From: "PowerBox" <powerbox wp.pl>
Subject: Re: Sprzedam dusze..
Użytkownik "Justyna N" <czarnymotyl wp.pl> napisał w wiadomości
news:43ab3254$1$17948$f69f905 mamut2.aster.pl...
> > - a co musiałoby się stać, żebyś była szczęśliwa?
>
> Gdyby to ja wiedziala to nie oferowalabym duszy.
- a gdybyś wiedziała to co by to było?
From: "Sky" <skymen op.pl>
Subject: Re: Sprzedam dusze..
Użytkownik "PowerBox" <powerbox wp.pl> napisał w wiadomości
news:dofgt1$36v$1 atlantis.news.tpi.pl...
>
> Użytkownik "Justyna N" <czarnymotyl wp.pl> napisał w wiadomości
> news:43ab3254$1$17948$f69f905 mamut2.aster.pl...
>
> > > - a co musiałoby się stać, żebyś była szczęśliwa?
> >
> > Gdyby to ja wiedziala to nie oferowalabym duszy.
>
> - a gdybyś wiedziała to co by to było?
Gdyby wiedziała nie oferowałaby duszy...a ktoś kto wie jak jej pomóc -nie
tyle jej duszę weźmie /w zamian/ co zwróci...bo na jej "posiadaniu" polega
"szczęście"... ;P
From: "Justyna N" <czarnymotyl wp.pl>
Subject: Re: Sprzedam dusze..
Użytkownik "PowerBox" <powerbox wp.pl> napisał w wiadomości
news:dofgt1$36v$1 atlantis.news.tpi.pl...
>
> Użytkownik "Justyna N" <czarnymotyl wp.pl> napisał w wiadomości
> news:43ab3254$1$17948$f69f905 mamut2.aster.pl...
>
>> > - a co musiałoby się stać, żebyś była szczęśliwa?
>>
>> Gdyby to ja wiedziala to nie oferowalabym duszy.
>
> - a gdybyś wiedziała to co by to było?
Bylabym szczesliwa.
--
Życie jest jak kubeł zimnej wody
na głowę optymistów.
czarnymotyl wp.pl
From: "PowerBox" <powerbox wp.pl>
Subject: Re: 180 stopni
> Na jakim poziomie rozmowa? Przepraszam bardzo, ale niski poziom właśnie
> uzywanie owego "wy" i wrzucanie wszystkiego do jednego wora. Co to
- wrzucam wszystko do jednego wora bo jest jeden uniwersalny mechanizm.
> naczy "atrakcyjny facet"? Hmmm? Co to znaczy samiec "alfa" z twoich
teorii?
- samiec alpha to
odpowiednik przewodnika stada w świecie zwierzęcym, od świata jakiego
ewolucyjnie daleko nie uciekliśmy :-) w pierwszych sekundach poznasz go po
tym, że może utrzymać
dowolnie długo silne spojrzenie, na widok którego przechodzą ci seksualne
ciary po plecach. U innych facetów to samo spojrzenie wywołuje strach,
respekt i opuszczenie wzroku.
> Skąd się biorą pary atrakcyjnych dziewczyn z aseksualnymi, jak dla mnie (i
nie
> tylko), panami? Dziewczyn ślepo zakochanych i przekonanych o niesamowitej
> atrakcyjności swojego partnera.
- faceci mogą prezentować cechy alpha dla jednej partnerki a dla drugiej
(wydającej im się na ładniejszą, mogą prezentować cechy beta. Tak się
powszechnie dzieje. Tak samo facet ze środka hierarchii jest silniejszy od
jednych a słabszy od drugich. Chodzi o dokładnie ten sam mechanizm. Poza tym
faceci często w czasie trwania związku stają się beta ( głównie z powodu
kompletnego niezrozumienia tego co przyciągnęło do niego kobietę na
początku) i jeszcze jakiś czas "z rozpędu" chodzą ze swoimi dziewczynami,
które już do nich nic nie czują. Żadna dziewczyna nie czuje niczego do
faceta niższego statusem społecznym od niej samej (społecznie - w
kategoriach zwierzęcych a nie cywilizacyjnych).
> No i "czuć atrakcyjność" to też sformułowanie piękne i bez dna. Co ono
> właściwie oznacza?
- no cóż, oznacza ono z punktu widzenia kobiety automatyczną, pozytywną
reakcję
emocjonalną o treści seksualnej. Wówczas kobieta myśli o facecie, że ma TO
COŚ... Różnie to sobie laski tłumaczą. Zauważ, że faceci ulegli i nie
potrafiący
utrzymać dominującego spojrzenia i czujący się niepewnie są automatycznie
nieatrakcyjni seksualnie. I odwrotnie - faceci którzy są silni,
spokojni, dominujący, mają piękny niski głos i to niesamowite spojrzenie jak
ja ;) - są
automatycznie bardzo atrakcyjni. Atrakcyjność to uczucie, kiedy widzisz
silnego(psychicznie), spokojnego, wewnętrznie zrównoważonego i opanowanego,
faceta i chcesz żeby w końcu zwrócił na ciebie uwagę - (atrakcja znaczy
przyciąganie, zmniejszanie dystansu pod wpływem siły faceta). Atrakcyjność
faceta motywuje cię tak, że zaczynasz się koło niego kręcić i ocierać,
wpatrywać, delektować się nim, odczuwać przyjemność w jego bliskiej
obecności.
Czujesz się przy nim podniecona seksualnie, wspaniale i bezpiecznie.
Uwielbiasz jak traktuje cię jak małą dziewczynkę. Marzysz, żeby się znaleźć
w jego świecie, w jego silnych ramionach, czuć jego bliskość, zdecydowanie,
jego zapach, słyszeć jego oddech i żeby całkowicie się mu poddać i ulec. Od
pierwszej sekundy (zanim nawet on Cię zauważy:) myślisz o nim w kategoriach
seksualnych. Kombinujesz co zrobić, żeby wydać się mu atrakcyjną i żeby twój
aktualny chłopak z którym trzymasz tylko, żeby koleżanki się z ciebie nie
śmiały, który kupuje ci zawsze drogie prezenty i podwozi do pracy nic się
nie dowiedział. Kombinujesz żeby alpha zauważył cię i wybrał z morza innych
lasek które się nim wciąż interesują, żeby zainteresował się tobą, żeby
przestał cię ignorować, żeby zaczął rozmowę, której powierzchowna treść i
tak nie ma żadnego znaczenia. Potem żeby sprawy tak się "magicznie" pod
wpływem dziwnych "zbiegów okoliczności" złożyły, żebyś mimo, że jest mu to
obojętne "nieoczekiwanie i przypadkowo" wylądowała u niego w najlepiej lekko
skrzypiącym łóżku, żebyś mogła to wszystko jakoś przed sobą wytłumaczyć,
żebyś mogła poczuć jego delikatność i zdecydowanie, żebyś mogła poczuć jak
się tobą podnieca, żeby dotykał cię tak jak lubisz najbardziej, pieścił i
przytulał, żeby wzmocnił wzmagające się w tobie pożądanie i w końcu, kiedy
już oboje nie będziecie mogli dłużej znieść oczekiwania - żeby cię złapał i
porządnie zerżnął patrząc ci w oczy w sposób taki o jakim zawsze marzyłaś
aby czuć go w środku - a potem żeby powtarzał to wiele, wiele razy...
Po wszystkim marzysz, żeby cię za szybko nie wywalił z łózka i żebyś w
łazience nie natknęła się na "przypadkowo" pozostawione w różnych miejscach,
które znajdują tylko kobiety - przedmioty innych kobiet, z którymi aktualnie
sypia. Następnie żebyście wzięli bajkowy ślub i żeby w krótkim czasie
zamienił się pod wpływem twojego zrzędzenia i fochów w rasowego beta, czyli
w chodzącą przestraszoną, uległą, nieudolną, odpychającą, zgnojoną "pizdę",
której sami widok powoduje w tobie odrazę na poziomie reakcji żołądka.
Odraza do męża następnie powoduje u ciebie automatyczną, nieświadomą reakcję
wystąpienia o rozwód i przywłaszczenie połowy jego majątku ;)
Mam ci coś jeszcze wyjaśnić, mała? ;-)))
> A jak wytłumaczysz fakt zakochiwania się w znajomych z internetu? Ha?
Gdzie
>
> utaj jest "samiec alfa", "samiec beta" - gdy wszystko polega na wyobraźni
> i słowach?
- taki sam mechanizm jak fantazjowanie przy czytaniu Harlekina z tym, ze
tutaj rzeczywiście po drugiej stronie jest alpha (lub beta w innych
wypadkach). Wymiana zdań jest
zapisem pewnych STRUKTUR myślowych (w odróżnieniu od powierzchownej treści)
i jest bardzo wiarygodnym sposobem komunikacji cech psychicznych w tym cech
charakterystycznych dla alpha czy beta. Beta np będzie się dopytywać o czym
i kiedy chcesz rozmawiać żeby było ci dobrze a alpha zdecydoanie rozegra
sprawę po swojemu. Na końcu w tobie pozostanie wrazenie z kim masz do
czynienia pochodzące z komunikacji w głębszej warstwie - z podlizującą się
pizdą dostosowującą wszystko do ciebie, szukającą u ciebie akceptacji czy ze
zdecydowanym, niezależnym dorosłym facetem, w świecie którego jesteś tylko
gościem i od tego jak dobrze się sprawujesz zależy czy będzie chciał z tobę
jeszcze gadać czy nie...
> Właśnie - słowa. Co jest takiego w zwykłych słowach, że aż tak
> działają?:)
- chodząc po świecie zdobywasz doświadczenia i twój mózg automatycznie
segreguje dane. Powstają pojęcia jak "drzewo", "czerwony", "koń", "penis".
Rozwija się mowa. Z pojęciami kojarzysz wszystkie swoje doświadczenia.
Słysząc jakieś słowo automatycznie uzyskujesz dostęp do obszarów mózgu,
gdzie są zebrane wszystkie z danym słowem skojarzenia i wyobrażenia. Z
pewnego punktu widzenia nie ma różnicy między aktywacją obszaru mózgu słowem
a doświadczeniem fizycznym - czy jako trzeci sposób- stymulacja mózgu
elektrodą. Z tego powodu wszyscy, którzy mają "halucynacje"(w sensie w jakim
ostatnio pisałem) doznają doświadczeń nie mających nic wspólnego z
rzeczywistością/nieracjonalnych. Patrząc przez okno, widzą las ale w błędnym
procesie poznawczym aktywują obszary mózgu pod którymi schowane są
doświadczenia skojarzone np. z krwią, szambem czy innymi niedorzecznościami.
> no i na czym polega zjawisko, że przeciętny, nieatrakcyjny facet,
umiejetnym
> podejściem do kobiety potrafi...no potrafi dużo:)
- czyli pytasz na czym polega zjawisko, że logicznie nieatrakcyjny facet tak
naprawdę jest atrakcyjny na poziomie silnych odczuć emocjonalnych? ;-))))
Polega na tym, że taki facet adresuje pewne proste mechanizmy "na sztywno"
wbudowane w psychice każdej kobiety, o istnieniu których ona sama
najczęściej nie ma pojęcia.
From: "PowerBox" <powerbox wp.pl>
Subject: Re: Sprzedam dusze..
> >> > - a co musiałoby się stać, żebyś była szczęśliwa?
> >>
> >> Gdyby to ja wiedziala to nie oferowalabym duszy.
> >
> > - a gdybyś wiedziała to co by to było?
>
> Bylabym szczesliwa.
- nie o to chodzi.
A gdybyś wiedziała co musiałoby się stać, żebyś była szczęśliwa to co by to
było?
From: " Himera" <himera24 WYTNIJ.gazeta.pl>
Subject: Re: Sprzedam dusze..
Justyna N <czarnymotyl wp.pl> napisał(a):
>
> Użytkownik " Himera" <himera24 WYTNIJ.gazeta.pl> napisał w wiadomości
> news:dof29f$d7m$1 inews.gazeta.pl...
> > Justyna N <czarnymotyl wp.pl> napisał(a):
> >
> >> ...za 5 minut szczescia.
> >>
> >
> >
> > no ja za 5 minut to napewno bym nie sprzedala. 5 minut szczescia to
> > jeszcze
> > moge sama sobie zapewnic, jak mam orgazm, albo jak jem swoje ulubione
> > czekoladki.
>
> Nie myl szczescia z przyjemnoscia. Gdyby chodzilo mi o tak proste rzeczy
jak
> przyjemnosc z seksu czy jedzenia to nie oferowalabym za to duszy.
nie myle ale jedno wiaze sie z drugim, mi przyjemnosci daja szczescie,
chwilowe co prawda, ale zawsze to cos.
nie moge uwierzyc ze to napisalam, leki chyba zaczynaja dzialac, a moze to
to ze mam tydzien wolnego???
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: Flyer <flyer poczta.gazeta.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_jak_mo=BFna_pom=F3c_drugiej_osobie=3F?=
Greg; <dof8ap$n4o$1 news.onet.pl> :
> Mada_F w news:op.s1636kdko7flo6 admin-909de15b0.chello.pl napisał(a):
> >
> Mogę się mylić. Z psychologią jedyne co mam wspólnego to to, że jestem
> człowiekiem.
Możepo prostu Mada_F ma inne doświadczenia - doświadczenia w sytuacjach,
kiedy nie da się "stać i czekać", bo wtedy nigdy się takiej osoby nie
spotka, a co za tym idzie nie będzie się miało możliwości reakcji. Co
innego praca, szkoła, a co innego różne ciekawe życiowe układy.
Flyer
From: "Przemysław Sobociński" <przemek_sobocinskiusunto op.pl>
Subject: Starczy kwas
Co jest przyczyną, że na starość niektóre kobiety tetryczeją? Wiąże się to z
ogólnym naburmuszeniem, awanturnictwem, nieskłonnością do współpracy i
niemożliwością zmiany zdania (wszystko wiem najlepiej).
Jaka jest przyczyna wzrastającej nerwowości wśród ludzi?
From: JIMMYtm <adres niema.pl>
Subject: Re: Sprzedam dusze..
Himera napisał(a):
> 5 minut szczescia to jeszcze
> moge sama sobie zapewnic, jak mam orgazm,
bosz.... chce byc kobietą :D
--
Największe szczęście w życiu to pewność, że jesteśmy kochani ze względu na
nas samych, albo raczej pomimo nas samych (Wiktor Hugo)
Pozdrawiam serdecznie, JIMMYtm www.jimmytm.prv.pl
From: "patix" <nie_mam poczta.onet.pl>
Subject: Re: Sprzedam dusze..
Użytkownik "Justyna N" <czarnymotyl wp.pl> napisał w wiadomości
news:43ab48fc$0$17931$f69f905 mamut2.aster.pl...
>
> Użytkownik "PowerBox" <powerbox wp.pl> napisał w wiadomości
> news:dofgt1$36v$1 atlantis.news.tpi.pl...
> >
> > Użytkownik "Justyna N" <czarnymotyl wp.pl> napisał w wiadomości
> > news:43ab3254$1$17948$f69f905 mamut2.aster.pl...
> >
> >> > - a co musiałoby się stać, żebyś była szczęśliwa?
> >>
> >> Gdyby to ja wiedziala to nie oferowalabym duszy.
> >
> > - a gdybyś wiedziała to co by to było?
>
> Bylabym szczesliwa.
>
to badz !
nic Ci nie przeszkadza - chyba ,ze Ty sama :)))
Twoja oferta : Oddam nogi za wiedze jak chodzic.
Pytanie: Co zrobisz jak sie dowiesz na czym polega chodzenie?
Twoja odpowiedz : Bede chodzic
Moja watpliwosc: Juz nie bedziesz mogla
Moja propozycja: Uwierz w siebie i sprobuj sama :))
pozdrawiam
patix
From: "Franciszek Morszczuk" <morszczuk_007 WYTNIJ.gazeta.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_jak_mo=BFna_pom=F3c_drugiej_osobie=3F?=
> To okropny żał,
> że widząć osobę z problemem, nie mogę jej pomóc, a jej jest po prostu
> wszystko jedno... Co robić?
Nic. Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane; zawsze o tym pamiętaj, kiedy
korci Cię, żeby komuś pomóc, bo możesz zaszkodzić i temu komuś, i sobie.
Franeck
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: "PowerBox" <powerbox wp.pl>
Subject: Re: Sprzedam dusze..
Użytkownik "Justyna N" <czarnymotyl wp.pl> napisał w wiadomości
news:43ab5019$0$17928$f69f905 mamut2.aster.pl...
> >> >> > - a co musiałoby się stać, żebyś była szczęśliwa?
> >> >>
> >> >> Gdyby to ja wiedziala to nie oferowalabym duszy.
> >> >
> >> > - a gdybyś wiedziała to co by to było?
> >>
> >> Bylabym szczesliwa.
> >
> >
> > - nie o to chodzi.
> > A gdybyś wiedziała co musiałoby się stać, żebyś była szczęśliwa to co by
> > to
> > było?
> >
> Bylabym szczesliwa. I zaoszczedzilabym na duszy.
- przeczytaj wszystko od początku i zobacz, że nie potrafisz odpowiedzieć na
proste pytanie albo odpowiadasz na nie w stylu "co pani jest-krawcowa".
Co musiałoby się stać, żebyś była szczęśliwa?
- nie wiem -odpowiadasz.
A gdybyś wiedziała albo mogła sobie to wyobrazić to co by było tym czymś, co
musiało by się stać aby umożliwić Ci "bycie szczęśliwą"? Pokombinuj,
zgadnij, zastanów się. Myślę, że w głębi wiesz o co Ci chodzi.
From: "Przemysław Sobociński" <przemek_sobocinskiusunto op.pl>
Subject: Nerwica
Jakie są przyczyny nerwicy? Jak dotrzeć do osoby, która usprawiedliwia swoje
nienaturalne wybuchy gniewu zachowaniem innych ludzi (kiedy normalny
człowiek nie reaguje w ten sposób na drobnostki)? Czy bezrobocie może
powodować w ludziach frustację i być przyczyną, że będą wyładowywać swój
gniew na innych?
From: gazebo <gazebo wilno.pl>
Subject: Re: Sprzedam dusze..
Franciszek Morszczuk wrote:
>
> Ciekawe jak będziesz się czuła, gdy po tych pięciu minutach ktoś zabierze
> Twoją duszę i... odejdzie. Co oddasz za następne pięć? Nic już nie będziesz
> miała. Szczęście rzecz złudna, kusząca ale nigdy nieprawdziwa, a dusza jest
> tylko jedna i bezcenna.
>
to moze by sie na cos przydala, np. 5 minut szczescia
--
careful with that axe Eugene!
From: "Franciszek Morszczuk" <morszczuk_007 WYTNIJ.gazeta.pl>
Subject: Re: Sprzedam dusze..
>
> to moze by sie na cos przydala, np. 5 minut szczescia
Biznesmenem to Ty lepiej nie zostawaj ;)
Franeck
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: "... z Gormenghast" <all.prune pan.not.pl>
Subject: Re: Sprzedam dusze..
PAT w news:dogiq0$njo$1 atlantis.news.tpi.pl...
/.../
> Moja propozycja: Uwierz w siebie i sprobuj sama :))
;)). Ech Pat, bracie...
Przecież ONA Justyna czarnymotyl, szuka Ludzia, który zabierze Jej duszę
na STAŁE :)))........
a nie na pięć minut,
czy też tak perfidnie jak Belzebub.
To tylko taka kobieca przekrętność.
;))
> pozdrawiam
> patix
Serdeczności Świąteczne
All
ps. wydawało mi sie, że Ty miałeś te plogonki w swych produkcjach.
Czy coś się stało, nie daj Bosz?
;)
From: P <x_o o2.pl>
Subject: Re: Co mi jest?:O
PowerBox wrote:
> - nic z tego nie b=EAdzie. Musia=B3by=B6 robi=E6 rzeczy, kt=F3re nale=BF=
y robi=E6 a nie
> te, kt=F3re myslisz, =BFe nale=BFy robi=E6.
By=B3oby fajnie gdyby=B6 postara=B3 si=EA dawa=E6 konkretniejsze informac=
je; na stronie
psp lezy fajny elementarz erystyki, w ktorym w punktach wymieniono chwyty=
jak
ten. Poczytaj sobie [http://psphome.dhtml.pl/reguly_erystyka.html] jesli =
jeszcze tego nie zrobiles ;-|
ok, mowisz ze nigdy nie wybiore wlasciwej sciezki poniewaz w swiecie ktor=
ym=20
egzystuje wlasciwa sciezka nawet nie istnieje. dlatego wlasnie gdy skoncz=
y sie=20
zamieszanie i wmusze w siebie cala mase smutnych, pozbawionych smaku potr=
aw,=20
zaczne leczenie. wiem ze te jak to nazywasz 'halucynacje' ukaza mi obraz =
absurdalnie smieszny... psychiatra zas powolutku bedzie staral sie dostro=
ic;=20
znam to z monaru i wiem ze trzeba dac specjaliscie wolna reke! inaczej te=
rapia=20
moze okazac sie nie do wytrzymania,
--=20
Pozdrawiam;
From: "Redart" <redart op.pl>
Subject: Re: [ot - znowu trochę polityki] Normalnie jestem w szoku ...
Użytkownik "quasi-biolog" <quasi-biolog gazeta.SKASUJ-TO.pl> napisał w wiadomości
news:dodttm$mp5$1 inews.gazeta.pl...
> Czy aby na pewno o to chodzi? Wojewoda to stanowisko polityczne, za ktore
> wladza bierze polityczna odpowiedzialnosc - czy wiec powolywanie na wojewodow
> ludzi "apolitycznych" jest normalne?
Nigdzie nie twierdziłem, że te stanowiska muszą czy nawet mają być apolityczne.
Jest oczywiste, że rząd musi mieć zaufanie do najwyższego szczebla administracji
i tej kwestii nikt nie podważa. Nie twierdziłem też, że apolityczność jest jakimś
kluczem przy wyborze stosowanym obecnie przez PiS. Zauważyłem jedynie, że jak się
okazuje, można pewne rzeczy łączyć, a PiS jako pierwszy zdobył się na odwagę, by
poddać swoich kandydatów formalnej, zewnętrznej ocenie merytorycznej i pokazuje,
że podstawą do określenia "zaufania" nie jest tylko i wyłącznie kolor partyjnej
plakietki. To jest właśnie to, w czym, jak uważam, PiS pokazał swój profesjonalizm
jako partia polityczna.
Jak sądzę, jest to ruch, który w dłuższej perspektywie może zadziałać
jako dobry interes także w sensie politycznym - o ile partia będzie trzymać
poziom, by nie zostać daleko w tyle za ludzmi, których wybiera.
.... tyle, że Kurski ...
From: "Amnesiak" <amnesiakBEZ TEGO.interia.pl>
Subject: Re: [ot - znowu trochę polityki] Normalnie jestem w szoku ...
Użytkownik "Redart" <redart op.pl> napisał w wiadomości
news:dogr2k$fkl$1 news.onet.pl...
> ... tyle, że Kurski ...
No co? Profesjonalista i ideowiec. W stylu PiS ma się
rozumieć :).
Amnesiak
From: "patix" <nie_mam poczta.onet.pl>
Subject: Re: Sprzedam dusze..
Użytkownik "... z Gormenghast" <all.prune pan.not.pl> napisał w wiadomości
news:dogsks.3vs4fll.1 gorm.hdd2f1d55.invalid...
>
> PAT w news:dogiq0$njo$1 atlantis.news.tpi.pl...
> /.../
>
>
> > Moja propozycja: Uwierz w siebie i sprobuj sama :))
>
> ;)). Ech Pat, bracie...
>
> Przecież ONA Justyna czarnymotyl, szuka Ludzia, który zabierze Jej duszę
> na STAŁE :)))........
> a nie na pięć minut,
> czy też tak perfidnie jak Belzebub.
> To tylko taka kobieca przekrętność.
> ;))
All - nie wiem czemu - ale mimo bardziej wyszukanego
stylu widzę tu "szydercę" :)))
IMO tylko "Belzebub" jest w stanie zabrać komuś
duszę - kto inny powinien wiedzieć ,że w ten
spoosoób wyrządza ofiarodawcy/ofierze nieodwracalną
krzywdę i nie godzić się na takie "prezenty"/"zdobycze"
Można mówić o kobiecej przewrotności lub męskiej/samczej
pysze - jak sam dobrze wiesz - wszystko zależy od
punktu widzenia :)))
.....
> ps. wydawało mi sie, że Ty miałeś te plogonki w swych produkcjach.
> Czy coś się stało, nie daj Bosz?
ucierałem coś w kuchni - może mi się starły :)))))
Chyba nie boisz się ,ze z powodu braku "ogonka"
nie będę w stanie "zabierać duszyczek" - jesli tak
to nie potrzebnie - ja się tym nie zajmuje.
:))))
Pozdrawiam i Wesołych Świąt dla wszystkich
patix
ps.
w "akcie rozpaczy" - ze względu na nasilające się ograniczenia w dostępie
do różnych serwisów - zainstalowałem IE6 z internetu i teraz
chyba mogę pisać po naszemu - ale zapominam(rutyna) ,żę mogę :))
From: "Greg" <ozma BEZ_SPAMUop.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_jak_mo=BFna_pom=F3c_drugiej_osobie=3F?=
Flyer w news:dog41j$m38$1 atlantis.news.tpi.pl napisał(a):
>
> Możepo prostu Mada_F ma inne doświadczenia
Możliwe.
> Co innego praca, szkoła, a co innego różne ciekawe
> życiowe układy.
Człwiek nie jest w stanie dokonać wszystkiego. Trzeba się z tym pogodzić.
pozdrawiam
Greg
From: =?iso-8859-2?q?Marek_Kru=BFel?= <e-hemofilia go2.pl>
Subject: Re: Choinka =?iso-8859-2?b?v3l3YQ==?= czy sztuczna ?
Thu, 22 Dec 2005 06:54:29 +0100 gazebo <gazebo wilno.pl> wyśle
<43AA3F95.3277EB7C wilno.pl> zawierający:
>> stąd już niedaleko do stwierdzenia 'przyjemność jest moją
>> koniecznościa, więc wszelkimi środkami dążę do jej zaspokojenia'
>> ;)
>
> zgadza sie :) jednak roznica moze byc taka jak np. zdrowy rozsadek
> i jego brak (zeby od razu do obledu nie siegac)
zgoda. Co wolno wojewodzie, tego Jan nie będzie umiał. ;)
From: "... z Gormenghast" <all.prune pan.not.pl>
Subject: Re: Sprzedam dusze..
patix w news:doh0vl$dkq$1 nemesis.news.tpi.pl...
/.../
> > To tylko taka kobieca przekrętność.
> > ;))
> All - nie wiem czemu - ale mimo bardziej wyszukanego
> stylu widzę tu "szydercę" :)))
No niech Cię.... :|||, skąd znowu taki dziw - Ty chyba
poważnie tego nie mówisz!?
Całe szczęście w cudzysłowie, i śmiejesz się po swojemu :)).
> IMO tylko "Belzebub" jest w stanie zabrać komuś
> duszę - kto inny powinien wiedzieć ,że w ten
> spoosoób wyrządza ofiarodawcy/ofierze nieodwracalną
> krzywdę i nie godzić się na takie "prezenty"/"zdobycze"
Tak jest - to przecież powiedziałeś wcześniej.
Ale też... sądziłem, że Belzebub też wyrządza ofierze krzywdę -
duszę zabiera jej na Wieczność, za jakieś tam doczesne drobiazgi ziemskie...
Trudna to decyzja - tym bardziej, że cenę Justyna wystawiła bardzo skromną.
Aż się dziwiłem, że tak skromną ...;|.
Musi nieco zdesperowna :(.
> Można mówić o kobiecej przewrotności lub męskiej/samczej
> pysze - jak sam dobrze wiesz - wszystko zależy od
> punktu widzenia :)))
Coś Cię chyba nie rozumiem... z tą pychą.
Pychą, to by była Dusza Justyny.
Ale czy to znajdzie się ktoś, aby to docenić!!?
> > ps. wydawało mi sie, że Ty miałeś te plogonki w swych produkcjach.
> > Czy coś się stało, nie daj Bosz?
> ucierałem coś w kuchni - może mi się starły :)))))
Ano tak...;)), rzeczywiście, w tym okresie trzeba uważać na wszelkie kończynki.
Szczególnie, że niektóre panie zapędzają swych uszczęśliwiaczy do tarcia
różności... :)).
> Chyba nie boisz się ,ze z powodu braku "ogonka"
> nie będę w stanie "zabierać duszyczek" - jesli tak
> to nie potrzebnie - ja się tym nie zajmuje.
> :))))
I tym oświadczeniem być może, zabrałeś komuś nadzieję :).
No cóż, nie po raz pierwszy zapewne i nie ostatni okazuje się,
że nie tak łatwo cokolwiek kupić i sprzedać,
przez internet ;))))...
I nie pomaga, że prawa konsumenta gwarantują możliwość zwrotu
towaru w ciągu dziesięciu dni.
No cóż... pozostaje nam tylko liczyć na to, że przynajmniej
serdecznych życzeń nam Justyna nie zwróci :))).
> Pozdrawiam i Wesołych Świąt dla wszystkich
> patix
Pozdrawiam i ja
i dołączam się, gdzie mogę :)).
All
> ps.
> w "akcie rozpaczy" - ze względu na nasilające się ograniczenia w dostępie
> do różnych serwisów - zainstalowałem IE6 z internetu i teraz
> chyba mogę pisać po naszemu - ale zapominam(rutyna) ,żę mogę :))
No to witaj w rodzinie ;)). Teraz, jak już się przyznałeś, że nie ma w tym
jakiegoś dowcipu natury ;), będę Ci patrzył na palce !!;))))))).
Serdeczności.
From: gazebo <gazebo wilno.pl>
Subject: Re: Starczy kwas
"Przemysław Sobociński" wrote:
>
> Co jest przyczyną, że na starość niektóre kobiety tetryczeją? Wiąże się to z
> ogólnym naburmuszeniem, awanturnictwem, nieskłonnością do współpracy i
> niemożliwością zmiany zdania (wszystko wiem najlepiej).
> Jaka jest przyczyna wzrastającej nerwowości wśród ludzi?
a niektore wrecz odwrotnie, pytasz czy pogoda ducha zostaje zniszczona i
jak to sie dzieje? dlaczego nie umiemy zaakceptowac zycia w jego
dostepnej dla nas postaci? nie mam pojecia :) ale bardziej serio
czytalem nie tak dawno (i nawet jakis film ogladalem), ze ludzie
zaczynaja bardziej powszechnie wyprzedzac negatywne dla nich zdarzenia,
staraja sie zabezpieczyc w kontaktach z innymi ludzmi uprzedzajac ich
agresje
--
Come In Number 51, Your Time Is Up
From: gazebo <gazebo wilno.pl>
Subject: Re: Starczy kwas
gazebo wrote:
>
> "Przemysław Sobociński" wrote:
> >
> > Co jest przyczyną, że na starość niektóre kobiety tetryczeją? ?
>
> a niektore wrecz odwrotnie,
tak mi sie cos jeszcze przypomnialo i skojarzylo, kiedys zlapala mnie
stosunkowo silnie i mocno pewna korpulentna staruszka doslownie
zmuszajac do przeprowadzenia jej na druga strone ulicy, byla naprawde
sympatyczna :) a kiedys ustapila mi miejsca w pustym tramwaju inna
starsza pani, ta dla odmiany byla raczej watlej budowy ciala, moze wiec
to ta skorupka Jana za mlodu ma decydujacy wplyw na umiejetnosc
czerpania radosci z zycia, sa tez mniszki i zakonnice, mnie sie kojarza
te drugie z zolzowatoscia a pierwsze z dobrocia serca wiec moze jest cos
na rzeczy z tym, ze ludzie bardziej przy sobie sa zyczliwsi dla swiata
:)
--
Come In Number 51, Your Time Is Up