Sklep - kolczyki, naszyjniki


From: "Phill" <filip interia.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Natura_uzale=BFnienia?=

> Skad ten wniosek? Chodzi mi o ostatnie zdanie. Mowisz z
> wlasnego doswiadczenia, jestes uzalezniony?

A jakie to ma znaczenie dla Ciebie? Czy potrzebujesz może przykładu, wzoru,
który mógłbyś naśladować? Czy może chcesz prowadzić akademicką dyskusję?
Tylko, że właśnie to nic nie daje. Ta myśl, ta idea jest dla Ciebie szansą.
Nie dowiesz się dopóki nie spróbujesz.

> Dajmy na to prosty przyklad palenia. Przestaje palic, mam objawy
> odstawienia, co wtedy robie i dlaczego mi to pomaga?

Właśnie ujawniłeś mechanizm tkwienia w stanie nałogu. Pytanie "co robić?"
jest wykrętem przed podjęciem wysiłku odkrycia istoty nałogu. To co
napisałem jest tylko drobną wskazówką a Ty sam musisz dla siebie odkryć
(jeśli oczywiście chcesz) czy pod pokrywką tych słów coś prawdziwego, czy to
tylko czcza gadanina (tzn. pisanina).


From: "ALEX" <kill spamers.us>
Subject: Re: kontrolowany kieliszek
*...:::WISKOLER:::...*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:->

>> znaczy złe znajomości ?
>>
>
> Ja bym to określił ukirunkowane w jednym celu, nachlać się, bo
> piciem tego nazwać nie można.

To chyba się nie zrozumieliśmy. Jeżeli chcę się nachlać to
znajomi/kumple sa mi zupełnie niepotrzebni, wręcz przeszkadzają. Po
prostu kupuję i tankuję.

>> Tylko wydaje ?
>
> Tak, alkoholizm to choroba iluzji i zaprzeczeń. I tutaj mam dokładny
> przykład, wręcz książkowy :D

A dokładnie co masz na myśli ?

>> oj rzebyś wiedział, ile ja wycierpiałem przez niego
>
> Wiem, miałem to samo :D

Chyba każdy musi dostać solidnego kopa w ... od życia by zaczął
rozumieć kim jest.

>>> Dlaczego
>>> rodzicom nie chcesz pokazać że mają pożądnego syna?
>>
>> Bo nie mają
>> BTW jesteś "brat w wierze" ?
>
> Nie wiem co znaczy *brat w wierze*.

Wybacz jesli określenie niezbyt fortunne, alkoholik.

> Wiem tylko że jestem uzależniony od alkoholu i poddałem się, nie
> walcze z nim. Zająłem się innymi rzeczami o wiele ciekawszymi na
> tym świecie :D BTW: Wiesz ile kasy zostaje w kieszeni na koniec
> miesiąca? Chyba nawet nie podejrzewasz :D

Zależy od miesiąca, w granicach 150-250 zł. Kiedyś policzyłem.

--
ALEX Lodzermensch, nihon no teikoku no fanatikku na fan, chugoku no
nekkyousha ]:->


From: Makonde <navar SPAMtlen.pl>
Subject: Re: Natura =?ISO-8859-2?Q?uzale=BFnienia?=
Phill wrote:
>
>> Skad ten wniosek? Chodzi mi o ostatnie zdanie. Mowisz z
>> wlasnego doswiadczenia, jestes uzalezniony?
>
>
> A jakie to ma znaczenie dla Ciebie? Czy potrzebujesz może przykładu,
> wzoru, który mógłbyś naśladować? Czy może chcesz prowadzić akademicką
> dyskusję? Tylko, że właśnie to nic nie daje. Ta myśl, ta idea jest dla
> Ciebie szansą. Nie dowiesz się dopóki nie spróbujesz.

Ja chce tylko zrozumiec o co chodzi w tym pomysle. Moge
sprobowac ale musze wiedziec jak mam sprobowac. Bo wlasnie
nie rozumiem "o co chodzi". Konkretnie co mam robic zeby
sprobowac.

>> Dajmy na to prosty przyklad palenia. Przestaje palic, mam objawy
>> odstawienia, co wtedy robie i dlaczego mi to pomaga?
>
>
> Właśnie ujawniłeś mechanizm tkwienia w stanie nałogu. Pytanie "co
> robić?" jest wykrętem przed podjęciem wysiłku odkrycia istoty nałogu. To
> co napisałem jest tylko drobną wskazówką a Ty sam musisz dla siebie
> odkryć (jeśli oczywiście chcesz) czy pod pokrywką tych słów coś
> prawdziwego, czy to tylko czcza gadanina (tzn. pisanina).

Czyli Twoj pomysl sprowadza sie do poznania istoty nalogu,
ze tak powiem - u siebie? Ale skad wniosek ze to pomoze? Nie
zrozum mnie zle, nie chodzi mi wcale o wszyczynanie sporu
akademickiego, jak juz pisalem chodzi mi tylko o zrozumienie
Twojej idei.

--
=================================================
Makonde
"Wędruj sam jeden, jakby słoń po lesie,
nie czyniąc zła, niewiele pragnień mając"
navar<at>tlen<dot>pl


From: "ALEX" <kill spamers.us>
Subject: Re: kontrolowany kieliszek
*lechox*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:->

> ALEXIE – doktor Woronowicz zapewne powiedziałby ci… „przyjdź za
> rok… ty jeszcze swojego wiaderka nie wypiłeś” a ja życzę ci tylko
> powodzenia ;)
>
A kto to jest ten doktor i co to za tekst o wiaderku ?

--
ALEX Lodzermensch, nihon no teikoku no fanatikku na fan, chugoku no
nekkyousha ]:->


From: "Phill" <filip interia.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Natura_uzale=BFnienia?=
> Ja chce tylko zrozumiec o co chodzi w tym pomysle. Moge sprobowac ale
> musze wiedziec jak mam sprobowac. Bo wlasnie nie rozumiem "o co chodzi".
> Konkretnie co mam robic zeby sprobowac.

Czy słowa mogą Ci pomóc? Przyjmiesz po prostu następną ideę do kolekcji
wielu już posiadanych i wiesz co - zarówno Twój mózg jak i mózg każdego
człowieka tak naprawdę nie chce się odwrócić od swoich nałogów. Dlatego nie
mogę Ci słownie tego wytłumaczyć bo to tylko marnotrawienie czasu mojego i
Twojego. I ponieważ "to" jest tak trudne większość z nas wybiera drogę
ucieczki. Bynajmniej nie neguję tego sposobu radzenia sobie w życiu - być
może niewielu ludzi jest w stanie to pojąć, być może nie mają ku temu
predyspozycji. Nie chcę ludziom mówić o nadziei, o metodach, chcę mówić o
faktach.

> Czyli Twoj pomysl sprowadza sie do poznania istoty nalogu, ze tak powiem -
> u siebie? Ale skad wniosek ze to pomoze? Nie zrozum mnie zle, nie chodzi
> mi wcale o wszyczynanie sporu akademickiego, jak juz pisalem chodzi mi
> tylko o zrozumienie Twojej idei.

Zabierasz się do interpretacji zamiast zacząć od praktyki. Zrozum, że aby to
pojąć musisz sobie uświadomić, że jesteś ślepcem i na dodatek znajdujesz się
w pokoju bez światła. Tym światłem jest Twój umysł. Czy potrafisz zgasić to
światło aby naprawdę "to" dostrzec? Czy potrafisz? Ta odpowiedź wyjaśni Ci
wszystko. Nie odpowiadaj mi, odpowiedz sobie. To co wcześniej napisałem to
nie żadna metoda, według której należy postępować. To stwierdzenie faktu,
który jest poza rozumieniem naszego umysłu. Nie ma żadnych wskazówek,
żadnych drogowskazów. Jesteś tylko Ty i ten problem. Jeśli Ci mocno zależy
na zrozumieniu "tego" to czytaj mój pierwszy post ze wskazaniem nie na
zrozumienie, ale na reakcje jakie w Tobie wywołują te słowa. Nic więcej nie
mogę Ci pomóc.


From: "...:::WISKOLER:::..." <ROT13_jvfxbyre vagrevn.cy>
Subject: Re: kontrolowany kieliszek
Słynny grzebolog *ALEX* podał dziwną wiadomość datowaną na 31 lipiec (
niedziela) o godz. 17:18, o treści :

> A kto to jest ten doktor i co to za tekst o wiaderku ?

Sława polskiego lecznictwa alkoholizmu. A wiaderko jak wiaderko, jeden ma
większe, inny mniejsze. Jeden przychodzi i ma je już puste, inny nie do
końca. Każdy powinien je sam wypić, jak nie wypije to nie ma co szukać ani
na AA ani na lecznictwie zamkniętym.
--
..::WISKOLER::..
/|\ /|\
/|\Gdzie dysków sześć, tam dużo formatowania./|\
/|\ /|\


Kolczyki, biżuteria


From: "...:::WISKOLER:::..." <ROT13_jvfxbyre vagrevn.cy>
Subject: Re: kontrolowany kieliszek
Słynny grzebolog *ALEX* podał dziwną wiadomość datowaną na 31 lipiec (
niedziela) o godz. 17:14, o treści :

>
> A dokładnie co masz na myśli ?
>

To co napisałem, to choroba iluzji i zaprzeczeń. U Ciebie to widać :D
>
> Chyba każdy musi dostać solidnego kopa w ... od życia by zaczął
> rozumieć kim jest.
>

To Ty jeszcze nie dostałeś solidnie skoro chlejesz nadal.
>
> Zależy od miesiąca, w granicach 150-250 zł. Kiedyś policzyłem.

Razy dwanaście, razy xxx... No to się robią spore kwoty...
--
..::WISKOLER::..
Hm, co by tu wpisać....
Może nic tym razem :)


From: lechox <leszek51 priv.onet.pl>
Subject: Re: Natura =?ISO-8859-2?Q?uzale=BFnienia?=
Phill napisał(a):
> Trochę rozmyślałem nad naturą uzależnień i chciałbym przedstawić kilka
> wniosków do których doszedłem. Pierwszy i podstawowy problem to skąd się
> bierze tak wielka siła nałogu i jego panowania nad człowiekiem. Pomimo
> wielu systemów, metod, terapii w których człowiek może dzisiaj wybierać
> nie znajduje dla siebie bardzo często skutecznej pomocy. Wydaje mi się,
> że cały problem tkwi w trudności poznania rzeczywistej natury
> uzależnienia. Czyż nie jest tak, że każda metoda "odciągania" od nałogu
> nie rozwiązuje problemu a tylko odwleka go w czasie? A więc czy przez to
> nie skazujemy się na walkę do końca życia? Uważam takie podejście za
> "czarowanie" rzeczywistości. Zagłębiając się w prawdziwą naturę nałogu
> doszedłem do przekonania, że zarówno uleganie nałogowi jak i odwracanie
> od niego uwagi jest w istocie tą samą ucieczką. Dobrze, ale co z tego?
> Ano bardzo dużo. Po pierwsze nasuwa się jasny wniosek, że mózg człowieka
> uzależnionego oduczył się prawidłowej reakcji na bodźce fizyczne i
> psychiczne, dlatego też miota się ciągle i jest w stałym zamęcie. Jest
> to moim zdaniem fundamentalne spostrzeżenie osoby uzależnionej
> (spostrzeżenie nie w warstwie werbalnej ale w warstwie mentalnej), które
> otwiera jej drogę ku wyswobodzeniu się z nałogu. I po drugie rzecz o
> wiele ważniejsza. Musi istnieć jeszcze jakieś inne spostrzeżenie
> pomiędzy bodźcem a aktem ulegania lub aktem odwracania uwagi. Im
> człowiek jest bardziej uzależniony tym krócej trwa to spostrzeżenie. I
> mimo, że stan ten trwa tak krótko to jest on kluczem do rozwiązania
> problemu. Mianowicie tkwi w nim odpowiedź na podstawowe pytanie: "Przed
> czym rzeczywiście uciekam?" Tak naprawdę nie uciekamy przed
> uzależnieniem ale przed tym stanem. Nasuwa się zatem pytanie, co w takim
> razie "robić" aby od niego przestać uciekać. Czy spróbować go nazwać aby
> przez werbalizację próbować się z nim oswoić? Nic bardziej mylnego.
> Werbalizacja czy myślenie o tym stanie jest kolejną ucieczką w wirtualny
> świat naszego mózgu. Jedynym rozwiązaniem problemu jest po pierwsze
> pewnego rodzaju czujność fizyczno-psychiczno-emocjonalna, która pozwoli
> nam na dostrzeżnie i wyłowienie tej chwili w której spostrzeżenie
> następuję co już jest wielką sztuką. I po drugie po dostrzeżeniu tego
> momentu czynność polegająca nie na działaniu, reagowaniu co jest
> ucieczką ale na "patrzeniu", przebywaniu razem z "tym". Chodzi o to, że
> nie znamy tego stanu a priori a możemy poznać jego naturę tylko przez
> patrzenie "bez założeń". Z kolei takie czyste, nieskażone patrzenie jest
> jednocześnie rozwiązaniem problemu. Można to porównać do dwóch osób: z
> jednej strony zoolog zajmujący się całe życie badaniem życia pająków,
> który nie tylko nie ucieka na widok stawonoga, ale przeciwnie z
> odkrywczą pasją przygląda mu się z bliska, z drugiej zaś strony osoba
> chora na arachnofobię, która na samą myśl o pająku dostaje dreszczy. Ten
> zoolog patrzy na pająki czysto, bez założeń, odkrywczo. W tym właśnie
> tkwi siła owego patrzenia, że ono jak laser, który wypala tylko chorą
> tkankę nie naruszając zdrowej, i co więcej zasklepia naczynia krwionośne
> nie powodując dodatkowego krwawienia. Powtórzę jeszcze na koniec:
> poznanie rzeczywistej natury problemu jest jego jednoczesnym i
> natychmiastowym rozwiązaniem okazuje się bowiem, że problemu tak
> naprawdę nie ma - to my go podtrzymujemy w swojej wirtualnej
> rzeczywistości umysłu.

sprobuj sraczke powstrzymac, poprzez rozumienie jej istoty....
uzaleznienie tysz jest przymusem... jesli chcesz wyjsc z niego biorac je
na logike to zycze ci sukcesoow... sorki ale rozum przy uzaleznieniu
proponuje schowac w buty... a zajac sie ciezka praca nad zmiana calego
swojego swiatopogladu... i miec tylko nadzieja ze MOZE bedzie lepiej...
Problemu uzaleznienia nikomu sie nie udalo rozwiazac.... chyba ze
poprzez zgon... ;)
mozna jedynie z nim zyc.... pogodzonym lub nie... stosujac sie do kilku
zaledwie zasad... np "nie brac pierwszego", "nie dawac sie wkrecac"..
itp... pewnie ze mozna snuc roozne rozwazania.... tylko PO CO ??jak
chlalem mialem wieeele teorii... pozniej zreszta tysz... i co ?? i
chlalem... tera nie kombinuje biore swiat takim jakim jest i to
wystarczy... jak chcesz sie zastanawiac to twooj problem ... i czas...
inni to juz robili...

pozdroofka,
lechox


From: "ALEX" <kill spamers.us>
Subject: Re: kontrolowany kieliszek
*...:::WISKOLER:::...*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:->

>> A dokładnie co masz na myśli ?
>>
>
> To co napisałem, to choroba iluzji i zaprzeczeń. U Ciebie to widać
> :D

No a dokładnie jakie objawy ?

>> Chyba każdy musi dostać solidnego kopa w ... od życia by zaczął
>> rozumieć kim jest.
>>
>
> To Ty jeszcze nie dostałeś solidnie skoro chlejesz nadal.

Zdecydowanie mniej niż kiedyś.

>>
>> Zależy od miesiąca, w granicach 150-250 zł. Kiedyś policzyłem.
>
> Razy dwanaście, razy xxx... No to się robią spore kwoty...

Fakt że sporo.

--
ALEX Lodzermensch, nihon no teikoku no fanatikku na fan, chugoku no
nekkyousha ]:->


From: gazebo <gazebo wilno.pl>
Subject: Re: kontrolowany kieliszek
"...:::WISKOLER:::..." wrote:
>
> Słynny grzebolog *ALEX* podał dziwną wiadomość datowaną na 31 lipiec (
> niedziela) o godz. 17:14, o treści :
>
> >
> > A dokładnie co masz na myśli ?
> >
>
> To co napisałem, to choroba iluzji i zaprzeczeń. U Ciebie to widać :D

przepraszam, ale czemu on zaprzecza? bo ja osobiscie nie widze,
podobniez z iluzja :)


--
careful with that axe Eugene!


From: "...:::WISKOLER:::..." <ROT13_jvfxbyre vagrevn.cy>
Subject: Re: kontrolowany kieliszek
Słynny grzebolog *gazebo* podał dziwną wiadomość datowaną na 2 sierpień (
wtorek) o godz. 7:00, o treści :

> przepraszam, ale czemu on zaprzecza? bo ja osobiscie nie widze,
> podobniez z iluzja :)

Nia za bardzo mam chęć teraz szukać i cytować Jego dosłownie.
W jednym z postów pisze iż jest alkoholikiem i to zakceptował a we
wcześniejszym twiedzi iż picie jest takie fajne.
Czy to nie jest cos nie tak?
--
..::WISKOLER::..
W trakcie pisania tekstu nie
ucierpiały żadne zwierzęta,
---------------------------z piszącym włącznie :)


From: romanM <roman12 poczta.wop.pl>
Subject: Re: Natura uzależnienia

>sprobuj sraczke powstrzymac, poprzez rozumienie jej istoty....
[..]
>poprzez zgon... ;)
>chlalem mialem wieeele teorii... pozniej zreszta tysz... i co ?? i
>chlalem... tera nie kombinuje biore swiat takim jakim jest i to
>wystarczy... jak chcesz sie zastanawiac to twooj problem ... i czas...
>inni to juz robili...
===========
dobry text :)
pytanko - nadal "chlasz"? jesli nie to jak z tego wyszedles?

i tak ogolnie.. te uzaleznienia.... czy myslicie ze beda danemu
czlowiekowi towazyszyc az do grobowej deski?

np jak chlam teraz.. nie czesto ale jednak.. od czasu do czasu i tak
sobie mysle.. fuck! jak dlugo jeszcze...
myslcie ze bede mial 80 lat i nadal bede chlal?
jest tu moze ktos w podeszlym wieku i nadal uzalezniony :) by mogl
skomentowac zagadnienie?

pozdro
roman


Czartery jachtów


From: gazebo <gazebo wilno.pl>
Subject: Re: kontrolowany kieliszek
"...:::WISKOLER:::..." wrote:
>
> > przepraszam, ale czemu on zaprzecza? bo ja osobiscie nie widze,
> > podobniez z iluzja :)
>
> Nia za bardzo mam chęć teraz szukać i cytować Jego dosłownie.
> W jednym z postów pisze iż jest alkoholikiem i to zakceptował a we
> wcześniejszym twiedzi iż picie jest takie fajne.
> Czy to nie jest cos nie tak?

owszem, jest choroba, ale tu nie ma zaprzeczenia, spor w moim odczuciu
dotyczy metody leczenia, i tak sie zastanawiam nie znajac metody, od
ktorej sie zaczal watek, ze wcale tak glupio to nie wyglada, skoro nie
ma mozliwosci wyleczenia mozna starac sie przywrocic funcjonalnosc
takiemu choremu
--
careful with that axe Eugene!


From: lechox <leszek51 priv.onet.pl>
Subject: Re: Natura =?UTF-8?B?dXphbGXCv25pZW5pYQ==?=
romanM napisał(a):
>
>
>>sprobuj sraczke powstrzymac, poprzez rozumienie jej istoty....
>
> [..]
>
>>poprzez zgon... ;)
>>chlalem mialem wieeele teorii... pozniej zreszta tysz... i co ?? i
>>chlalem... tera nie kombinuje biore swiat takim jakim jest i to
>>wystarczy... jak chcesz sie zastanawiac to twooj problem ... i czas...
>>inni to juz robili...
>
> ===========
> dobry text :)
> pytanko - nadal "chlasz"? jesli nie to jak z tego wyszedles?

> i tak ogolnie.. te uzaleznienia.... czy myslicie ze beda danemu
> czlowiekowi towazyszyc az do grobowej deski?
>
> np jak chlam teraz.. nie czesto ale jednak.. od czasu do czasu i tak
> sobie mysle.. fuck! jak dlugo jeszcze...
> myslcie ze bede mial 80 lat i nadal bede chlal?
> jest tu moze ktos w podeszlym wieku i nadal uzalezniony :) by mogl
> skomentowac zagadnienie?
>
> pozdro
> roman
nie chlam, kiedys poprosilem o pomos... i taka dostalem...
akocholizm , narkomania.. itd... to choroba nieuleczalna, postepujaca i
smiertelna, z tym tylko wyjatkiem ze mozna ja powstrzymac (nie da sie
wyleczyc ).
uzaleznionym sie jest albo nie... nie bywa sie uzaleznionym... to tak
jak z ciaza... nie ma ze troche w ciazy...
kazdy alkocholik kiedys przestanie pic......tylko nie kazdy za zycia...
;)ale mozna z ta chorobom zyc i np nie brac czy tysz nie
pic...(nierobiac z siebie bydlatka) ;)


From: "ALEX" <kill spamers.us>
Subject: Re: kontrolowany kieliszek
*gazebo*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:->

> owszem, jest choroba, ale tu nie ma zaprzeczenia, spor w moim
> odczuciu dotyczy metody leczenia, i tak sie zastanawiam nie znajac
> metody, od ktorej sie zaczal watek, ze wcale tak glupio to nie
> wyglada, skoro nie ma mozliwosci wyleczenia mozna starac sie
> przywrocic funcjonalnosc takiemu choremu

A jakie jest _największe_ marzenie większości pijących alkoholików ?
Bo wcale nie trzeźwość ]:->

--
ALEX Lodzermensch, nihon no teikoku no fanatikku na fan, chugoku no
nekkyousha ]:->


From: romanM <roman12 poczta.wop.pl>
Subject: Czy ktos probowal ziolowych suplementow na uzaleznienia?
np jest cos takiego jak Kudzu co m in reklamuja jak pomoc w walce z
uzaleznieniami..... ktos moze probowal z takim czyms?

a moze istnieja jakies podobne "nie-lekarstwa" ktore pomagaja by
wygrac z "glodem" :o) czegokolwiek na od czego tam czlek uzalezniony?

bylbym duzo wdzieczny za odp
pozdro
roman


From: "Okoń" <silan10 neostrada.pl>
Subject: Re: kontrolowany kieliszek
[.......................]
> >>> Dlaczego
> >>> rodzicom nie chcesz pokazać że mają pożądnego syna?
> >>
> >> Bo nie mają
> >> BTW jesteś "brat w wierze" ?
> >
> > Nie wiem co znaczy *brat w wierze*.
>
> Wybacz jesli określenie niezbyt fortunne, alkoholik.
>
> > Wiem tylko że jestem uzależniony od alkoholu i poddałem się, nie
> > walcze z nim. Zająłem się innymi rzeczami o wiele ciekawszymi na
> > tym świecie :D BTW: Wiesz ile kasy zostaje w kieszeni na koniec
> > miesiąca? Chyba nawet nie podejrzewasz :D
>
> Zależy od miesiąca, w granicach 150-250 zł. Kiedyś policzyłem.
>
> --
> ALEX Lodzermensch, nihon no teikoku no fanatikku na fan, chugoku no
> nekkyousha ]:->

Witam! (jestem tu pierwszy raz)

Zdaję sobie sprawę że nie są to arcydzieła czy perły poezji.
Są to po prostu rymowanki suchego* pijaka...
Czy mogę się z nimi tu pokazać, czy raczej szukać innej grupy?
Serdecznie pozdrawiam!
Andrzej

suchy pijak - zero alkoholu od wielu lat.

Syn marnotrawny

Na poddaszu leni się czas
cisza w dłoniach się chowa.
Zegar szepcząc jak, to, tak...
dobę zaczyna od nowa.

Żarówka czerwona ze złości
ta jedna wie co jest grane.
Synalek! - A pal go sześć!
Wróci jak zwykle nad ranem.

Lecz co to? Gdzieś na ulicy
a teraz już słychać na schodach.
Ciężkie kroki niepewnie stawia
to jest ta właśnie nagroda.

Na którą czeka po nocach
nią tylko ojciec już żyje
Tym zapewnieniem, od jutra
przyrzekam tato - nie piję...

Andrzej 2005-08-06


From: gazebo <gazebo wilno.pl>
Subject: Re: kontrolowany kieliszek
ALEX wrote:
>
>
> A jakie jest _największe_ marzenie większości pijących alkoholików ?
> Bo wcale nie trzeźwość ]:->
>

bez zagadek prosze :) nie wiem
--
careful with that axe Eugene!


Serwer wirtualny


From: "ALEX" <kill spamers.us>
Subject: Re: kontrolowany kieliszek
*gazebo*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:->

>> A jakie jest _największe_ marzenie większości pijących alkoholików
>> ? Bo wcale nie trzeźwość ]:->
>>
>
> bez zagadek prosze :) nie wiem

Picie kontrolowane ]:->

--
ALEX Lodzermensch, nihon no teikoku no fanatikku na fan, chugoku no
nekkyousha ]:->


From: gazebo <gazebo wilno.pl>
Subject: Re: kontrolowany kieliszek
ALEX wrote:
>
>
> Picie kontrolowane ]:->
>

jestem ciekaw tej metody
--
careful with that axe Eugene!


From: "ALEX" <kill spamers.us>
Subject: Re: kontrolowany kieliszek
*gazebo*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:->

>> Picie kontrolowane ]:->
>>
>
> jestem ciekaw tej metody

Jakiej metody ??

--
ALEX Lodzermensch, nihon no teikoku no fanatikku na fan, chugoku no
nekkyousha ]:->


From: gazebo <gazebo wilno.pl>
Subject: Re: kontrolowany kieliszek
ALEX wrote:
>
>
> Jakiej metody ??
>

tej brytyjskiej :) Message-ID: <dc8p0s$lk3$1 nemesis.news.tpi.pl> zdaje
sie, ze umknela istota pytania zapoczatkowujacego watek
--
careful with that axe Eugene!


From: "ALEX" <kill spamers.us>
Subject: Re: kontrolowany kieliszek
*gazebo*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:->

>> Jakiej metody ??
>>
>
> tej brytyjskiej :)

Kto napisał , tego pytaj.

> Message-ID: <dc8p0s$lk3$1 nemesis.news.tpi.pl>
> zdaje sie, ze umknela istota pytania zapoczatkowujacego watek

Posty z newsów przytacza się sie "news: i cała reszta nagłowka".


--
ALEX Lodzermensch, nihon no teikoku no fanatikku na fan, chugoku no
nekkyousha ]:->


From: gazebo <gazebo wilno.pl>
Subject: Re: kontrolowany kieliszek [OT}
ALEX wrote:
>
>
> > Message-ID: <dc8p0s$lk3$1 nemesis.news.tpi.pl>
> > zdaje sie, ze umknela istota pytania zapoczatkowujacego watek
>
> Posty z newsów przytacza się sie "news: i cała reszta nagłowka".
>

calego naglowka z pominieciem references? jak na pl.rec.humor.najlepsze?
dzialaja ci takie linki przy tej ilosci serwerow i czytnikow
niejednokrotnie wymagajacych uwierzytelnien? najpewniejszy sposob IMO to
news://[nazwa/IP serwera]/[Message-ID] a i tak dziala do momentu expire
stad podaje sie Message-ID i google zalatwiaja reszte

--
careful with that axe Eugene!


Rejsy morskie


From: "ALEX" <kill spamers.us>
Subject: Re: kontrolowany kieliszek [OT}
*gazebo*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:->

>>> Message-ID: <dc8p0s$lk3$1 nemesis.news.tpi.pl>
>>> zdaje sie, ze umknela istota pytania zapoczatkowujacego watek
>>
>> Posty z newsów przytacza się sie "news: i cała reszta nagłowka".
>>
>
> calego naglowka z pominieciem references? jak na
> pl.rec.humor.najlepsze? dzialaja ci takie linki przy tej ilosci
> serwerow i czytnikow niejednokrotnie wymagajacych uwierzytelnien?
> najpewniejszy sposob IMO to news://[nazwa/IP serwera]/[Message-ID]
> a i tak dziala do momentu expire stad podaje sie Message-ID i
> google zalatwiaja reszte

Wystarczyło podać news:dc8p0s$lk3$1 nemesis.news.tpi.pl Problem w tym
że outlook widząc małpę, głupio zakłada że to email, zaś małe słówko
"news" kieruje go właściwy tok myślenia. Tak jest po prostu
wygodniej ]:->

--
ALEX Lodzermensch, nihon no teikoku no fanatikku na fan, chugoku no
nekkyousha ]:->


From: gazebo <gazebo wilno.pl>
Subject: Re: kontrolowany kieliszek [OT}
ALEX wrote:
>
>
> Wystarczyło podać news:dc8p0s$lk3$1 nemesis.news.tpi.pl

a to trzeba dopisac recznie

> Problem w tym
> że outlook widząc małpę, głupio zakłada że to email, zaś małe słówko
> "news" kieruje go właściwy tok myślenia.

nie wiedzialem, a inne czytniki?

> Tak jest po prostu
> wygodniej ]:->
>

dla kogo? nie da sie zunifikowac formy dla wszytskich, zapis z malpa
jest w zrodlach
--
careful with that axe Eugene!


From: "Ogryzek" <VeryBigOgryzek inetia.pl>
Subject: ciekawa strona
www.pojednanie.republika.pl


--
Pozdrawiam serdecznie,
Ogryzek

(Jeśli chcesz do mnie napisać, usuń z adresu "VeryBig")


From: "ALEX" <kill spamers.us>
Subject: Re: kontrolowany kieliszek [OT}
*gazebo*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:->

>> Wystarczyło podać news:dc8p0s$lk3$1 nemesis.news.tpi.pl
>
> a to trzeba dopisac recznie

Poradziłem sobie ]:->

>> Problem w tym
>> że outlook widząc małpę, głupio zakłada że to email, zaś małe
>> słówko "news" kieruje go właściwy tok myślenia.
>
> nie wiedzialem, a inne czytniki?

Nie wiem, nie używam. Kidyś próbowałem, ale pod względem
funkcjonalności OE bije je o kilka długości ]:->

>> Tak jest po prostu
>> wygodniej ]:->
>>
>
> dla kogo? nie da sie zunifikowac formy dla wszytskich, zapis z malpa
> jest w zrodlach

Sugerujesz że jak dodasz "news:" to inne czytniki sobie nie poradzą ?

--
ALEX Lodzermensch, nihon no teikoku no fanatikku na fan, chugoku no
nekkyousha ]:->


From: gazebo <gazebo wilno.pl>
Subject: Re: kontrolowany kieliszek [OT}
ALEX wrote:
>
>
> Nie wiem, nie używam. Kidyś próbowałem, ale pod względem
> funkcjonalności OE bije je o kilka długości ]:->

twoj spor, nie o tym rozmawiamy

>
> Sugerujesz że jak dodasz "news:" to inne czytniki sobie nie poradzą ?
>

przeczytaj dokladnie moj wczesniejszy post, eot
--
careful with that axe Eugene!


From: =?iso-8859-2?Q?Ma=B3gorzata_Krzy=BFaniak?=
Subject: Re: kontrolowany kieliszek [OT}
Pewnego dnia, a było to Wed, 10 Aug 2005 08:39:22 +0200, przyszła do mnie
wiadomość z adresu <gazebo wilno.pl> i powiedziała:

[..]
> przeczytaj dokladnie moj wczesniejszy post, eot

Słowo od moderatora:

- następne postingi wysyłane na więcej niż jedną grupę bez ustawionego
Followup-To będą odrzucane

- następne postingi opisujące kwestie konfiguracji czytnika bądź
wpisywania msg-id będą odrzucane

Zuzanka

--
.:*Z*:._.:*U*:._.:*Z*:._.:*A*:._.:*N*:._.:*K*:._.:*A*:.
Małgorzata Krzyżaniak ..... http://www.pawnhearts.eu.org/~zuzanka/
Powinno się wystawić Cię w Sevres jako wzorzec cynizmu ;-) (C) Tib


następna strona