Sklep - kolczyki, naszyjniki


From: =?ISO-8859-2?Q?=20=22Micha=B3?= =?ISO-8859-2?Q?=20Stanis=B3aw=22?=
Subject: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: [pyt] Kto z =?ISO-8859-2?Q?=20Polak=F3w?=

Użytkownik Andrzej Cieslak <asc4 NOSPAM.gazeta.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:dmo952$j2u$1 inews.gazeta.pl...
> Michał Stanisław <jmdez op.pl> napisał(a):
> > Nigdy nie słyszałem aby żydówka, ppłk UB Luna Bristigerowa zmieniła
> > wiarę i przeszła na katolicyzm. Była jedyną / um/ przedstawicielką
> > sowieckiego aparatu ucisku i prześladowań Polaków, która przygotowała
> > plan zamordowania Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Poza tym to Luna
> > Bristigirowa opracowała plam pogromu kieleckiego i osobiście go
> > nadzorowała.
> >
> > Ukłony
> >
> > m.z.
> ----------------------------
> Informacje o tym, ze Julię B. widywano jak na starość chodzila do
kosciola,
> wyczytalem w Polityce kilka lat temu. Musle, ze ten tygodnik z racji
lewicowej
> orientacji nie podawalby takiej informacji, gdyby nie byla to prawda.W
koncu
> dla lewicowcow glupio sie przyznac, ze ludzie wracaja do kosciola A to, ze
> ludzie na starosc robia rozne zaskakujace rzeczy...... to chyba temat na
inna
> okazje.
> Pozdrawiam. AC
>
>
> --





>W koncu
>dla lewicowcow glupio sie przyznac, ze ludzie wracaja do kosciola

Szanowny Panie;

Luna Bristigerowa miała w metryce wpis: wyznanie, mojżeszowe.Tę metrykę
pokazywał w TVP2 w programie "Rzeczpospolita druga i pól" Jerzy
Diatłowicki -dziennikarz-socjolog; również wyznania mojżeszowego.
Wniosek Luna Bristigerowa nie mogła wracać na łono Kościoła Katolickiego.
Powody jej chodzenia mogły być dwa. Chodziła *Tam* aby szpiegować
z wrodzoną nienawiścią do Polaków.
Być może chciała być *trendy* pracując w jednym z wydawnictw
literackich, po *odejściu* z UB. Choć jest wiadomo, że nadal pracowała
dla UB.
Polityka, to takie czasopismo, które od zawsze ustawiało się na wiatr,
udając
że jest "sam sobie żeglarzem, sternikiem, okrętem". Proszę pamiętać, że
z Polityki wyszli: MFR /Mieczysław Franciszek Rakowski / Jerzy Urban-
kierownik dz. miejskiego; Dariusz Fikus-I sekretarz POP w redakcji.

Ukłony

m.z.




From: Maciek Antecki <ujanteck theta.uoks.uj.edu.pl>
Subject: Re: Czeczenia - historia najnowsza
Dnia 2005-12-02 08:44, Grzesiek J. (Igor13) pisze, że:
>
> Witam!
> Przygotowuje prace magisterska w temacie "Rola islamu w rozwoju konfliktu
> czeczensko-rosyjskiego po upadku ZSRR"...
> niestety publikacje sa badzo ograniczone lub bardzo ciezko dostepne...
>
> Czy ktos z Was moglby mi pomoc? potrzebuje propozycji literatury, a takze
> miejsc gdzie mozna je zdobyc, lub przedrukow, kser....
> Moze moglibyscie odsprzedac ksiazke, a moze znacie kogos kto tam byl/jest ?
>
> To co mozna znalezc w google juz sprawdzalem :)

mam wrażenie, że o sprawach kaukaskich pisze sie oecnie dość dużo,
głownie rzecz jasna w Rosji. Np. Konflikty na sewernom Kawkazie i puti
ich razreszenia. Materiały mieżdunarodnowo krugłowo stoła, Rostów nad
Donem 2003.

--
Maciek Antecki gg: 2875717
http://oop.republika.pl
"Dafnis w drzewo bobkowe przemienieła się" (Samuel Twardowski)


From: lyagushka <lyagushka no_email_here.com>
Subject: Mienszewicy

Znalazlem w sieci taki tekst:

> Na początku XX wieku wśród socjalistów rosyjskich istniały dwa nurty:
> bolszewicy i mienszewicy.
>
> Bolszewicy (rosyjskie bolsze znaczy więcej) chcieli po prostu więcej
> socjalizmu, stąd też zwano ich także maxymalistami. Mienszewicy
> (rosyjskie miensze znaczy mniej) chcieli mniej socjalizmu, byli
> umiarkowani. Mienszewicy byli w zdecydowanej większości ! Bolszewików
> było mało, ale nie mieli żadnych skrupułów wobec własnego narodu, i
> ostatecznie zdobyli władzę i krwawo ją ugruntowali.
>
> Potem nadszedł czas na „poprawianie” historii. Bolszewicy zaczęli
> twierdzić, że zaczęto ich nazywać bolszewikami, ponieważ było ich od
> początku więcej (bolsze) niż mienszewików. Zadziałało to tak
> skutecznie, że niemal zapomniano o prawdziwym pochodzeniu słowa
> bolszewizm, i jeszcze dzisiaj najczęściej spotyka się wylansowane
> przez bolszewików wyjaśnienie fałszywe.

Prawda to, czy falsz?


From: =?ISO-8859-2?Q?=20=22Micha=B3?= =?ISO-8859-2?Q?=20Stanis=B3aw=22?=
Subject: Odp: 200 - lecie Austerlitz

Użytkownik Jan Szkudliński <rhetor go2.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:dmoqfh$5mg$1 atlantis.news.tpi.pl...
> Witam Wszystkich,
>
> pragnę przypomnieć, że dzisiaj przypada 200 lat od chwili, gdy
> zaświeciło "Słońce Austerlitz".
>
> Chciałbym też wyrazić wyrazy mojej zazdrości :-D tym, którzy przybędą na
> jutrzejszą rekonstrukcję.
>
> http://www.austerlitz2005.com/en/
>
> Pozdrowienia
>
> JSz



Bitwa pod Austerlitz rozegrała się na Morawach, dziś Slavkov u Brna.
Wszystkim tym, którzy chcą sobie przypomnieć czasy viktorii
wojsk napoleońskich, polecam książkę:
"Bitwa pod Austerlitz 2. XII.1805 r." pióra Tomasza Rogackiego.

Ukłony
m.z.



From: "Stanley" <sergal poczta.onet.ee>
Subject: Re: Czeczenia - historia najnowsza

Użytkownik "Maciek Antecki" <ujanteck theta.uoks.uj.edu.pl> napisał w
wiadomości news:dmp4le$9sv$1 srv.cyf-kr.edu.pl...
> Dnia 2005-12-02 08:44, Grzesiek J. (Igor13) pisze, że:
> >
> > Witam!
> > Przygotowuje prace magisterska w temacie "Rola islamu w rozwoju
konfliktu
> > czeczensko-rosyjskiego po upadku ZSRR"...
> > niestety publikacje sa badzo ograniczone lub bardzo ciezko dostepne...
> >
> > Czy ktos z Was moglby mi pomoc? potrzebuje propozycji literatury, a
takze
> > miejsc gdzie mozna je zdobyc, lub przedrukow, kser....
> > Moze moglibyscie odsprzedac ksiazke, a moze znacie kogos kto tam
byl/jest ?
> >
> > To co mozna znalezc w google juz sprawdzalem :)


Witam,

Skontaktuj się z panem Piotrem Grochmalskim, chyba najlepiej znającym wojnę
w Czeczeni polskim naukowcem. Polecam 'Czeczenia - rys prawdziwy', ale to
pewnie jest już dla Ciebie biblią. Także pan Czarnotta pisał coś o Czeczeni
z serii wojen ostatniego stulecia. Ewentualnie, poszukaj listy dyskusyjnej w
google - całkiem poważne materiały i nawiąż kontakt z polskim NGO's, choć tu
trzeba uważać bo często przedstawiają bardzo jednostronny punkt widzenia.
Zakładam, że znasz rosyjski, bo jeśli nie to Twój promotor powinien zakazać
Tobie pisać o Czeczeni :) Ze źródeł rosyjskich - wszystko zapewne co wyszło
z obozu Kowaliowa ( tak chyba nazywał się rosyjski RPO) i organizacji
'Memorial'.

Pozdrawiam

Stanley

Ps.W dawnych czasach pisałem o Czeczeni pracę proseminaryjną - ale to było o
postawie rządu RP względem konfliktu w Czeczeni.
Ps. Jagielski sporo o Czeczeni pisał w GW.



From: Atlantis <marekw1986NOSPAM wp.pl>
Subject: Re: mapki bliskiego wschodu
Witam!!!

Zapomniałem dodać, że interesują mnie mapki, na których byłaby podana
dokłądna lokalizacja następujących _krain_: Babilonie, Sumer, Akad,
Elam, Persja, Asyria, Media, Urartu, Syria, Palestyna, Fanicja,
Anatolia, Solny i Górny Egipt, Nubia, Synaj, Etiopia, Mysia, Bitynia,
Frygia, Lidia, Karia, Pizydia, Pamfilia, Cylicja, Kapadocja, Kolchida
oraz _miast_: Eridu, Ur, Uruk, Larsa, Lagasz, Isin, Babilon, Esznunna,
Mari, Aszur, Niniwa, Irbil, Ekbatana, Suza, Persepolis, Tuszpa, Sardes,
Gordion, Hatuszasz, Kanesz, Milet, Efez, Tars, Karkemisz, Harran. Halab
(Alepo), Kadesz, Damaszek, Byblos, Sydon, Tyr, Ugarit, Gaza, JErozolima,
Samaria, Teby, Tell el-Amarna, Elefantyna, Heliopolis, Aleksandria, Abu
Simbel, Memfis, Buto, Sais, Abydos, Tis, Naparta, Meroe.

Tak więc na liście jest trochę tych nazw. :) Potrzebuję w miarę
dokładnej mapki starożytnego bliskiego wschodu, lub jeszcze lepiej map (
w wersji cyfrowej) poszczególnych terenów (Egipt, Mezopotamia, Azja
Mniejsza itp.) z zaznaczonymi lokacjami miast. Będę niezmiernie
wdzięczny za pomoc.

--
# Pozdrowienia przesyła Atlantis # GG: 1238885
# "Władza to nie środek do celu; władza to cel"
# /George Orwell - Rok 1984/


Rejsy morskie w Chorwacji


From: "uta" <sdaniela poczta.onet.pl>
Subject: Re: Archikonfraternia Literacka w Warszawie

Użytkownik "Marek Jerzy Minakowski" <minak onet.pl> napisał w wiadomości
news:dmhqu4$6pe$1 news.onet.pl...
> Mój ś.p. Pradziad (zm. 1953), Wacław Eliasz Minakowski, był pod koniec
życia
> prezesem Archikonfraterni Literackiej w Warszawie.
> Poszukuję jakichś informacji na ten temat,

mam zeszyty wydawane przez Archikonfraternie
są to Zeszyty Studium Spolecznej Nauki Kosciola
z pieknym herbem Archikonfraterni
na poczatku lat 80 znalam, dzis niezyjacych, czlonkow AL,
byli to profesorowie UW Jerzy Skowronek i Andrzej Zahorski, historycy
w zeszytach wiele znanych nazwisk
moze najlepiej popytac w katedrze sw. Jana w Warszawie bo pewnie sie jakas
dokumentacja zachowala
pozdrawiam
a.



From: "Szamil" <szamil poczta.fm>
Subject: Re: Czeczenia - historia najnowsza

Użytkownik "Grzesiek J. (Igor13)" <igor13 mati.zakopane.pl> napisał w
wiadomości news:dmou1d$jms$1 atlantis.news.tpi.pl...
>
>
> Witam!
> Przygotowuje prace magisterska w temacie "Rola islamu w rozwoju konfliktu
> czeczensko-rosyjskiego po upadku ZSRR"...
> niestety publikacje sa badzo ograniczone lub bardzo ciezko dostepne...
>
> Czy ktos z Was moglby mi pomoc? potrzebuje propozycji literatury, a takze
> miejsc gdzie mozna je zdobyc, lub przedrukow, kser....
> Moze moglibyscie odsprzedac ksiazke, a moze znacie kogos kto tam byl/jest
> ?
>
> To co mozna znalezc w google juz sprawdzalem :)

http://www.czeczenia.pl/new_page_22.htm - kilka pozycji. W wiekszosci
bibliotek mozna znaleźć, ale np. w Bibliotece Jagiellonskiej nie ma
wszystkich.

Kilku pozycji - moze brakowac.

http://www.czeczenia.glt.pl/ - tutaj troche informacji dodatkowych - kilka
tekstow z ksiazki nt kultury czeczenskiej (czeka na druk i doczekac sie nie
moze :( ).

http://groups.yahoo.com/group/Czeczenia -- archwium prasowe. Od 2001 roku o
ile dobrze pamietam.


--
Strength & Honor
--
Szamil - Chechen NetFriend szamil czeczenia.pl
www.czeczenia.pl http://groups.yahoo.com/group/Czeczenia
Czeczenia Walczy!!! "Za nami góry i wolność"
Walczyć - często, dać się pobić - czasami, dać się zniszczyć - nigdy!



From: =?ISO-8859-2?Q?=20=22Micha=B3?= =?ISO-8859-2?Q?=20Stanis=B3aw=22?=
Subject: Odp: Mienszewicy

Użytkownik lyagushka <lyagushka no_email_here.com> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:dmplji$hb3$1 pippin.nask.net.pl...
>
> Znalazlem w sieci taki tekst:
>
> > Na początku XX wieku wśród socjalistów rosyjskich istniały dwa nurty:
> > bolszewicy i mienszewicy.
> >
> > Bolszewicy (rosyjskie bolsze znaczy więcej) chcieli po prostu więcej
> > socjalizmu, stąd też zwano ich także maxymalistami. Mienszewicy
> > (rosyjskie miensze znaczy mniej) chcieli mniej socjalizmu, byli
> > umiarkowani. Mienszewicy byli w zdecydowanej większości ! Bolszewików
> > było mało, ale nie mieli żadnych skrupułów wobec własnego narodu, i
> > ostatecznie zdobyli władzę i krwawo ją ugruntowali.
> >
> > Potem nadszedł czas na "poprawianie" historii. Bolszewicy zaczęli
> > twierdzić, że zaczęto ich nazywać bolszewikami, ponieważ było ich od
> > początku więcej (bolsze) niż mienszewików. Zadziałało to tak
> > skutecznie, że niemal zapomniano o prawdziwym pochodzeniu słowa
> > bolszewizm, i jeszcze dzisiaj najczęściej spotyka się wylansowane
> > przez bolszewików wyjaśnienie fałszywe.
>
> Prawda to, czy falsz?


Prawda!
Ale Pani interpretacja jest na poziomie współczesnej /lata 1990-2005 r. /
szkoły średniej. Przepraszam, nie zamierzałem Pani urazić.
Proszę przeczytać "Historię Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii / b/"
/ wydanie które posiadałem /
Jest do kupienia /była / za 5 zł.

Ukłony

m.z.



From: "GuruMark" <gurumarkNOSPAM z.pl>
Subject: Re: Discovery channel i inkwizycja
Użytkownik " leszek" <sb.leszek WYTNIJ.gazeta.pl> napisał:

> Ciekawe na czym się opierają redaktorzy na Discovery Channel.

Mam spore obawy czy aby przypadkiem nie jest to:
1. Gonienie za tanią "sensacją" sprzed wieków, którą standardowo się
wtłaczało w głowy przez kilka pokoleń.
2. Schelbianie typowym dla współczesności gustom spragnionym informacji o
okrucieństwie (vide: popularność postaci seryjnych morderców).
3. "Antypapistowskie" podejście wielu anglosasów.

Uzupełniając uważam, że:
1. Protestancka wersja inkwizycji ma równierz liczną listę ofiar.
2. Wiedza o sądownictwie inkwizycyjnym jest w szerokiemu społeczeństwu
nieznana i oparta na często fałszywych schematach wypracowanych przez lata
dominacji państw świeckich "neutralnych światopoglądowo". Tymczasem wielu
ówcześnie sądzonych (tak!) wolałoby znaleźć się wówczas przed sądem
inkwizycyjnym niż sądem świeckim (nie twierdzę, że akurad przed Torquemadą),
z kilku przyczyn:
- sąd inkwizycyjny miał o wiele więcej wspólnego z dzisiejszym niż ówczesne
sądownictwo świeckie sprawowane przez seniora lub w jego imieniu,
- w sądach inkwizycyjnych istniało swego rodzaju "prawo procesowe",
- skazany miał prawo do obrony i do obrońcy.
Znane są przypadki kiedy to oskarżeni uciekali się pod jurysdykcję
sądownictwa kościelnego - inkwizycyjnego.
Oczywiście obrońca mógł być wyznaczony, zeznania wymuszone torturami itp.
ale w prównaniu z sądami senioralnymi i tak było lepiej! Sądy te były
stworzone w określonym celu - z dzisiejszego punktu widzenia haniebnym, nie
przeczę, jednak z punktu widzenia ówczesnego ładu społecznego - dla wielu -
zbawiennym. Tak to już po prostu bywało. Sięgając niedaleko w historię znamy
podobne przykłady "preparowania" procesów jak to często czyniła inkwizycja.
Zastrzegam jednak, że nie zawsze były to wynaturzone sądy ludzi pokroju
Torquemady. Często sądy te były uczciwe (na ówczesną miarę) a nawet
uniewinniały oskarżonych.

Od razu zastrzegam: nie jestem przeciwnikiem świeckiego państwa ani
gloryfikatorem działań inkwizycji. Po prostu w świetle dzisiejszych ustaleń
należałoby nieco rozjaśnić czarny mit inkwizycji.

--
GuruMark
gurumarkNOSPAM z.pl
010011010110000101110010011001010110101100100000
010110100110100101100010011100100110111101110111


From: "mkarwan" <mkarwan poczta.onet.pl>
Subject: Re: Mienszewicy

Użytkownik "lyagushka" <lyagushka no_email_here.com> napisał w wiadomości
news:dmplji$hb3$1 pippin.nask.net.pl...
> Prawda to, czy falsz?

Wystarczyło wpisać w google "mienszewicy" i poczytać trochę.
Jeśli ma Pani czas, to tu znajdzie Pani trochę literatury o tam tych czasach

w języku polskim
http://www.filozofia.uw.edu.pl/skfm/publikacje.htm
http://marxists.catbull.com/polski/

w języku angielskim http://www.marxist.net/

Jest też ciekawa książka "Za plecami komunizmu", Frank L.Britton Wrocław,
1996, której fragment może Pani przeczytać tu
http://www.naszawitryna.pl/przewodnia_sila_21.html


From: "Marek Jerzy Minakowski" <minak onet.pl>
Subject: Re: Archikonfraternia Literacka w Warszawie
> mam zeszyty wydawane przez Archikonfraternie
> są to Zeszyty Studium Spolecznej Nauki Kosciola
> z pieknym herbem Archikonfraterni
> na poczatku lat 80 znalam, dzis niezyjacych, czlonkow AL,
> byli to profesorowie UW Jerzy Skowronek i Andrzej Zahorski, historycy
> w zeszytach wiele znanych nazwisk
> moze najlepiej popytac w katedrze sw. Jana w Warszawie bo pewnie sie jakas
> dokumentacja zachowala
> pozdrawiam

Dziękuję. Ponieważ mieszkam w Krakowie, mam z tym lekką trudność, ale przy
najbliższej wizycie w Warszawie postaram się odwiedzić Katedrę (w której
zresztą mój pradziad był chrzczony).


Z szacunkiem,

dr Marek Jerzy Minakowski
Dr Minakowski Publikacje Elektroniczne
http://www.przodkowie.com - http://www.wielcy.pl
Potomkowie Sejmu Wielkiego: http://www.sejmwielki.pl



Sklep z kolczykami


From: Alveaenerle <szprottka niespamuj.hotmail.com.invalid>
Subject: [szukam =?ISO-8859-2?Q?pomys=B3u=5D_jak=B1_ksi=B1=BFk=EA_h?=
Witajcie.

Szukam ksiazki na prezent dla mojego TZ. On studiuje historie na V roku,
magisterke pisze o kontaktach Mazowsza z Zakonem Krzyzackim w
sredniowieczu. No w kazdym razie chcialabym,zebyscie polecili mi jakas
dobra ksiazke, ktora wywarla na Was wrazenie. Do tej pory z ksiazek
ktore TZ milo wspomina i do ktorych chetnie wraca, to "Bylem adiutantem
Hitlera" - Nicolausa Belowa, "Dzieje wypraw krzyzowych" Stevena
Runcimana, "Boże Igrzysko" Normana Daviesa..hmm nie pamietam wiecej ;)

Z gory dziekuje.
Monika.


From: Ewa Pocierznicka <bupuNOSPAM gazeta.pl>
Subject: Re: Discovery channel i inkwizycja
W nadesłanym nam cyrografie z dnia 2005-12-03 03:06, GuruMark napisał
własną krwią co następuje:



> - skazany miał prawo do obrony i do obrońcy.

W kwestii formalnej, prawo do obrońcy, otrzymywania kopii protokołów,
itp. podsądny miał dopiero od czasu wydania "Instructio pro Formandis
Processibus in Causis Strigum", który to dokument ustanawiał nowe, nieco
łagodniejsze niż dotychczas procedury, co miało miejsce około roku 1623.
Wcześniej oskarżonemu prawo do obrony nie przysługiwało, co uzasadniano
tym, że występujący w jego sprawie adwokat sam byłby winien zbrodni
popierania herezji.
Z tym ze, zastrzegam, to się tyczy Inkwizycji ogolnie, nie wiem zas jak wyglšdaly w tej kwestii procedury Inkwizycji hiszpanskiej, ktora była dosc mocno autonomiczna.
--
Wiedźma 'Ortofaszystka' www.mohawk.friko.pl www.tfurczosc.friko.pl
gg 4083447 "...nawet najnormalniejszy człowiek zaledwie wisi
na śliskim sznurze normalności. Obwody normalności wbudowano w ludzkie
zwierzę wyjątkowo niedbale." Stephen King


From: "anonymous" <anonymous poczta.onet.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?ile_to_by=B3o_21000_rubli_srebrem?=
Czy w połowie XIX wieku huta szkła (Libertów k/Stanisławowa) zatrudniająca
35 robotników i produkująca za 21000 rubli srebrem to była duża czy mała
"firma" ?

Pozdrawiam

Mariusz


From: " leszek" <sb.leszek NOSPAM.gazeta.pl>
Subject: Re: Discovery channel i inkwizycja
Ewa Pocierznicka <bupuNOSPAM gazeta.pl> napisał(a):

> W nadesłanym nam cyrografie z dnia 2005-12-03 03:06, GuruMark napisał
> własną krwią co następuje:
>
>
>
> > - skazany miał prawo do obrony i do obrońcy.
>
> W kwestii formalnej, prawo do obrońcy, otrzymywania kopii protokołów,
> itp. podsądny miał dopiero od czasu wydania "Instructio pro Formandis
> Processibus in Causis Strigum", który to dokument ustanawiał nowe, nieco
> łagodniejsze niż dotychczas procedury, co miało miejsce około roku 1623.
> Wcześniej oskarżonemu prawo do obrony nie przysługiwało, co uzasadniano
> tym, że występujący w jego sprawie adwokat sam byłby winien zbrodni
> popierania herezji.
> Z tym ze, zastrzegam, to się tyczy Inkwizycji ogolnie, nie wiem zas jak wyglšda
> ly w tej kwestii procedury Inkwizycji hiszpanskiej, ktora była dosc mocno auton
> omiczna.

Cos o tym pisze Lea

http://libro.uca.edu/lea3/lea3.htm

Trzeba wcisnąć <Ctrl>F i na stronie [43]

Wynika z tego, że w 1484 wydano instrukcję, ze jeśli oskarżony sobie tego
zażyczył, inkwizytor był zobowiązany dopuścić do postępowania adwokata. Jesli
oskarżony miał majątek, to opłacany był z tego majątku, jeśli nie, to z innych
konfiskat. Pisze jednak, że adwokat był zabowiązany "zdradzać" (betray)
swojego klienta, co czyniło te obrone iluzoryczną - nie wiem jednak, co to
mogło znaczyc.
Także dzieci i krewni oskarżonego mieli prawo konsultowac się z adwokatem,
otrzymywali także kopie oskarżenia, zeznań świadków i innych dokumwntów.
Adwokat miał prawo zrezygnowac z obrony, jesli nabrał przekonania, że jego
klient jest winny, ryzykowne także było nadmierne angażowanie się, gdyż
wówczas admokat mógł być z kolei oskarżony.
Lea pisze także, że Suprema wydała kilka lat później zalecenie, żeby
zdecydowanie dopuszczać adwokatów i dbac, żeby byli odpowiednimi osobami.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


From: =?ISO-8859-2?Q?=20=22Pawe=B3=22?= <booniek19NOSPAM poczta.onet.pl>
Subject: Magisterka- zaginione skarby z terenu Niemiec lub Polski
Witam. Studiuję historię i muszę wymyślić jakiś temat na magisterkę,
pomyslałem że może mógłbym spróbować wyjasnić zagadkę zaginięcia jakichs
cennych przedmiotów najlepiej z ternów niemieckiego obszaru językowego. Czy
ktos mógłby naprowadzic mnie na jakiś temat ??????? przypuszczam że
szczególnie po drugiej wojnie pojawiło sie wiele spraw tego rodzaju........



From: Alveaenerle <szprottka niespamuj.hotmail.com.invalid>
Subject: [szukam pomyslu] jaka ksiazke historykowi?
[wklejam jeszcze raz, bo poprzedni post sie nie pojawil :( ]

Witajcie.

Szukam ksiazki na prezent dla mojego TZ. On studiuje historie na V roku,
magisterke pisze o kontaktach Mazowsza z Zakonem Krzyzackim w
sredniowieczu. No w kazdym razie chcialabym,zebyscie polecili mi jakas
dobra ksiazke, ktora wywarla na Was wrazenie. Do tej pory z ksiazek
ktore TZ milo wspomina i do ktorych chetnie wraca, to "Bylem adiutantem
Hitlera" - Nicolausa Belowa, "Dzieje wypraw krzyzowych" Stevena
Runcimana, "Boże Igrzysko" Normana Daviesa..hmm nie pamietam wiecej ;)

Z gory dziekuje.
Monika.


Serwery wirtualne


From: "daniel" <costam poczta.onet.pl>
Subject: token w zrodlach historycznych
forward z grupy religia, jezeli ktos z Was natknal sie w zrodlach
historycznych jakichkolwiek, prosze o wskazowki.

pozdr


czesc,
> Token (ang. znacznik, żeton) służy jako prymitywna forma liczenia. Jezeli
> nie potrafie liczyc, a chce wiedziec, ile mam koz w stadzie, wtedy przed
> wypuszczenim koz do zagrody wkladam do dzbank tyle kamykow, ile jest koz.
> W
> ten sposob nie wiem, ile mam koz, ale wiem, ze mam ich tyle samo, ile
> kamykow w dzbanku (chociaz nie wiem, ile mam kamykow w dzbanku...) W ten
> prosty sposob bedze wiedzial, czy wszystkie wrocily z pastwiska, nie
> wiedzac, ile ich jest. Bardzo sprytne.
> I tutaj moje pytanie:
> Czy ktos z Was spotkal sie z podobnymi praktykami (czyli, uogolniajac,
> odwzorowywaniem zbioru licznych duzych obiektow na mniejsze, latwiejsze do
> policzenia) w jakims tekscie religijnym. (Najbardziej zalezy mi na
> chrzescijanskiej Biblii, ale nie pogardze zadnym zrodlem, nawet
> niereligijnym).
>
> pozdr
> daniel.
>
>



From: =?ISO-8859-2?Q?=20=22Micha=B3?= =?ISO-8859-2?Q?=20Stanis=B3aw=22?=
Subject: Odp: [szukam pomyslu] jaka ksiazke historykowi?

Użytkownik Alveaenerle <szprottka niespamuj.hotmail.com.invalid> w
wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:dmvm7m$cip$1 atlantis.news.tpi.pl...
> [wklejam jeszcze raz, bo poprzedni post sie nie pojawil :( ]
>
> Witajcie.
>



Użytkownik Alveaenerle <szprottka niespamuj.hotmail.com.invalid> w
wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:dmvm7m$cip$1 atlantis.news.tpi.pl...
> [wklejam jeszcze raz, bo poprzedni post sie nie pojawil :( ]
>
> Witajcie.
>
> Szukam ksiazki na prezent dla mojego TZ. On studiuje historie na V roku,
> magisterke pisze o kontaktach Mazowsza z Zakonem Krzyzackim w
> sredniowieczu. No w kazdym razie chcialabym,zebyscie polecili mi jakas
> dobra ksiazke, ktora wywarla na Was wrazenie. Do tej pory z ksiazek
> ktore TZ milo wspomina i do ktorych chetnie wraca, to "Bylem adiutantem
> Hitlera" - Nicolausa Belowa, "Dzieje wypraw krzyzowych" Stevena
> Runcimana, "Boże Igrzysko" Normana Daviesa..hmm nie pamietam wiecej ;)
>
> Z gory dziekuje.
> Monika.


Użytkownik Alveaenerle <szprottka niespamuj.hotmail.com.invalid>napisała


> ktore TZ milo wspomina i do ktorych chetnie wraca, to "Bylem adiutantem
> Hitlera" - Nicolausa Belowa,

Aby Pan TZ poznał filozofię po drugiej stronie barykady, Polecam:

T.Strzembosz; "Bohaterowie kamieni na szaniec" PWN W-wa;1994, 1996r.
T. Strzembosz; "Refleksje o Polsce i podziemiu" / 1939-45 /

Omnoexpres W-wa, 1990
T. Strzembosz; " Odziały konspiracyjnej Warszawy 1939-45" PWN

W-wa 1983r.
I jeszcze z innego punktu widzenia:
Dwight David Eisenhower " Krucjata w Europie" wyd. Bellona 1998 r.
Sir Winston Churchill "The Second World War / 1948-53 / Lit. nagroda
Nobla.

Ukłony

m.z.






















From: "Jack" <jack_ryan gazeta.SKASUJ-TO.pl>
Subject: Re: [szukam pomyslu] jaka ksiazke historykowi?
Lothar-Gunther Buchheim "Okręt"

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


From: =?ISO-8859-2?Q?=20=22Micha=B3?= =?ISO-8859-2?Q?=20Stanis=B3aw=22?=
Subject: Odp: Magisterka- zaginione skarby z terenu Niemiec lub Polski

Użytkownik Paweł <booniek19NOSPAM poczta.onet.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:dmvnd1$i0g$1 atlantis.news.tpi.pl...
> Witam. Studiuję historię i muszę wymyślić jakiś temat na magisterkę,
> pomyslałem że może mógłbym spróbować wyjasnić zagadkę zaginięcia jakichs
> cennych przedmiotów najlepiej z ternów niemieckiego obszaru językowego.
Czy
> ktos mógłby naprowadzic mnie na jakiś temat ??????? przypuszczam że
> szczególnie po drugiej wojnie pojawiło sie wiele spraw tego
rodzaju........
>



Użytkownik Paweł <booniek19NOSPAM poczta.onet.pl

Proponuję "Bursztynową komnatę"
Wielu specjalistów z całego *świata* połamało sobie na niej sobie
i komuś zęby.
Owocnych prac. Jak Pan tę zagadkę rozwiąże gwarantuję, iz uzyska
Pan pozytywny światowy rozgłos, sławę i chyba pieniądze.

Ukłony

m.z.





From: "SJS" <siudalski wp.pl>
Subject: Re: Magisterka- zaginione skarby z terenu Niemiec lub Polski
>przypuszczam że
> szczególnie po drugiej wojnie pojawiło sie wiele spraw tego
> rodzaju........
>
skarby z Troi
SJS



From: =?ISO-8859-2?Q?=20=22Micha=B3?= =?ISO-8859-2?Q?=20Stanis=B3aw=22?=
Subject: Odp: token w zrodlach historycznych

Użytkownik daniel <costam poczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:dmvll3$9i5$1 atlantis.news.tpi.pl...
> forward z grupy religia, jezeli ktos z Was natknal sie w zrodlach
> historycznych jakichkolwiek, prosze o wskazowki.
>
> pozdr
>
>
> czesc,
> > Token (ang. znacznik, żeton) służy jako prymitywna forma liczenia.
Jezeli
> > nie potrafie liczyc, a chce wiedziec, ile mam koz w stadzie, wtedy przed
> > wypuszczenim koz do zagrody wkladam do dzbank tyle kamykow, ile jest
koz.
> > W
> > ten sposob nie wiem, ile mam koz, ale wiem, ze mam ich tyle samo, ile
> > kamykow w dzbanku (chociaz nie wiem, ile mam kamykow w dzbanku...) W ten
> > prosty sposob bedze wiedzial, czy wszystkie wrocily z pastwiska, nie
> > wiedzac, ile ich jest. Bardzo sprytne.
> > I tutaj moje pytanie:
> > Czy ktos z Was spotkal sie z podobnymi praktykami (czyli, uogolniajac,
> > odwzorowywaniem zbioru licznych duzych obiektow na mniejsze, latwiejsze
do
> > policzenia) w jakims tekscie religijnym. (Najbardziej zalezy mi na
> > chrzescijanskiej Biblii, ale nie pogardze zadnym zrodlem, nawet
> > niereligijnym).
> >
> > pozdr
> > daniel.
> >
> >
>
>
Szanowny Panie;

Ja jeszcze pamiętam czasy oficjalistów dworskich / karbowych / jeszcze
istniejących w PGR po II Wojnie Światowej gzie taki dżentelmen miał
problemy z pisaniem. Poza tym były problemy z papierem i ołówkiem.
Więc miał kij, na którym nacinał karby / karbowy/ ile kto wykonał
pracy. Powszechnie był stosowany w Polsce zwyczaj przy wykopkach
ziemniaków, buraków cukrowych, że karbowy, /polowy / odkładał
1 ziemniak lub burak za wykonaną pracę.
W spichrzach /magazynach zbożowych/ ilość wykonanej pracy znaczono
nożem na belce, lub na ścianie.
Owczarz w majątkach ziemskich też miał kij na którym narzynał ilość
owiec przed wypędzeniem na wypas i po powrocie.
W majątkach ziemskich stosowano również zwyczaj, że za wykonaną
pracę dawano kawałek / kwadracik / z tektury z wypisanym imieniem
pracownika. Ilość kartek świadczyła o ilości wykonanej pracy.

Jeżeli Pan wraca do religii, to w Kościele Katolickim do dziś stosuje się
różaniec święty, który jest swoistą miarą ilości odprawianych modłów
przypominających nam najważniejsze wydarzenia z życia Pana Jezusa
i Jego Matki .

Ukłony

m.z.




Biżuteria ręcznie robiona


From: Alveaenerle <szprottka niespamuj.hotmail.com.invalid>
Subject: Re: [szukam pomyslu] jaka ksiazke historykowi?
[ciach]

Dziekuje Wam obu slicznie, na pewno sprawdze podane pozycje.
A moze jeszcze jakies ksiazki odnosnie sredniowiecza? Znacie cos
interesujacego?

pozdrawiam serdecznie
monika


From: "Marek Jerzy Minakowski" <minak onet.pl>
Subject: Re: [szukam pomyslu] jaka ksiazke historykowi?
> Dziekuje Wam obu slicznie, na pewno sprawdze podane pozycje.
> A moze jeszcze jakies ksiazki odnosnie sredniowiecza? Znacie cos
> interesujacego?

"Tęczyńscy" Janusza Kurtyki.

To wielka strata dla historiografii polskiej, że autor zajmuje się teraz
szefowaniem krakowskiemu IPN-owi a nie pisaniem takich książek...

Z szacunkiem,

dr Marek Jerzy Minakowski
Dr Minakowski Publikacje Elektroniczne
http://www.przodkowie.com - http://www.wielcy.pl
Potomkowie Sejmu Wielkiego: http://www.sejmwielki.pl



From: JMM <j_m_majer poczta.onet.pl>
Subject: Re: [szukam pomyslu] jaka ksiazke historykowi?
Dnia Mon, 05 Dec 2005 14:27:06 +0100, Alveaenerle
<szprottka niespamuj.hotmail.com.invalid> w wiadomości
<dn1f7f$gf9$1 atlantis.news.tpi.pl> napisał(a):

>A moze jeszcze jakies ksiazki odnosnie sredniowiecza? Znacie cos
>interesujacego?

Wprawdzie to nie średniowiecze, ale warto przeczytać:

1. Laurence Bergreen, "Poza krawędź świata. Opowieść o Magellanie i
jego przejmującym grozą rejsie dookoła świata.", Poznań 2005

Niestety, nie znalazłem żadnej sensownej recenzji tej książki, a
linków do księgarni internetowych ze zrozumiałych względów nie chcę
podawać.

2. Giles Milton, "Samuraj William", Warszawa 2004
recenzja:
http://www.strazprzyboczna.vivi.strefa.pl/index.php?strona=samwilliam
Do tej książki najlepiej dokupić jeszcze Szoguna autorstwa Jamesa
Clavella (choć nie wiem, czy ta powieść jest dostępna na rynku).

--
Z wyrazami szacunku
Jan M. Mayer <j_m_mayer (_a_) poczta.onet.pl>
Archiwum grupy pl.sci.historia:
http://eyeofra.risp.pl/odrzucone/index.html


From: "Tomasz" <tomcuk poczta.onet.pl>
Subject: opodatkowanie w I RP
Szukam informacji i ksiażek na temat opodatkowania w Polsce przed 1918
rokiem, tzn. Polska Piastów, Jagiellonów, eklekcyjna i podczas rozbiorów.
Prosze na priv.
Tomasz



From: "piotrekzpoznania" <piotrekzp tlen.pl>
Subject: Mapa reformacji w Europie
Szanowni Państwo!

Poszukuje mapy reformacji w Europie. Najchętniej pokazujacej rozszerzanie
się reformacji na kolejne kraje. Prosze o pomoc w znalezieniu!!! Gdzie tego
szukać najlepiej? Prosze o wszelkie sugestie!!

To mój pierwszy post na ta grupe więc pozdrawiam wszystkich bardzo
serdecznie!!!

Piotr Wysocki
Poznań



From: "Dysiek" <nie_mam o2.pl>
Subject: Re: [szukam pomyslu] jaka ksiazke historykowi?
A propo II wojny to polecam dwie extra ksiazeczki:

Laurence Rees - "Auschwitz, nazisci i ostateczne rozwiazanie" oraz druga
pozycja tego pana - "Nazisci, ostrzezenie historii".

Obie swietne, choc pierwsza chyba lepsza. Ciekawa narracja, dobre ujecie
tematu, super sie czyta. Gosc odwalil na prawde niezla robote :)

Dysiek




następna strona