From: Kira <cybergirl -e-portal.pl>
Subject: Re: Komunikat
Re to: siwa [Mon, 26 Dec 2005 13:17:22 +0100]:
> A dzidziuś, maleństwo, dzieciątko (moje osobiste numero uno)...
Dzidziuś, maleństwo, kurczę... ;) 2mm wzrostu a już nie dość
że zaczął mamusię wykańczać, to jeszcze zdążył ją już skubnąć
na prawie 200zł :))) Mam cichą nadzieję że mu to w krew jednak
nie wejdzie na stałe... :)
> Jest kilka okresleń, które będą Ci polecane.
Moja wyobraźnia sama sobie poradzi z wymyślaniem kolejnych ;)
> Witaj na psd ;)
:)
Kira & Pierwszy Pędrak IV RP
--
forming... ||_______5%__________|
ziarenko maku, wygodnie ulokowane
From: "MOLNARka" <MOLNARka MOLNARka.pl>
Subject: Re: Komunikat
Użytkownik "Kira" <cybergirl -e-portal.pl> napisał
> Od września natomiast nie zdarzyła jej się _żadna_ z
> potencjalnie zwiększających ryzyko sytuacji.
Wybacz - ale nie wierzę.
Skoro się zdarzały ... to znaczy, ze stosować antykoncepcji nie umiesz. Nie
zwalaj więc winy na tabletki.
> I co?
> I fasolka.
Chciałaś - to masz.
I jeszcze pewnie TŻ będziesz przekonywać, ze 'wpadka' ;-/
Pozdrawiam
MOLNARka
From: Kira <cybergirl -e-portal.pl>
Subject: Re: Komunikat
Re to: Habeck Colibretto [Mon, 26 Dec 2005 00:01:25 +0100]:
> Głowa do góry. :) Pierwsza ciąża to była dla mnie szok
> - radosny, ale jednak szok. :)
Nom, szok to jest akurat bardzo odpowiednie określenie...
> Na poważnie to nawet do głowy mi to nie przyszło zanim
> nie zaczęłaś zadawać pytań na temat pewności pigułek. :)
Nie na temat pewności, ino na temat tego co jak już je
odstawię będzie się działo. Takie ładne plany na przyszły
rok były a wyszło jak zwykle... ;>
> Witam na psd - mam nadzieję, że na stałe i Twój wkład
> będzie znaczący - jak na innych grupach. :)
Nie wydaje mi się, zielona w temacie jestem. Dżisys, toż
gdyby mi ktoś rok temu powiedział że mamusią będę i nawet
mnie to szczególnie nie zmartwi, to chyba śmiechem bym go
zabiła na miejscu... ;>
Życie jest jednak dziwne.
Kira & Pędrak
--
forming... ||_______5%__________|
ziarenko maku, wygodnie ulokowane
From: Kira <cybergirl -e-portal.pl>
Subject: Re: Komunikat
Re to: MOLNARka [Mon, 26 Dec 2005 15:29:45 +0100]:
> Wybacz - ale nie wierzę.
Wybacz - ale mało mnie to :)
> Skoro się zdarzały ... to znaczy, ze stosować antykoncepcji
> nie umiesz. Nie zwalaj więc winy na tabletki.
Skoro nie czytasz całości, to się nie wypowiadaj :)
> Chciałaś - to masz.
A chciałam. Trochę później, ale teraz też szczególnie się
martwić nie zamierzam, chociaż parę rzeczy mi to akurat
jednak skomplikuje.
> I jeszcze pewnie TŻ będziesz przekonywać, ze 'wpadka' ;-/
No, tak samo jak rano przekonuję go że jest rano.
Kira & Pierwszy Pędrak IV RP ;)
--
forming... ||_______5%__________|
ziarenko maku, wygodnie ulokowane
From: Kira <cybergirl -e-portal.pl>
Subject: Re: Komunikat
Re to: Aska D [Sat, 24 Dec 2005 20:35:48 +0100]:
> to sie na razie nie dowiesz jak w Twoim przypadku byloby
> z plodnoscia po odstawieniu tabletek ;-)
Poczekam, nie spieszy mi się ;) W końcu potem też raczej
będę się zabezpieczać tabletkami, bo jakby nie patrzeć te
parę lat działały całkiem skutecznie. Więc będzie można
potestować ;)
> a raczej dowiedzialas sie jak jest przy braniu tabletek ;-)
Tia... Przestałam wierzyć producentom :>
> a tak serio to jak sie zorientowalas ze jestes w ciazy?
> pojawily sie "typowe objawy" czy nie bylo okresu?
W sumie to głupio się dowiedziałam. Jakaś tak chodziłam
ostatnio kompletnie padnięta i obolała i coś mnie tak
tknęło żeby testa zrobić. Nawet Ci nie powiem dlaczego;
zresztą chyba głównie w sumie też z ciekawości jak się
w ogóle taki test robi, bo w życiu nie robiłam. No i ja
pyk tą pipetą na płytkę z nastawieniem kompletnie żadnym,
może poza tym że w końcu zobaczę co to za dziwo, a tam mi
nagle dwie krechy. To się przestraszyłam jak diabli i dyla
do apteki po następny innej firmy - dwie kreski. Za telefon
do swojego gina, dostałam adres laboratorium, w taryfę,
na badanie krwi - no i w piątek już wiedziałam: fasolek.
Dość paranoiczne to wszystko jak się tak zastanowić...
> No i "mimo wszystko" ;-) gratulacje i powodzenia :-)))))
Przyda mi się, bo moment sobie młode wybrało naprawdę mało
wygodny... ;> Ale nasza krew w końcu, musi coś po rodzicach
mieć przecież - choćby i złośliwośc ;)
Kira & Pędrak
--
forming... ||_______5%__________|
ziarenko maku, wygodnie ulokowane
From: Kira <cybergirl -e-portal.pl>
Subject: Re: Komunikat
Re to: MOLNARka [Mon, 26 Dec 2005 16:54:08 +0100]:
> a) Czytam całość ... i z tego wyciągam wnioski.
To pogratulować zdolności wnioskowania.
> Skoro jesteś taka mało inteligentna, ze bierzesz tabletki
> od tyłu (i inne rzeczy, których nie ukrywasz) to wszystko
> się może zdarzyć.
No coś Ty? Cholera, nie wpadłabym na to...
...a nie, czekaj: wpadłam. I nawet to napisałam.
Naucz się czytać, to ci nie zaszkodzi. Poważnie.
> I Twoje tłumaczenia, ze od września nic a nic można
> sobie między bajki wsadzić.
Wsadź sobie gdzie chcesz, może ci to nawet frajde sprawi.
> b) Mogę się wypowiadać zawsze i wszędzie - taki urok niusów.
Fakt, nie ma zakazu, a i dobry cyrk zawsze w cenie.
> P.S. A bajka jak to padnięta i obolała z ciekawości jak
> działa robisz sobie test .... jest po prostu żenująca ;-/
Być może. I? Dopieprzanie się niby mniej żenujące jest?
Dziwniejsze już rzeczy robiłam z ciekawości jak to jest,
tak że tych którzy mnie pi razy oko znają, nie powinno
to akurat dziwić. Na szczęście ty się do tego kręgu nie
zaliczasz ;)
Kira & Pędrak
--
forming... ||_______5%__________|
ziarenko maku, wygodnie ulokowane
From: "MOLNARka" <MOLNARka MOLNARka.pl>
Subject: Re: Komunikat
Użytkownik "Kira" <cybergirl -e-portal.pl> napisał
> No coś Ty? Cholera, nie wpadłabym na to...
> ..a nie, czekaj: wpadłam. I nawet to napisałam.
Skoro Ty popełniasz karygodne błędy w stosowaniu antykoncepcji to nie zwalaj
winy na tabletki.
> Być może. I? Dopieprzanie się niby mniej żenujące jest?
IMO mniej.
Stanowczo bardziej jest głupota - ale o tym to Ty wiesz.
Pozdrawiam
MOLNARka ... moja wina - poczułam się rozczarowana bo mówiłaś o 'planowaniu' a
tu dupa :-/
From: "MOLNARka" <MOLNARka MOLNARka.pl>
Subject: Re: Komunikat
Użytkownik "Kira" <cybergirl -e-portal.pl> napisał
Odpisywanie na posty też Ci nieźle wychodzi :-))))))
Pozdrawiam
MOLNARka ... teraz rozbawiona :-)
From: "iza" <iza ecl.pl>
Subject: Re: Water Grape a zatwardzenie
> Od 2 tygodni podaję Tymusiowi (2 m-ce ma maluch) wodę koperkową Water
> grape. Dzięki temu nie ma nasze maleństwo kolek. Ale odkąd podajemy jemu
> tę wodę Tymek nie może zrobić kupy. Robi raz na 3 dni.
> Czy ktoś z Was podawał swemu maleństwu wodę koperkową i tez miał takie
> objawy?
> Bo nie wiem,czy sie tym martwić,że tak rzadko robi w pampersa.
> Z góry dziękuje za odpowiedź
>
Mój maluch - imiennik Twojego (o ile Twoj ma na imię Tymon a nie Tymoteusz)
też w tym wieku robił rzadko kupy. Wszystko zależy od dwóch rzeczy - czy
kupy wyglądają normalnie tzn czy są takie jak były wcześniej (kolor,
konsystencja) i czy mały jest na piersi. Jeżeli karmisz go piersią a kupy
nie wyglądają podejrzanie to nie ma się czym martwić. Co do tego specyfiku -
Water grape to stosowałam to sporadycznie przy starszym synu i osobiście nie
zaobserwowałam po nim żadnych zastojów w produkcji kup (Kuba robił je w
ilościach powyżej normy ;)
Pozdrawiam
Igunia i Kuba (06.05.2003) oraz Tymon (13.04.2005)
From: Kira <cybergirl -e-portal.pl>
Subject: Re: Komunikat
Re to: MOLNARka [Mon, 26 Dec 2005 17:17:04 +0100]:
> Skoro Ty popełniasz karygodne błędy w stosowaniu
> antykoncepcji to nie zwalaj winy na tabletki.
Kocie puchaty, spróbuję łopatologicznie...
Tak, popełniam błedy w stosowaniu antykoncepcji. Owszem,
nawet totalne głupoty jak seks bez żadnego zabezpieczenia
mimo braku dziecięcych planów też popełniam. Ewentualnego
dziecka nie traktuję jako dopustu bożego w związku z czym
różne błedy zasadniczo stresów mi nie dorabiają, bo i czemu
by miały? Powodów nie widzę.
Swoje błędy znam, wiem kiedy je popełniam i wiem że wtedy
skuteczność może być mniejsza. Nie, nie załamuję się nerwowo
z tego powodu. Natomiast ponieważ wiem kiedy takie ryzyko
stwarzam, wiem też kiedy go NIE stwarzam. I ostatnia taka
ryzykowana sytuacja miała miejsce mniej więcej w moje
urodziny, końcówka sierpnia. Od tego momentu takowych nie
było, stąd moje totalne zaskoczenie.
Mam prawo się zaskoczyć?
> Stanowczo bardziej jest głupota - ale o tym to Ty wiesz.
Nie, tu to ty jesteś niekwestionowaną specjalistką.
Można mi zarzucić różne rzeczy - lenistwo, głupotę, owszem,
porywczość, złośliwość, cholernie trudny charakter, nerwowość
i całą gamę różnych innych ciekawych rzeczy. Nie mogę sobie
natomiast zarzucić za cholerę braku odpowiedzialności, co ty
mi tu właśnie próbujesz sugerować.
26 lat swojego życia przeleciałam w bardzo szybkim tempie
i z różnymi idiotyzmami po drodze, ale dzięki temu przez
te 26 lat świetnie się bawiłam i nie żałuję ani kawałka.
Jestem natomiast dużą dziewczynką, w związku z tym wiem
że dzieci w kapuście się nie znajduje, i ciupciając się
przez ostatnie 9 lat miałam cały czas świadomość że mogę
zajść w ciążę. Robiliśmy zresztą czasami bardzo różne
rzeczy po których dziwię się szczerze że nie zaszłam, ale
zawsze z nastawieniem "no to co?" - życie bywa różne,
różne rzeczy przynosi, i ja się ich akurat nie boję bo
skoro się zdarzają, to widać nie bez powodu. Teraz też
mimo początkowego przerażenia do siebie już doszłam i
sądzę, że będzie fajnie mimo że wcześniej niż miało być :)
Natomiast zapewniam cię że wiem kiedy coś partolę, i teraz
akurat nie mam sobie kompletnie nic do zarzucenia.
> MOLNARka ... moja wina - poczułam się rozczarowana bo
> mówiłaś o 'planowaniu' a tu dupa :-/
No dupa. Wiele różnych rzeczy sobie chciałam zaplanować
i wychodziła dupa - która w efekcie okazywała się zwykle
całkiem przyjemnym tyłeczkiem :) Parę lat temu chciałam
sobie zaplanować zwierzaczka do tuptania po domku, nawet
zaczęłam szukać odpowiedniego szczeniaczka - i wtedy u
znajomego natknęłam się na taką bidę z nędzą, którą do
schroniska chcieli oddać. Plany szlag trafił, a ja wróciłam
do domu ze znerwicowanym psem pod pachą. I też tego nie
żałowałam nawet przez chwilę, mimo że planowałam grzeczne
szczenię z dobrej hodowli. Wcześniej planowałam sobie też
życie zawodowe, z których to planów też nic nie wyszło
- za to ja na tym wyszłam znacznie lepiej.
Plany są fajne i denerwuje mnie jak nie można czegośtam
zaplanować, ale, cholera, czy to powód do załamania się?
Bez przesady...
Kira & Pędrak
--
forming... ||_______5%__________|
ziarenko maku, wygodnie ulokowane
From: "Paulinka" <paulinka503 precz_ze_spamem.wp.pl>
Subject: Re: Komunikat
Kira z adresu <cybergirl -e-portal.pl> wymodził(a) :
> Nie mogę sobie
> natomiast zarzucić za cholerę braku odpowiedzialności, co ty
> mi tu właśnie próbujesz sugerować.
> 26 lat swojego życia przeleciałam w bardzo szybkim tempie
> i z różnymi idiotyzmami po drodze, ale dzięki temu przez
> te 26 lat świetnie się bawiłam i nie żałuję ani kawałka.
> Jestem natomiast dużą dziewczynką, w związku z tym wiem
> że dzieci w kapuście się nie znajduje, i ciupciając się
> przez ostatnie 9 lat miałam cały czas świadomość że mogę
> zajść w ciążę. Robiliśmy zresztą czasami bardzo różne
> rzeczy po których dziwię się szczerze że nie zaszłam, ale
> zawsze z nastawieniem "no to co?" - życie bywa różne,
> różne rzeczy przynosi, i ja się ich akurat nie boję bo
> skoro się zdarzają, to widać nie bez powodu. Teraz też
> mimo początkowego przerażenia do siebie już doszłam i
> sądzę, że będzie fajnie mimo że wcześniej niż miało być :)
Super kwiecisty opis, ale to z odpowiedzialnościa ni cholery nie ma związku,
po prostu wpadka, a że szczęśliwa to i moje gratulacje.
Nie dorabiaj sobie do samego stosowania antykoncepcji siakiejś wielkiej
odpowiedzialności, bo na Twoim przykładzie dobitnie widac, że ona działa, a
i owszem, ale niestety tylko u odpowiedzialnych ludzi.
Pozdrawiam
Paulinka
From: siwa <siwa BEZ_TEGO.gazeta.pl>
Subject: Re: Komunikat
Kira <cybergirl -e-portal.pl> napisał(a):
> Dziwniejsze już rzeczy robiłam z ciekawości jak to jest,
> tak że tych którzy mnie pi razy oko znają, nie powinno
> to akurat dziwić.
Ja Cię akurat rozumiem, bo dopuszczam w zyciu spontaniczność i lubię
być zaskakiwana. Ale myslę, że dla uporządkowanej Molnarki tak właśnie
wygląda piekło.
Molnarka, naprawdę nieuporządkowanie może być sposobem na zycie i nie
zgadzam z Twoim glanowaniem osób wpsdających, nieplanujących i ogólnie
bałaganiarzy zyciowych. Mnie zaplanowane, uporządkowane życie
wpędziłoby w permenetną depresję.
Życie mi się z wiekiem trochę uporządkowało, ale miałam moment żalu,
że nie "wpadłam" 5 lat temu. Miałabym teraz dwoje upiornych dzieci.
Do dzisiaj moje wakacje wyglądają tak, że pakuję rodzinę, namiot i
gary w samochód i jadę przed siebie. Plan mam ustalony z grubsza. W
zeszłe wakacje przejechałam około 5000 km i kilka krajów.
Uwierz (mogę Ci to przy jakimś piwie wyklarować ;), że takie
nieuporządkowanie jest po prostu _inną_ metodą na życie.
--
........:: s i w a ::.......
..:: JID:siwa jabber.org ::.
-#--#--#--#--#--#--#--#--#-
From: =?iso-8859-2?Q?Mr=F3wka?= <mrowcia32 buziaczek.pl>
Subject: Re: Komunikat
Użytkownik "Paulinka" <paulinka503 precz_ze_spamem.wp.pl> napisał w
wiadomości news:dop9pg$24b$1 nemesis.news.tpi.pl...
> Super kwiecisty opis, ale to z odpowiedzialnościa ni cholery nie ma
związku,
> po prostu wpadka, a że szczęśliwa to i moje gratulacje.
> Nie dorabiaj sobie do samego stosowania antykoncepcji siakiejś wielkiej
> odpowiedzialności, bo na Twoim przykładzie dobitnie widac, że ona działa,
a
> i owszem, ale niestety tylko u odpowiedzialnych ludzi.
Ja zrozumielam ze przez kilka lat stosowania prochow nie do konca zgodnie z
ulotka Kira nie wpadla,za to wpadla z innymi prochami stosujac jak
nalezy,dlatego uwaza ze nie zadzialaly.Dlatego mozna na nie zwalic wine.
Magda
From: "MOLNARka" <MOLNARka MOLNARka.pl>
Subject: Re: Komunikat
Użytkownik "siwa" <siwa BEZ_TEGO.gazeta.pl> napisał
> Molnarka, naprawdę nieuporządkowanie może być sposobem na zycie i nie
> zgadzam z Twoim glanowaniem osób wpsdających, nieplanujących i ogólnie
> bałaganiarzy zyciowych.
Chyba zgubiłaś gdzieś info, ze panna Kira jest 'osobą planującą' ... tak się
przedstawiła przed milionami słuchaczy jakiś czas temu.
A teraz ... no dupa Panie dupa straszna ....
Poza tym niechże ona (czy ktoś tam) sobie wpada, bałagani i 'wogle' na żywioł
.... tylko niech nie zwala winy na tabletki anty (vide pierwszy post).
> Uwierz (mogę Ci to przy jakimś piwie wyklarować ;), że takie
> nieuporządkowanie jest po prostu _inną_ metodą na życie.
Po kilku latach na newsach - przyjęłam to już do wiadomości ;-)
Pozdrawiam
MOLNARka
From: "MOLNARka" <MOLNARka MOLNARka.pl>
Subject: Re: Komunikat
Użytkownik "Kira" <cybergirl -e-portal.pl> napisał
> Nie zdarzyło ci się nigdy najpierw
> nacisnąć "send" a dopiero potem wpaść na to, że to
> ciut za wcześnie było? ;)
Zdarzyło. Ale wtedy nie puszczałam jeszcze raz tego samego postu a jedynie
akapit z dopiskiem.
Pozdrawiam
MOLNARka
P.S. Ciekawe czy się komuś będzie chciało przewalić moja tfurczość niusową żeby
znaleźć wyjątek i mi dokopać? :-)
From: "MOLNARka" <MOLNARka MOLNARka.pl>
Subject: Re: Komunikat
Użytkownik "Kira" <cybergirl -e-portal.pl> napisał
> Kocie puchaty, spróbuję łopatologicznie...
Mój nick to MOLNARka i tak się prosze do mnie zwracać. Dziękuję.
> Tak, popełniam błedy w stosowaniu antykoncepcji.
I to niech będzie konkluzją.
Ciach całość wynurzeń, które IMO Cię kompromitują.
> Nie, tu to ty jesteś niekwestionowaną specjalistką.
Niestety ... wpadłaś znienacka i mnie pobiłaś :-)))
> Nie mogę sobie
> natomiast zarzucić za cholerę braku odpowiedzialności, co ty
> mi tu właśnie próbujesz sugerować.
Tia ... nie możesz sobie zarzucić bo Ci wstyd ... więc zwalasz winę na tabletki
;-/
> Plany są fajne i denerwuje mnie jak nie można czegośtam
> zaplanować, ale, cholera, czy to powód do załamania się?
> Bez przesady...
W tym wypadku uważam, że grubą przesadą jest, ze mówisz o sobie 'osoba
planująca'.
Pozdrawiam
MOLNARka
From: "Paulinka" <paulinka503 precz_ze_spamem.wp.pl>
Subject: Re: Komunikat
Mrówka z adresu <mrowcia32 buziaczek.pl> wymodził(a) :
> Ja zrozumielam ze przez kilka lat stosowania prochow nie do konca
> zgodnie z ulotka Kira nie wpadla,za to wpadla z innymi prochami
> stosujac jak nalezy,dlatego uwaza ze nie zadzialaly
To by była kwitesensja, gdyby Kira nie była osobą planującą cokolwiek.
>.Dlatego mozna na
> nie zwalic wine.
Nie można, bo ona antykopcepcją, jak sama napisała się nie przejmuje.
Pozdrawiam
Paulinka
From: gazebo <gazebo wilno.pl>
Subject: Re: Komunikat
MOLNARka wrote:
>
>
> P.S. Ciekawe czy się komuś będzie chciało przewalić moja tfurczość niusową żeby
> znaleźć wyjątek i mi dokopać? :-)
ale poza tym wszytsko w porzadku? :]
--
Come In Number 51, Your Time Is Up
From: Kira <cybergirl -e-portal.pl>
Subject: Re: Komunikat
Re to: MOLNARka [Mon, 26 Dec 2005 19:40:17 +0100]:
> Zdarzyło. Ale wtedy nie puszczałam jeszcze raz tego
> samego postu a jedynie akapit z dopiskiem.
A ja tamtego potraktowalam cancelem i puściłam cały.
Widać ściągnęłaś go szybciej niż cancel poszedł i tyle.
Kira
--
forming... ||_______5%__________|
ziarenko maku, wygodnie ulokowane
From: Kira <cybergirl -e-portal.pl>
Subject: Re: Komunikat
Re to: MOLNARka [Mon, 26 Dec 2005 19:38:24 +0100]:
> Chyba zgubiłaś gdzieś info, ze panna Kira jest 'osobą
> planującą' ... tak się przedstawiła przed milionami
> słuchaczy jakiś czas temu.
MSG-ID jakieś? Bo mi się zawsze wydawało, że ja po prostu
lubię mieć plan na różne sytuacje - co bynajmniej nie znaczy
że mam co do minuty wszystko określone i tego się trzymam.
> Poza tym niechże ona (czy ktoś tam) sobie wpada, bałagani
> i 'wogle' na żywioł .... tylko niech nie zwala winy na
> tabletki anty (vide pierwszy post).
No ale co ja zrobię, że miały zadziałać i nie zadziałały?
Kira
--
forming... ||_______5%__________|
ziarenko maku, wygodnie ulokowane
From: gazebo <gazebo wilno.pl>
Subject: Re: Komunikat
MOLNARka wrote:
>
>
> > Nie, tu to ty jesteś niekwestionowaną specjalistką.
>
> Niestety ... wpadłaś znienacka i mnie pobiłaś :-)))
>
podac torebke(i)? :]
--
Come In Number 51, Your Time Is Up
From: gazebo <gazebo wilno.pl>
Subject: Re: Komunikat
Kira wrote:
>
> > Coś na zasadzie -- tyle razy prowadziłam po pijaku, a na
> > trzeźwo najechała mnie ciężarowka ;)
>
> No :) Dokładnie w ten deseń :) Aktualnie zaskoczenie mi
> przechodzi na rzecz przekonania, że mój organizm znowu
> okazał się ode mnie mądrzejszy ;)
>
prawdziwy dzygit z ciebie :)
--
Come In Number 51, Your Time Is Up
From: Kira <cybergirl -e-portal.pl>
Subject: Re: Komunikat
Re to: Paulinka [Mon, 26 Dec 2005 18:36:48 +0100]:
> Nie dorabiaj sobie do samego stosowania antykoncepcji
> siakiejś wielkiej odpowiedzialności, bo na Twoim
> przykładzie dobitnie widac, że ona działa, a i owszem,
> ale niestety tylko u odpowiedzialnych ludzi.
Kwestia definicji słowa "odpowiedzialność" widać. Dla mnie
jest ono prostym połączeniem trzech rzeczy:
- świadomości możliwych konsekwencji tego co się robi
- akceptacji tych konsekwencji
- umiejętności poradzenia sobie z nimi tak, żeby się
nikomu kuku nie stało
A Twoja jaka jest?
Poza tym, akurat ten przykład dość dobitnie świadczy
o czymś dokładnie odwrotnym niż piszesz - dopóki tą
antykoncepcję stosowałam 'na odpierdol' to działała
akurat świetnie i w 100%. Teraz jak przypadkiem mi
wyszło całkiem solidne stosowanie, to nie zadziałało.
Tak że nie wiem czego Ci to dowodzi.
Kira & Pędrak
--
forming... ||_______5%__________|
ziarenko maku, wygodnie ulokowane
From: siwa <siwa BEZ_TEGO.gazeta.pl>
Subject: Re: Komunikat
gazebo <gazebo wilno.pl> napisał(a):
> podac torebke(i)? :]
Wiaderko z kisielem ;)
--
........:: s i w a ::.......
..:: JID:siwa jabber.org ::.
-#--#--#--#--#--#--#--#--#-
From: Kira <cybergirl -e-portal.pl>
Subject: Re: Komunikat
Re to: Paulinka [Mon, 26 Dec 2005 19:46:24 +0100]:
> To by była kwitesensja, gdyby Kira nie była osobą
> planującą cokolwiek.
A widzi tu ktoś drobną różnicę między planowaniem a szokiem
i załamaniem nerwowym jak Ci plan nie wyjdzie?...
Ludzie drodzy, nie przesadzajcie może jednak, co...?
> Nie można, bo ona antykopcepcją, jak sama napisała się
> nie przejmuje.
Jakby się nie przejmowała totalnie to by nie stosowała,
nie uważasz? Po prostu podejście mam takie, że jak mi ta
antykoncepcja nie zadziała to Świat się nie zawali.
Zapewniam że gdybym faktycznie nie chciała i nie mogła
sobie pozwolić na dziecko, to metod do wybory trochę
jest - zaczynając od zastrzyków, przez spiralki, aż do
sterylizacji włącznie. Da się. Tylko po co?
Kira & Pędrak
--
forming... ||_______5%__________|
ziarenko maku, wygodnie ulokowane