Rejestracja domen


From: "LPoD" <chaker pfff.irc.pl.wytnij.pfff>
Subject: Re: Pasek o sztanistach

Uzytkownik "Rip" <dehumanizerSSPaMM-KlLL poczta.onet.pl> napisal:

>>http://www.satan.pl/gr/varia/historyjka_2.jpg
>
> Dobre, dobre!
>
> A to znasz? Ta sama parafia.
> http://dehumanizer.9o.pl/zapiekanka.jpg

To ja dorzuce, do kolekcji:

http://metal.eu.org/fun/pompuj.jpg


ch.
--
Hitler byl w pyte!


From: "xMad" <xmadWYTNIJTO poczta.onet.pl>
Subject: Re: Historia o tym jak uniknalem poteznego PW
Mort bangla:
> Moze i tak, ale tak przy okazji to coś podejrzanie dużo wie pan o
> zwyczajach filatelistów. Ja tam nie chcę nic sugerowac ale... Co pan
> robił w damskiej toalecie? ;))

Szukałem poszlak. ;)

> > O tym zadecyduje Komisja Prawa i Sprawiedliwości,
> > przy okazji sprawdzą czy nie jesteście obrzezani. ;)
>
> Przecież powiedziałem ze dziadek był w Wehrmachcie, tak więc samo przez
> się jest jasnym jak słońce że obrzezanie jest wykluczone. ;)

A drugi dziadek? Babki, ciotki, ojciec, matka?
Jednym dziadkiem się nie wykpicie. ;)

> > ale i pokochacie Wielkie^H^Hą Kaczkę.
>
> Za obrazę Pana Prezydenta można aktualnie zarobić do trzech lat.

Aktualnie do 3 lat, ale po wprowadzeniu zmian w KK,
to pewnie dożywotnie kamieniołomy.

>Na Twoim miejscu bym uważał z tymi nazwami drobiu. ;P

To jakiś polityczny sabotaż, ja tego nie napisałem!

> > Chyba nie wspominali, a są tam jakieś kamieniołomy? ;)
>
> Nie mam pojęcia, ale nawet jak nie ma to ja chętnie w zamian zajmę się
> rozłupywaniem orzechów kokosowych. ;)

Jesteś pewien, że mógłbyś to robić codziennie, do końca życia? ;)
xMad
--
ebrebebre

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: "Tersytes" <tersytes nihi.com>
Subject: Re: Pasek o sztanistach

Uzytkownik "LPoD" <chaker pfff.irc.pl.wytnij.pfff> napisal w wiadomosci
news:dl9e6g$ovb$1 atlantis.news.tpi.pl...
>
> Uzytkownik "Rip" <dehumanizerSSPaMM-KlLL poczta.onet.pl> napisal:
>
>>>http://www.satan.pl/gr/varia/historyjka_2.jpg
>>
>> Dobre, dobre!
>>
>> A to znasz? Ta sama parafia.
>> http://dehumanizer.9o.pl/zapiekanka.jpg
>
> To ja dorzuce, do kolekcji:
>
> http://metal.eu.org/fun/pompuj.jpg


"...ist Krieg!" - pewnie ze znam.

Natomiast material dowodowy nadeslany przez LPoD dobitnie pokazuje zwiazki
sztanistow z cyklizmem...

.... widzial ktos moze "Zbieranie znaczkow ist Krieg"? To by juz doglebnie
pograzylo tych wrednych filatelistow (tfu, tfu!)

Pozdrawiam,

Tersytes



From: "chege" <chege gazeta.pl>
Subject: matka
słucham teraz Mieczysława Fogga - pieśń o Matce - i
płaczę -dlaczego....czemu płaczę...?



From: "chege" <chege gazeta.pl>
Subject: matka
"o matce pieśń "-fogg .....czemu płaczę...??



From: elka-one <elkaone wp.pl>
Subject: Re: matka
chege napisał(a):
> "o matce pieśń "-fogg .....czemu płaczę...??
>
>
W dodatku dwa razy?

elka-one


Kolczyki, biżuteria


From: bzd <bzdurqa wp.pl.fake>
Subject: Re: matka
On Mon, 14 Nov 2005 19:35:48 +0100, chege wrote:

> słucham teraz Mieczysława Fogga - pieśń o Matce - i
> płaczę -dlaczego....czemu płaczę...?

Bo matka jest tylko jedna, czas by do monopolowego, a kieszeń pustawa.

bzd.
--
only so many songs can be sung with two lips two lungs and one tongue


From: Rip <dehumanizerSSPaMM-KlLL poczta.onet.pl>
Subject: Re: matka
"chege" <chege gazeta.pl> wrote:

>słucham teraz Mieczysława Fogga - pieśń o Matce - i
>płaczę -dlaczego....czemu płaczę...?

Nie wiesz marynarzu, co to znaczy prawdziwy płacz przy muzyce, póki
nie musisz codziennie słuchać radia grającego największe przeboje (or
compatible). Robert Gawliński kojarzy mi się z cierpieniem bardziej
niż Pinhead z filmu Hellraiser.

Rip
--
http://dehumanizer.org


From: "LPoD" <chaker pfff.irc.pl.wytnij.pfff>
Subject: Re: matka

Użytkownik "bzd" <bzdurqa wp.pl.fake> napisał:

> Bo matka jest tylko jedna,

W dodatku siedzi z tyłu.


ch.

--
Sprawdzić, czy nie ksiądz.


From: "xMad" <xmadWYTNIJTO poczta.onet.pl>
Subject: Re: matka
LPoD bangla:
> > Bo matka jest tylko jedna,
>
> W dodatku siedzi z tyłu.

Matkę możecie pożegnać machaniem z tarasu widokowego.
xMad
--
Najbliższy czynny taras widokowy dla odprowadzających we Wrocławiu.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: "xMad" <xmadWYTNIJTO poczta.onet.pl>
Subject: Re: matka
Rip bangla:
> Nie wiesz marynarzu, co to znaczy prawdziwy płacz przy muzyce, póki
> nie musisz codziennie słuchać radia grającego największe przeboje (or
> compatible). Robert Gawliński kojarzy mi się z cierpieniem bardziej
> niż Pinhead z filmu Hellraiser.

Łączę się z tobą w bólu.
Co prawda nie jestem zmuszany do słuchania radiowych przebojów,
ale domyślam się, że to gorsze niż chińskie tortury.
xMad
--
ebrebebre

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: rahn <rahn stricte.net>
Subject: Re: Pasek o sztanistach
Tersytes oznajmia nam jakoby:

> ... widzial ktos moze "Zbieranie znaczkow ist Krieg"? To by juz doglebnie
> pograzylo tych wrednych filatelistow (tfu, tfu!)
Świstak nie wchodzi z koalicję z chomikiem. Jak mówi stare przysłowie.
Filateliści to Świstaki Zła (jak wiadomo najniebezpieczniejsze stworzenia
na ziemi i wszechświecie) a szatanowcy to tylko takie chomiki oklejone
taśmą. W ORZ* wyprzedzają ich hip-hopowcy i Dioda-Katoda.


Pozdrawiam
rahn niejasny żadna szatanista

* ORZ - Oficjalny Ranking Zła

--
rahn niejasny
rahn[at]stricte.net
http://sensu.stricte.net


Czartery jachtów w Grecji


From: Rip <dehumanizerSSPaMM-KlLL poczta.onet.pl>
Subject: Re: matka
"xMad" <xmadWYTNIJTO poczta.onet.pl> wrote:

>
>Łączę się z tobą w bólu.
>Co prawda nie jestem zmuszany do słuchania radiowych przebojów,
>ale domyślam się, że to gorsze niż chińskie tortury.

Przez rok się tak w pracy męczyłem, teraz już nie muszę... Najgorsze
było, że musiałem dojeżdżac PKSem (8.05-8.50, więc pospać można).
Kierowcy nie mieli litości. Ach, jak się cieszyłem, widząc
nadjeżdżającego, zdezelowanego Ikarusa bez działającego radia (i z
otwieranymi szybami, zamiast niewłączanej z oszczędności klimatyzacji
w szczelnym i ociekającym wewnątrz ludzkim potem Mercedesie).
Przez ten rok zrozumiałem, że toleranacja dla badziewia w pop-kulturze
jest potężnym błędem.

Rip
--
http://dehumanizer.org


From: Rip <dehumanizerSSPaMM-KlLL poczta.onet.pl>
Subject: Re: Pasek o sztanistach
"Tersytes" <tersytes nihi.com> wrote:

>"...ist Krieg!" - pewnie ze znam.

Cicha woda ;) Zawstydzasz mnie, starego metalowca tym "pewnie", bo ja
to gdzieś przez przypadek zobaczyłem :)

Rip
--
http://dehumanizer.org


From: "xMad" <xmadWYTNIJTO poczta.onet.pl>
Subject: Re: matka
Rip bangla:
> Przez rok się tak w pracy męczyłem, teraz już nie muszę... Najgorsze
> było, że musiałem dojeżdżac PKSem (8.05-8.50, więc pospać można).
> Kierowcy nie mieli litości. Ach, jak się cieszyłem, widząc
> nadjeżdżającego, zdezelowanego Ikarusa bez działającego radia (i z
> otwieranymi szybami, zamiast niewłączanej z oszczędności klimatyzacji
> w szczelnym i ociekającym wewnątrz ludzkim potem Mercedesie).

Dobrze, że w tramwajach jest cisza. Niestety obawiam się,
że niedługo jakiś marketoid wpadnie na pomysł umilenia dnia pasażerom.

> Przez ten rok zrozumiałem, że toleranacja dla badziewia w pop-kulturze
> jest potężnym błędem.

Nie sposób się nie zgodzić, niestety miłośników badziewia jest więcej. :/
xMad
--
terefere

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: Rip <dehumanizerSSPaMM-KlLL poczta.onet.pl>
Subject: Re: matka
"xMad" <xmadWYTNIJTO poczta.onet.pl> wrote:
>Nie sposób się nie zgodzić, niestety miłośników badziewia jest więcej. :/

Przemyśl to zanim następnym razem zaczniesz bronić Ich Troje :)

Rip
--
http://dehumanizer.org


From: "Anna pa, pa" <Anna.Tomaszewska se.com.pl>
Subject: piątkowy - Kot i pomarańcze
Kot i pomarańcze
---------------------

Bliska hoduje guza w środku brzucha, raka wielkości pomarańczy.
Śmierć jest kotem, Bliska odchyla kołdrę, a on wskakuje pomiędzy
całun skóry a ciepłe prześcieradła. Tulą się. Oddychają na zmianę.

Bliska mówi 'umieranie nie jest prostą czynnością, myśl o nieskończoności
jest nie do zniesienia'. I płacze. Też płaczę. Myśl o nieodwołalności
wydaje się nie do zaakceptowania. Tylko kot nie ma łez, milczy.

Pismo mówi "Pomoc nadejdzie od Pana. Do domu Pana pójdziemy".
Bliska i kot wertują biblię, jakby potrzebowali otuchy przed wyjściem
w listopadową przestrzeń. W podziemnych korytarzach kwitną pomarańcze.

--
Anna pa,pa











PS postanowiłam pisać wiersze!
częściej!
bo mam nowego laptopa :))) - jest boskim narządem!



From: "elka-one" <elkaone wp.pl>
Subject: Re: piątkowy - Kot i pomarańcze

Użytkownik "Anna pa, pa" <Anna.Tomaszewska se.com.pl> napisał w wiadomości
news:dlhfk2$7p2$1 rabarbar.eu.org...
> Kot i pomarańcze
> ---------------------
>
> Bliska hoduje guza w środku brzucha, raka wielkości pomarańczy.
> Śmierć jest kotem, Bliska odchyla kołdrę, a on wskakuje pomiędzy
> całun skóry a ciepłe prześcieradła. Tulą się. Oddychają na zmianę.
>
> --
> Anna pa,pa
>
Gdzie nie otworzę, wszędzie śmierć :-( Ale potrafisz o niej pisać.
>
>
> PS postanowiłam pisać wiersze!
> częściej!
> bo mam nowego laptopa :))) - jest boskim narządem!
>
Koniecznie!

--
elka-one



Bransoletki, biżuteria


From: "TheSio" <a b.c>
Subject: Re: piątkowy - Kot i pomarańcze
"Anna pa, pa"

> Tylko kot nie ma łez, milczy.

A pies wyje. Dzwonimy w srodku nocy po weterynarza, a przyjezdza z
"zastrzykiem ulgi". 15 minut i juz....

TheSio



From: "Anna pa, pa" <Anna.Tomaszewska se.com.pl>
Subject: Re: piątkowy - Kot i pomarańcze
elka-one
----------
> Gdzie nie otworzę, wszędzie śmierć :-( Ale potrafisz o niej pisać.

bo specjalizuję się w śmierci,
i w miłości.

Anna pa,pa



From: "Anna pa, pa" <Anna.Tomaszewska se.com.pl>
Subject: Re: piątkowy - Kot i pomarańcze
TheSio
---------
> > Tylko kot nie ma łez, milczy.
> A pies wyje.
> Dzwonimy w srodku nocy po weterynarza,
>a przyjezdza z "zastrzykiem ulgi".
>15 minut i juz....

no.

Anna pa,pa




From: "xMad" <xmadWYTNIJTO poczta.onet.pl>
Subject: Re: matka
Rip bangla:
> >Nie sposób się nie zgodzić, niestety miłośników badziewia jest więcej. :/
>
> Przemyśl to zanim następnym razem zaczniesz bronić Ich Troje :)

Eech...czego to się nie robi dla dyskusji. ;)
xMad
--
ebrebebre

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: bzd <bzdurqa wp.pl.fake>
Subject: Re: =?iso-8859-2?q?pi=B1tkowy?= - Kot i =?iso-8859-2?q?pomara=F1cze?=
Dnia Thu, 17 Nov 2005 09:39:29 +0100 podmiot liryczny, Anna pa, pa, ma na
myśli:
> PS postanowiłam pisać wiersze!
> częściej!
> bo mam nowego laptopa :))) - jest boskim narządem!

Z komórki się nie da? ;)

dzb.
--
siedzi facet na cieśninie Bosfor i je to czego nie ma


From: "Anna pa, pa" <Anna.Tomaszewska se.com.pl>
Subject: Re: piątkowy - Kot i pomarańcze
bzd
-------
> > PS postanowiłam pisać wiersze!
> > częściej!
> > bo mam nowego laptopa :))) - jest boskim narządem!
> Z komórki się nie da? ;)

ale tylko haiku!

Anna pa,pa



Rejsy morskie


From: Mort55 <artali DRZEWO.wp.pl>
Subject: Re: Historia o tym jak uniknalem poteznego PW
xMad wrote:
> Mort bangla:
>>Moze i tak, ale tak przy okazji to coś podejrzanie dużo wie pan o
>>zwyczajach filatelistów. Ja tam nie chcę nic sugerowac ale... Co pan
>>robił w damskiej toalecie? ;))
> Szukałem poszlak. ;)

Dobra, dobra. ;)

>>>O tym zadecyduje Komisja Prawa i Sprawiedliwości,
>>>przy okazji sprawdzą czy nie jesteście obrzezani. ;)
>>Przecież powiedziałem ze dziadek był w Wehrmachcie, tak więc samo przez
>>się jest jasnym jak słońce że obrzezanie jest wykluczone. ;)
> A drugi dziadek? Babki, ciotki, ojciec, matka?
> Jednym dziadkiem się nie wykpicie. ;)

Jak to nie? Już się wykpiłem. Nikogo juz nie interesuje ze pradziadek w
Petersburgu pracował jako cieśla okrętowy na Aurorze (tak _tej_
Aurorze). Wehrmacht jest wystarczająco fascynujący dla gawiedzi. ;)

>>Na Twoim miejscu bym uważał z tymi nazwami drobiu. ;P
> To jakiś polityczny sabotaż, ja tego nie napisałem!

Nie ma to tamto, google pamięta. Ze szczegółami i headerami.

>>>Chyba nie wspominali, a są tam jakieś kamieniołomy? ;)
>>Nie mam pojęcia, ale nawet jak nie ma to ja chętnie w zamian zajmę się
>>rozłupywaniem orzechów kokosowych. ;)
> Jesteś pewien, że mógłbyś to robić codziennie, do końca życia? ;)

Why not? Zasadniczo łupanie w klawiaturę komputera nie jest tak bardzo
odległe w swej istocie od łupania orzechów. ;))

Pozdrowienia
Mort

--
_ _ ________ / name: Artur Alinowski
/ |/ |/ |__| | ' / email: artali DRZEWO.wp.pl
| |__| \ | 55 / ICQ#: 13244559
- You are Monster, Zorg.
- Hmm, I know. /The Fifth Element


From: Mort55 <artali DRZEWO.wp.pl>
Subject: Re: Pasek o sztanistach
rahn wrote:
> Filateliści to Świstaki Zła (jak wiadomo najniebezpieczniejsze stworzenia
> na ziemi i wszechświecie)...

Najniebezpieczniejsze? A Krwiozercze Jamniki z Saturna, Władcy Wszechświata?

Pozdrowienia
Mort


--
/\/\ _ _ _/ / name: Artur Alinowski
/ /(_)/ / '55 / email: artali DRZEWO.wp.pl
/ ICQ#: 13244559
Jezeli najlepszym przyjacielem czlowieka
jest pies, to pies ma duzy problem.


From: Rip <dehumanizerSSPaMM-KlLL poczta.onet.pl>
Subject: Cuda kulturalne
Po Szymborskiej i Małyszu, ludzkość w Polsce odkryła nowy fascynujący
talent. Młody, uzdolniony muzyk nazwiskiem Rafał Blechacz zawładnął
wyobraźnią i sercami nie tylko uczonych profesorów znających się na
nutach, ale także prostego ludu. Pokochał go kierowca PKS'a
puszczający pasażerom niemieckie heimaty i gospodyni domowa,
wsłuchująca się na co dzień w subtelne dźwięki pralki automatycznej i
Budki Suflera. Wszystkich poza wyjątkowo zdegenrowanymi jednostkami,
jednoczy dziś duma wynikająca ze świadomości przynależenia do Narodu,
który wydał tak oto wybitną postać. Nawet beznogi, emerytowany
czołgista Zenon C, dorabiający sprzedażą narkotyków nieletnim
prostytutkom i hobbystycznie kolekcjonujący kocie ścierwo, ma
wrażenie, jakby sam osobiście, Blechcza na wysokie podium Prestiżowego
Konkursu pomagał wpychać. Każdy się mógł poczuć lepszy, rozjaśniony,
choć cudzym światłem.

Blechacz ów, proszę państwa pięknie otóż gra na fortepianie. Mówią, że
pięknie tak prawie, jak Szopin. Niektórzy mówią, że może i piękniej,
bo Szopina, nikt do dziś żyjący wszak nie słyszał (poza tym jednym
facetem co to kiedyś w Strefie 11 występował, ale i on podobno
podejrzanie pokasłuje). Poza tym jest skromny i nie lata na dziwki.
Czego chcieć więcej? Oto wzór dla młodzieży.

Wśród ludu nastąpiły więc zjawiskowe nawrócenia na muzykę klasyczną,
zwaną też poważną. Krajową stolicą tych cudów kulturalnych, stało się
naturalnie miejsce, które naszego bohatera ze swego łona wydało.
Przyznają się do niego dwa. Pierwsze - malutkie Nakło pod Bydgoszczą,
samo prosi się o prafrazę z mistrza Vonneguta - że jeśli wszechświat
ma dupę, to właśnie tam. Z racji bliskości postaci Blechacza, którego
ekscentryczną fryzurę, mieszkańcy czasem widywali (albo przynajmniej
tak im się teraz wydaje po pierwszej butlece wina Spychacz), uważają
się za spokrewnionych z geniuszem w stopniu szczególnym. Po wielkiej
wygranej karnawał nastał taki, jakby co najmniej Matka Boska
oznajmiła, że pośle dzieciątko do miejscowego przedszkola i otworzy
punkt spełniania życzeń. Trudno tam teraz znaleźć kogoś, kto Rafałem
nie interesował się od kiedy tylko wydobył pierwszy mistrzowski dźwięk
ze swojej dziecięcej grzechotki.

Drugim miejscem najbardziej na świecie z Radała dumnym, jest
oczywiście Bydgoszcz. Ta, która na talencie Rafała się poznała,
ociosała i posłała w świat by święcił niepospolite triumfy. Miasto ma
WRESZCIE właściwą odpowiedź na Kopernika z pobliskiego, nielubianego
Torunia, nad którym dotąd górowała jedynie swą fizyczną wielkością,
tudzież martyrologią wybitego przez siepaczy komunizmu, zęba Jana
Rulewskiego.

Tak miasto, jak i miasteczko, otwiera teraz szeroko zapyziałe swe
ślepia, szukając kogoś, kto jeszcze byłby im w stanie polepszyć
mniemanie o sobie. Przede wszystkim jednak oddaje się swoim instynktom
stadnym.

Koncert. Załatwiactwo w pełni. Kto nie załatwia ten stoi. Ludzkość
pcha się na potęgę, powstają komitety kolejkowe, każdy chce zobaczyć,
każdy uważa, że mu się należy. Przecież to swój chłopak. Kto się nie
dostał, klnie na uprzywilejowanych urzędasów z ich vipowskimi biletami
i marznie na powietrzu przed filharmonią, wlepiając gałki oczne w
telebima. Reszta melomanów w domach delektuje się monofonicznym
dźwiękiem z telewizorów made in China. Lud słucha i ogląda w podziwie.
Jakaż maestria w tych dłoniach. Szopina gra. Wprawdzie nie wszystkie,
ale jednak znajome to dzwięki. Jeden kawałek w reklamie wybielacza
był, drugi ma Zenek w komórce ustawiony i coś chyba w kabarecie
jeszcze jakimś się słyszało na Dwójce. Piękne! Owacja na stojąco. Lud
zachwycony. Gdyby zamiast Blechacza chyłkiem puścić MIDI z Windowsa,
pewnie jeszcze głośniej by klaskali, bo brzmienie jakby bliższe Budce
Suflera.

Rip
--
http://dehumanizer.org


From: "Lesp" <les.p neostrada.pl>
Subject: Re: Cuda kulturalne

Użytkownik "Rip" napisał:
> drugi ma Zenek w komórce ustawiony

A skad to można ściągnąć (na motorolkę najlepiej)?

Les P;-)



From: "Dom Kultury Śródmieście" <atkijowski poczta.onet.pl>
Subject: Biesiada Literacka w Andrzejki
Dom na Smolnej

ul. Smolna 9,wejście od Al. Jerozolimskich 2



Janusz Krasiński Prezes Zarządu Głównego

i Leszek Szaruga Prezes Oddziału Warszawskiego

Stowarzyszenia Pisarzy Polskich

oraz DyrektorDomu Kultury Śródmieście

Andrzej Tadeusz Kijowski

mają przyjemność zaprosić na

BIESIADĘ LITARACKĄ

30 listopada 2005 o godz. 19.00

goście Salonu Warszawskiego

Jarosław Mikłajewski - poeta

Eustachy Rylski - pisarz

Julita Grodek - pisarka i tłumaczka

Andrzej Tadeusz Kijowski - krytyk i teatrolog

debiutujący tomem wierszy

"Separacja.E-maile i sms-y poetyckie"

www.separacja.kijowski.pl

Udział w rozmowie zapowiedział

Ernest Bryll

Biesiadę poprowadzą

Marcin Wolski, Marek ?awrynowicz, Leszek Szaruga Wacaw Holewinski

oraz Piotr Wojciechowsk




From: "Dom Kultury Śródmieście" <atkijowski poczta.onet.pl>
Subject: Zapraszam na promocję mych wierszy - w listopadzie
Zapraszam na promocję mych wierszy - w listopadzie.
Pól wieku dojrzewały - to i cień się kładzie.
W Andrzejki, Smolna 9 - Literacka Biesiada
O siódmej " Separacja" i ... Przyjaciół Gromada.

www.separacja.kijowski.pl

http://www.kijowski.pl/separa.htm

Pozdrawiam

Andrzej Tadeusz Kijowski

www.kijowski.pl
a.t kijowski.p l
+48 602 696 239



następna strona