Bransoletki, biżuteria


From: Lilith <lady_lilith wytnij.o2.wytnij.pl>
Subject: Re: Mam 'maly' problem ... z dziewczyna ? [dluzsze]
On Tue, 8 Nov 2005 07:42:14 +0100, janf wrote:

> To jest cała seria, dwóch czy trzech producentów - kanał Club, były tam też
> przypadki związków nie formalnych.

Nie wierz az tak bezkrytycznie w to co pokazuja w TV. Nawet jesli jest to
prawda - to jest to jeden przypadek na X. Chodzi raczej o normalne uklady
dla "szarego obywatela" a w tych jak sadze jesli dziewczyna by sie uparla
to moglaby z tego zrobic sprawe i zapewne by wygrala.

--
Nieustannie demonicznie ;] pozdrawiam
Lilith


From: Lilith <lady_lilith wytnij.o2.wytnij.pl>
Subject: Re: Mam 'maly' problem ... z dziewczyna ? [dluzsze]
On Tue, 8 Nov 2005 00:24:52 +0100, marchand wrote:

>>każdy ma prawo do
>> prawdy o związku z osoba z którą jest.
>
> I tu sie niestety mylisz. Nikt w Polsce nie ma takiego prawa. Gdzie
> slyszales o takim prawie? W naszym kraju prawo chroni prywatnosc. Nawet
> prywatnosc meza przed zona i na odwrot. Byl glosny swego czasu proces w
> wyniku ktorego maz dostal rok pozbawienia wolnosci za otwarcie
> korespondencji swojej zony, a otworzyl ja wlasnie po to, zeby udowodnic jej
> romans. Zona wystapila z oskarzeniem do prokuratury i facet dostal wyrok.
>
> Korespondencja chroniona jest obligatoryjnie. Co to by bylo, gdyby maz mogl
> otwierac list zony i na odwrot? Nie moglyby istniec tajemnice zawodowe, ani
> nawet powierzane komus w sekrecie klopty przyjaciol. Nie mowiac juz o tym,
> ze listy do: policjantow, psychologow, seksuologow ...etc. nie moglyby
> bezpiecznie przychodzic na adresy domowe, w tym takze na adresy poczty
> elektroniocznej.
>
> Wyjatek od powyzszej zasady to mozliwosc inwigilowania prowadzona pod
> nadzorem i na wniosek prokuratorski. Podobne uprawnienia maja niektore
> komorki sluzb specjalnych i skarbowych, ale zalozenie posluchu, lub kontrolę
> korespondencji musi poprzedzic stosowna procedura - tez szczegolowo
> uwarunkowana. Od czasow stanu wojennego nasze prawo jest w tej materii
> nieprzejednane. I slusznie.
>
>> Jeśli podejrzeważ, że partner cię zdradza, to masz prawo do samoobrony,
> Bzdura! Na jakiej zasadzie ? Prosze przywolaj to prawo jesli je znasz. W
> prawie nie istnieje kategoria zdrady partnerskiej.

To calkiem prawdopodobne w sumie... A powiedz mi czy jak dwojka ludzi sie
rozwodzi, to nie jest tak ze jesli jedno z partnerow udowodni drugiemu
zdrade (zalozmy ze bez stosowania "niedozwolonych" taktyk typu czytanie
korespondencji, ale zeznania swiadkow, wspolne niedwuznaczne zdjecia nawet
za wiedza zdradzajacego robione etc.) - czy nie ma to wplywu podczas
decyzji sadu w orzekaniu o winie, a co za tym idzie - np. podzialu majatku,
wyznaczania alimentow, ew. opieki nad dziecmi - etc. etc. etc.
Jak rozumiem masz o tym pojecie "zawodowe" a interesuje mnie jak jest w
praktyce, nawet jesli rzeczywiscie prawa sensu stricte nie ma - to czy nie
jest to na tyle utarta... hmm.. norma, ze jakos wplywa potem na decyzje
sadu?

> Swoja droga, ze tak podstawowe normy prawne nie sa powszechnie znane ..to
> budzi niepokoj.

Wydaje mi sie ze ogolnie znana norma jest ze naruszenie prywatnosci
korespondencji moze byc scigane w majestacie prawa, ale kiedy przychodzi co
do czego to moze tworzymy sobie wirtualne prawa typu "obowiazuje tajemnica
korespondencji prywatnej CHYBA ZE..." - i w te kropki ludzie sobie
wstawiaja co im sie podoba i co akurat sie przydaje. Masz racje ze tego
typu prawo powinno byc powszechnie znane i to "czarno na bialym" a nie
ogolne pojecie - ale skad "statystyczny" czlowiek mialby je znac. W zadnej
ze szkol na poziomie podstawowka-gimnazjum-liceum nie ma niczego co by
przypominalo prawo, jest niby Wiedza o Spoleczenstwie (przynajmniej za
moich czasow byla) - ale na tym sie zajmowalismy czytaniem konstytucji, i
to glownie pod katem Sejmu,Senatu, Prezydenta etc. oraz spisywaniem co
ciekawszych wiadomosci z dziennika, idiotyzm skrajny. Potem masz studia
(albo nie) - jesli to jest uczelnia techniczna, to na tym sie konczy Twoja
mozliwosc lykniecia chocby najbardziej podstawowych norm prawnych.
Jasne ze mozna probowac samemu, ale przekopac sie przez Kodeks Karny czy
Kodeks Prawa Cywilnego to dla osoby niezaprawionej w bojach naprawde droga
przez meke ;)


--
Nieustannie demonicznie ;] pozdrawiam
Lilith


From: Adam i Agnieszka Gasiorowski FNORD <agquarx venus.ci.uw.edu.pl>
Subject: Re: Mam 'maly' problem ... z dziewczyna ? [dluzsze]
On 2005-11-04 21:17:05 +0000, "jasio kowalski"
<lopi1 gazeta.SKASUJ-TO.pl> said:

> To wszystko nie wygląda tak słodko jak się innym
>> wydaje... Siedzę w pewnym bagnie i boję się że się z niego nie uwolnię...."
>>
>>
>> Poradzcie mi prosze co mam o tym myslec i co mialbym z tym zrobic ??
>> Czy to juz koniec ? (nie chcialbym zaprzepascic tak fajnego zwiazku z
>> tak fajna dziewczyna)
>
> Porozmawiac bardzo szczerze i w najgorszym(najlepszym?) razie uwolnic
> ja z tego "bagna"
>
>
>

I najpierw na kolanach przeprosić za czytanie
prywatnej korespondencji. Internet już to pamięta
i są dowody zbrodni. Myślę, że to z czym ./ ma
problem to chorobliwa zazdrość i brak świadomości
etycznej (lub jej zaćmienie poprzez predykat).
Dziewczyna ma prawo korespondować z kim tylko zechce.
Jeśli kontakt na odległość poprzez słowa jedynie
spowoduje, że się rozstaniecie, to tym lepiej - bo
to znaczy, że będąc obok niej i posiadając zdolność
mowy werbalnej i niewerbalnej nie byłeś w stanie
wypełnić w jej wnętrzu tej pustki, która krzyczy
skłaniając nas do szukania drugiego człowieka. Nic nie
będzie w stanie zaspokoić kogoś, kto uważa kobietę
za sprzęt domowy, swoją własność i nawet nie dba o
ten sprzęt zaniedbując jego konserwację (zauważ, że
nie potępiam traktowania jak sprzęt, tak też można
żyć szczęśliwie - nie wszyscy niewolnicy to niewolnice
Isaury). Jeśli moja komputer ma jakiś kłopot, co
wyczuwam instynktownie, jak doświadczony kierowca
rajdowy, wiem, że jest dostatecznie wiele wiedzy
ludzkiej w niej zaklętej by potrafiła dać wskazówkę,
która pozwoli mi na przywrócenie homeostazy. Jeśli
zignoruję jej wołanie o pomoc w postaci rozpaczliwych
komunikatów w logach systemowych, pewnego dnia mogę
podczas próby logowania dowiedzieć się, że straciłem
możliwość komunikacji. Czarny ekran. Pusty dom, puste
szafy, list na stole - core dump. Wtedy muszę wołać
na pomoc moce piekielne jabłkiem sygnowane lub złotem i srebrem opłacić
najemnych czarnoksiężników (serwis Apple - doradca, psycholog,
jej przyjaciółka, jej siostra, lista dyskusyjna Szarlotka)
i ponownie przywita mnie ciepło, ale już nie będzie
to to samo. Ona pamięta i ja pamiętam. Rana musi się
zagoić. Naucz się, że nienawiść nie potrafi budować,
rodzi tylko więcej nienawiści. Więcej kondomów, mniej
poligonów. Przemoc nie jest rozwiązaniem. Żywność tak,
bomby nie. Miłość niech będzie prawem jedynym, miłość
poddana woli.
>
-- 
I am the One. I am A vampire A-calling for your love! A.A!
I am the fire that burns within your blood. I am the One!!
No bars or chains can keep me from your bed! I am the One!
Nothing on earth can get me from your head! I am the One!!


From: Alveaenerle <szprottka niespamuj.hotmail.com.invalid>
Subject: Re: szukam jakiejs odpowiedniej muzyki do poscieli
> Co innego Orffa "Carmina Burana"


Circa mea pectora multa sunt suspiria de tua pulchritudine, que me
ledunt misere... mrrrr :)))

pozdrawiam
Monika


From: Kocureq <adres w.stopce.pl>
Subject: Re: szukam jakiejs odpowiedniej muzyki do poscieli
Malgorzatka napisał(a):
> czy moglibyscie cos zaproponowac. warunkiem jest tylko, zeby to nie byly
> mdle "romantyczne" wycia.

Ride the Lightning, Metallica.

--
/\ /\ [ Jakub 'Kocureq' Anderwald ] /\ /\
=^;^= [ [xywa][małpa][xywa].com ] =^;^=
/ | [ GG# 1365999 ICQ# 31547220 ] | \
(___(|_|_| [ kocureq jabber.org ] |_|_|)___)


From: "kasia" <katrina24 op.pl>
Subject: pytanie
Czy ktoś może wie co to jest gdy przy stosunku u mężczyzny występuje
niewielkie krwawienie na członku i czy to jest normalne czy też należy się
zgłosić z tym do lekarza?

Z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi



Czartery jachtów w Grecji


From: "marchand" <marchand chello.pl>
Subject: Re: Mam 'maly' problem ... z dziewczyna ? [dluzsze]




Użytkownik "Lilith" <lady_lilith wytnij.o2.wytnij.pl> napisał w wiadomości

news:1057wvs4izi1e$.dlg lilith.is-a-geek.org...



>

> To calkiem prawdopodobne w sumie... A powiedz mi czy jak dwojka ludzi sie

> rozwodzi, to nie jest tak ze jesli jedno z partnerow udowodni drugiemu

> zdrade (zalozmy ze bez stosowania "niedozwolonych" taktyk typu czytanie

> korespondencji, ale zeznania swiadkow, wspolne niedwuznaczne zdjecia nawet

> za wiedza zdradzajacego robione etc.) - czy nie ma to wplywu podczas

> decyzji sadu w orzekaniu o winie,





Dotykasz bardzo istotnej kwestii. Zahacza ona o zasade niezawislosci sadu.

Sad podobno w zalozeniu ma byc niezawisly. I tu nawet sami prawnicy zwykli

zadawac pytanie: "niezawisly od kogo?"

To w duzej mierze kwestia pogladow indywidualnego sedziego. Kazdy sedzia

jest czlowiekiem i wyrastal ( podlegal socjalizacji) w okreslonym

srodowisku.

Sila rzecy, jesli ma orzekac zgodnie z :

litera prawa,

przedstawionymi dowodami w rozstrzyganej sprawie

i wlasnym sumieniem,

to wyrok w istocie zalezy w 90%tach od tego ostatniego.

To samo zdjecie ( pocalunek, obejmowanie sie) mozna uznac wedle oswiadczenia

strony jako

wyglup zrobiony dla zartu, lub w jakichs scisle okreslonych okolicznosciach

....np. na imprezie okolicznosciowej podczas skladania zyczen.... albo jako

koronny i niepodwazalny dowod istnienia intymnego zwiazku miedzy osobami

ktore przeciez sie na zdjeciu wyraznie obejmuja i caluja. Tu pojawia sie

ponadto kolejna kwestia = interpretowania prawa. Wiekszosc sedziow uwaza za

anachroniczny przepis z 1953 roku w ktorym okresla sie obowiazki malzenskie

wsrod ktorych pada okreslenie "wiernosc". Pozniej prawo bylo wielokrotnie

nowelizowane. Nowy Kodeks Rodzinny zmieniajac rote przysiegi malzenskiej

wyeliminowal te kategorie sposrod slubowan jakie sie w trakcie ceremonii

sklada. Zastapiono ja pojeciem do ktorego kazdy moze sobie wlozyc wszystko,

bo brzmi to w koncowym zdaniu:.."i uczynie wszystko, aby nasze malzenstwo

bylo szczesliwe, trwale i zgodne"

Teraz mamy sytuacje gdzie sedzia orzekajacy moze sie opierac o tzw zasade o

skutecznym domniemaniu. Otoz jeden sedzia zalozy, ze np. zona wstepujac w

zwiazek malzenski miala na mysli pod wyzej wymienionymi slowami takze

dochowanie wiernosci seksualnej....a drugi sedzia uzna, ze skoro obowiazek

wiernosci nie jest w kodeksie ani w rocie przysiegi umieszczony wprost, to

takiego obowiazku nie ma. Kazdy z dwoch sedziow w tej samej sprawie moze

orzec inaczej. I taka niestety jest praktyka.

Wzorem do nasladowania jest Hiszpania. W niedawno wprowadzonej tamze nowej

rocie

przysiegi malzenskiej obowiazki kazdego z malzonkow wymienia sie w trakcie

ceremonii glosno i enumeratywnie, co nie daje potem pola do zaistnienia

watpliwosci. Wymienia sie podzial w jakim kazde bedzie lozylo na wspolne

gospodarstwo i np. ile czasu poswieci na wychowywanie wspolnych dzieci. Nie

ma tam natomiast nic o obowiazku milosci i o dochowywaniu wylacznosci

seksualnej.



>. a co za tym idzie - np. podzialu majatku,



wiem do czego zmierzasz.. Tak bylo do niedawna. Obecna praktyka prawna

zmierza jednak do wyraznego rozgraniczenia praw majatkowych od kwestii

ewentualnych win w odniesieniu do wspolmalzonka. Teraz jest zupelnie

mozliwe, ze facet ktory jawnie i bez ukrywania tego faktu rzucil zone dla

mlodszej kobiety, zostawi te zone gola i bosa na ulicy. Moze nieco

przerysowalem, ale tak teraz zaczyna obecnie wygladac swiat. Mamy do wyboru:

albo prawo, albo sprawiedliwosc. Razem to tylko.... Ups ! to byloby juz

zupelnie NTG.



> wyznaczania alimentow, ew. opieki nad dziecmi - etc. etc. etc.

> Jak rozumiem masz o tym pojecie "zawodowe" a interesuje mnie jak jest w

> praktyce, nawet jesli rzeczywiscie prawa sensu stricte nie ma - to czy nie

> jest to na tyle utarta... hmm.. norma, ze jakos wplywa potem na decyzje

> sadu?

>

decyduja osobiste poglady sedziego. No i oczywiscie emocje, jesli uda sie je

u sedziego wywolac.

Dlatego na salach sadowych adwokaci odstawiaja taki cyrk, ze to czesto budzi

obrzydzenie nawet tych, co owych adwokatow wynajeli.



>> Swoja droga, ze tak podstawowe normy prawne nie sa powszechnie znane ..to

>> budzi niepokoj.

>

ciach!

..

> Jasne ze mozna probowac samemu, ale przekopac sie przez Kodeks Karny czy

> Kodeks Prawa Cywilnego to dla osoby niezaprawionej w bojach naprawde droga

> przez meke ;)

>

Masz racje. Jak na ironie rota malzenskiej przysiegi zaczyna sie od slow:

"Swiadomy praw i obowiazkow wynikajacych z zalozenia rodziny, uroczyscie

oswiadczam... "

Pokaz mi jedna pare na 100 ktora bylaby w stanie te prawa i obowiazki

wyliczyc.

To oczywiscie jedynie retoryczna prosba.. Nie adresuje ja ad personam do

Ciebie.

Nasze ( i nie tylko nasze) panstwo to taki nieco demagogiczny mechanizm..Jak

nalezy egzekwowac nieznane komus prawo to powoluje sie na zasade "ignorantia

juris nocet"... Dlatego stawialem Hiszpanie za wzor. Tam te obowiazki sie

malzonkom glosno odczytuje.



> --

> Nieustannie demonicznie ;] pozdrawiam

> Lilith



wbrew netetykiecie nie wycinam twego podpisu bo inspiruje mnie on do zadania

Ci pytania:

Gdybys byla w rzeczywitosci postacia ktorej imie przybralas jako nick, to

czy mialabys podobne dylematy w odniesieniu do obu swoich partnerow? Tego

przydzielonego Lilith z mocy prawa i tego ktoremu oddawala ona swe wdzieki w

wyniku wzajemnej namietnosci i fascynacji ?



Aby bylo choc troche na temat grupy.. to..

czy mozesz sie ustosunkowac ? ;-)





Pozdrawiam rownie demonicznie



Krzysztof K.







From: "Dominik 'Rathann' Mierzejewski" <dominik usenet.rangers.eu.org>
Subject: Re: pytanie
Date: Tue, 8 Nov 2005 19:50:21 +0100
From: kasia
> Czy ktoś może wie co to jest gdy przy stosunku u mężczyzny występuje
> niewielkie krwawienie na członku i czy to jest normalne czy też
> należy się zgłosić z tym do lekarza?

W przypadku wątpliwości zawsze najlepiej pójść do lekarza.

Może to być zwykłe otarcie, występujące z braku odpowiedniego nawilżenia.
O sposobach radzenia sobie z suchością było już na grupie wiele razy, więc
polecam przeszukanie archiwum. Ja bym mimo wszystko poszedł do lekarza.

Pozdrawiam,
R.

--
"Women are the closest a man will ever get to God and sex is the ultimate
form of worship."
-- Don Juan DeMarco


From: "A.L." <alewando kapturek62.com>
Subject: Re: szukam jakiejs odpowiedniej muzyki do poscieli
On Tue, 08 Nov 2005 16:27:51 +0100, Alveaenerle
<szprottka niespamuj.hotmail.com.invalid> wrote:

> > Co innego Orffa "Carmina Burana"
>
>
>Circa mea pectora multa sunt suspiria de tua pulchritudine, que me
>ledunt misere... mrrrr :)))
>

Czesc 15 tez moze byc (mam nadzieje ze modertorzy puszcza mimo ze to
polska grupa). Ale muzyke wole od czesci 11.

15. Amor volat undique (Cupid flies everywhere)

Amor volat undique, Cupid flies everywhere
captus est libidine. seized by desire.
Iuvenes, iuvencule Young men and women
coniunguntur merito. are rightly coupled.

(Soprano)

Siqua sine socio, The girl without a lover
caret omni gaudio; misses out on all pleasures,
tenet noctis infima she keeps the dark night
sub intimo hidden
cordis in custodia: in the depth of her heart;

(Boys)
fit res amarissima. it is a most bitter fate.

A czesc 11 to o tym jak facetowi trydno bez kobiety :)

11. Estuans interius (Burning Inside)

Feror ego veluti I am carried along
sine nauta navis, like a ship without a steersman,
ut per vias aeris and in the paths of the air
vaga fertur avis; like a light, hovering bird;
non me tenent vincula, chains cannot hold me,
non me tenet clavis, keys cannot imprison me,
quero mihi similes I look for people like me
et adiungor pravis. and join the wretches.

Mihi cordis gravitas The heaviness of my heart
res videtur gravis; seems like a burden to me;
iocis est amabilis it is pleasant to joke
dulciorque favis; and sweeter than honeycomb;
quicquid Venus imperat, whatever Venus commands
labor est suavis, is a sweet duty,
que nunquam in cordibus she never dwells
habitat ignavis. in a lazy heart.


From: ">>Galeon<<" <galeon WYTNIJTOmegapolis.pl.i.to.wytnij>
Subject: Re: pytanie
kasia napisał(a):
> Czy ktoś może wie co to jest gdy przy stosunku u mężczyzny występuje
> niewielkie krwawienie na członku i czy to jest normalne czy też należy się
> zgłosić z tym do lekarza?

imho to nienormalne (jesli krew wydostaje sie z czlonka partnera)

--
Jaki jest najlepszy środek na przeczyszczenie?
- Mandarynian Sopotu!
(Produkt może zawierać śladowe ilości miazgi z orzechów arachidowych.)


From: "Gomez Addams" <onufry freeland.lublin.pl>
Subject: Re: pytanie

Użytkownik "kasia" <katrina24 op.pl> napisał w wiadomości
news:dkqs1b$80p$1 news.onet.pl...
> Czy ktoś może wie co to jest gdy przy stosunku u mężczyzny występuje
> niewielkie krwawienie na członku i czy to jest normalne czy też należy się
> zgłosić z tym do lekarza?
>

Od dawna to ma ? To moze byc naderwane wedzidelko. Trzeba podciac i zalozyc
kilka szwów. Zabieg jest robiony przy miejscowym znieczuleniu i trwa
kilkanascie minut. Duzo przy tym krwi, a potem conajmniej 2 tygodnie
abstynencji.
--
Pozdrawiam
GA



From: =?ISO-8859-2?Q?=20=22Fio=B3ek=22?= <fiolek_1985 gazeta.pl>
Subject: Re: pytanie
> imho to nienormalne (jesli krew wydostaje sie z czlonka partnera)
>
I ja się pierwszy raz spotykam z czymś takim



Rejsy morskie


From: "Marcin K" <hibi autograf.pl>
Subject: Re: prezerwatywa ?
On Fri, 04 Nov 2005 14:16:37 +0100, marchand <marchand chello.pl> wrote:

> mozesz sobie juz darowac. Bo nie ma sensu

Dobre, od razu możesz imię wybierać..

--
Using Opera's revolutionary e-mail client: http://www.opera.com/mail/


From: "Krzysztof \"Drakon\" Odachowski" <drakonia o2.pl>
Subject: Re: szukam jakiejs odpowiedniej muzyki do poscieli
Uzytkownik "Malgorzatka" <"gosiak83[SKASUJ_TO]" poczta.fm> napisal w
wiadomosci news:8h1p3ur061v1.dlg tofik.homeip.net...
> czy moglibyscie cos zaproponowac. warunkiem jest tylko, zeby to nie byly
> mdle "romantyczne" wycia.

Wszystkie albumy Sigur Rós.
Drakon

--
________________________________________________
VD/Fairlight fan
GG:1897222 mobile:+48 695024211
mail:drakon[at]o2[dot]pl



From: Archie <art1 autograf.pl>
Subject: Re: szukam jakiejs odpowiedniej muzyki do poscieli
Gotan Project, tango, te klimaty. pozdrawiam!


From: "mrufczak" <mrufczak vp.pl>
Subject: Re: szukam jakiejs odpowiedniej muzyki do poscieli

Uzytkownik "Malgorzatka" <"gosiak83[SKASUJ_TO]" poczta.fm> napisal w
wiadomosci news:8h1p3ur061v1.dlg tofik.homeip.net...
> czy moglibyscie cos zaproponowac. warunkiem jest tylko, zeby to nie byly
> mdle "romantyczne" wycia.
> pozdrawiam



Cafe Del Mar

wszystko



From: Tomek <no spam.pl>
Subject: Re: szukam jakiejs odpowiedniej muzyki do poscieli
On Mon, 7 Nov 2005 10:01:38 +0100
Malgorzatka <"gosiak83[SKASUJ_TO]" poczta.fm> wrote:

> czy moglibyscie cos zaproponowac. warunkiem jest tylko, zeby to nie
> byly mdle "romantyczne" wycia.

Z wczorajszo-dzisiejszego doświadczenia: włączyliśmy sobie
S&M - koncertowa Metallica,
The Last Tour on Earth - koncertowy Manson,
kilka różnych kawałków Smashing Pumpkins,
Theatre of Tragedy
i jeszcze cośtam; wszystko na shuffle'u.

Tomek


From: "tomek" <kuktomek82WYTNIJTO op.pl>
Subject: moj chlopak
Witam!
Na wstepie powiem, ze on i ja mamy po 23 lata, mieszkamy razem.
Nie mam(y) problemu z tym, ze jestesmy gejami.
Problem jest inny.

Chodzi o to, ze jego kreca mlodzi chlopcy - tacy
ledwo dojrzewajacy. Pokazal mi filmy, ktore go
podniecaja. Kiedy ja takowe kiedykolwiek przez
przypadek widzialem ogarnialo mnie obrzydzenie i
wrogosc wobec osob, ktore nagrywaja takie filmy z
widoczną niechęcią tych dzieci.
On twierdzi, ze to sie u niego zaczelo, kiedy okolo 5
klasy podstawowki zaczal sie masturbowac i uprawiac
sex oralny z kolegami z tenisa (bylo ich tam sporo i
kazdy z kazdym to robil). Do tego w 6 klasie doszedl
internet - zaczal ogladac ostrą pornografię, w tym
seks z udzialem dziedzi, nawet kontaktowal sie z
pedofilami. Kiedy to uslyszalem przezylem lekki szok
i powstaly pytania:
1) czy on we mnie widzi mlodego/malego chlopca?
2) czy to mozliwe, zeby pociagali jednoczesnie go
mlodzi chlopcy i dorosli faceci?
3) czy on z tego wyjdzie? - tu czesciowo znam
odpowiedz, byl ostatnio u seksuologa i ten mu
powiedzial, ze musi znalezc jakis cel w zyciu, byc
szczesliwym i nie myslec o tych chlopcach, nie
siedziec w internecie na stronach pornograficznych, a
jak mu sie zachce znowu ogladac pornografie z
udzialem dzieci, to niech przyjdzie do niego.
Seksuolog powiedzial mu tez, zeby mi nic nie mowil,
ale w koncu powiedzial, a raczej wymusilem na nim,
zeby powiedzial mi to, co go gnebi i zmusza do
ciaglego kręcenia, ściemniania i kreowania sie wsrod
znajomych na czlowieka otwartego, zabawnego i nie
mającego problemow, podczas gdy tak na prawde jest
przygnębiony i ukrywa jakis wielki sekret, a przy tym
ciagle probuje mi pokazac jak to on jest skrzywdzony
przez los (ojciec go bil).
Co o tym myslicie? Najbardziej sie obawiam tego, ze
pewnego dnia skrzywdzi bezposrednio jakies dziecko i
ze on upatrzył sobie we mnie obiekt zaspokojenia jego
pedofilskich zapędów.

Zauwazcie, ze moglem sie przedstawic w tym poscie
jako dziewczyna, zeby nie wzbudzic niecheci do tego
maila i powiedziec, ze mojego chlopaka pociagaja
dziewczynki.

Staralem sie nie wykazac tu zadnych emocji, ale
uwierzcie orzech jest twardy do zgryzienia i bije w
dekiel. Zastanawiam sie czy nie powiedziec mu "do
widzenia". Ale z drugiej strony wiem, ze on bez
wsparcia stanie sie bezradnym nienawidzącym siebie
czlowiekiem, zakompleksionym i opuszczonym w swoim
zakurzonym domu...

T

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


Czartery jachtów w Grecji


From: Kira <cybergirl -eportal-.pl>
Subject: Logest i brak krwawienia

Hejka. Przyszły element naszej rodziny ;) przyleciał dziś
do mnie z pytaniem, a ja nie za bardzo potrafię w miarę
kompetentnie odpowiedzieć. Może pomożecie?

Dziewczyna bierze od 3 lat Logest, robiła sobie w tym
czasie kilka przerw z przyczyn różnych, ale ogólnie nie
miała z tymi pigułkami żadnych problemów, dobrane chyba
są całkiem dobrze. Dwa opakowania temu zrobiła sobie
przerwę miesięczną, podczas której jak się przyznała,
kochali się bez zabezpieczenia 4 dni po ostatniej
pigułce. Sądziła że następne opakowanie normalnie zacznie,
wyszło inaczej. Okres dostała, terminowo, więc zaczęła brać
ponownie, od 1-go dnia. Krwawienie trwało jej wtedy tylko
2 dni, ale mówi że po każdej przerwie i zaczęciu od tego
pierwszego dnia tak miała, więc normalnie.

Po pierwszym opakowaniu krwawienie miała dzień później
niż zwykle i też takie jakieś skąpe i trwające niecałe
dwa dni. Też jej to niby nie zaniepokoiło bo akurat
początek roku, stresy i takie tam, mówi że w takich
sytuacjach już miewała jednorazowo skąpe i krótkie.
Czyli też niby normalnie. Tyle że teraz jest akurat między
2 a 3 opakowaniem, i to krwawienie znów ma takie nijakie.
A w zasadzie to już je miała, przez jedną noc.

To 3 opakowanie ma zacząć w niedzielę i nie za bardzo
wie czy ma zaczynać, a lekarza za bardzo nie ma jak
złapać w weekend, akurat tak niefortunnie wyszło że się
jej ta przerwa tak trafiła i jak jeszcze w czwartek
lekarz był, to nie sądziła że będzie miała powód do
niego lecieć. Ja przyznam szczerze też nie wiem, czy
ma zaczynać czy przeczekać i się skonsultować?

W sumie to nie wiem co może być powodem; ja tak właśnie
po Logeście miewałam, ale fakt że raz kiedyś tylko, nie
pod rząd.

Czy coś się mogło pozmieniać w kwestii tolerancji tych
konkretnych tabletek? Czy może te dwa miesiące temu sobie
po prostu dziecko machnęli - możliwe to jest? A jeśli tak,
to te dwa miesiące pigułek mogło mieć jakiś negatywny
wpływ na bobasa? Bo w sumie ona nie tyle się boi tej
ciąży, ile właśnie tego czy jeśli, to nie zaszkodziła
dzieciaczkowi tabletkami. Ale to chyba powinna mieć już
jakieś objawy tej ciąży, no nie? Czy jak te pigułki
bierze, to test ciążowy coś jej pokaże wiarygodnego,
czy to może mieć jakiś wpływ?

Pardon, może pytania głupie są, ale ja akurat problemów
z Logestem nie miałam, tabletki biorę od dawna i nigdy
nie zdarzył mi się taki numer, w ciążę też nie zachodziłam
nigdy ;) więc nie za bardzo wiem co jej doradzić. No, poza
wizytą u lekarza, ale to jest wykonalne dopiero po niedzieli
czyli o jeden dzień za późno jak na decyzję czy zaczynać
następne opakowanie czy lepiej nie...

Z góry dzięki :) Może się dowiem czy będzie szybszy niż
planowano ślub w rodzinie ;)


Kira
--
\ ' /
pisz na eportal.pl -= (_) =- __O >< (_)
http://cyber-girl.net / , \ _ \<,_ |
,, , ,, ,, , ,, ,,, ,, ,, , | ,, (_)'/(_) , ,,",,,


From: kuktomek82 op.pl
Subject: Re: 'pedofilia' - od drugiej strony
> A.L. wrote:
>
> >>Swojemu dziecku owszem, mogą 'to i owo' nakazywać lub zakazywać. Ale
> >>komuś z zewnątrz - już nie. I jeśli 'dziecko' samo z siebie nie posłucha
> >>i np. da dyla po 'godzinie milicyjnej' na jakieś spotkanie, mogą
> >>obiektowi spotkania nafiukać.
> >
> > Obawiam sie ze jest pan w bledzie, Panei Lawa.
>
> Podstawę prawną poproszę. Najlepiej od tego twojego rzekomego znajomego
> prokuratora.
>
> > P.S.
> >
> > "Panei Lawa" - dlatego ze Panskim postem zniesmaczyl mnei Pan
> > kompletnie. bede odtad z Panam na "Pan".
>
> Och, aleś mi przygadał...
>
> ATSD to czy jesteś w stanie wypowiedzieć się merytorycznie i konkretnie?
> Czy tylko będziesz stosował metodę świętojebliwego zadęcia?
>
> --
> Andrzej Ława Jelonki (Warszawa)
> Suzuki GSX 400e (1987) lab-rat-bike ;)


Przeczytalem calosc. Wydaje mi sie, ze autor tego postu chce po prostu
przeleciec 14 letnią panienkę i moze nawet dziewicę (albo chlopca). W tym celu
umiescil ten post, aby ktokolwiek zaakceptowal taką jego chuć i na każdy
sprzeciw odpowiada bojaźliwym atakiem. Tez bym sie bal prokuratury...

Faktem jest, ze media zerują na ludzkiej glupocie i slowa gej mieszają z pedofil
i niedlugo moze wrzuca do tego zoofilie.
Z drugiej strony uzywanie slowa pedofil jest po prostu wygodne. Czlowiek lubi
wygode. Po co wprowadzac nowe: partenofilia, efebofilia czy nimfofilia? hm, to
by bylo moze dobre - wielki tytul na okladce newsweeka: "NOWE ZAGROŻENIE -
PARTENOFILIA" (pomysł dla dziennikarzy ;-) ).

T

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: "Krzys" <kf000 gazeta.SKASUJ-TO.pl>
Subject: Jaki nawilzacz ?
Witam
Jaki polecacie nawilzacz,ktory mozna stosowac lacznie z gumkami ? Gdzies
czytalem o jakims olejku johsona na bazie wody,ktos wie jaka jest pelna
nazwa ? Moze jakies lepsze specyfiki ?
Krzys

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


From: "D.W." <dawid.wolszakWYTNIJTO op.pl>
Subject: =?ISO-8859-1?Q?Wmanewrowa=E6?= w =?ISO-8859-1?Q?ci=B1=BFe?= - jak
cześć,

Mam poważny problem więc pisze tutaj na forum mam nadzieję, że mi pomożecie.
Sprawa jest następująca:
Otoż jedna z dziewczyn z którą ostatnio się kochałem sugeruje mi że może być w
ciąży. Ja nie chce dziecka, nie jestem pewny czy ona chce, a BARDZO podejrzewam,
że jest to PRÓBA wmanewrowania mnie w dziecko, ponieważ mówiąć delikatnie
kobieta ta jest rozwiązła sexualnie i podejrzewam, że ma dużo partnerów. Obawiam
się więc wmanewrowania w ciąże, bo podobno bardzo jej się podobam - podobno
najstarszy manewr świata kobiet, ktore szukaja partnerow - meżów
..
Mam więc pytania:
W jaki sposób mam się zachować, jeśli okazałoby się, że jest w ciąży .
Ale problem w tym, że nie wiedziałbym, że ze mną, bo w czasie stosunku ryzyko
było wg mojej opinii bardzo niewielkie. (1 (pierwszy) stosunek z prezerwatywą i
3 kolejne pod rząd st przerywane ale nic "do środka" się nie dostało - czułbym,
że tak było, po kilkunastu latach potrafie rozpozać kiedy mam wytrysk)
Już sprawdzałem możliwości przeprowadzenia testu DNA na ojcostwo.
Od jakiego momentu (mam nadzieję, że nawet już w czasie ewentualnej ciąży) można
taki test zrobić?

Co radzicie? Jak najlepiej uchronić się i jak postępować z kobietami, które
starają się wmówić Ci, że są z Tobą w ciąży (może rzeczywiscie są, ale ja mam
poważne wątpliwości, czy ze mna).
To dla mnie bardzo ważne. Prosze więc o bardzo poważne odpowiedzi.

Na końcu może macie jeszcze jakieś ewentualne drogi wyjścia z tej sytuacji;
postepowania w takiej sytuacji z kobieta, ktora takie coś próbuje wmawiać.

Może na coś szczególnie powinienem zwrócić uwagę a czego nie ujełęm w tym poście?

Prosze o poważne i szybkie odpowiedzi bo rozstrzygnięcie pytania o ciąże na dniach.

Dziękuje serdecznie wszystkich.
D.W.


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: Archie <art1 autograf.pl>
Subject: Re: Mam 'maly' problem ... z dziewczyna ? [dluzsze]
Myślę, że powinieneś spojrzeć prawdzie w twarz. Porozmawiaj z nia, im
szybciej tym lepiej, ale coś mi się zdaje, że z waszego związku nic nie
będzie.
Prawdopodobnie sonduje byłego chłopaka na ile miałaby u niego szanse.
Tak czy inaczej sytuacja nieciekawa, a im szybciej to załatwisz tym
więcej szacunku będziesz mial dla samego siebie.
P.S Nie wierzę w przyjaźń miedzy kobieta i mężczyzna, a z Eks to już w
ogóle.
Pozdrawiam!


From: Archie <art1 autograf.pl>
Subject: Re: Mam problem z zabezpieczeniem sie przed HIV
NIe to nie jest normalne, uwierz mi!


Sklep z biżuterią artystyczną


From: Archie <art1 autograf.pl>
Subject: Re: Mam problem z zabezpieczeniem sie przed HIV
jezeli ktos jest kur.. to musi sie liczyc z wysokim ryzykiem
zachorowania. Cos za cos
Albo uzywasz i ryzykujesz albo strzelasz bezpieczna palcowe.


From: Adam i Agnieszka Gasiorowski FNORD <agquarx venus.ci.uw.edu.pl>
Subject: Re: Mam 'maly' problem ... z dziewczyna ? [dluzsze]
On 2005-11-04 23:21:30 +0000, sowa <intersowa_USUN__TO_ o2.pl> said:

>
> PS. Przepraszam za ewnetualne literówki i jeśli pisze brednie, ale
> jestem po kilku piwkach ;p

Zainstaluj sobie Aspell (darmowy jak w cenie piwa i
jak to za co życie oddać można). Wszyscy admini hyperreal.info
są nieustannie pod wpływem grzybków psylocybków,
a jakoś serwer działa - mamy skrypty, które pilnują
skryptów, które pilnują skryptów i robimy backupy
w trzech kopiach rozproszone geograficznie. Acha
- i zamiast piwek polecam 2C-T-7 lub 2C-E (lub jedno
i drugie na raz), dla Ciebie i dziewczyny, nie
zapomnicie tej nocy do końca życia...Obie substancje
działają euforycznie i są afrodyzjakami, a w połączeniu
dają jeszcze łagodne synestezje i inne przeżycia
duchowe dość interesujące, by wzbogadzić Wasz związek
na długo, a nie tak intensywne, by przerazić początkującego.
Kobieta powinna zażyć około 75% Twojej dawki z powodu
większej wrażliwości organizmu pań na fenetyloaminy i
ich pochodne (przypominam, że związek odpowiedzialny
za uczucie zakochania to PEA, także fenetyloamina (ang.
phenetyloamine)). Ostatnie badania naukowe zdają się
być bliskie udowodnienia, że psychodeliki z grupy
tryptamin (takie jak meskalina z Peyotlu) są zupełnie
nieszkodzliwe dla mózgu, w przeciwieństwie do alkoholu,
który powoduje łatwe do wykrycia, trwałe uszkodzenia.
Fenetyloaminy, jak podejrzewam, są zatem jeszcze
bezpieczniejsze. Oczywiście, jeśli zjesz za dużo,
zmieszasz z czymś z czym nie wolno i zignorujesz
wszystkie ostrzeżenia, możesz dołączyć do tych kilku
znanych zgonów. Dla porównania, oczywiście, rocznie umiera
z powodu zatrucia alkoholem dziesiątki TYSIĘCY osób.
Jak widać, to, że coś jest legalne nie znaczy wcale
bezpieczne. Know your body. Know your mind. Know your
substance. Know your source. <uri: http://www.erowid.org >
<uri: https://hyperreal.info >.

-- 
I am the One. I am A vampire A-calling for your love! A.A!
I am the fire that burns within your blood. I am the One!!
No bars or chains can keep me from your bed! I am the One!
Nothing on earth can get me from your head! I am the One!!


From: "A.L." <alewando kapturek62.com>
Subject: Re: Mam 'maly' problem ... z dziewczyna ? [dluzsze]
On Tue, 8 Nov 2005 10:38:58 +0000, Adam i Agnieszka Gasiorowski
FNORD <agquarx venus.ci.uw.edu.pl> wrote:

>On 2005-11-04 23:21:30 +0000, sowa <intersowa_USUN__TO_ o2.pl> said:
>
>>
>> PS. Przepraszam za ewnetualne literówki i jeśli pisze brednie, ale
>> jestem po kilku piwkach ;p
>
> Zainstaluj sobie Aspell (darmowy jak w cenie piwa i
> jak to za co życie oddać można). Wszyscy admini hyperreal.info
> są nieustannie pod wpływem grzybków psylocybków,
> a jakoś serwer działa - mamy skrypty, które pilnują
> skryptów, które pilnują skryptów i robimy backupy
> w trzech kopiach rozproszone geograficznie. Acha

No ladnie.... Najpierw moderatorzy puswzczaja teksty popierajace (zy
nawet zachecajace) do pedofilii, a teraz puszczaja teksty
zachecajade do brania narkotykow.

A.L.

P.S. Poneiwaz powyzszy tekst nei zostanei zapewne puszczony,
puszczam go w rozne inen miejsca.


From: Krycek <krycek6 w.pl>
Subject: Re: moj chlopak
Dnia 11-11-2005 o 21:35:10 tomek <kuktomek82WYTNIJTO op.pl> napisał:

> Witam!
> Na wstepie powiem, ze on i ja mamy po 23 lata, mieszkamy razem.
> Nie mam(y) problemu z tym, ze jestesmy gejami.
> Problem jest inny.
>
> Chodzi o to, ze jego kreca mlodzi chlopcy - tacy
> ledwo dojrzewajacy. Pokazal mi filmy, ktore go
> podniecaja. Kiedy ja takowe kiedykolwiek przez
> przypadek widzialem ogarnialo mnie obrzydzenie i
> wrogosc wobec osob, ktore nagrywaja takie filmy z
> widoczną niechęcią tych dzieci.
> On twierdzi, ze to sie u niego zaczelo, kiedy okolo 5
> klasy podstawowki zaczal sie masturbowac i uprawiac
> sex oralny z kolegami z tenisa (bylo ich tam sporo i
> kazdy z kazdym to robil). Do tego w 6 klasie doszedl
> internet - zaczal ogladac ostrą pornografię, w tym
> seks z udzialem dziedzi, nawet kontaktowal sie z
> pedofilami. Kiedy to uslyszalem przezylem lekki szok
> i powstaly pytania:
> 1) czy on we mnie widzi mlodego/malego chlopca?
Myślę że to zależy od Twojego charakteru....

> 2) czy to mozliwe, zeby pociagali jednoczesnie go
> mlodzi chlopcy i dorosli faceci?

Myślę że to możliwe...

> 3) czy on z tego wyjdzie? - tu czesciowo znam
> odpowiedz, byl ostatnio u seksuologa i ten mu
> powiedzial, ze musi znalezc jakis cel w zyciu, byc
> szczesliwym i nie myslec o tych chlopcach, nie
> siedziec w internecie na stronach pornograficznych, a
> jak mu sie zachce znowu ogladac pornografie z
> udzialem dzieci, to niech przyjdzie do niego.

Tu trzeba się zdać na opinię psychologa/seksuologa...
ale w mojej skromnej opinii nie popartej wiedzą z tego tematu
tak jak Ty jesteś gejem i nie za bardzo jest co z tym zrobić
podobnie jest z pedofilią. Przy czym w tym drugim przypadku
jest jakaś motywacja żeby się powstrzymywać -
świadomość krzywdzenia dzieci (o ile jest) która tworzy trochę
inną sytuację. Z tego co się orientuję można farmakologicznie
wpływać na obniżenie popędu co jest swego rodzaju okrężna drogą
"leczenia" pedofilii ale gustów się nie zmieni. Podkreślam - nie
mam fachowej wiedzy.

> Seksuolog powiedzial mu tez, zeby mi nic nie mowil,ale w koncu
> powiedzial, a raczej wymusilem na nim,zeby powiedzial mi to, co go gnebi
> i zmusza dociaglego kręcenia, ściemniania i kreowania sie wsrodznajomych
> na czlowieka otwartego, zabawnego i niemającego problemow, podczas gdy
> tak na prawde jestprzygnębiony i ukrywa jakis wielki sekret, a przy tym
> ciagle probuje mi pokazac jak to on jest skrzywdzonyprzez los (ojciec go
> bil).

Pamiętaj - skoro Ci zwierzył się z takiej rzeczy z którą ma problem
(skoro chodzi do seksuologa) i który chce rozwiązać to znaczy że Ci
ufa. Zdradził Ci swój największy sekret - może to znaczyć że nie
traktuje Cię jak chłopca do zaspokojenia swoich rządz ale jak partnera.
Skoro możecie - porozmawiajcie o tym. Najlepiej zapytać.

> Co o tym myslicie? Najbardziej sie obawiam tego, ze
> pewnego dnia skrzywdzi bezposrednio jakies dziecko i
> ze on upatrzył sobie we mnie obiekt zaspokojenia jego
> pedofilskich zapędów.

Wiesz - moim skromnym zdaniem osoby która się nie zna Twój
problem trudno ocenić nie mając informacji o tym jak daleko idące
zapędy ma Twój partner. Generalnie pedofilia jest pedofilią wtedy
gdy nie można osiągnąć satysfakcji seksualnej z innych form współżycia.
Skoro jesteście ze sobą jakiś czas i portraficie sobie dać przyjemność
to znaczy że On może po prostu lubi taki styl "małych chłopców". Jest to
troche niepokojące ale jeśli to nie pcha go do tego żeby zrealizować swoje
zapędy to ok. Z tego co jednak mówisz On ogląda filmy z małymi dziećmi
co nie tylko jest przestępstwem ale świadczy że to może być coś głębszego.
Skoro jednak zgłasza się do seksuologa i prowadzi terapię to z kolei
pozytywny znak.
Jeśli poza takimi filmami pociągają go też inne formy seksu to myślę że
jest to do
przeskoczenia - przy czym jak mówię - gustu chyba się nie zmieni ale można
"odwrócić
uwagę" od chłopców tymi innymi formami zaspokajania.
>
> Zauwazcie, ze moglem sie przedstawic w tym poscie
> jako dziewczyna, zeby nie wzbudzic niecheci do tego
> maila i powiedziec, ze mojego chlopaka pociagaja
> dziewczynki.

No wiesz - myślę że większość uczestników tej grupy jest osobami
które merytorycznie podchodzą do przedstwianych tu problemów i nikt
nie będzie na Tobie psów wieszał bo:
a) merytoryczne podejście do sprawy wyklucza "obrzucanie się blotem"
(co innego dyskusje o homoseksualiźmie)
b) moderator nie powinien do tego dopuścić

> Staralem sie nie wykazac tu zadnych emocji, ale
> uwierzcie orzech jest twardy do zgryzienia i bije w
> dekiel. Zastanawiam sie czy nie powiedziec mu "do
> widzenia". Ale z drugiej strony wiem, ze on bez
> wsparcia stanie sie bezradnym nienawidzącym siebie
> czlowiekiem, zakompleksionym i opuszczonym w swoim
> zakurzonym domu...
>

W mojej opinii pytanie jest takie - czy kochasz go na tyle żeby go
wspierać...
(bo zakładam że jakieś uczucie między wami jest skoro mieszkacie razem)
Pamiętaj - nie myśl że powinieneś przy nim być żeby go wspierać, że
On może tego oczekiwać, że jest Ci go żal itd. Najważniejsze jest to co Ty
czujesz.
Jeśli Twoje uczucie jest za słabe to prędzej czy później - kiedyś
pękniesz...

Na koniec przypominam - nie mam wiedzy na temat na który się wypowiadam -
mam wyrobioną
opinię i ją przedstawiam.

Krycek


From: "Fionn" <fionn.SKASUJ gazeta.pl>
Subject: Re: wibrator, ktory wybrac??
tomekg <tomekger poczta.onet.pl> napisał(a):

> Witam,
> Chcialbym zrobic pewnej pani (30lat) prezent. Mialby to byc hmmm..
> wibrator. Jako, ze nie mam w tym wzgledzie zadnego pojecia, czy moglibyscie

Jak kupilem swojej kobiecie wibrator, czerwony, dosc miekki i zblizony
rozmiarem do mojego penisa, to oszalala z radosci ;). Jesli ta pani ktorej
chcesz kupic zabawke jest Twoja kobieta, to kup jej wibrator zblizony
rozmiarami do Twojego penisa. Moze sie sprawdzi :). A teraz kupilem fikusny
nadmuchiwany z wibracjami :). Rewelacja. Moze cos takiego?

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


From: EDI <ktostam costam.pl>
Subject: Re: od moderatora
On <news:d6oen1t7m6e7a6fl0kkfugqdbp9j2pt54e 4ax.com>, *A.L.* - Wszystko co
od tej chwili powiesz, może być użyte przeciwko tobie:

> No ladnie.... Najpierw moderatorzy puswzczaja teksty popierajace (zy
> nawet zachecajace) do pedofilii, a teraz puszczaja teksty
> zachecajade do brania narkotykow.

W faq nie ma przeciwwskazań do dyskusji nad urozmaiceniem seksu w
jakikolwiek sposób.
A jeśli dla kogoś, jest wyrocznią to co czyta w necie to nawet moderator już
mu nie pomoże.


> P.S. Poneiwaz powyzszy tekst nei zostanei zapewne puszczony,
> puszczam go w rozne inen miejsca.

P.S. Możesz go nawet puścić kaczorowi.


--
^^^Thomas Edison Corporation^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^


następna strona