cyf-kr.edu.pl...
> Dnia 2005-12-02 08:44, Grzesiek J. (Igor13) pisze, że:
> >
> > Witam!
> > Przygotowuje prace magisterska w temacie "Rola islamu w rozwoju
konfliktu
> > czeczensko-rosyjskiego po upadku ZSRR"...
> > niestety publikacje sa badzo ograniczone lub bardzo ciezko dostepne...
> >
> > Czy ktos z Was moglby mi pomoc? potrzebuje propozycji literatury, a
takze
> > miejsc gdzie mozna je zdobyc, lub przedrukow, kser....
> > Moze moglibyscie odsprzedac ksiazke, a moze znacie kogos kto tam
byl/jest ?
> >
> > To co mozna znalezc w google juz sprawdzalem :)
Witam,
Skontaktuj się z panem Piotrem Grochmalskim, chyba najlepiej znającym wojnę
w Czeczeni polskim naukowcem. Polecam 'Czeczenia - rys prawdziwy', ale to
pewnie jest już dla Ciebie biblią. Także pan Czarnotta pisał coś o Czeczeni
z serii wojen ostatniego stulecia. Ewentualnie, poszukaj listy dyskusyjnej w
google - całkiem poważne materiały i nawiąż kontakt z polskim NGO's, choć tu
trzeba uważać bo często przedstawiają bardzo jednostronny punkt widzenia.
Zakładam, że znasz rosyjski, bo jeśli nie to Twój promotor powinien zakazać
Tobie pisać o Czeczeni :) Ze źródeł rosyjskich - wszystko zapewne co wyszło
z obozu Kowaliowa ( tak chyba nazywał się rosyjski RPO) i organizacji
'Memorial'.
Pozdrawiam
Stanley
Ps.W dawnych czasach pisałem o Czeczeni pracę proseminaryjną - ale to było o
postawie rządu RP względem konfliktu w Czeczeni.
Ps. Jagielski sporo o Czeczeni pisał w GW.
From: Atlantis <marekw1986NOSPAM wp.pl>
Subject: Re: mapki bliskiego wschodu
Witam!!!
Zapomniałem dodać, że interesują mnie mapki, na których byłaby podana
dokłądna lokalizacja następujących _krain_: Babilonie, Sumer, Akad,
Elam, Persja, Asyria, Media, Urartu, Syria, Palestyna, Fanicja,
Anatolia, Solny i Górny Egipt, Nubia, Synaj, Etiopia, Mysia, Bitynia,
Frygia, Lidia, Karia, Pizydia, Pamfilia, Cylicja, Kapadocja, Kolchida
oraz _miast_: Eridu, Ur, Uruk, Larsa, Lagasz, Isin, Babilon, Esznunna,
Mari, Aszur, Niniwa, Irbil, Ekbatana, Suza, Persepolis, Tuszpa, Sardes,
Gordion, Hatuszasz, Kanesz, Milet, Efez, Tars, Karkemisz, Harran. Halab
(Alepo), Kadesz, Damaszek, Byblos, Sydon, Tyr, Ugarit, Gaza, JErozolima,
Samaria, Teby, Tell el-Amarna, Elefantyna, Heliopolis, Aleksandria, Abu
Simbel, Memfis, Buto, Sais, Abydos, Tis, Naparta, Meroe.
Tak więc na liście jest trochę tych nazw. :) Potrzebuję w miarę
dokładnej mapki starożytnego bliskiego wschodu, lub jeszcze lepiej map (
w wersji cyfrowej) poszczególnych terenów (Egipt, Mezopotamia, Azja
Mniejsza itp.) z zaznaczonymi lokacjami miast. Będę niezmiernie
wdzięczny za pomoc.
--
# Pozdrowienia przesyła Atlantis # GG: 1238885
# "Władza to nie środek do celu; władza to cel"
# /George Orwell - Rok 1984/
From: "Szamil" <szamil poczta.fm>
Subject: Re: Czeczenia - historia najnowsza
Użytkownik "Grzesiek J. (Igor13)" <igor13 mati.zakopane.pl> napisał w
wiadomości news:dmou1d$jms$1 atlantis.news.tpi.pl...
>
>
> Witam!
> Przygotowuje prace magisterska w temacie "Rola islamu w rozwoju konfliktu
> czeczensko-rosyjskiego po upadku ZSRR"...
> niestety publikacje sa badzo ograniczone lub bardzo ciezko dostepne...
>
> Czy ktos z Was moglby mi pomoc? potrzebuje propozycji literatury, a takze
> miejsc gdzie mozna je zdobyc, lub przedrukow, kser....
> Moze moglibyscie odsprzedac ksiazke, a moze znacie kogos kto tam byl/jest
> ?
>
> To co mozna znalezc w google juz sprawdzalem :)
http://www.czeczenia.pl/new_page_22.htm - kilka pozycji. W wiekszosci
bibliotek mozna znaleźć, ale np. w Bibliotece Jagiellonskiej nie ma
wszystkich.
Kilku pozycji - moze brakowac.
http://www.czeczenia.glt.pl/ - tutaj troche informacji dodatkowych - kilka
tekstow z ksiazki nt kultury czeczenskiej (czeka na druk i doczekac sie nie
moze :( ).
http://groups.yahoo.com/group/Czeczenia -- archwium prasowe. Od 2001 roku o
ile dobrze pamietam.
--
Strength & Honor
--
Szamil - Chechen NetFriend szamil czeczenia.pl
www.czeczenia.pl http://groups.yahoo.com/group/Czeczenia
Czeczenia Walczy!!! "Za nami góry i wolność"
Walczyć - często, dać się pobić - czasami, dać się zniszczyć - nigdy!
From: =?ISO-8859-2?Q?=20=22Micha=B3?= =?ISO-8859-2?Q?=20Stanis=B3aw=22?=
Subject: Odp: Mienszewicy
Użytkownik lyagushka <lyagushka no_email_here.com> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:dmplji$hb3$1 pippin.nask.net.pl...
>
> Znalazlem w sieci taki tekst:
>
> > Na początku XX wieku wśród socjalistów rosyjskich istniały dwa nurty:
> > bolszewicy i mienszewicy.
> >
> > Bolszewicy (rosyjskie bolsze znaczy więcej) chcieli po prostu więcej
> > socjalizmu, stąd też zwano ich także maxymalistami. Mienszewicy
> > (rosyjskie miensze znaczy mniej) chcieli mniej socjalizmu, byli
> > umiarkowani. Mienszewicy byli w zdecydowanej większości ! Bolszewików
> > było mało, ale nie mieli żadnych skrupułów wobec własnego narodu, i
> > ostatecznie zdobyli władzę i krwawo ją ugruntowali.
> >
> > Potem nadszedł czas na "poprawianie" historii. Bolszewicy zaczęli
> > twierdzić, że zaczęto ich nazywać bolszewikami, ponieważ było ich od
> > początku więcej (bolsze) niż mienszewików. Zadziałało to tak
> > skutecznie, że niemal zapomniano o prawdziwym pochodzeniu słowa
> > bolszewizm, i jeszcze dzisiaj najczęściej spotyka się wylansowane
> > przez bolszewików wyjaśnienie fałszywe.
>
> Prawda to, czy falsz?
Prawda!
Ale Pani interpretacja jest na poziomie współczesnej /lata 1990-2005 r. /
szkoły średniej. Przepraszam, nie zamierzałem Pani urazić.
Proszę przeczytać "Historię Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii / b/"
/ wydanie które posiadałem /
Jest do kupienia /była / za 5 zł.
Ukłony
m.z.
From: "GuruMark" <gurumarkNOSPAM z.pl>
Subject: Re: Discovery channel i inkwizycja
Użytkownik " leszek" <sb.leszek WYTNIJ.gazeta.pl> napisał:
> Ciekawe na czym się opierają redaktorzy na Discovery Channel.
Mam spore obawy czy aby przypadkiem nie jest to:
1. Gonienie za tanią "sensacją" sprzed wieków, którą standardowo się
wtłaczało w głowy przez kilka pokoleń.
2. Schelbianie typowym dla współczesności gustom spragnionym informacji o
okrucieństwie (vide: popularność postaci seryjnych morderców).
3. "Antypapistowskie" podejście wielu anglosasów.
Uzupełniając uważam, że:
1. Protestancka wersja inkwizycji ma równierz liczną listę ofiar.
2. Wiedza o sądownictwie inkwizycyjnym jest w szerokiemu społeczeństwu
nieznana i oparta na często fałszywych schematach wypracowanych przez lata
dominacji państw świeckich "neutralnych światopoglądowo". Tymczasem wielu
ówcześnie sądzonych (tak!) wolałoby znaleźć się wówczas przed sądem
inkwizycyjnym niż sądem świeckim (nie twierdzę, że akurad przed Torquemadą),
z kilku przyczyn:
- sąd inkwizycyjny miał o wiele więcej wspólnego z dzisiejszym niż ówczesne
sądownictwo świeckie sprawowane przez seniora lub w jego imieniu,
- w sądach inkwizycyjnych istniało swego rodzaju "prawo procesowe",
- skazany miał prawo do obrony i do obrońcy.
Znane są przypadki kiedy to oskarżeni uciekali się pod jurysdykcję
sądownictwa kościelnego - inkwizycyjnego.
Oczywiście obrońca mógł być wyznaczony, zeznania wymuszone torturami itp.
ale w prównaniu z sądami senioralnymi i tak było lepiej! Sądy te były
stworzone w określonym celu - z dzisiejszego punktu widzenia haniebnym, nie
przeczę, jednak z punktu widzenia ówczesnego ładu społecznego - dla wielu -
zbawiennym. Tak to już po prostu bywało. Sięgając niedaleko w historię znamy
podobne przykłady "preparowania" procesów jak to często czyniła inkwizycja.
Zastrzegam jednak, że nie zawsze były to wynaturzone sądy ludzi pokroju
Torquemady. Często sądy te były uczciwe (na ówczesną miarę) a nawet
uniewinniały oskarżonych.
Od razu zastrzegam: nie jestem przeciwnikiem świeckiego państwa ani
gloryfikatorem działań inkwizycji. Po prostu w świetle dzisiejszych ustaleń
należałoby nieco rozjaśnić czarny mit inkwizycji.
--
GuruMark
gurumarkNOSPAM z.pl
010011010110000101110010011001010110101100100000
010110100110100101100010011100100110111101110111
From: "mkarwan" <mkarwan poczta.onet.pl>
Subject: Re: Mienszewicy
UĹźytkownik "lyagushka" <lyagushka no_email_here.com> napisaĹ w wiadomoĹci
news:dmplji$hb3$1 pippin.nask.net.pl...
> Prawda to, czy falsz?
WystarczyĹo wpisaÄ w google "mienszewicy" i poczytaÄ trochÄ.
JeĹli ma Pani czas, to tu znajdzie Pani trochÄ literatury o tam tych czasach
w jÄzyku polskim
http://www.filozofia.uw.edu.pl/skfm/publikacje.htm
http://marxists.catbull.com/polski/
w jÄzyku angielskim http://www.marxist.net/
Jest teĹź ciekawa ksiÄ
Ĺźka "Za plecami komunizmu", Frank L.Britton WrocĹaw,
1996, ktĂłrej fragment moĹźe Pani przeczytaÄ tu
http://www.naszawitryna.pl/przewodnia_sila_21.html
From: "Marek Jerzy Minakowski" <minak onet.pl>
Subject: Re: Archikonfraternia Literacka w Warszawie
> mam zeszyty wydawane przez Archikonfraternie
> są to Zeszyty Studium Spolecznej Nauki Kosciola
> z pieknym herbem Archikonfraterni
> na poczatku lat 80 znalam, dzis niezyjacych, czlonkow AL,
> byli to profesorowie UW Jerzy Skowronek i Andrzej Zahorski, historycy
> w zeszytach wiele znanych nazwisk
> moze najlepiej popytac w katedrze sw. Jana w Warszawie bo pewnie sie jakas
> dokumentacja zachowala
> pozdrawiam
Dziękuję. Ponieważ mieszkam w Krakowie, mam z tym lekką trudność, ale przy
najbliższej wizycie w Warszawie postaram się odwiedzić Katedrę (w której
zresztą mój pradziad był chrzczony).
Z szacunkiem,
dr Marek Jerzy Minakowski
Dr Minakowski Publikacje Elektroniczne
http://www.przodkowie.com - http://www.wielcy.pl
Potomkowie Sejmu Wielkiego: http://www.sejmwielki.pl
From: Ewa Pocierznicka <bupuNOSPAM gazeta.pl>
Subject: Re: Discovery channel i inkwizycja
W nadesłanym nam cyrografie z dnia 2005-12-03 03:06, GuruMark napisał
własną krwią co następuje:
> - skazany miał prawo do obrony i do obrońcy.
W kwestii formalnej, prawo do obrońcy, otrzymywania kopii protokołów,
itp. podsądny miał dopiero od czasu wydania "Instructio pro Formandis
Processibus in Causis Strigum", który to dokument ustanawiał nowe, nieco
łagodniejsze niż dotychczas procedury, co miało miejsce około roku 1623.
Wcześniej oskarżonemu prawo do obrony nie przysługiwało, co uzasadniano
tym, że występujący w jego sprawie adwokat sam byłby winien zbrodni
popierania herezji.
Z tym ze, zastrzegam, to się tyczy Inkwizycji ogolnie, nie wiem zas jak wyglšdaly w tej kwestii procedury Inkwizycji hiszpanskiej, ktora była dosc mocno autonomiczna.
--
Wiedźma 'Ortofaszystka' www.mohawk.friko.pl www.tfurczosc.friko.pl
gg 4083447 "...nawet najnormalniejszy człowiek zaledwie wisi
na śliskim sznurze normalności. Obwody normalności wbudowano w ludzkie
zwierzę wyjątkowo niedbale." Stephen King
From: "anonymous" <anonymous poczta.onet.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?ile_to_by=B3o_21000_rubli_srebrem?=
Czy w połowie XIX wieku huta szkła (Libertów k/Stanisławowa) zatrudniająca
35 robotników i produkująca za 21000 rubli srebrem to była duża czy mała
"firma" ?
Pozdrawiam
Mariusz
From: " leszek" <sb.leszek NOSPAM.gazeta.pl>
Subject: Re: Discovery channel i inkwizycja
Ewa Pocierznicka <bupuNOSPAM gazeta.pl> napisał(a):
> W nadesłanym nam cyrografie z dnia 2005-12-03 03:06, GuruMark napisał
> własną krwią co następuje:
>
>
>
> > - skazany miał prawo do obrony i do obrońcy.
>
> W kwestii formalnej, prawo do obrońcy, otrzymywania kopii protokołów,
> itp. podsądny miał dopiero od czasu wydania "Instructio pro Formandis
> Processibus in Causis Strigum", który to dokument ustanawiał nowe, nieco
> łagodniejsze niż dotychczas procedury, co miało miejsce około roku 1623.
> Wcześniej oskarżonemu prawo do obrony nie przysługiwało, co uzasadniano
> tym, że występujący w jego sprawie adwokat sam byłby winien zbrodni
> popierania herezji.
> Z tym ze, zastrzegam, to się tyczy Inkwizycji ogolnie, nie wiem zas jak wyglšda
> ly w tej kwestii procedury Inkwizycji hiszpanskiej, ktora była dosc mocno auton
> omiczna.
Cos o tym pisze Lea
http://libro.uca.edu/lea3/lea3.htm
Trzeba wcisnąć <Ctrl>F i na stronie [43]
Wynika z tego, że w 1484 wydano instrukcję, ze jeśli oskarżony sobie tego
zażyczył, inkwizytor był zobowiązany dopuścić do postępowania adwokata. Jesli
oskarżony miał majątek, to opłacany był z tego majątku, jeśli nie, to z innych
konfiskat. Pisze jednak, że adwokat był zabowiązany "zdradzać" (betray)
swojego klienta, co czyniło te obrone iluzoryczną - nie wiem jednak, co to
mogło znaczyc.
Także dzieci i krewni oskarżonego mieli prawo konsultowac się z adwokatem,
otrzymywali także kopie oskarżenia, zeznań świadków i innych dokumwntów.
Adwokat miał prawo zrezygnowac z obrony, jesli nabrał przekonania, że jego
klient jest winny, ryzykowne także było nadmierne angażowanie się, gdyż
wówczas admokat mógł być z kolei oskarżony.
Lea pisze także, że Suprema wydała kilka lat później zalecenie, żeby
zdecydowanie dopuszczać adwokatów i dbac, żeby byli odpowiednimi osobami.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: =?ISO-8859-2?Q?=20=22Pawe=B3=22?= <booniek19NOSPAM poczta.onet.pl>
Subject: Magisterka- zaginione skarby z terenu Niemiec lub Polski
Witam. Studiuję historię i muszę wymyślić jakiś temat na magisterkę,
pomyslałem że może mógłbym spróbować wyjasnić zagadkę zaginięcia jakichs
cennych przedmiotów najlepiej z ternów niemieckiego obszaru językowego. Czy
ktos mógłby naprowadzic mnie na jakiś temat ??????? przypuszczam że
szczególnie po drugiej wojnie pojawiło sie wiele spraw tego rodzaju........
From: Alveaenerle <szprottka niespamuj.hotmail.com.invalid>
Subject: [szukam pomyslu] jaka ksiazke historykowi?
[wklejam jeszcze raz, bo poprzedni post sie nie pojawil :( ]
Witajcie.
Szukam ksiazki na prezent dla mojego TZ. On studiuje historie na V roku,
magisterke pisze o kontaktach Mazowsza z Zakonem Krzyzackim w
sredniowieczu. No w kazdym razie chcialabym,zebyscie polecili mi jakas
dobra ksiazke, ktora wywarla na Was wrazenie. Do tej pory z ksiazek
ktore TZ milo wspomina i do ktorych chetnie wraca, to "Bylem adiutantem
Hitlera" - Nicolausa Belowa, "Dzieje wypraw krzyzowych" Stevena
Runcimana, "Boże Igrzysko" Normana Daviesa..hmm nie pamietam wiecej ;)
Z gory dziekuje.
Monika.
From: =?ISO-8859-2?Q?=20=22Micha=B3?= =?ISO-8859-2?Q?=20Stanis=B3aw=22?=
Subject: Odp: [szukam pomyslu] jaka ksiazke historykowi?
Użytkownik Alveaenerle <szprottka niespamuj.hotmail.com.invalid> w
wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:dmvm7m$cip$1 atlantis.news.tpi.pl...
> [wklejam jeszcze raz, bo poprzedni post sie nie pojawil :( ]
>
> Witajcie.
>
Użytkownik Alveaenerle <szprottka niespamuj.hotmail.com.invalid> w
wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:dmvm7m$cip$1 atlantis.news.tpi.pl...
> [wklejam jeszcze raz, bo poprzedni post sie nie pojawil :( ]
>
> Witajcie.
>
> Szukam ksiazki na prezent dla mojego TZ. On studiuje historie na V roku,
> magisterke pisze o kontaktach Mazowsza z Zakonem Krzyzackim w
> sredniowieczu. No w kazdym razie chcialabym,zebyscie polecili mi jakas
> dobra ksiazke, ktora wywarla na Was wrazenie. Do tej pory z ksiazek
> ktore TZ milo wspomina i do ktorych chetnie wraca, to "Bylem adiutantem
> Hitlera" - Nicolausa Belowa, "Dzieje wypraw krzyzowych" Stevena
> Runcimana, "Boże Igrzysko" Normana Daviesa..hmm nie pamietam wiecej ;)
>
> Z gory dziekuje.
> Monika.
Użytkownik Alveaenerle <szprottka niespamuj.hotmail.com.invalid>napisała
> ktore TZ milo wspomina i do ktorych chetnie wraca, to "Bylem adiutantem
> Hitlera" - Nicolausa Belowa,
Aby Pan TZ poznał filozofię po drugiej stronie barykady, Polecam:
T.Strzembosz; "Bohaterowie kamieni na szaniec" PWN W-wa;1994, 1996r.
T. Strzembosz; "Refleksje o Polsce i podziemiu" / 1939-45 /
Omnoexpres W-wa, 1990
T. Strzembosz; " Odziały konspiracyjnej Warszawy 1939-45" PWN
W-wa 1983r.
I jeszcze z innego punktu widzenia:
Dwight David Eisenhower " Krucjata w Europie" wyd. Bellona 1998 r.
Sir Winston Churchill "The Second World War / 1948-53 / Lit. nagroda
Nobla.
Ukłony
m.z.
From: "Jack" <jack_ryan gazeta.SKASUJ-TO.pl>
Subject: Re: [szukam pomyslu] jaka ksiazke historykowi?
Lothar-Gunther Buchheim "Okręt"
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: =?ISO-8859-2?Q?=20=22Micha=B3?= =?ISO-8859-2?Q?=20Stanis=B3aw=22?=
Subject: Odp: Magisterka- zaginione skarby z terenu Niemiec lub Polski
Użytkownik Paweł <booniek19NOSPAM poczta.onet.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:dmvnd1$i0g$1 atlantis.news.tpi.pl...
> Witam. Studiuję historię i muszę wymyślić jakiś temat na magisterkę,
> pomyslałem że może mógłbym spróbować wyjasnić zagadkę zaginięcia jakichs
> cennych przedmiotów najlepiej z ternów niemieckiego obszaru językowego.
Czy
> ktos mógłby naprowadzic mnie na jakiś temat ??????? przypuszczam że
> szczególnie po drugiej wojnie pojawiło sie wiele spraw tego
rodzaju........
>
Użytkownik Paweł <booniek19NOSPAM poczta.onet.pl
Proponuję "Bursztynową komnatę"
Wielu specjalistów z całego *świata* połamało sobie na niej sobie
i komuś zęby.
Owocnych prac. Jak Pan tę zagadkę rozwiąże gwarantuję, iz uzyska
Pan pozytywny światowy rozgłos, sławę i chyba pieniądze.
Ukłony
m.z.
From: "SJS" <siudalski wp.pl>
Subject: Re: Magisterka- zaginione skarby z terenu Niemiec lub Polski
>przypuszczam że
> szczególnie po drugiej wojnie pojawiło sie wiele spraw tego
> rodzaju........
>
skarby z Troi
SJS
From: =?ISO-8859-2?Q?=20=22Micha=B3?= =?ISO-8859-2?Q?=20Stanis=B3aw=22?=
Subject: Odp: token w zrodlach historycznych
Użytkownik daniel <costam poczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:dmvll3$9i5$1 atlantis.news.tpi.pl...
> forward z grupy religia, jezeli ktos z Was natknal sie w zrodlach
> historycznych jakichkolwiek, prosze o wskazowki.
>
> pozdr
>
>
> czesc,
> > Token (ang. znacznik, żeton) służy jako prymitywna forma liczenia.
Jezeli
> > nie potrafie liczyc, a chce wiedziec, ile mam koz w stadzie, wtedy przed
> > wypuszczenim koz do zagrody wkladam do dzbank tyle kamykow, ile jest
koz.
> > W
> > ten sposob nie wiem, ile mam koz, ale wiem, ze mam ich tyle samo, ile
> > kamykow w dzbanku (chociaz nie wiem, ile mam kamykow w dzbanku...) W ten
> > prosty sposob bedze wiedzial, czy wszystkie wrocily z pastwiska, nie
> > wiedzac, ile ich jest. Bardzo sprytne.
> > I tutaj moje pytanie:
> > Czy ktos z Was spotkal sie z podobnymi praktykami (czyli, uogolniajac,
> > odwzorowywaniem zbioru licznych duzych obiektow na mniejsze, latwiejsze
do
> > policzenia) w jakims tekscie religijnym. (Najbardziej zalezy mi na
> > chrzescijanskiej Biblii, ale nie pogardze zadnym zrodlem, nawet
> > niereligijnym).
> >
> > pozdr
> > daniel.
> >
> >
>
>
Szanowny Panie;
Ja jeszcze pamiętam czasy oficjalistów dworskich / karbowych / jeszcze
istniejących w PGR po II Wojnie Światowej gzie taki dżentelmen miał
problemy z pisaniem. Poza tym były problemy z papierem i ołówkiem.
Więc miał kij, na którym nacinał karby / karbowy/ ile kto wykonał
pracy. Powszechnie był stosowany w Polsce zwyczaj przy wykopkach
ziemniaków, buraków cukrowych, że karbowy, /polowy / odkładał
1 ziemniak lub burak za wykonaną pracę.
W spichrzach /magazynach zbożowych/ ilość wykonanej pracy znaczono
nożem na belce, lub na ścianie.
Owczarz w majątkach ziemskich też miał kij na którym narzynał ilość
owiec przed wypędzeniem na wypas i po powrocie.
W majątkach ziemskich stosowano również zwyczaj, że za wykonaną
pracę dawano kawałek / kwadracik / z tektury z wypisanym imieniem
pracownika. Ilość kartek świadczyła o ilości wykonanej pracy.
Jeżeli Pan wraca do religii, to w Kościele Katolickim do dziś stosuje się
różaniec święty, który jest swoistą miarą ilości odprawianych modłów
przypominających nam najważniejsze wydarzenia z życia Pana Jezusa
i Jego Matki .
Ukłony
m.z.
From: "Marek Jerzy Minakowski" <minak onet.pl>
Subject: Re: [szukam pomyslu] jaka ksiazke historykowi?
> Dziekuje Wam obu slicznie, na pewno sprawdze podane pozycje.
> A moze jeszcze jakies ksiazki odnosnie sredniowiecza? Znacie cos
> interesujacego?
"Tęczyńscy" Janusza Kurtyki.
To wielka strata dla historiografii polskiej, że autor zajmuje się teraz
szefowaniem krakowskiemu IPN-owi a nie pisaniem takich książek...
Z szacunkiem,
dr Marek Jerzy Minakowski
Dr Minakowski Publikacje Elektroniczne
http://www.przodkowie.com - http://www.wielcy.pl
Potomkowie Sejmu Wielkiego: http://www.sejmwielki.pl
From: JMM <j_m_majer poczta.onet.pl>
Subject: Re: [szukam pomyslu] jaka ksiazke historykowi?
Dnia Mon, 05 Dec 2005 14:27:06 +0100, Alveaenerle
<szprottka niespamuj.hotmail.com.invalid> w wiadomości
<dn1f7f$gf9$1 atlantis.news.tpi.pl> napisał(a):
>A moze jeszcze jakies ksiazki odnosnie sredniowiecza? Znacie cos
>interesujacego?
Wprawdzie to nie średniowiecze, ale warto przeczytać:
1. Laurence Bergreen, "Poza krawędź świata. Opowieść o Magellanie i
jego przejmującym grozą rejsie dookoła świata.", Poznań 2005
Niestety, nie znalazłem żadnej sensownej recenzji tej książki, a
linków do księgarni internetowych ze zrozumiałych względów nie chcę
podawać.
2. Giles Milton, "Samuraj William", Warszawa 2004
recenzja:
http://www.strazprzyboczna.vivi.strefa.pl/index.php?strona=samwilliam
Do tej książki najlepiej dokupić jeszcze Szoguna autorstwa Jamesa
Clavella (choć nie wiem, czy ta powieść jest dostępna na rynku).
--
Z wyrazami szacunku
Jan M. Mayer <j_m_mayer (_a_) poczta.onet.pl>
Archiwum grupy pl.sci.historia:
http://eyeofra.risp.pl/odrzucone/index.html
From: "Tomasz" <tomcuk poczta.onet.pl>
Subject: opodatkowanie w I RP
Szukam informacji i ksiażek na temat opodatkowania w Polsce przed 1918
rokiem, tzn. Polska Piastów, Jagiellonów, eklekcyjna i podczas rozbiorów.
Prosze na priv.
Tomasz
From: "piotrekzpoznania" <piotrekzp tlen.pl>
Subject: Mapa reformacji w Europie
Szanowni Państwo!
Poszukuje mapy reformacji w Europie. Najchętniej pokazujacej rozszerzanie
się reformacji na kolejne kraje. Prosze o pomoc w znalezieniu!!! Gdzie tego
szukać najlepiej? Prosze o wszelkie sugestie!!
To mój pierwszy post na ta grupe więc pozdrawiam wszystkich bardzo
serdecznie!!!
Piotr Wysocki
Poznań
From: "Dysiek" <nie_mam o2.pl>
Subject: Re: [szukam pomyslu] jaka ksiazke historykowi?
A propo II wojny to polecam dwie extra ksiazeczki:
Laurence Rees - "Auschwitz, nazisci i ostateczne rozwiazanie" oraz druga
pozycja tego pana - "Nazisci, ostrzezenie historii".
Obie swietne, choc pierwsza chyba lepsza. Ciekawa narracja, dobre ujecie
tematu, super sie czyta. Gosc odwalil na prawde niezla robote :)
Dysiek