From: "miranka" <annaw404 megapolis.pl>
Subject: używany wózek Warszawa
Gdzie w Warszawie można kupić używany głęboki wózek? Chodzi o jakiś komis,
giełdę, coś w tym guście - nie prywatnie od kogoś, bo kobieta ma tylko kilka
dni na załatwienie sprawy. Wózek ma jechać na Ukrainę. Macie jakiś pomysł?
Anka
From: "Vax" <vax tona.pl.bez.tego.tu>
Subject: Re: dzieci...swieta
Użytkownik "jan paszek" <janonet1 WYTNIJ.gazeta.pl> napisał:
[...]
> WRWSCIE W TYM KRAJU MORZE BY PRZWÓCIĆ ABORCJE ,TO BY TYCH "BACHRÓW" BYŁO
> MNIEJ
popieram, a nawet jestem za wsteczna kontrola urodzin,
proponuje, bys zglosil sie wowczas gdzie trzeba,
jako przeoczona aborcja, celem dokonania interwencyjnej eutanazji.
v.
From: Agnieszka Krysiak <krecik gazeta.pl>
Subject: Re: dzieci...swieta
A czereśnie tego lata były słodkie, co poświadcza "jan paszek"
<janonet1 WYTNIJ.gazeta.pl> mówiąc:
>JESTEM PRZECIKO TAKIMI SWIETAMI,GZIE JEST
>1. ZARCIE
>2.PICIE
>3.I KUPA BACHORÓW
S tymi dwoma pierwszoma można się szypko uporać, a i s czecim też,
wystarczy szypko spszątać.
Agnieszka
--
Proudly (-.-------.- Folk Lore for the Masses -.--------.-)
Presents: ("Kobieta znacznie mniej odpowiada za to, co robi.)
GG:1584 ( Mężczyzna powinien się wstydzić." Jacek Kijewski)
From: "gdaMa" <spamowka wp.pl>
Subject: Re: jaka cisza...
nn wyklikał(a):
> Użytkownik "Nixe" <nixe faupe.peel> napisał w wiadomości
> news:do48ab$2l1a$1 news.mm.pl...
>> Listy do Mikołaja to dobry wynalazek ;-)
>>
> Jak sie ma zdecydowane dzieci :)
albo wystarczające fundusze ;)
Zawartość listu Mareckiego (4 strony pisane 'wołkami') szacuję na 3 tysie...
--
Pozdrawiam *gdaMa* (Magda)
Marek (27.02.2000) i Majka (22.04.2005)
adres nadawczy to spampułapka - odbieram z mmmki(małpa)wp(kropka)pl
From: "Nixe" <nixe faupe.peel>
Subject: Re: jaka cisza...
"MOLNARka" <MOLNARka MOLNARka.pl> napisał
> Ty widocznie musisz pracować i stąd w Tobie tyle jadu.
Uważasz, że praca wywołuje u ludzi jadowitość? :>
>> z dysleskcją
> To choroba, wiesz?!!!!!!!!111111!!!!!
To się lecz idiotko.
> Idę już sobie z tego forum bo tu bardzo niemili ludzie są. A powinniście
> się radować, ze bóg się narodził.
Radujemy się. To chyba Ty masz problemy.
Co? Mąż całą pensję przepił przed samymi świętami, że się tak rzucasz?
Nie pozdrawiam
M.
:-P
From: puchaty <padiszachtibeztegotu gazeta.pl>
Subject: Re: jaka cisza...
Dnia Mon, 19 Dec 2005 11:09:39 +0100, Nixe napisał(a):
> To się lecz idiotko.
Ty chyba masz jednak nasrane Majka. Diagnoza przez usenet?
puchaty
From: pamana <brak adresu.pl>
Subject: spirala?
szukam babeczke ktore maja zalozona spirale ,obojetnie jaka.
czy zalozenie mialyscie w prywatnym gebinecie czy przychodni?czy
placilyscie ile?czy bezplatne zalozenie?
pzdr
p.
From: Elske <kaja_spiewak.nospam o2.pl>
Subject: Re: dzieci...swieta
jan paszek napisał(a):
> wydaki,dzieci , swieta idzie zawału ,dostac w super-hiper martetach,jak
> słysze zadania DZIECI ,na temat przezetów to KREW ZALEWA,TYLKO KTO MA TO
> WSZYSKO PRACOWAC NIESTETY.
> WRWSCIE W TYM KRAJU MORZE BY PRZWÓCIĆ ABORCJE ,TO BY TYCH "BACHRÓW" BYŁO
> MNIEJ,TO BY YSMY SIE DO STANDARTÓW UNII
> JESTEM PRZECIKO TAKIMI SWIETAMI,GZIE JEST
> 1. ZARCIE
> 2.PICIE
> 3.I KUPA BACHORÓW
>
A ciebie jeszcze nie zgłosili do abuse?
BTW nikt Ci nie każe tu mieszkać. Nie podoba się to wyjedź do Francji
albo innej Wielkiej Brytanii.
--
Elske
*Ludwik XIV był samolubem. Twierdził, że Francja to ja.*
http://elske.private.pl; http://histeryczka.blog.pl
From: Elske <kaja_spiewak.nospam o2.pl>
Subject: Re: dzieci...swieta
Agnieszka Krysiak napisał(a):
> S tymi dwoma pierwszoma można się szypko uporać, a i s czecim też,
> wystarczy szypko spszątać.
Spszontadź.
--
Elske
*Ludwik XIV był samolubem. Twierdził, że Francja to ja.*
http://elske.private.pl; http://histeryczka.blog.pl
From: Eulalka <eulalka_blablabla laczpol.net.pl>
Subject: Re: jaka cisza...
gdaMa napisał(a):
>>>Listy do Mikołaja to dobry wynalazek ;-)
>>>
>>
>>Jak sie ma zdecydowane dzieci :)
>
>
> albo wystarczające fundusze ;)
Weronika 7 razy wypisała KONIK PONY, żeby czasem "Mikołaj nie
przeoczył". Oczywiście co drugą linijkę - w pozostałych wymieniła jakieś
nieznaczące pierdoły.
Eulalka
From: siwa <siwa BEZ_TEGO.gazeta.pl>
Subject: Re: =?iso-8859-2?Q?u=BFywany_w=F3zek?= Warszawa
miranka <annaw404 megapolis.pl> napisał(a):
> Gdzie w Warszawie można kupić używany głęboki wózek? Chodzi o jakiś komis,
> giełdę, coś w tym guście - nie prywatnie od kogoś, bo kobieta ma tylko kilka
> dni na załatwienie sprawy. Wózek ma jechać na Ukrainę. Macie jakiś pomysł?
Ja bym znalazła na Allegro, Warszawa, z opcją kup teraz i osobistym
odbiorem. Często jak nie ma kup teraz, można się dogadac ze
sprzedajacym, żeby wystawił.
--
........:: s i w a ::.......
..:: JID:siwa jabber.org ::.
-#--#--#--#--#--#--#--#--#-
From: Eulalka <eulalka_blablabla laczpol.net.pl>
Subject: Szkolny problem - cd..
Konsultacje sie nie odbyły :( Pani była chora. Telefonicznie wezwano
mnie do szkoły na środę. Będę sama kontra dyrektor, zastępca i pani.
Inni rodzice mają wyznaczone różne terminy. Mama koleżanki Martyny idzie
na jutro rano. Dowiem się wieczorem, co jej udało się wywalczyć (ona
żadnej skargi nie składała).
Reperkusje się zaczęły pełną parą - dziś pani odwołała Martynę z funkcji
zastępcy gospodarza klasy bez prawa udziału w następnych wyborach w
styczniu. Podobnie inne dzieci, jakie "były zamieszane w tą aferę", bo
"dają zły przykład".
Z ciekawostek - jedna z dziewczynek (zupełnie nie związana ze sprawą)
zapytała, czy może przynieść na szkolną Wigilię ciasto - "ciasto jest
zbędne, bliźniaczki ich mama wszystko kupią, będą ciasteczka".
Normalnie paranoja jakaś :(
Eulalka znów bojowo nastawiona :(
Subject: Re: jaka cisza...
From: Borek <m.borkowski delete.chembuddy.these.com.parts>
On Mon, 19 Dec 2005 18:28:34 +0100, Eulalka
<eulalka_blablabla laczpol.net.pl> wrote:
>>>> Listy do Mikołaja to dobry wynalazek ;-)
>>>>
>>>
>>> Jak sie ma zdecydowane dzieci :)
>> albo wystarczające fundusze ;)
>
> Weronika 7 razy wypisała KONIK PONY, żeby czasem "Mikołaj nie
> przeoczył". Oczywiście co drugą linijkę - w pozostałych wymieniła jakieś
> nieznaczące pierdoły.
A za dziesięć lat Weronika siądzie przy komputerze, wpisze
w jakiejś wyszukiwarce "Weronika Eulalka" - i się dowie.
Ale będą jaja :)
A usenet jest pamiętliwy, jakieś moje posty z lat 90-tych
kiedyś zlokalizowałem :) Chociaż wtedy raczej się udzielałem w Fido.
Pozdrawiam,
Marcin Borkowski
--
http://www.bpp.com.pl - programy do terapii pedagogicznej
http://www.bpp.com.pl/?left=dysleksja&right=dysleksja
http://www.bpp.com.pl/?left=dyslektyk-2&right=dyslektyk-2
Subject: Re: Szkolny problem - cd..
From: Borek <m.borkowski delete.chembuddy.these.com.parts>
On Mon, 19 Dec 2005 18:49:14 +0100, Eulalka
<eulalka_blablabla laczpol.net.pl> wrote:
> Konsultacje sie nie odbyły :( Pani była chora. Telefonicznie wezwano
> mnie do szkoły na środę. Będę sama kontra dyrektor, zastępca i pani.
> Inni rodzice mają wyznaczone różne terminy. Mama koleżanki Martyny idzie
> na jutro rano. Dowiem się wieczorem, co jej udało się wywalczyć (ona
> żadnej skargi nie składała).
Nie dajcie się rozdrobnić, idźcie razem - wzywają Was luzem bo się boją,
że z grupą sobie nie dadzą rady, a każdego w pojedynkę będzie im łatwiej
przegadać. Co może znaczyć, że trzęsą d*.*.
Dwóch na jednego to banda łysego.
> Eulalka znów bojowo nastawiona :(
Trzymaj się.
Pozdrawiam,
Marcin Borkowski
--
http://www.bpp.com.pl - programy do terapii pedagogicznej
http://www.bpp.com.pl/?left=dysleksja&right=dysleksja
http://www.bpp.com.pl/?left=dyslektyk-2&right=dyslektyk-2
From: Adam Moczulski <adamo.wytnijto daminet.pl>
Subject: Re: Szkolny problem - cd..
Eulalka napisał(a):
> Konsultacje sie nie odbyły :( Pani była chora. Telefonicznie wezwano
> mnie do szkoły na środę.
A to tak można ?
> Będę sama kontra dyrektor, zastępca i pani.
Weź przynajmniej zaprzyjaźniony dyktafon.
> Inni rodzice mają wyznaczone różne terminy. Mama koleżanki Martyny idzie
> na jutro rano. Dowiem się wieczorem, co jej udało się wywalczyć (ona
> żadnej skargi nie składała).
> Reperkusje się zaczęły pełną parą - dziś pani odwołała Martynę z funkcji
> zastępcy gospodarza klasy bez prawa udziału w następnych wyborach w
> styczniu.
To tak można ?
--
Pozdrawiam
Adam
Subject: Re: Szkolny problem - cd..
From: Borek <m.borkowski delete.chembuddy.these.com.parts>
On Mon, 19 Dec 2005 19:42:38 +0100, Adam Moczulski
<adamo.wytnijto daminet.pl> wrote:
>> Będę sama kontra dyrektor, zastępca i pani.
>
> Weź przynajmniej zaprzyjaźniony dyktafon.
Pożycz od Adama :)
Pozdrawiam,
Marcin Borkowski
--
http://www.bpp.com.pl - programy do terapii pedagogicznej
http://www.bpp.com.pl/?left=dysleksja&right=dysleksja
http://www.bpp.com.pl/?left=dyslektyk-2&right=dyslektyk-2
From: =?iso-8859-2?Q?El=BFbieta?= <waruga_e poczta.onet.pl>
Subject: Re: jaka cisza...
Dnia Sun, 18 Dec 2005 22:25:48 +0100, MOLNARka napisał(a):
> Ojejku jacy ludzie na tym forum nieżyczliwi są.
:)
Wręcz przeciwnie to wszystko z życzliwości, wiesz przed świętami trzeba
trochę serca okazać.
> Jeśli chcesz wiedzieć to mam dyslekcje i dlatego tak pisze.
A to jeszcze na grupie się nie nauczyłaś, że ma się dysleksję przez "s"
> Ale przeciez liczy się człowiek a nie ortografia.
Oczywiście
--
Elżbieta
From: =?iso-8859-2?Q?El=BFbieta?= <waruga_e poczta.onet.pl>
Subject: Re: jaka cisza...
Dnia Mon, 19 Dec 2005 09:39:56 +0100, MOLNARka napisał(a):
> Idę już sobie z tego forum
Przecież to nie jest forum.
--
Elżbieta
From: =?iso-8859-2?Q?El=BFbieta?= <waruga_e poczta.onet.pl>
Subject: Re: jaka cisza...
Dnia Mon, 19 Dec 2005 10:21:38 +0100, siwa napisał(a):
> Se ciasto upiecz!
Ale jak upiecze to niech kawałek podrzuci na "forum", chętnie zjemy. Tylko
bez trutki.
--
Elżbieta
From: =?iso-8859-2?Q?El=BFbieta?= <waruga_e poczta.onet.pl>
Subject: Re: jaka cisza...
Dnia Mon, 19 Dec 2005 18:28:34 +0100, Eulalka napisał(a):
>
>
> Weronika 7 razy wypisała KONIK PONY,
A ja przeczytałam konik Po_l_ny i się zastanawiałam gdzie go złapiesz o tej
porze roku.
--
Elżbieta
From: "miranka" <annaw404 megapolis.pl>
Subject: Re: Szkolny problem - cd..
"Eulalka" <eulalka_blablabla laczpol.net.pl> wrote in message
news:do6rqo$sn1$1 theone.laczpol.net.pl...
> Konsultacje sie nie odbyły :( Pani była chora. Telefonicznie wezwano
> mnie do szkoły na środę.
[Ciach resztę]
No to pięknie.
A nie możesz przynajmniej szkolnej pedagog poprosić, żeby była obecna na tym
spotkaniu? Bardzo źle, że idziesz sama. Takie konflikty dobrze jest
porządnie nagłośnić. Idąc sama na rozmowę, która odbędzie się w czterech
ścianach i bez obiektywnych świadków, nie masz praktycznie szans. Wmówią Ci
wszystko, a potem wszystkiego się wyprą.
Ilu jest tych umówionych rodziców? Tylko Ty i mama koleżanki czy więcej? Nie
możecie iść wszyscy razem z pierwszą zaproszoną osobą (I PEDAGOGIEM
przynajmniej) i po prostu powiedzieć, że sprawa dotyczy grupy, więc
będziecie rozmawiać grupowo, a nie indywidualnie? Już poprzednio to
napisałam - idąc na wezwanie ustawiasz się w roli oskarżonej, a to ma być
odwrotnie - to pani wychowawczyni ma zostać wezwana na dywanik przez
rodziców. To jej należy stawiać pytania i niech ona się tłumaczy (również z
tego, że klasowa wigilia nie jest 'klasowa'). Dlatego spotkanie powinno się
odbyć tam, gdzie urząduje Rada Rodziców, a nie w gabinecie dyrekcji.
Anka - zbulwersowana
From: Roman <roman.gawron gazeta.pl>
Subject: Re: Szkolny problem - cd..
Dnia Mon, 19 Dec 2005 23:09:47 +0100, miranka napisa?(a):
> to pani wychowawczyni ma zosta? wezwana na dywanik przez rodzic?w.
Na jakiej podstawie prawnej?
> Dlatego spotkanie powinno si? odby? tam, gdzie urz?duje Rada Rodzic?w
Na "wezwanie" rady rodzic?w nauczycielka nie ma obowi?zku przyj??.
Dziewczyna dobrze planuje, nie mieszaj jej :-)
--
Obowi?zki i prawa ucznia - forum dyskusyjne:
http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14486
zaprasza:
Roman Gawron
From: "miranka" <annaw404 megapolis.pl>
Subject: Re: Szkolny problem - cd..
"Roman" <roman.gawron gazeta.pl> wrote in message
news:g6cpwwflbe1a.1l8lg92z8v75w.dlg 40tude.net...
> Dnia Mon, 19 Dec 2005 23:09:47 +0100, miranka napisa?(a):
>
> > to pani wychowawczyni ma zosta? wezwana na dywanik przez rodzic?w.
>
> Na jakiej podstawie prawnej?
Rodzice sa niezadowoleni, wzywaja nauczycielke, zeby wyjasnila metody
wychowawcze, jakie stosuje wobec klasy. Maja prawo zadac takiego
wyjasnienia, a nauczyciel ma (jesli nie prawny, to moralny) obowiazek
takiego wyjasnienia udzielic. Nauczycielka ma prawo nie przyjsc, ale w
zadnej szanujacej sie szkole dyrekcja sobie nie pozwoli na lekcewazenie rady
rodziców:) Niestety, RR jest silna tylko jako "organizacja", pojedynczy
rodzic niczego nie zwojuje.
> Dziewczyna dobrze planuje, nie mieszaj jej :-)
Dobra. Zamykam dzioba:)
Anka
From: "Harun al Rashid" <al_rashid o2.pl>
Subject: Re: Szkolny problem - cd..
Użytkownik "Eulalka" ...
> Konsultacje sie nie odbyły :( Pani była chora. Telefonicznie wezwano mnie
> do szkoły na środę. Będę sama kontra dyrektor, zastępca i pani. Inni
> rodzice mają wyznaczone różne terminy. Mama koleżanki Martyny idzie na
> jutro rano. Dowiem się wieczorem, co jej udało się wywalczyć (ona żadnej
> skargi nie składała).
Z polskiego na nasze: nie ma problemu pani wychowawczyni, jest problem z
dzieckiem/dziećmi. Przynajmniej na to wygląda. Rada miranki dot. towarzystwa
imo celna. Ktoś z RR może? Pedagog raczej nie - raz, że podwładna
dyrektorki, dwa, ped. jest przydatna, gdy to dziecko stanowi problem.
> Reperkusje się zaczęły pełną parą - dziś pani odwołała Martynę z funkcji
> zastępcy gospodarza klasy bez prawa udziału w następnych wyborach w
> styczniu. Podobnie inne dzieci, jakie "były zamieszane w tą aferę", bo
> "dają zły przykład".
Nie lubię głupoty. Belferskiej szczególnie. Za co i czemu teraz to
odwołanie?
O ile odwołanie z funkcji mieści się jeszcze w ewentualnych karach (ale to
już górna półka, a gdzie łagodniejsze formy: uwaga ustna, wpis do dziennika,
rozmowa z rodzicami, rozmowa/nagana od dyrektora?!), to ZCP bierny i czynny
udział w wyborach samorządowych jest jednym z praw ucznia.
Ograniczenie/zawieszenie praw należy do kompetencji RP, nie nauczyciela.
Statut szkoły: sprawdź przewidywne kary, prawa ucznia oraz dział o
samorządzie uczniowskim.
Na Twoim miejscu pewnie rozpoczęłabym spotkanie tekstem: wezwano mnie, jak
sądzę, aby poinformować, co tak strasznie niewybaczalnego zrobiła moja córka
w ubiegłym tygodniu, że aż trzeba ją było ukarać odwołaniem z funkcji
zastępcy gospodarza klasy.
I pomantrowałabym sobie regularnie: to nie Martyna, Asia, Kasia, Jola, Ola,
Zosia (wymień całą listę dających zły przykład) stwarzają kłopoty, problemem
jest niewychowawcze postępowanie pani wychowawczyni.
Miałam nadzieję, że to rozsądniej będzie przebiegało :(
--
EwaSzy
Shhhh, to jest usenet, tu się kopie po dupach, a nie humor poprawia.
(c) Jakub "Cubituss" Kowalski
From: "miranka" <annaw404 megapolis.pl>
Subject: Re: Szkolny problem - cd..
"Harun al Rashid" <al_rashid o2.pl> wrote in message
news:43a74910 news.home.net.pl...
> Pedagog raczej nie - raz, że podwładna
> dyrektorki, dwa, ped. jest przydatna, gdy to dziecko stanowi problem.
Mam zniekształcony obraz świata, bo w Adama podstawówce pani pedagog BRONIŁA
uczniów przed wybrykami nauczycieli:)
Anka